nie robiłam badań, ponieważ weterynarz nigdy nawet nie twierdził, że jest chudziutka. A biegunki kazał obserwować. I jest to po prostu rzadka kupka raz na miesiąc mniej więcej. A schudła tak, ponieważ okazało sie, że miała zalegającego mleczaka, który ją bolał i nie mogła jeść normalnie. A teraz apetyt jej wrócił, z tym że strasznie powoli przybiera na wadze. A jest mi głupio słuchać w kółko: "ale strasznie chudy ten pies". Mimo, że żeber nie widać. No i ta wybredność... Tylko mięsko by jadła. Więc myślę, że może Orijen byłby dobry dla niej, skoro ma aż tyle mięsa w składzie.