-
Posts
26402 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paula_t
-
Dopiero teraz trafiłam na wątek Szamanka, bo w międzyczasie nie zorientowałam się, że ma już swój własny. Mówią, że język polski bogaty jest w przekleństwa, ale w tym wypadku aż mi słów brakuje albo lepiej ich nie użyję, bo mnie jeszcze zbanują...Szamanku, cioteczki cudownie o Ciebie dbają i znajdą Ci najlepszy domek na świecie!! Giselle, czy czego jeszcze teraz potrzebujecie?
-
Tak, tutaj nie ma słowa "niemożliwe"!! :)
-
Cholera, już za dużo tych wątków się nie łapię...Czy Amiś ma aktualne ogłoszenia porobione?
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
paula_t replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']Zostało pieniędzy na 3 miesiące hotelowania, na sierpień, wrzesień, październik..[/QUOTE] No to i tak za niedługo trzeba zacząć się martwić, tylko ciotki nie czekajcie do ostatniej chwili, tak żeby mieć już kaskę uzbieraną jakiś czas przed terminem zapłaty (bazarkiem się to da nadrobić). -
To mała przekupa:mad: Ale z drugiej strony to bardzo dobrze, że tak szybciutko się przestawił, bo dzięki temu Państwo nie mają problemów z nim, no i od samiutkiego początku podbija ich serca:)
-
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
paula_t replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Maxiu do góry... -
[quote name='pikola']A Marianek to troche taki grubasek jest:loveu:[/QUOTE] Prawda??? Od dłuższego czasu już to mówię :D Ale nic dziwnego, skoro u ciotki michelle przytył 6 kilo (ważył 13, a teraz 19), chyba baaaardzo dobrze jeść dostaje:razz: Podobno, na szczęście, Marianek nie skubie opatrunku, nie próbuje ściągnąć, generalnie przy nim nie gmera. A co do guzka, to poczekamy do czasu ściągnięcia gipsu, ale najlepiej jakby michelle zapytała swojego weta (rozmawiałyśmy o tym, że to ten doktor przeprowadzi zabieg), bo to tylko moje przypuszczenie.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
paula_t replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Bardzo mi przykro Karina, przechodziłam przez ten ból kilkakrotnie i z każdym moim psem jakaś część mnie tez umierała. Trzymaj się jakoś,ściskam[/QUOTE] Ja jeszcze tego nie przechodziłam...Wolę nie myśleć jak bym się czuła, gdyby mój niuniek odszedł, on jest dla mnie wszystkim, całym moim światem, wszędzie razem, od rana do wieczora mój dzień jest podporządkowany tylko jemu.... Dlatego tylko Karinko mogę się domyślać jak w tym momencie wygląda Twoje serducho, rozwalone na miliony kawałków...Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą. -
Może się okazać, że to dobrze, że tam leży, masz go cały czas na oku i skoro nieruchomieje na rękach, to można go przenieść z ulicy do samochodu bezpośrednio, bez żadnego pzetrzymywania go gdziekolwiek...
-
A widzisz, ledwo się rozstaliście, a już się spotkaliście :D Sądzę, że takich spotkać będzie więcej, bo wbrew pozorom świat jest bardzo mały i często natrafiamy na osoby, których nie spodziewalibyśmy się zobaczyć:p A jakieś wieści nowe?:razz:
-
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
paula_t replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Dzieki wielkie, zaraz tak zrobię, w ogóle nie pomyślałam o ctrl c+ctrl v, tylko szukałam w opcjach kliknięcia prawą stroną myszki :) -
Młodziutka, mała, wspaniała Zuzia w swoim wspaniałym domku !!!!
paula_t replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
A do kiedy Zuzińka jest u Ewuni? -
PRZERAŻONA Abi za TM + starsza jamniczka ANTRA ma dom ! :)
paula_t replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro to pisać, ale już chyba nie wierzę, że uda się ją znaleźć ...:( -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
paula_t replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Kurczę, muszę zapytać, bo już któryś raz kombinuję, a banerek w podpisie do tej pory tylko jeden miałam :oops: Jak się poczęstować banerkiem Maxiunia? -
Ojjj Cypisku, strasznie sprytny z Ciebie psiurek. Ceris, a myślałaś, żeby zamknąć Cypisa w pokoju czy w łazience (myślę, że dałoby się go wnieśc do mieszkania, skoro na rękach nieruchomieje i udało Ci się go wsadzić do garażu)?? Dzisiaj już sobota wieczór, do poniedziałku został jeden dzień. Pewnie będzie szalał, wył, no i niestety pewnie też się w pokoju załatwi, ale przynajmniej z Rikiem się nie pogryzie, bo nie będzie miał jak, a w poniedziałek już by został zabrany...Jak jego nie da się zapiąć na smycz, z ogródka ucieka, w garażu się podkopuje, to to jest jedyny pomysł, który przychodzi mi do głowy....
-
To ciotka dopiero teraz dowiedziała się, że operacja się udała?:crazyeye: Póki co gips na 2 tygodnie, a po ściągnięciu trzeba będzie pilnować, żeby od razu nie zaczął śmigać po ogrodzie, żeby nie nadwyrężał łapki, więc będzie musiał na smyczy chodzić i to chyba tyle z zaleceń lekarza. No, chłopaczek szok przeżyje-nie będzie bolało, łapka będzie prosta, no i wreszcie Marianek będzie mógł biegać i będzie wyglądał jak wszyscy jego hotelikowi koledzy :) Właśnie niespodziewanie, dzięki dr Bieżyńskiemu:Rose:, odpadł cel bazarku Mariankowego, mam nadzieję, że nikt biorący w nim udział nie będzie miał za złe, bo nikt nie spodziewał się, że dr tak pięknie Nas potraktuje.