Jump to content
Dogomania

dara9

Members
  • Posts

    3530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dara9

  1. Witaj Avilko :) U Hanusi wszystko ok :) Oczywiście, jak nas wszystkich, ją też męczą upały. Jak dotąd relacja z kotkami się nie poprawiła - jest bez zmian. Myślę, że wynika to też z tego, że widzi się z nimi tylko w weekend. Może gdyby tak cały czas, codziennie koło niej kicały szybciej by to wszystko przebiegało. Fotki będą fajne ale w sierpniu jak mój tata fotograf wróci ze sprzętem fotograficznym z działki :D W zeszły weekend byliśmy z Haną nad rzeką - poszliśmy w miejsce gdzie nie ma ludzi, przez las i...odważyliśmy się Hanę puścić :) Szła całą droge pierwsza (jest tam jedna udeptana ścieżka więc nie bardzo było jak źle pójść ;)) Jak my się zatrzymywaliśmy ona również i na nas czekała:) Okazało się, że Hana chyba kiedyś była ratownikiem bo ratowała wszystkie patyki :lol: I bynajmniej nie gryzła ich, tylko wyławiała i wynosiła na brzeg - i tak bez końca, uratowała nawet klapka mojej mamy :lol: Nie jest 'dzika' za wodą, ale pochlapać się lubi :) W ten weekend znowu wybieramy się działkować :)
  2. Zamówiłam pakiecik dla Chocco - czekam teraz na dane do przelewu i wieczorkiem mam nadzieję uda mi się wysłać wszystko co potrzebne do ogłoszenia małej :)
  3. Plakaty wydrukowane :) Wieczorem będziemy rozwieszać :)
  4. A na moją psinkę Sabunol działa, choć jest u nas od niedawna ;) Już się zaczęłam zastanawiać czy może w Katowicach kleszczy nie ma :D
  5. W Katowicach też można porozwieszać?:razz:
  6. A może wykupić dla Chocco jakiś pakiet ogłoszeń? Ja nie wiem niestety jak się dodaje ogłaszenia na tych różnych stronkach, więc może wykupić jakiś pakiet na bazarku - przy okazji wspomóc jakiegoś psiaka?
  7. Tak mi szkoda Rudzinki :( może dziś wypatrzy Cię jakiś domek?
  8. No niestety na dogo ciężko będzie znaleźć kogoś bez zwierząt...Ale za to my możemy roznosić wieści o kotce...chociaż tyle...
  9. Mizianka jest śliczna, kto by nie chciał mieć swojego osobistego przytulaka?
  10. Raczej nie myślała, że kotki są zagrożeniem dla nas, a tymbardziej dla niej ;) Ma po prostu taki instynkt łowcy i już:diabloti: Jak szłam z nią na spacer (w okolicy są albo ogrodzone domy albo wielkie pola obrośnięte pszenicą, kukurydzą itp.) jak cos wyczuła to ciągnęła w te pola (pewnie jakieś koty czy zające). Także wnioskuję, że instynkt się odzywa. Obawiam się, że mogłaby skrzywdzić kota jakby go dorwała :roll: Koty chodziły z daleka od niej. Była na smyczy w takiej odległości, że swobodnie mogły wychodzić i wchodzić do domu. Zdażyło się, że któryś kot chadzał sobie niedaleko niej. Cała się trzęsła jak tylko któryś się zbliżał:shake: Podobno są takie metody by odwracać uwagę psa - wołać go, dawać przysmak, zajmować czymś i po dłuższym czasie gdy to się stosuje pies przestaje reagować np. na inne psy, czy na koty. Więc staraliśmy się tak odwracać uwagę Hany, jednak żadko słuchała:roll: No i wystarczył moment kiedy nie wołałam jej, nie mówiłam że nie wolno a ona wypatrzyła kota i rzucała się. I raz jak się rzuciła zatarasowała najkrótszą drogę do domku kotkowi i została obsyczana, jednak nie zrobiło to na niej żadnego wrażenia:shake: To był jeden jedyny raz kiedy kot ją obsyczał. Tak, po prostu trzymały się daleko i uważały, że są bezpieczne. Oczywiście Avilio nie zraziło do nas do Hany! Kochamy ją, to jest nasz psiak! Ale będziemy się starać by zaczęła kotki tolerować. Nie musi ich lubić, ważne by nie chciała złapać... I przyznam, że też nie mogłam uwierzyć jak pierwszy raz się rzuciła na kota, przecież ona jest taka łagodna a tu taki zew natury się w niej odzywa:crazyeye:
  11. Dlaczego nikt już do Chocco nie zagląda? Dni mijają a u Chocco nic nowego? Chociaż Cię podrzucę maleńka!
  12. Jeśli domek by się rozmyślił to by tylko oznaczało, że nie był to dobry domek... Dobrze, że Megi się szybko kuruje :) Przesyłam głaski dla tej ślicznej czarnulki :)
  13. Witam po wyjazdowym weekendzie :) Hana ma za sobą pierwszy wyjazd z nami. W samochodzie trochę się denerwuje, momentami trzęsie, wpycha do mnie na kolana :D Ale to nic, na koty się nie rzucała, przynajmniej nie w samochodzie ;) Nie wiem czy pisałam tutaj - wyjeżdzaliśmy na działkę z rodzicami i 3 kotkami :) Okazało się, że Hana bardzo lubi koty...jeść:diabloti: Musiała niestety siedzieć na smyczy bo nie była przyjaźnie do nich nastawiona:shake: Ale ja sobie myślę, że się z nimi oswoi i z czasem nie będzie tak reagować - teraz czekają ją weekendy na działce z kotami. Wieczorem w sobotę jak 3 francki poszły spać puściliśmy Hanę. Ale szalała, bawiła się z nami w ganianego, biegała nawet za patykiem! Super wesoły psiak zaraz się w niej obudził :loveu: W niedzielę też udało nam się ją trochę puścić i też świrowała :) Ogólnie miała trochę wrażeń i jak wróciliśmy do domu to padła jak zabita, nawet na wieczorny spacer nie bardzo chciało jej się iść :lol: Teraz czekamy na kolejny weekend :razz:
  14. O kurcze podobna, a skąd to zdjęcie?
  15. Hmm myślę, że moglibyśmy się spotkać :) Napiszę Ci PW :) Zapomniałam napisać, że wczoraj kupiłam Hanie kaganiec materiałowy, bardzo była niezadowolona z tego powodu:shake: Ale myślę, że jak kilka razy pozakładamy jej w domu ten kaganiec to się przyzwyczai. I w weekend czeka ją bliskie spotkanie z kotami...Wyjeżdzamy razem z rodzicami na działkę :) Wreszcie będzie można spokojnie puścić Hanę ze smyczy i będzie mogła poszaleć :)
  16. Cześć Rudzielcu, jak się miewasz? Trzymam kciuki by domek szybko się znalazł, szkoda takiego ślicznego pieska :(
  17. [quote name='Jasza']Hana ma świetny dom,a Dogomania - nową Dogomaniaczkę! :cool3:[/QUOTE] Hihi no trochę mnie to forum wciągnęło ;) Avilia, Opiekunka na szczęście się opamiętała i nie przesadzała z 'dodatkowymi posiłkami':D Haneczka trochę się rozbiła i już wogóle nie wiedziała o co chodzi po takiej maminej wizycie. Pewnie myślała, że znowu ją ktoś weźmie gdzieś indziej:roll: Jednak widzę, że troszkę już się do nas przyzwyczaiła. Mama została u nas do niedzieli popołudniu i poszła ze mną spełnić obywatelski obowiązek ;) Wzięłyśmy Hanę i jak ja poszłam głosować, mama chciała przejść z Haną na drugą stronę ulicy bo tam było więcej trawki, a Hana ani rusz:-o Zaparła się i nie ragowała na wołanie ani delikatne ciągnęcie, stała i wpatrywała się w drzwi, którymi weszłam do budynku. Chyba już wie, że to ja jestem jej Pańcią:loveu: Chętnie się spotkamy Avilko, chociaż troszkę się boje, że to za szybko...nie chcę by Hanusia nam się rozbiła. A przyjechalibyście z Keli :cool3: Oj Hana by się ucieszyła, bardzo się cieszy do różnych psów (tych które jej nie obszczekują ;)) :) Tylko my jeszcze jej nie puszczamy ze smyczy bo nie zawsze się nas słucha ;) no i nie zna jeszcze wszystkich zakamarków osiedla ;)
  18. Ale tutaj cisza :( Czekoladko jak się miewasz? Ciągle liczę, że uda się takiej ślicznej suni szybko znaleźć domeczek...
  19. Hurrrra! Świetnie, że maluszki już domki znalazły:multi: Będą nowi właściciele mieli z nich dużo pociechy :loveu:
  20. Też czeka z niecierpliwością na wiadomości:razz: Klaudus odnośnik do pieska Miki nie działa u Ciebie:roll:
  21. Ale piękna sunia, ma niesamowite te uszy :D A Ty masz wielkie serce Avilia! Taki śliczny piesek szybko znajdzie dobry dom.
  22. To my dziękujemy Avilko za Hanę :) przy niej zaraz jest...nie wiem jak to nazwać; inaczej - lepiej :) W sobotę idziemy z TŻ na wesele i załatwiliśmy Hanie opiekunkę - moją mamę, także będzie pewnie miała wieczór z przysmakami ;)
  23. Ale się cieszę, że tak się to wszystko ułożyło, super!:multi:
  24. Nie martw się Ana, na pewno kogoś zauroczą, są takie słodkie:loveu:
  25. Myślę, że ludzie którzy dzwonią i mówią że chcą tylko rudego kotka i koniec to i tak nie są odpowiedni właściciele... Oczywiście może się mylę ale jakoś tak mi się wydaje:roll:
×
×
  • Create New...