-
Posts
1357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kopciuszek
-
JUż się biorę za obiecane ogłoszonka ;)
-
[quote name='Equus']No widzisz GP co Ty tu w ogóle ludziom głowę zawracasz! Niech sobie dziewczyny do siebie podzwonią i sprawa załatwiona, Ty to naprawdę nie masz co robić - za mało masz psów na głowie :P[/QUOTE] Nikt nie napisał, że GP ma "za mało psów na głowie" tylko, że z Klaudus_ można się skontaktować także telefonicznie .... Trochę zrozumienia naprawdę [B]GP [/B]dziękujemy, że starasz się jak najlepiej potrafisz znaleźć maluchowi transport :razz:
-
Lexi i Hipolit w DS! Dziękuję Budrysku! Bo to dzięki Tobie!
kopciuszek replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
To jest Punkt Przetrzymań ... psy zamiast do schroniska jadą najpierw tam, gdy "uzbiera się" odpowiednia ich liczba są wywożone do Mysłowickiego schronu ... Klaudus_, Budrysek czy też Mikoada mogą jedynie wyciągnąć psa z punktu i w ten sposób go uratować .... wtrącać się nie mogą, bo zrobią im na złość i ich już więcej tam nie wpuszczą ... Wątek został założony, aby sunię uratować, ale dziewczyny mają już takie długi, że nie dadzą rady wziąć na SWOJE utrzymanie kolejnego psa ... Potrzebna jest pomoc cioteczek, których jak widać tutaj brak ... Trzeba wątek porozsyłać -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
kopciuszek replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki z całych sił ;) Super, że kręci się "tylko" w obrębie tych kilku osiedli ;) -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
kopciuszek replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Jutro jak będę jechała autobusem to spiszę sobie do nich numer i wam podam ;) -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
kopciuszek replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[B]AMIGA [/B]ja nie lubię niedotrzymywać słowa ... Co diablicy to racja wszystkim nam by ulżyło ;) ja już proponowałam, aby umieścić unformacje na tych "telewizorkach" w autobusach ;) -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
kopciuszek replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[B]AMIGO [/B]przepraszam :oops: to ja miałam Ci podrzucić :oops: Pokomplikowało mi się w życiu :-( Wkopałam się w goowno i wykopać nie mogę :shake:Doba ma za mało godzin jak dla mnie :shake: W piątek wszystkie plakaty zawisną w na Strusia i w obrębie, bo na szczęście już się pomału wszystko wyjaśnia a ja w piątek mam "wolne" od sądu :shake: Jeszcze raz przepraszam :oops: Wstyd mi jak cholera :oops::shake: -
Zenuś za TM - dług pozostał...
kopciuszek replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na wątku jest już chyba tekst do wspólnego ogłaszania ;) Ale podsyłam jeszcze raz ;) Przyjaciele Cyryl i Zenek szukają domu !! Taka przyjaźń zdarza się tylko raz i tylko w świecie zwierząt ... Na szczęście Cyryl i Zenek poznali smak prawdziwej przyjaźni ... Smutne w tym wszystkim jest to, że tego uczucia przyjaźni nie zaznali od właściciela ... To Cyryl opiekuje się Zenkiem ... Puszcza go pierwszego do jedzenia i troskliwie patrzy jak ten napełnia brzuszek ... A człowiek ? Człowiek dał Zenkowi paskudny łańcuch i może raz na jakiś czas jeść !! Oni mają w sobie tyle smutku ... Powoli tracą nadzieję na przyjaźń z człowiekiem ... Nie pozwól na to, aby nigdy nie zaznali tego o czym marzą ... Pokaż tym wspaniałym psiakom jak wspaniale jest mieć swojego człowieka ! Cyryl jest pięknym młodym, czarnym psikiem, chyba troszkę przypominającym labladora. Zenek to wspaniały kundelek w sędziwym wieku. Ziąb nocy sprawia, że wchodzenie do budy sprawia mu wielki problem. Odmień los tej dwójki przyjaciół, a oni odwdzięczą Ci się bezgraniczną miłością i bezinteresowną przyjaźnią. -
Asiu daje Ci słowo, że 15 minut spaceru nie zwracając na niego uwagi i potem mogę Ci go podać na ręce ... Tak było z moją znajomą najpierw była akcja jak z Tobą po 15 minutach było ok choć patrzył się za mną czemu jest u kogoś innego ... Pod koniec naszej rozmowy już się wyciszał na kilka sekund, a potem znów mu się coś nie podobało ... dłużej byśmy pogadały i byłby wyciszony choć bacznie by Cię obserwował ... Normalnie w czwartek zwerbuje obcą mu osobe i nagram Wam cały filmik spacerkowy ... Przykładem jeszcze może być to, że na rynku stoi facet z piszczałkami i zabawkami na drutach i Tobi nawet na niego nie burknął i biegał za tą zbawką ... Był zadowolony ...
-
Odrazu po incydencie z siostrą napisałam na wątku ... jak do tej pory się to nie powtórzyło. Tobiś był szczepiony na wirusówki teraz po 2 tygodniach można go szczepić na wścieklizne. Nie wiem jaki jest powód tego, że uciekł na posłanie ... Może dlatego, że poraz pierwszy nie odwracałam jego uwagi od ludzi tylko na niego wrzasnęłam. Dzisiaj na spacerze mi szczęka opadła, bo spotkaliśmy około 4 osób i jedną osobe "olał" nie zwrócił na ną uwagi ... nie wiem od czego to zależy ... Ale nikt tu nie napisał o rękawicach ... Najlepiej będzie jak spotkam się z PaulinaB np. na spacerze ... wtedy najlepiej widać jego reakcje na obcych po 10 lub 15 minutach spaceru Tobi się przyzwyczaja, że ktoś z nami idzie i nawet na ręce da się tej osobie wziąć ... Na weterynarza warknął raz i była cisza ... dał sobie zajrzeć do zębów, oczek i ogólnie się oglądnąć...
-
Biedna mamusia ... Tymczas potrzebny na CITO !!!
-
Hahahhaha :evil_lol: Może nie pół, ale babka ze sklepu wyszła :evil_lol: Jestem w szoku, bo przyszedł do domu i z podkulonym ogonem zwiał na ..... posłanie:-o Nawet do jedzenia nie wstał :crazyeye: Na początku tłumaczyłam to sobie jako agresje na tle lękowym .... Muszę chyba zacząć z psami osobno wychodzić, bo Tiger pod jego wpływem też Cię troszku obszczekał, a to jest dobrze wychowany (może troche rozpieszczony) i potulny jak baranek pies :oops:
-
Dziękuję Asiorku, że zajrzałaś i się wypowiedziałaś :) Wiem, ze to ja popełniłam błąd tylko nie wiem, w którym momencie ... Jutro w sumie miną 2 tygodnie od szczepienia na wirusówki, więc można go szczepić na wścieklizne. W domu do mnie, mamy, TŻ czy LKacpra to normalny szczeniak, ale do siostry czy na dworze to po prostu dramat ... Na dworze olewa to co ja mówię (sama widziałaś)
-
Z zabraniem mu miski po posiłku nie ma problemu także ta metoda odpadła odrazu po przeczytaniu artykułu ;) Nie mamy problemu z zabieraniem mu czegokolwiek ;) Jak siostra mu karze zejść z łóżka to schodzi .... ale u mnie w pokoju to istny diabeł [B]Fiziu[/B] on był niedawno szczepiony (na wszystko prócz wścieklizny) musimy odczekać 2 tygodnie, aby zaszczepić go na wścieklizne
-
Lexi i Hipolit w DS! Dziękuję Budrysku! Bo to dzięki Tobie!
kopciuszek replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem u pięknej Lexi ... Trzeba pomyśleć gdzie ją wyciągnąć ;)