elmirka
Members-
Posts
32 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elmirka
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
elmirka replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://petsitter-krakow.pl/mikrus1.png[/IMG] [IMG]http://petsitter-krakow.pl/mikrus2.png[/IMG] Mikrus na spacerku... -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
elmirka replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Rady... tak naprawdę takie zachowanie jest dowodem na silny, dominujący charakter Bacy ale także na jego zrównoważenie i przewidywalność reakcji. Oczywiście [SIZE=2]o ile na tym się kończy (co widzimy na filmie) i Baca pozwala po jakimś czasie podnieść się małemu i nie atakuje go w tym czasie[/SIZE]. W zasadzie nie powinno się ingerować w taki układ, bo stado ma swoje prawa. Natomiast rozumiem sytuację - mały to domownik i ciężko się patrzy na taką "poniewierkę" - choć psy nieco inaczej rozumują ;) W tej sytuacji można zastosować taktykę ignorowania dominanta. Nie głaskać, nie dopieszczać - kompletnie ignorować. Ograniczyć kontakt z Bacą do podania jedzenia i ew. czasu, który będzie przeznaczony na naukę posłuszeństwa. To nie musi być nic skomplikowanego - wystarczy 2x15 min. na nauke siadania, waruj i odwołania - czegokolwiek, byle Baca sie dowiedział, że "coś się od niego wymaga" i że wykonanie tego "czegoś" jest opłacalne. Jak będzie w 100% wykonywać polecenia można go wtedy odwoływać od małego psa i nagradzać za zaprzestanie "dominowania". Tu uwaga - odwołać, kazać wykonać np. siad - żeby Baca nie uznał, że został nagrodzony za "dręczenie" kolegi!!! To proces trochę długotrwały, ale jest nadzieja na ułożenie się stostunków między psami w miarę poprawnie. Druga rada - rozdzielić, z tym, że trzeba pamiętać, że to raczej nieodwołalne - Baca uzna, że wygonił konkurenta. Może ktoś ma lepsze rady - ja nie jestem szkoleniowcem, tylko praktykiem :cool1:[/QUOTE] Wg. mnie ignorowanie Bacy nie jest najlepszym pomysłem, dlatego że: 1) Baca będzie znudzony 2) Baca będzie sfrustrowany, tak w 1 jak i w 2 przypadku sytuacja może się pogorszyć (1- dręczenie Barego jest formą rozrywki, 2- na Barym może Baca rozładowywać frustrację). Radziłabym raczej coś przeciwnego - zapewnianie Bacy jak największej ilości rozrywek i również, co bardzo ważne, jak najwięcej nauki (odwołanie!, wysyłanie na miejsce!, "zostaw"! i inne, im więcej tym lepiej). Swoją drogą jak już ktoś wcześniej napisał, z Barym również osobno pracować nad zwiększeniem jego pewności siebie. Oddzielenie psów, w ten sposób, że ciągle się widzą przez płot, wg. mnie też może zwiększać frustrację Bacy, ale to już sami musicie zaobserwować jego zachowanie w tej sytuacji. -
słodka Sue uratowana z krakowskiego schroniska szuka domu!
elmirka replied to Ploter's topic in Już w nowym domu
W tym roku obie panie doktor sterylizowały moją staruszkę (12-letnia ON-ka) i wszystko odbyło się bez najdrobniejszych problemów, nie oddałabym jej w żadne inne ręce, nikt chyba w Krakowie nie ma większego doświadczenia jeśli chodzi o sterylizacje niż one, więc nie miałam wątpliwości do kogo się udać :) -
słodka Sue uratowana z krakowskiego schroniska szuka domu!
elmirka replied to Ploter's topic in Już w nowym domu
Ja gorąco polecam, mam wyłącznie dobre doświadczenia związane z tym gabinetem i paniami doktorkami :) -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
elmirka replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
"OK tak może być ale po napełnieniu misek pierwszy michę dostaje Bary, Baca drugi i nie zmuszajcie ich do jedzenia obok siebie. Wystarczy że będzie to jedno pomieszczenie. Nikt nie lubi jeść pod presją że ktoś nad nim stoi :cool3:" Rada dot. karmienia była ode mnie, ale miałam na myśli karmienie z ręki, nie stawianie dwóch misek obok siebie :) wtedy jeśli książe Baca zachowa się nieeodpowiednio po prostu kończycie wyżerkę i możecie się oddalić, tak jak weszka pisała. Obydwa psiaki i miski i posłania powinny mieć w spokojnych odległych od siebie miejscach. Co do dominacji, nie wypowiadam się szerzej... ale na tym bym się na pewno nie koncentrowała Waszym atutem w tej sytuacji jest to, że dla Bacy wasze towarzystwo i uwaga są bardzo atrakcyjne i tym powinniście manipulować jako nagrodą i jej brakiem w zależności od jego zachowania. Pozdrawiam :) -
[quote name='Ulaa']A co jest na Babińskiego? ;)[/QUOTE] Taki jakby DT dla niezrozumianych przez otoczenie ludzi, ładny bo i park jest, ale psów chyba nie przyjmują :/ więc niestety dla mnie odpada ;)
- 38 replies
-
No ale, jeśli znajdzie się jakiś NAPRAWDĘ WYJĄTKOWY chętny na adopcję Dyzia, no to ... z bólem serca ale jeszcze byłabym chyba w stanie go oddać. Wiem jednak, że to nie pies dla każdego i że miałam niesamowite szczęście że trafiłam właśnie na Niego!
- 38 replies
-
Psice chyba pogodziły się już z faktem, że mają nowego wspóllokatora, rodzina sugeruje nam przeprowadzkę na ul. Babińskiego... Ale będzie dobrze :D
- 38 replies
-
Dyzio czuje się już jak u siebie, jego stosunek do kotów troszkę się zmienił, interesują go znacznie bardziej niż na początku... Ogólnie sprawuje się świetnie, ale wymaga jeszcze sporo pracy. On już chyba nie chce szukać nowego domu.... :/
- 38 replies
-
Zacznij od rozwieszenia ogłoszeń ze zdjęciem w okolicy (na przystankach, przy sklepach itp.), obietnica choćby niewielkiej nagrody dla znalazcy może pomóc, zgłoś też zaginięcie kota w schronisku dla zwierząt.
- 6 replies
-
- kot
- maine coon
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Ja mam złe doświadczenia z RC, moje dwie sunie wprawdzie były początkowo zachwycone tą karmą (RC Medium Adult) ale po kilku tygodniach obydwie drapały się, sypały sierścią a jedna z nich cierpiała przez ciągłe biegunki, u nas najlepiej sprawdza się Orijen (Senior) i Acana (Grasslands), te karmy jedzą chętnie, mają ładną sierść i robią ładne kupki. Dużo eksperymentowałyśmy z różnymi karmami poszukując tej dla nas najlepszej i pozostaniemy już przy karmach Acany.
-
Wolga- dzikuska - potrzebny SPECJALNY dom ? czy sie uda ?
elmirka replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Do czasu ewakuacji była w schronisku, teraz chyba jej nie ma. Najprawdopodobniej zwiała z jakiegoś DT ;( To była mistrzyni ucieczek... -
Nie ma aż takiego pośpiechu, ale pamiętamy o twojej obietnicy :P
- 38 replies
-
[quote name='fizia']Ktoś pyta o Dyzia?[/QUOTE] Na razie cisza... Dzwonił jedynie pan z "Mojego Psa", ma być tam wzmianka o Dyzieńku.
- 38 replies
-
Imiona wybiera się ot tak i nie ot tak ;) jak napisano, imię zależy od inwencji osoby która je akurat wymyśla, a że wymyśla się je przy przyjęciu piesa to akurat Warkot chyba kogoś zainspirował do takiego imienia, ale sytuacja przyjmowania psa jest również wyjątkowo stresująca. Oczywiście nie jest regułą to że imię oddaje charakter psa, amstaffy często dostają tendencyjne imiona. Jednak w przypadku pewnych imion warto dopytać bliżej pracowników o danego pieska, przykładem psiaka o imieniu inspirowanym jego zachowaniem jest np. Lęk... :P Tak czy inaczej, trzymam kciuki za Warkota.
-
Weżcie pod uwagę to jakie mu miłe imię nadano w schronisku, sugeruje ono , że problemowe zachowanie pieska pojawiło się również w schronisku, wg mnie jednak dom z dziećmi nie jest najlepszą opcją, dzieci to wyjątkowo stresujące stworzenia a piesek jak widać źle znosi stres.
-
starsze, duże, owczarkowate, nie pamiętam imion... na pewno był Dukat, i chyba jakiś Kuba?
-
Czy ktoś ma może jakieś namiary na wolontariuszkę opiekującą się boksem E8? Bardzo proszę o wiadomość na PW, z góry dziękuję.
-
Witam :) Tigera znam ze schroniska,jest słodką, kochającą zabawy przylepą. Chciałabym sprostować podawaną tu wcześniej informację o jego stosunku do mężczyzn. Tiger jest wobec nich ostrożny, ale jeśli tylko zachowują się spokojnie i wg. niego przyzwoicie kocha ich równie wielce jak drogie ciocie. W trakcie ewakuacji schroniska na trasie Rybna - Kobierzyńska zdążył się zakochać w kierowcy (nieznanym mu wcześniej panu z firmy ochroniarskiej, która użyczyła samochodów do przewozu psiaków), całą drogę chciał panu wskoczyć na kolanka, trzymał mu głowę na ramieniu i próbował polizać w ucho :D Sytuacja, w której kiedyś ugryzł mężczyznę (chyba było to tu wspomniane) była dość specyficzna, ponieważ facet nagle do niego podszedł i pochylając się nad nim coś zagadywał (zbyt mało przyjaźnie jak widać), ugryzienie zresztą nie było poważne, patrząc na jego pysia widać że stać go na znacznie więcej. Więcej info można by uzyskać od wolontariuszki Agnieszki, która poświęcała mu chyba najwięcej czasu podczas jego pobytu w schronisku.
-
Cieszę się że jest jakieś zainteresowanie osobą kochanego Dyzia. Dodam, że Dyzio do nowego domu powędruje z nową smyczą i obrożą, nowym właścicielom oferuję pomoc w zakresie szkolenia oraz radzenia sobie z ewentualnymi problemami jakie Dyzio może sprawiać. Tych problemów jednak się nie spodziewam :D Dyzio nadal zachowuje się idealnie, reaguje już na imię, jak już wcześniej pisałam zna na razie tylko komendy "siad" i "poproś", teraz pracujemy nad przywołaniem. Jedynym minusem jest to, że źle znosi zaawansowane manipulacje związane z jego ciałem, na kąpiel jak na razie nie miał ochoty, dobrą stroną jest to, że nawet jeśli coś go zaniepokoi nie próbuje ugryźć, po prostu bardzo się wyrywa, ale to dopiero trzeci dzień! :) Pozdrowienia dla wszystkich od Dyzia :)
- 38 replies
-
Dyzio zgłoszony w schronisku gdzie jak się okazało spędził ... [B]UWAGA!!! - prawie 4 lata!!![/B] (nowe info w aktualizacji pierwszego postu)
- 38 replies
-
Dla niego to z pewnością raj, ale czy dla moich dwóch pozostałych suczek również? Każdy z tych psów ma odmienne potrzeby i każdemu z nich muszę poświęcać czas nie tylko "zbiorowo" ale i "indywidualnie" ;) Więc trzy psy to nie tylko jedna miska więcej ale konieczność poświęcenia zwierzakom 50% więcej czasu niż do tej pory. Jeśli Dyzio znajdzie SWÓJ własny domek i Swoich Własnych Ludzi będzie szczęśliwszy niż u mnie. Zresztą patrzcie jak prosi o Własnego Ludzia :D [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7291/pict4941.jpg[/IMG]
- 38 replies
-
[quote name='Ulaa'] Elmirko, nie poddawaj sie!!! Nie oddawaj biedaczka do schronu spowrotem :([/QUOTE] Do schronu go na pewno nie oddam, mam zamiar wytrwale szukać dla Dyzia dobrego domku, jednak trzy psy to dla mnie trochę za dużo w obecnych warunkach.
- 38 replies
-
Dyzio ewakuowany ostatni, potrzebuje człowieka dla którego będzie już zawsze na pierwszym miejscu !!! [U][url]http://www.dogomania.pl/threads/185974-Ewakuowany-jako-jeden-z-ostatnich-Dyzio-Psi-Anio%C5%82-nie-mo%C5%BCe-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schroniska%21%21%21?p=14709695#post14709695[/url][/U] Mały, grzeczny, przemiły ok. 4-letni piesek. [IMG]http://img708.imageshack.us/i/pict4926.jpg/[/IMG]