-
Posts
3716 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wawer
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
wawer replied to red's topic in Już w nowym domu
Ale tu cicho! Podrzucam! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189585"][IMG]http://lh3.ggpht.com/_lKbYy7e16P0/TEqrbas7jcI/AAAAAAAADBg/vk1nabwEdp0/tkughm.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190887-Pi%C4%85tek-trzynastego....Pomocy%21%21%21"][IMG]http://a.imageshack.us/img19/8576/szkieletban1.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/threads/173916-Dwa-staruszki-owczarki-niem-juA-niepotrzebne-wyrzucone-na-A-mietnik-Radom#post13550845"][/URL] -
Pamiętamy! Witaj, piesku! Przy okazji, podrzucam przykład (na tej stronie z linka), co można by ewentualnie zrobić w sprawie tego pieska i innych. Schronisko w Jędrzejowie jest też niewielkie, a o ich Zafirku w Krakowie głośno mówią. Można u Was/ w Szczecinie zainteresować miejscowe media? Jest taka opcja? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190859-ZAFIR-ofiara-WNYKÓW-URWANA-ŁAPA-3-ZMASAKROWANE-nie-ma-jak-CHODZIĆ-!/page51[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189585"][IMG]http://lh3.ggpht.com/_lKbYy7e16P0/TEqrbas7jcI/AAAAAAAADBg/vk1nabwEdp0/tkughm.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173916-Dwa-staruszki-owczarki-niem-juA-niepotrzebne-wyrzucone-na-A-mietnik-Radom#post13550845"][IMG]http://images43.fotosik.pl/229/58702cf71f6e83b9.jpg[/IMG][/URL]
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
wawer replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie na bazarek dla Nexta! Tam są fajne książki i kasety. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191015-Mega-bazar-filmowo-książkowy!!-Dla-Nexta-i-Hesi.-Do-31-sierpnia[/URL]! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189585"][IMG]http://lh3.ggpht.com/_lKbYy7e16P0/TEqrbas7jcI/AAAAAAAADBg/vk1nabwEdp0/tkughm.png[/IMG][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/threads/190887-Pi%C4%85tek-trzynastego....Pomocy%21%21%21"][IMG]http://a.imageshack.us/img19/8576/szkieletban1.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Monika.D']Dawno nie zaglądałam do Misia... Fajnie czytać, że są postępy :) No a jeśli chodzi o wygląd to zupełnie inny chłopak :) Śliczny psiak![/QUOTE] Nooo.... Przystojniak!
-
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
wawer replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sylwiaso']Tak Argusiowa i jeszcze jedna sprawa ona ma takie długie pazurki,że aż jej się wykrzywiają dziwie się,że pani doktor tego nie widziała!!!A w sprawie Maksia jak pisze Wawerek to wszystko prawda cudny piesek siedzi obok Florci nie warczy na nią jest taki fajny i przyjazny. Nooo, nieśmiało uskuteczniam prywatę i reklamuję Maksia - to prawdziwy kumpel Florci. Póki nie znajdą domku, postarajmy się, by byli razem... -
[quote name='MaDi']Wszystkie psy zostały zabrane niestety, 2 zniknęły, na szczęście mamy w okolicy ludzi którzy monitorują czy nie wróciły. To jest wątek wszystkich psów:[URL]http://www.dogomania.pl/threads/190887-Pi%C4%85tek-trzynastego....Pomocy[/URL]!!! Dane do wpłat sa na wątkach, ale podam jeszcze raz, koniecznie z dopiskiem "Sara zagłodzona ONka" można podać swój nick. [B]FUNDACJA[/B] [B]Lubelska Straż Ochrony Zwierząt [/B][B]24-204 Wojciechów, Romanówka 22[/B] [B]KRS 0000343426[/B] [B]adres korespondencyjny:[/B] [B]20-015 Lublin, Wschodnia 2[/B] [B][FONT=arial][COLOR=#ff0000]BOŚ BANK S.A. O/Lublin: 02 1540 1144 2114 6406 6770 0001[/COLOR][/FONT][/B][/QUOTE] Brrr, zgroza! Przejrzałam oba wątki piesków. Po prostu, nóż się sam otwiera i to nie w kieszeni. W takich chwilach żałuję, że należymy do tzw. "cywilizacji", bo chciałoby się tak, po staremu "oko za oko". Ach, szkoda gadać, i tak po próżnicy. Facetowi nic w tym kraju nie zrobią, co zarobił, to i tak jego, a sąsiedzi tacy sami, bo wiedzieli o wszystkim i też na tym korzystali (psy brali, suczki zabijano). A w mojej popitolonej W-wie tyle milionów miasto na krzyż wydaje zamiast potrzebujących obdzielić... Ale to nie ten wątek i nie chcę niczyich uczuć ranić. Zwyczajnie, tej publicznej forsy żal. Ale do rzeczy, postaram się coś jednorazowo wpłacić. Jak nie dojdzie w tym m-cu, to na początku września. Trzymcie się, psiaki, damy radę! :lol: Szacunek dla Fudnacji!
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Koniec miesiąca blisko, zaraz zacznie się następny, na który nie ma nic :( Jak będę miała trochę więcej czasu, zrobię bazarek - mam trochę ubrań, które dostałam na innego psa, ale w końcu na tamtym bazarku wystawiłam coś innego. A póki co pomęczę jeszcze rodzinę i znajomych, na pewno mają w szafach nieco niepotrzebnych ciuszków ;)[/QUOTE] Mogłabym i ja zrobić jakiś bazarek, ale w każdej chwili mogę iść do szpitala (operacja na cito), czekam tylko na telefon. Dlatego wstrzymuję się z różnymi posunięciami, bo mogę się znich potem w terminie nie wywiązać. :-( Ale tak, do wiadomości, bo wątek bazarków jest bardzo chaotyczny i nie da się go czytać, czy za sam bazarek też jest jakaś opłata dla Dogo? Na wrzesień przeznaczyłam dla Maksia 50 zł. Jak mi się uda, może będzie więcej, ale tego już obiecać nie mogę. Na razie też nie znalazłam chętnych na pieska, wszędzie coś już szczeka, ale to było do przewidzenia. Niemniej, pamiętamy. -
[quote name='argusiowa'][FONT=Verdana] porozmawiajcie z dziewczynami u których są te hoteliki, rozeznajcie się w kosztach. Co do opieki i odpowiedzialności za psiaki i ich nadzór, jest nas dużo, wszyscy sobie wzajemnie pomagamy:) np u sylwiaso sa psiaki z Wałbrzycha o ile dobrze pamiętam :) jestem z Łowicza mamy u niej dwie sunie Bojke i Florcię dlatego o niej wspominam. Musicie poradzić się ludzi którzy maja psy daleko od siebie. W paktyce rozwiązania hotelikowe wychodzą, zawsze ktoś może na Waszą prośbę skontrolować co się z psiakiem dzieje. Z hotelikiem podpisuje się umowę, określa się szczczegóły dotyczące opieki nad powierzanym zwierzęciem. Niech odległość Was nie zraża. Odegłość jest złym rozwiązaniem i utrudnieniem dla ludzi, ale bywa rewelacyjnym dla zwierząt. Co do kwestii finanswych: cegiełowe allegro dość dobrze funkcjonuje, jesli macie konto to wystarczy odrobina umiejętności graficznych by stworzyć czytelną i ładną aukcję cegiełkową :) bazarki również są świetnym rozwiązaniem. Każdy ma coś w domu z czym może sie rozstać, a co przyda się komus innemu a dodatkowo wspomoże szczytny cel :) rok szkolny sie zbliża, plany lekcji i kalendarzyki przydadzą się każdemu. Mały nakład wyjdzie niedrogo a może być świetną cegiełką :)[/FONT][/QUOTE] Popieram. Śledzę pilnie, ale staram się nie odzywać na wątku, bo piesek jest pod opieką TOZ i niewątpliwie do nich należy decyzja. Trzeba ją uszanować, jaka by nie była. Myślę sobie, że nie ja jedna czekam na dezyzję zanim coś zadeklaruję. Bo trzeba wiedzieć, na co w końcu mamy deklarować, a więc i po ile. Na tym forum każdy zazwyczaj "bierze" kilka piesków i musi dobrze rozdzielić swoje, najczęściej skromne, fundusze. Cioteczki z Polic dwoją się i troją, ale - wiadomo - z próżnego to i Salomon... Z tego, co piszą wydaje się, że przydałaby im się przede wszystkim dobra rada doświadczonych w różnych akcjach wolontariuszy. Może też - wybaczcie, bo serio szanuję to, co robicie, Wasze poczucie odpowiedzialności za podopiecznych i przywiązanie do nich - dobrze by było jednak zaufać innym i pozwolić im współopiekować się pieskiem. Odległości nie trzeba się bać, hoteliki same składają sprawozdania tu, na forum. Znacie już nick hotelików, zresztą jest ich cała lista na dogo, a więc wystarczy kliknąć w taki nick i poszperać w wątkach, na których się udziela. Tam widać najlepiej, co i jak robią, bo maniacy wystawiają im tam opinię na bieżąco. Argusiowa i ja polecamy sylwiaso (np. wątki Florci bodajże z Łowicza [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191222-FLORCIA-samotna-suczka-która-umarł-właściciel.Potrzebne-deklarcje-na-hotelik/page23[/URL] i Maksia z Warszawy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189585-Wyrok-zapadł-czekał-go-zastrzyk-śmierci...-Maksio-potrzebuje-deklaracji-na-hotel!/page8[/URL]), bo akurat z nią mamy "do czynienia". Ktoś inny poleca inny hotelik. Tam pieski mają dobrą opiekę, lekarza pod ręką i odpada już codzienna troska o nie, za to można się skupić na szukaniu DS. Napiszcie do nich na pw. Co do ceny,na pewno można się dogadać, bo cioteczki kochają te zwierzaczki, jak swoje własne i mają ogromne serca. Wiadomo, że poniżej pewnego poziomu nie mogą zejść w interesie podopiecznych. Finanse można uzbierać na Dogo i np. na Allegro (inne takie portael też działają), to już odpadnie Wam tłumaczenie się z tego przed urzędnikiem, tylko na forum się rozliczycie. Akcja cegiełkowa działa dwojako - zbiera fundusze, ale i reklamuje pieska. Może znajdzie jednak DS? To oczywiste, że szukacie czegoś na swoim terenie, najlepiej zawsze w domu. Tylko, że - jak same piszecie - miejscowa społeczność nie za bardzo chętna do adopcji, urzędnicy mają swoje przepisy (czasem głupie, ale budżet podlega pewnym zasadom i nie zawsze jest miejsce na elastyczność), piesek może się błąkać po różnych miejscach i nigdy nie znaleźć domu. A tymczas to tylko tymczas, ale powinien być stabilny, żeby nie narażać zwierzaka na częste zmiany, bo potem trudno mu będzie zasymilować się w swoim domu. Matrwicie się o fundusze - oj, o to to się wszyscy martwią, bo nikt ich nie ma w nadmiarze, ale na ogół jakoś sobie współnie radzą. Nie bójcie się rozstania z psiakiem na większą odległość, to nie koniec świata i zawsze da się jakoś to zorganizować. Życzę powodzenia i szybkich decyzji, póki inne pieski na zagłuszą tego wątku. Pozdrowienia!
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
wawer replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Heh, hej! To znowu ciotka z Wawra! Kładziemy się, a wszystkie łapki i ogonki hooooop i do góry! :multi::multi::multi: -
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
wawer replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na tym zdjęciu w trawce, to jak baranek wielkanocny ta Floreczka wygląda. Pięęękna sunia :evil_lol::loveu: Jak na razie Florcia zabezpieczona, to może zajrzycie do jej towarzysza hotelikowego, Maksia? Tam prawie nie ma deklaracji. Sama koosiek nie da rady, ja jej trochę pomogę, ale są jeszcze inne pieski w mojej skarbonce. A Florcia polubiła Maksia i z wzajemnością, bo psiak na to zasługuje :buzi:. Jest młody i zdrowy, więc mało kto chce mu pomóc, ale koosiek z rąk śmierci go prawie wyrwała, bo chcieli takiego zdrowego pieska uśpić. Widać jego żywotność przeszkadzała. Chociaż po 5 zł by się przydało. Prosimy! :modla::modla::modla:. Zawadiacki uśmiech szczęśliwego Maksia - bezcenny! -
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
wawer replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Coś się jakieś podkreślenie tekstu wkradło - czy ktoś umie to wykasować? -
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
wawer replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na tym ostatnim zdjęciu to Florcia chyba ma żywą broszkę? Jakaś ważka zareklamowała się na jej boku :evil_lol:. Przystojna kobitka, nie ma co!:crazyeye: -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
wawer replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='siekowa'][url]http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1670623,0,,mieszkancy_wawra_nie_chca_psiego_aniola_za_sasiada,wiadomosc.html[/url] a tu starszy materiał [url]http://www.tvnwarszawa.pl/28415,1647238,0,1,sasiedzi_chca_przepedzic_psiego_aniola,wiadomosc.html[/url] Oczywiście wypowiadają się sąsiedzi, którzy dobrze wiedzieli, że obok jest schronisko kiedy kupowali mieszkania...[/QUOTE] Poczytałam, napisałam, co o tym myślę, ale tylko wkurzać się zostało. -
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
wawer replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Zaproszona - jestem i podnoszę. Na razie tylko tyle mogę. Zajrzę na bazarki, jek je znajdę. -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
wawer replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki za miłe słowa. Taka wmiana doświadczeń z właścicielami innych "wycofanych" przydaje się. To nie jest mój pierwszy pies, ale pierwszy po tak ciężkich przejściach i wzięty w tak dojrzałym wieku. Czekamy więc, cierpliwie. Smakołyki zastosuję, ale mam wątpliwości, bo on i bez tego wygląda jak serdelek. Tylko po rannym wyjściu na podwórko dostaje ukochane mleko, o które zawsze się dopomina, więc w tym wypadku zachęta działa. Spróbujemy z "cukiereczkami" suchej karmy. -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
wawer replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Więc ktoś do nas zagląa! :lol::lol::lol: -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
wawer replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znów się odzywam, może ktoś zajrzy i leciutko pocieszy albo coś doradzi. Nie stać mnie na behawiorystę, a poza tym wierzę, że z czasem i bez niego się obejdzie. Arnold jest zadomowiony, ale tylko na dwóch pokojach z kuchnią. Czasem przebiegnie przez trzeci w amfiladzie, ale raczej unika. Dla informacji - mieszka w piętrowym domu z piwnicą i strychem, więc w sumie cztery kondygnacje. Dopiero tyle - po ponad trzech miesiącach.:-( Przez dość długi czas bał się męskich, młodszych domowników i bywalców tymczasowych i sikał ze strachu na ich widok. Teraz to minęło i ma do nich zaufanie (brzuchalec wywala do drapania), niemniej wciąż ograniczone. Tak naprawdę, w stu procentach ufa tylko mnie, w 90-ciu mężowi. Zresztą nie odstępuje mnie na krok ( jestem prawie zawsze w domu) i dzieci przezywają go "Cerberkiem". Nie lubi wychodzić na zewnątrz, to smycz przychodzi do niego i z oporem wyciąga go z domu. Sam wyjdzie na podwórko tylko wtedy, kiedy ja go zawołam, czasami posłucha męża, ale inni muszą go złapać za obróżkę (wystarczy sam lekki chwyt, ciągnąć nie trzeba), wtedy opuszcza głowę i wychodzi "za karę". Podwórko zasymilował, porusza się po nim raczej swobodnie i nawet czasem podejdzie do bramy, żeby sobie popatrzeć, ale po załatwieniu potrzeb chowa się w krzakach na ograniczonej przestrzeni za domem. WCIĄŻ NIE SZCZEKA. Cały czas wycofany, niepewny, tylko na kolegę Peta ze dwa razy przyszczeknął z zawartymi zębami zresztą, więc nie znamy jego głosu. W ogóle, Peta ledwie toleruje i podwarkuje na niego z zazdrości. Nie pomaga karcenie. Czasem pozwoli mu jednak nawet przytulić się do siebie, bo Pet wciąż próbuje zaprzyjaźnić się z kolegą i okazuje bardzo ograniczone, ale jednak zaufanie. Zauważyłam, że pies ma zawroty głowy, co zrozumiałe po jego przejściach i może tłumaczyć lęk przestrzeni oraz niechęć i trudność z chodzeniem po schodach. Dlatego nie naciskam na wychodzenie, ograniczam je tylko do konieczności fizjologicznych i minimum ruchu, bo psina baaardzo lubi podjeść. Tego nigdy się nie boi, zawsze do miski pójdzie i lubi zajrzeć do lodówki. Nie je więcej niż może, potrafi coś zostawić nawet do następnego dnia, niemniej może naprawdę dużo. Mamy cierpliwość i bardzo kochamy naszego "Dzika" (Arnoldzika), ale martwi nas to jego wycofanie. Ponad trzy miesiące milczenia przy żywiołowym Pecie to jednak dużo dla psa. Nadmieniam, że Pet też nie młodzieniec, ma z 10 lat, z czego 8 u nas, więc może być nawet starszy od Arnolda, ale po nim tego nie widać i wciąż by chciał pobiegać z własnym psem. Próbuje więc niezłomnie pobudzić go do ruchu, ale podwarkiwania zazdrośnika działają na niego dystansująco. Czy samo czekanie na zmiany wystarczy, czy może trzeba tu innych działań? -
Jestem. Na razie tylko tyle mogę. Trzymaj się, suńka!
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
wawer replied to red's topic in Już w nowym domu
Witajcie pieski! -
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
wawer replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='argusiowa']niestety nikt jej nie chce, osoba ta wie o sytuacji Florki, zawiozła ja do weta w ramach zwykłego odruchu współczucia ale z zamiarem pozostawienia jej potem w schronisku. wiem że osoba ta pomaga zwierzakom, ale Florci niestety wziąć nie może, psinka miała trafić pod opiekę schroniska. Trafiła na mnie i na Romkę a potem do sylwiaso. Jak tylko złapie więcej sił, szukamy domku stałego :) :-(:-(:-( Baw się, Florciu z Maksiem! on każego na nogi postawi! http://allegro.pl/item1197110892_koszmarnie_pogryziony_zulus_lapy_odgryzione_uszy.html http://www.dogomania.pl/threads/110290-Trzy-łapy-trzy-łapy-a-na-łapach-pies-trójłapy-z-Palucha-... http://www.dogomania.pl/threads/137235-35-starszych-psów-z-Psiego-Anioła-bez-szans-na-dom.-POMÓŻCIE-OGŁASZAĆ!-(W-wa)[FONT=Georgia][/FONT] -
[quote name='eliza_sk']Jeśli chodzi o allegro - to rzeczywiście prawda jest smutna, jeśli napiszemy, że psy głodują - nikogo to nie ruszy, a tam gdzie jest krew ludzie są zainteresowani. Może rzeczywiście wystawię.[/QUOTE] Pewnie, że wystaw! Wszystkie pieniążki idą na konto stowarzyszenia i to też zachęca ludzi do wpłacania. Po pierwsze, wiadomo, że to instytucja i z domysłu pieniądze "gdzieś" nie zginą. Po drugie, można sobie rozliczyć taką wpłatę w PIT. Nie ma w tym nic złego, przecież taką działalność to powinno prowadzić Państwo z naszych podatków. A skoro przemyślnie tego nie robi i zajmują się tym organizacje charytatywne, to takie wpłaty - też z dobrego serca, wcale nie z wyrachowania - powinny zmniejszać nasze podatki. Wszyscy będą zadowoleni. A to, czego nie wykorzysta Zafirek, zostanie w kasie stowarzyszenia na inne jego sirotki. Zgadzacie się? Przecież tej psiej/kociej i innej biedy tyle jest, także na pewno i w Jędrzejowie lub w okolicy, że pieniążków nigdy dość. Tak normalnie, to o takich małych schroniskach mało kto wie, nie mają siły przebicia. Jak im trochę salda zostanie, to tylko zwierzaczki skorzystają. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Zresztą, aukcję cegiełkową może zrobić tylko organizacja. Żeby nie budzić podejrzeń, że "tyle" tego zbiera na malutką psinkę, proponuję dopisać w treści aukcji, że ewentualną (nigdy nie wiadomo, czy taka w ogóle będzie) nadwyżkę ponad potrzeby pieska stowarzyszenie przeznaczy na.... itd. A że chętnych jest więcej, jak jest krew.... No cóż, to nie tylko wrodzona potrzeba okrucieństwa, bo gdzieś tam, w każdym z nas tkwi pan Hide... Ale też tak jakoś mamy zakodowane, że większej pomocy potrzebują ci bardziej pokrzywdzeni i bardziej bezbronni, dlatego właśnie im więcej jesteśmy chętni ofiarować - to już działa nasz dr Jekyll. Ale się rozpisałam! Takie tam, poranne przemyślenia ciut "starszej pani". Dzień dobry wszystkim! :loveu: