Witam.
Dziękuje bardzo za odpowiedź. W takim razie będę szukać rodowodowej suczki;)
Co do bokserów to moja sunia niestety miała straszne problemy z żołądkiem, tzn. po większości różnych karm czy posiłków wymiotowała, udało nam się znaleźć jedną karmę, o dziwo najtańszą ze zwykłego supermarketu typu biedronka:) - na co mój weterynarz stwierdził, że na takiej karmie pies długo nie przeżyje, a jak widać przeżyła 12 lat:). Ale pamiętam takie dni, kiedy nie jadła przez 4 dni, i musiała dostawać kroplówkę, bo wszystko co próbowała zjeść zaraz zwracała. Oj, dużo mieliśmy z nią problemów zdrowotnych. Ale myślę, że jej obecność przez tyle lat zrekompensowała nam wszystko!.
Pozdrawiam