Jump to content
Dogomania

Silka

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Silka

  1. [quote name='agamika']SILKA błagam, namierz mi tego asta- :oops: to możne być Tajpan ,słonce kochane . z 2 lata przesiedział w boksie , a pies po prostu miodzio... [/QUOTE] Kurcze wygląda jak on, umaszczenie, kolor obroży, tamten miał taką starą, wypłowiałą, bordową. Bardzo kochane i poczciwe psisko. Jeśli się u mnie jeszcze raz pojawią, to dopytam o jego dane. Jak stał to nie opierał ciężaru ciała na tylnej, lewej łapie, albo tak dziwnie na paluszkach.
  2. [quote name='AMIGA']O kuurcze, nike wiedzialam, że ja taka "rządząca" jestem. Bo że zrzędząca, to wiem doskonale. Ale raz mi sie udało porządzić :mad::multi:[/QUOTE] Bo starsza jesteś, to ja potulnie się zgadzam. Poczekaj, kiedyś mi różki urosną. Właśnie się dowiedziałam że może na mojej uliczce zamieszka kolejny utopiec, klienci byli ze swoim psiakiem, młodym labkiem i mówili, że jadą wieczorem zapoznać się z jakiś 7-letnim psem. Ale który i jaki, nie wiem, bo labek niczym Haśko wyniuchał śmierdziuchy i państwo się musieli z nim ewakuować, bo wielką miał chcicę na coś do chrupnięcia. Mam nadzieję, że się uda wizyta. To byłby kolejny utopiec w okolicy :) jest jeszcze niespełna roczna szorstkowłosa jamnisia, adoptowana, oraz ast z lekkim paraliżem tylnej łapki. Obydwa cuda i miziaki.
  3. Kennele wstępnie rozdane. [B]AMIGA[/B] ustaliła, że większa zostanie jako dobro przechodnie dogomaniackie (to już w tym jej głowa, co ona przez to rozumie :)) wstępnie dla dobermanic po sterylkach, potem zapewne dla innych bied potrzebujących chwilowych krat. Druga trafi do [B]missieek. [/B] Teraz jeszcze tylko do obgadania kto i kiedy sobie to ode mnie zabierze. Poszukam jeszcze po domu zawieszanych misek do nich, bo jakieś powinny być, a przynajmniej na wodę lepiej się sprawdzają.
  4. To jak coś to są do wzięcia. Pomęczę potem ojca by je rozłożył i karcherem przeleciał, dolne pręty deczko pordzewiałe (kocurze siuśki są jak kwas..) ale reszta jest ok. Na jakiś miot, czy psiaka do izolacji się zawsze przydadzą, wystarczy koce, czy materac wsadzić. A na jej "śmieciach" to może i byłby jakiś pomysł, byle babcia za parę złotych klatki złomiarzom nie oddała. Kto wie co takiej przyjdzie do głowy.
  5. Jestem tutaj nowa, choć Dogomanię przeglądam ponad rok i może nie powinnam się wtrącać, ale jak się czyta takie posty, to ciśnienie rośnie. Kompletnie nie rozumiem tego nacisku na kupowanie karm super, hiper i przede wszystkim drogich. Wydaje się na karmę tyle ile się aktualnie ma w kasie i na ile człowieka stać. Pies, czy kot jak zje karę premium, a nie super premium to ani od tego od razu na zdrowiu nie zapadnie, ani nie będzie tego po nim widać (pomijam zwierzaki ze schorzeniami - alergie, nerki, wątroby). Chyba lepiej by miał pełny brzuszek, karmę z jakąś tam zawartością mięsa, niż był karmiony suchym chlebem zalanym jakimiś pomyjami. Dziewczyny wychodzą z siebie by zapewnić psiakom domy, opiekę, uratować je przed zagryzieniem, tłamszeniem przez stado, czy kolejnym namnożeniem szczeniąt, a ty majku33 zachowujesz się jak egoistyczny gówniarz, który poza czubkiem swego nosa i własnym chceniem nie widzi nic. Jeśli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia, ani nie masz zamiaru zadziałać od razu to daj dziewczynie spokój. A zmieniając temat. [B]Mam do oddania dwie kennelowe klatki.[/B] Jedna wielka 140 x 90 x 80, druga mniejsza 120 x 60 x 60. Mają odrobinę zniszczone dolne pręty, ale poza tym są w bardzo dobrym stanie. Klatki takie deczko na rynku kosztują, mi są już niepotrzebne. Czy ktoś z was jest chętny na nie? Może do jakiejś fundacji, albo hoteliku? Oczywiście oddam za darmo.
  6. Ja gdy w leczenie włączyłyśmy interferon stosowałam żel również dwa razy w ciągu dnia, ale naprzemiennie z kroplami. Zazwyczaj wyglądało to tak, że codziennie rano jazda do wetki, kropelki do znieczulenia przynajmniej w pierwszym okresie (a ten trwał i trwał) kiedy wsio się sklejało i zrastało od nowa. Rozklejanie, wyciąganie - zrywanie błonki co się po nocy pojawiała, przemywanie oczek, interferon. Ja w domku po kilku godzinach, usuwałam ropkę, czy inne wydzieliny, bardzo często watką zamoczoną w naparze z czarnej herbaty, potem któryś z żeli, kilka godzin i znów interferon, a przed samym spaniem (czyli w moim przypadku jako że o 23 to dla mnie często jeszcze nie pora do łóżka), koło 24 żel. I rano cała operacja od nowa. Oczywiście masz rację z tym kk, bo jego wyleczenie powinno ogólny stan kociąt poprawić, aczkolwiek w kk najgorsze są powikłania bakteryjne które pojawiają się po tym jak już wirus osłabi organizm. A to właśnie jest sprawcą stanu oczek kociaków. Surowica na wirusa, a interferon w kroplach, oraz żele na eliminację stanu zapalnego. Myślę że to leczenie surowicą to świetna sprawa, bo może pomóc na przyszłość i wyeliminować (taką mam nadzieję) kolejne nawroty kk. Niestety trzeba się przygotować na długie leczenie ślepków, a potem jeśli zostają jakieś zmiany, przygotować się na wzmożoną pielęgnację takiego oczka, lub oczek. Mam nadzieję, że będzie lepiej.:)
  7. Zapytaj o dwa żele. Jeden nazywający się [B]Cornelegel.[/B] Zamiast kropli.[B] Nazwa międzynarodowa:[/B] Dexpanthenolum [B]Działanie:[/B] Żel o dużej lepkości - około 4500 mPas. Dekspantenol jest metabolizowany do kwasu pantotenowego (witamina B5), który jest niezbędny do prawidłowej czynności nabłonka. Przyspiesza regenerację nabłonka rogówki. Działa łagodząco i przeciwzapalnie. [B]Wskazania:[/B] Uszkodzenia rogówki wywołane przez ciała obce, oparzenia, zapalenia, zwyrodnienia, uszkodzenia podczas noszenia soczewek kontaktowych. Drugi nazywa się [B]Solcoseryl.[/B] [B]Wskazania:[/B] Uszkodzenia rogówki spowodowane ciałami obcymi, oparzeniami, noszeniem szkieł kontaktowych. Owrzodzenia rogówki, zakażenia grzybicze, bakteryjne i wirusowe rogówki, zapalenie rogówki. Stosowałam jeden i drugi. Bardzo pomogły przy jednoczesnym leczeniu interferonem. Wrastanie naczyń krwionośnych (fachowo nazywa neneowaskularyzacja) niestety jest trudne do leczenia. Zaciekawiłaś mnie tym leczeniem osoczem, zastanawia mnie tylko czy pomaga w każdym przypadku. KK to wirus, to co dzieje się z oczętami maluszków to już powikłania bakteryjne. Właściwie bardziej mi objawami przypomina chlamydioze niż typowy kk. Jednak możliwe że pomaga i na to. Aż z ciekawości poręczę wetke by mi coś o tym sposobie leczenia powiedziała. Są jeszcze krople Optimune z cyklosporyną ale niestety są bardzo drogie. Około 120 zł. I podobno nie zawsze jest do nich dostęp. Mam nadzieję, że moje podpowiedzi pomogą choć w maleńkim stopniu. Niestety na kocich oczkach i wszelkiego rodzaju powikłaniach po koszmarnie zmutowanym zagranicznym szczepie kk zjadłam zęby.
  8. Właśnie na to wrastanie interferon także może odrobinę pomóc. Tak jak ci pisałam na pw, tutaj dopiszę po konsultacji z moją wetką. Interferon 10 jednostek (chyba standardowa ampułka) rozrabia się tak: 2 jednostki na 4 ml sztucznych łez. Sztuczne łzy takie do kupienia w aptece, są polskie odpowiedniki tych bardzo drogich i to niestety jedyne co w tej mieszance może być tanie :( Sam lek pieruńsko drogi. Aczkolwiek stosowany jako krople rzeczywiście pomógł całemu stadku kociaków w koszmarnym stanie ślepków, a doraźnie zastosowany u dorosłych jak się tylko pojawił nieładny wyciek z oka, eliminował zakażenie. Mam nadzieję, że twoje wetki po rozmowie z moją znajdą jakiś sposób na te biedne oczęta.
  9. Dziękuję za informację. Zara (jak i każdy psiak) zasługuje na znalezienie domku, a skoro go już prawie ma to cieszę się bardzo. Tamten wątek poczytałam, będę go śledzić, bo jak widzę suczka ma być najpierw zdiagnozowana co jest powodem kulawizny, a potem sterylka. Nic dziewczyny nie piszą o jej charakterze, bo ten dla mnie znacznie jest ważniejszy niż zdrowie (sama mam dysplazje stawu biodrowego i potrzaskane po wypadku kolano, więc jak mogłoby mi to przeszkadzać u psa.. to już by była hipokryzja największego kalibru). Zara zapowiadała się na spokojną i ułożoną suczkę, a jak ci to pisałam, muszę rozważyć albo wzięcie już ułożonego psa, akceptującego inne stwory, albo zupełnego szczeniora, góra 4 - miesięcznego, by moje potwory go zaakceptowały. Wciąż mam na oku mixie dobermana, dzieciątko widziałam, tuliłam do mymłona, buszowało mi po sklepie i w ostateczności całkiem możliwe, że wybór padnie na nią, jeśli nie będzie to Zara.
  10. Zaznaczam sobie i czekam na wynik "kociego" testu :) Licząc oczywiście że przejdzie go pozytywnie.
  11. Kejsi zaproponuj wetkom to czym ja ratowałam owrzodzone oczęta kociąt, kiedy ogarniała mnie już czarna rozpacz (i wetki też), bo powieki ze spojówkami potrafiły się skleić na amen w ciągu kilku godzin od poprzedniego odklejania. Wrzody niestety także się tworzyły. Eksperymentalne, ale wcześniej sprawdzone na innych kociakach, a jak to mówią, tonący brzytwy się łapie. Interferon, tylko nie w zastrzyku a do zakrapiania. Może być ludzki (taki najpierw miały wetki z jakiś darów), może być dla zwierząt (niestety ampułka kosztuje dużo), całość ampułki rozrabia się ze sztucznymi łzami (4 małe buteleczki) i takim specyfikiem dwa razy dziennie zakrapia owrzodzone oczęta. Niestety wychodzą drogie krople do oczu, ale tego typu owrzodzenia które nie chcą się "dać" wyleczyć innymi kroplami do oczu, leczy rewelacyjnie. Oczęta uratowałam. Wrzody się wchłonęły. Tylko dwa maluchy miały operowane oczka, ale tylko po to by rozdzielić trzecią powiekę od dolnych powiek. Jutro dokładnie zapytam o proporcje, jeśli nie tym maluszkom, to może pomóc jakimś innym. W razie czego służę telefonem do mojej wetki, która ratowała takie oczka, chętnie odpowiada na pytania, także innych wetów, wszak czasami trzeba się skonsultować.
  12. A ja się zakochałam w Mafii. Dziecko od razu wpadło mi w ramiona, wtuliło się i chowało pyszczek pod pachę. I jak nie pokochać takiego stwora? Przyglądałam się jej zachowaniu tylko tę chwilkę co [B]AMIGA[/B] była u mnie, ale że mam hopla na punkcie psiej, lub kociej psychiki, to chyba mała bardzo dobrze rokuje. Nie wykazywała strachu, bała się (prawie niezauważalnie) tylko hałasu na ulicy, ale kogo by nie drażnił ciągły szum, w moje (zupełnie jej przecież nie znane ramiona) poszła od razu, wywąchała mojego TZ jak wszedł do sklepu, nie zwracała zupełnie uwagi na kolejnych obcych co się pojawili, tylko ciamkała królicze ucho. Bardzo ładnie prosi o przysmak, widzę że uwielbia wylegiwanie się na "mymłonach". Interesuje ją wszystko co się robi, każdą czynność obserwuje z wielką ciekawością i jakby mogła, to zapewne by uczestniczyła we wszystkim. W całkiem dla niej nowym miejscu, pełnym dziwnych zapachów (są psy co im się chyba zapach zoologa kojarzy z wetem) dreptała jak po swoim. Mój TZ jak wpadłam do niego z dyspozycja żeby mi kawę zrobił, widząc moje maślane oczy tylko głową kręcił. A jak już mówiłam [B]AMIDZE[/B], cieszę że akurat wpadła jak był, bo niecnie knuję w "mafiowej sprawie". Nie sprawdziłam jeszcze tylko co by na to moje potwory kocie powiedziały, ale jeśli dziewczynka nie znajdzie domku na już, a mój TŻ łaskawie by się zgodził (cud to prawdziwy będzie), to próbę kocią chętnie wykonam. Nie obawiam się o reakcję kotek, ale kocura. To olbrzymi, 15 - kg maine coon, do nas cud - miód i ciapa, tak samo jak i do swoich "żon", ale psa na oczy nie widział, a wiem co potrafi jak chce pokazać kto w domu rządzi. Dlatego tak sobie wydumałam, że w rachubę wchodzi tylko szczeniak, bo Bodicek dzieciątek nie rusza. Tak czy siak, gdyby ktoś był na nią chętny, to mówię - brać. Dziecina jest przecudowna.
  13. Najpierw dwie moje propozycje premium i super premium, które „przetestowałam” na psach klientów w zależności od zasobności portfela i mogę powiedzieć, że warto. Nie zawsze stać na karmę z najwyższej półki, a pies coś jeść musi. Migliorcane professional (włoska karma, odpowiednik Puriny, czy Ariona) [LIST] [*]dla szczeniąt i suk karmiących 15 kg – 70 zł [*]mix mięsny z warzywami 15 kg – 58 zł [*]mięsne krokieciki 15 kg – 56 zł [*]dla aktywnych psów 15 kg – 70 zł [*]ryba 15 kg – 70 zł [*]jagnięcina z ryżem 15 kg – 70 zł [/LIST] Karma smakowita, chętnie zauważyłam że psiaki jedzą jagnięcine (płaskie, cieniutkie krążki, kruche, tak że nawet pies z problemem z ząbkami sobie poradzi, oraz mięsne krokieciki. Husse (odpowiednik Royala, Eucanuby – śmiem twierdzić). Karma bardzo smakowita, ładne kupki po niej, dostępna tylko przez internet. Ceny mają bardzo promocyjne tylko dla hodowców. Ja mam do niej dostęp przez naszych krakowskich dystrybutorów, świetni ludzie, dlatego też mam ją u siebie na sklepie, oraz mogę załatwić w lepszej cenie dla schroniskowych psiaków. Szczerze ją polecam jak psiak ma alergię, problemy z kośćmi. valp (szczeniaki, suki okres ciąży i karmienia) 15 kg – 140 zł valp maxi 15 kg – 140 zł valp mini 7 kg – 90 zł optimal (duże i średnie rasy)15 kg – 150 zł optimal giant 15 kg – 150 zł optimal mini 7 kg – 95 zł optimal energi 15 kg – 155 zł prima plus (karma light)15 kg – 140 zł senior 15 kg – 145 zł jagnięcina z ryżem 15 kg – 145 zł łosoś z ryżem 15 kg - 145 zł Karmy z kurczakiem zawierają hydrolizowane białko kurze, czyli znacznie mniej uczulają. Jagnięcina z ryżem i łosoś, świetne dla alergików (na kilkunastu psach osobiście sprawdziłam). Senior, oraz valp maxi zawierają dodatek chondroityny i glukosaminy. husse premium prima 15 kg – 125 zł light 15 kg – 125 zł aktiv 15 kg - 125 zł Purina Dog Chow Adult Kurczak 15 kg - 84 zł Purina Dog Chow Adult Activ 15 kg - 84 zł Purina Dog Chow Adult Mix 15 kg - 84 zł Purina Dog Chow Adult Jagnięcina 15g - 97 zł Purina Dog Chow Adult Light 15 kg - 84 zł Purina Dog Chow Adult duże rasy 15 kg - 97 zł Purina Dog Chow Adult łosoś 15 kg - 97 zł Purina Dog Chow Puppy jagnie 15 kg - 97 zł Purina Dog Chow Puppy kurczak 15 kg - 97 zł Purina Dog Chow Puppy duże rasy 15 kg - 97 zł Brit adult 15kg – 75 zł Brit activity 15 kg – 89 zł Brit large breed 15 kg – 78 zł Brit junior 15 kg – 105 zł Brit junior large 15 kg – 106 zł Brit adult large 15 kg – 78 zł Brit lamb 15 kg – 126 zł Brit light&senior 15 kg – 75 zł Brit care activity 12 kg – 113 zł Brit care large breed 12 kg – 114 zł Brit care medium breed 12 kg – 114 zł Brit care small breed 7,5 kg – 78 zł Brit care junior large 12 kg – 117 zł Brit care junior all breed 12 kg – 117 zł Brit care salomon all breed 12 kg – 117 zł Brit care senior all breed 12 kg – 114 zł Arion puppy 15 kg – 109 zł Arion puppy large breed – 112 zł Arion adult maintance 15 kg 15 kg 102 zł Arion adult lamb 15 kg – 114 zł Arion adult light 15 kg – 100 zł Arion senior 15 kg – 103 zł Arion activ 15 kg – 109 zł Arion mini 20 kg 130 zł Arion adult large breed 15 kg – 104 zł Fitmin mini 15 kg – 110 zł Fitmin mini puppy 15 kg – 110 zł Fitmin medium maintenance 15 kg – 102 zł Fitmin medium light 15 kg – 102 zł Fitmin medium performance 15 kg 110 zł fitmin medium puppy 15 kg – 110 zł Fitmin medium senior 15 kg – 102 zł Fitmin maxi puppy 15 kg – 110 zł Fitmin maxi peformance 15 kg – 125 zł Fitmin maxi senior 15 kg – 102 zł Fitmin maxi light 15 kg – 102 zł Fitmin maxi junior 15 kg – 110zł Fitmin maxi maintenance 15 kg – 110 zł Mogę jeszcze dla kogoś zainteresowanego dodać cennik Royala, Acany, Bento Kronena. Niestety są to ceny prosto z cennika trzech hurtowni. Starałam się wybrać te najtańsze, bo choćby dwie hurtownie mam koło siebie to już cena choćby za Purinę dla szczeniąt różni się o parę złotych (w górę). Niestety może się okazać, że tańsza karma w sklepie internetowym będzie taniej.
  14. [quote name='Aga-ta']dziekujemy bardzo:) jezeli bedzie jeszcze potrzebny zakup karmy na pewno bedziemy sie z Pania kontaktowac. Chcialybysmy teraz zalatwic karme z TOZ-u, ale jezeli sie nie uda taka pomoc bedzie na wage zlota[/QUOTE] W razie czego kontakt ze mną przez PW tutaj, gg 2604144, maila [email]samotnagwiazda@op.pl[/email] albo 509669143 z tym że do komórki trzeba mieć cierpliwość bo odkąd zlikwidowali antenę to całe osiedle zasięg w Orange ma tylko na zewnątrz budynków ;/ Oczywiście nie dotyczy to tylko psiaków z tego wątku, ale wszystkich psiórków na DT, gdyby była konieczność zakupu. Zapytam jeszcze moich wetek czy u nich nie ma jakiejś "promocji" na cięcia. A że kastracje i sterylki robią cud miód to je pomęczę.
  15. Dziewczyny mam taką propozycję. Amiga wie kim jestem :) Mam sklepik z karmami w Bronowicach Wielkich - Rademenes Nie jestem w stanie rozwozić karm po Krakowie, ale mogę pomóc w zakupie ich w cenach czysto hurtowych. Niestety czasami cena hurtowa (szczególnie karm typu premium) pokrywa się prawie całkowicie z ceną karm w olbrzymich sklepach internetowych (wciąż mnie zastanawia ile w rezultacie kosztuje worek karmy, skoro ja w hurtowni płacę za nie tyle samo), ale już na deczko droższych można zaoszczędzić. Jeśli by was to interesowało, to chętnie wpiszę jakie karmy jestem w stanie załatwić (nie ze wszystkimi przedstawicielami, czy hurtowniami współpracuje). Powiedzmy że byłby to taki mój mizernie maleńki wkład w pomoc bidusiom, ale zawsze to parę złotych zaoszczędzonych na worze.
×
×
  • Create New...