-
Posts
3530 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dara9
-
Cześć dziewczyny :) Witam w Nowym Roku :) Poczytałam Was ale nie odpisuję bo za dużo dla mnie naprodukowałyście ;) Co do prezentów - mój tata jest z tych co kupują zabawki nie dostosowane do wieku. Ehhh już mu tłumaczyłam, ale co zrobić, przeleżą w koncie :/ Też planuję zakup Lego duplo (mała ma 7 miesięcy więc jeszcze mamy trochę czasu). Póki co zagraciliśmy się różnymi grajkami i świecidełkami. Mamy już 2 ząbki i mimo że Hela to dziewczynka, w Święta była przebrana za elfa jak kolega ze zdjęcia wyżej ;) swoją drogą przesłodki jest!
-
Magdabroy - super zdjęcia. Powiem Wam że teraz zaczynam doceniać że mój pies jest takim strachusiem ;) Hana udaje, że dziecka nie ma, 2 razy się zdarzyło w ciągu pół roku że podeszła i powąchała małą, a tak to omija z daleka. Obawiam się tylko co będzie jak Hela zacznie raczkować, psem jest strasznie zainteresowana więc może być cyrk.
-
Pranie zabawek - ja również piorę ręcznie w małej ilości proszku i dobrze płuczę :)
-
[quote name='magdabroy']Imiona miała wybrane zanim w ogóle była mowa o dziecku ;) Dla chłopca zawsze chciałam Kacper (witaj w klubie Majkowska :p), ale mojemu mężowi się nie podoba :( Kilka lat temu, na spacerze, na aucie zobaczyliśmy naklejkę "Theo in the board" i tak wtedy nam obojgu przyszło do głowy, że kiedyś syna nazwiemy Theodor :loveu: Pod koniec ciąży mój mąż miał wątpliwości i zaczął się zastanawiać czy nie szukać innego imienia. Zaproponowałam Nikodem :) Jednak i tak został Theoś ;) A dla dziewczynki mam imię wybrane już od parunastu lat. Jak będę miała kiedyś dziewczynkę, to będzie Iga :loveu: To imię ku pamięci mojej koleżanki, która zginęła w wypadku :( Obiecałam sobie, że tak nazwę kiedyś swoją córkę i moja druga połówka wie, że nie odpuszczę, choć jemu się to imię nie bardzo podoba :mad:[/QUOTE] Piękne imię Theo :) My dla dziewczynki mieliśmy 'od zawsze' wybrane...gorzej z debatami nad chłopcem...gdy już wybraliśmy to następnego dnia okazało się że będzie dziewczynka :D Co do prania gondoli - u nas da się wszystko ściągnąć, chyba trzeba delikatnie mokrą szmatką poczyścić. Pies i zabawki - nasza Hana w domu boi się wszystkiego zabawkowego więc problemu nie mamy, no powiedzmy. Dla mnie zawsze dziwne będzie żę pies boi się bawić w domu. Ale nie wiemy jak ciężkie życie miała u pierwszych właścicieli więc nie napastujemy jej.
-
[quote name='Majkowska']kubełkowa? jaka to?[/QUOTE] Taka nie na płasko tylko ala jak w foteliku, tak na pół siedząco jakby, nie wiem jak inaczej wytłumaczyć ;) podobnie jak w foteliku, więc jak dziecko zaśnie to mu średnio wygodnie w takiej półsiedzącej pozycji...:shake:
-
A jeśli chodzi o wieżdzanie w różne miejsca z wózkiem - akurat u mnie nie ma problemów z wjeżdzaniem i do mniejszych sklepów, nie ma schodków itp. i nikt mnie wzrokiem nie zabija...wózek mam mały i zwinny ;) może dlatego.
-
My też będziemy się przesadzać na spacerówkę (6,5 miesiąca ma Helenka). Nie siedzi. Ale my mamy kubełkową spacerówkę, że też tak bezmyślnie kupiłam:angryy: do marca jakoś przebolejemy i wtedy chcemy kupić coś innego. Teraz spacery i tak krótkie bo zimno więc liczę, że krzywdy jej nie zrobię. Co do nosidła, mamy i czasami daję małą w domu jak już nie wiem co z nią zrobić (trafił mi się typ superabsorbujący i wymagający), ale Hela nie lubi uwiązania i wytrzymuje góra 10 minut:p mam nadzieję, że się jej kiedyś odmieni a jak nie to przyjdzie mi sprzedać...
-
Ale piękne dziewczyny! Anja - cieszę się, że problemy brzuszkowe minęły :)
-
Dziewczyny piękne zdjęcia ! Piękne macie dzieciaki :) Sybel dobrze pisze co do rozwoju - choć ja czasami też się zastanawiam czy moja się za wolno nie rozwija (6 miesięcy ma). Anja2201 - bardzo współczuję problemów z kupką Twojego malca. Niestety nic nie doradzę bo nam na szczęście takie problemy są obce. Czytałam opinie, że wielu dzieciom pomogło rozszerzanie diety. Ale szkoda rozszerzać tak szybko przy karmieniu piersią. Skonsultowałabym się z innym lekarzem - może on coś poradzi. U mnie w rodzinie raczej dopytywano się ciągle kiedy ślub, potem kiedy dziecko. A jak o ślubie informowałam to niektóre ciotki i kuzynki mówiły: no najwyższy czas bo kiedy dzieci... Ślub brałam gdy miałam 26 lat...
-
[quote name='magdabroy']To może odpuść na tydzień lub dwa, a potem ponownie spróbuj ;) U mnie też był problem, bo Theoś nie tolerował niczego w butelce oprócz mleka :roll: Podawałam mu wodę łyżeczką, co jakiś czas kilka łyżeczek ;) No i bardzo szybko kupiłam kubek niekapek i uczyłam go z niego pić ;) Ale tak sam, zaczął wołać pić chyba dopiero coś koło 8 miesiąca :roll: Wcześniej w niego wmuszałam picie :mad: I u nas zawsze była to woda. Theoś nie chciał soczków, ani herbatki :shake: Do teraz jak ma wybór, to sięga po butelkę z wodą, a nie z soczkiem :D[/QUOTE] Majkowska - tutaj poszłabym za radą Magdabroy. Woda do picia a jak nie chce z butli to z łyżeczki na początek a potem niekapek, u nas też ciężko idzie. Póki Twoja nie je za bardzo słoików nie masz się co martwić o popijanie. Dla takiego maleństwa kilka łyżeczek to sporo i jak zacznie jeść na początek wystarczy :)
-
Majkowska - z tego co czytałam jabłuszko i marchewka mogą powodować różne problemy brzuszkowe. Wiadomo potem kalafior, brokuł, groszek itd. też. Może Kinia potrzebuje więcej czasu. Ja zrobiłabym kilka dni, może nawet tygodni przerwy. Karmisz piersią? Jak tak to taka przerwa jest wskazana. A jeśli karmisz mm to zrób choć kilka dni i spróbuj znowu :)
-
Od października :)Edit: nie zacytowało to była odpowiedź do Anja2201 ;)
-
również gratuluje :) Mało mam czasu na pisanie i czytanie...Hela absorbuje mnie bardzo. Fenoterol został wycofany z obrotu ;) My szczepiliśmy 6w1, pneumo i rota. Ja podaję na razie słoiczki - od 3 tygodni rozszerzamy, Hela 21.11 skończy pół roku. Ja dawałam prócz tego co pisałaś Majkowska jeszcze brokuł, kalafior, szpinak+ziemniak, groszek, jarzynową z Bobovity, wczoraj dostała na śniadanie pierwszy raz jabłuszko ale nie smakowało ;) chyba woli warzywa :D Przepraszam że tak piszę, ale coś na dogo mi enter nie działa nie wiem czemu...
-
Ewelinabuck - cudowny synuś, piękne zdjęcia :)
-
Magdabroy - cudny syneczek:loveu: Piesek też piękny i jakie podejście do dzieci! Moja sunia póki co udaje, że dziecka nie ma:roll: [B]Cudak - brałam nospę od 4 miesiąca do około 8 (w międzyczasie w 5 miesiącu miałam przedwczesne skurcze i dostałam silniejsze leki przeciwskurczowe). Nie czytałam nic w internecie żeby się nie stresować. Mała ładnie ssie - karmię piersią, rozwija się prawidłowo - ma 4 miesiące. Gaworzy, no wszystko robi co powinna w tym okresie. Nie martw się, najważniejsze przecież by ciąże donosić, skoro lekarz zalecił brać nospę to bierz bo szkoda żebyś musiała brać silniejsze leki. Uważaj na siebie i wszystko będzie dobrze :)[/B]
-
Paja - brak słów co do tych zabobonów! nie do uwierzenia że ktoś potrafi coś takiego powiedzieć... Helenka właśnie siedzi w foteliku bo miała mokry 'wypadek' na leżaczku ;) położyłam jej podkład i ma frajdę bo stara się go wyciągnąć spod pupki ;) Tak bez kurtki to w miarę się mieści gorzej jak się ją poubiera.. Dzięki za rady, przetrzymamy w takim razie tą zimę w foteliku, a jakby coś będziemy zbierać na taki i tyłem i przodem do kierunku jazdy.
-
Mam fotelik ABC Design - kupiony razem z wózkiem. Rzeczywiście chyba lepiej poczekać, mam nadzieję, że jakoś zimę przebiedujemy bo boję się po prostu tego jak ją wcisnę w kombinezonie do tego fotelika. Podkładki jeszcze nie wyjmowałam bo wydawało mi się że musi być żeby profilować plecki czy cóś.. Rzeczywiście fotelik jest dość wąski. Dziękuje Wam za odpowiedzi! Bardzo mi pomogły :) [B]Paja[/B] życzę dużo zdrówka Twojej córci. A wracając do szkoły rodzenia w szpitalu...u nas taka opcja wchodziła jedynie za opłatą - 400 zł! Jednak szpital można było zwiedzać i bez uczestniczenia w sr. Byłam w dwóch szpitalach by zwiedzić porodówki ;)
-
Magdabroy - główka nie wystaje jednak w ramionkach ledwo się mieści. Teraz w kurtce nie miała jak ruszać rączkami i się strasznie wkurzała. Nie jeździmy jakoś specjalnie daleko, max 1-1,5 godziny i to nie jakoś często, 2 razy w miesiącu taka trasa. Ale rzeczywiście to duży minus, że się nie weźmie dziecka w foteliku, ona jeszcze jest malutka i tak ją wyciągać w ta i spowrotem to trochę kiepsko... A jak u Ciebie było z ramionkami? Nie było dziecku za ciasno? Czytałam opinie na internecie i dziewczyny pisały że wręcz 'wpychały' dziecko byleby jak najdłużej jeździło w pierwszym foteliku... A jeszcze chciałam się zapytać ile główka ma wystawać za fotelik żeby stwierdzić że już za mały...Cała czy kawałek:roll: Jezu wiem że głupie pytanie ale niedouczona w tym temacie jestem:oops:
-
[quote name='motylek1007']Ogólnie wiem, że polecają, ale mnie taka szkoła nie "jara", tym bardziej ze jestem po pracy naparwdę zmęczona i cieszę sie jak mogę odpocząć w domu. Ciągle sie waham jednak, czy zmusić sie i iść, czy zaufać instynktowi. U mnie zajęcia trwają 17-19, w praktyce po pracy biegiem do domu, wyjść z psami, nie zdążę zjeść nawet obiadu i biegiem do szkoły rodzenia[/QUOTE] Najważniejszy jest wypoczynek. Skoro jesteś zmęczona i instynkt Ci podpowiada, że potrzebujesz odpocząć to nie idź i już! Nic na siłę.[B] Szukam w internecie i już nic nie wiem więc się poradzę... moja mała zaraz kończy 4 miesiące, waży ponad 7 kg i nosi teraz rozmiar 68. Ledwo mieści się do fotelika samochodowego ale podobno do takiego przodem do kierunku jazdy najlepiej po roku wsadzać. Są takie od 9 kg do 18 kg tyłem i przodem do kierunku jazdy ale wydatek spory... Jak było u Was z fotelikami? W kombinezonie na pewno Hela się nie zmieści do małego fotelika i już nie wiem co począć...nigdzie nie jeździć czy jak ;)? nie wiem czemu ale nie działa mi Enter na dogo...:roll:[/B]
-
[quote name='mamanabank']Ja też nie chodziłam, ani razu. Jednak znajomi, którzy chodzili, polecają. Szczególnie razem z tatą dziecka, zwłaszcza jeśli poród ma być rodzinny. Takie przyjemne oswajanie tematu :-)[/QUOTE] Dokładnie, jak poród ma być rodzinny to tymbardziej warto iść z tatą dziecka! I właśnie, mi jeszcze to dała szkoła rodzenia że mąż wiedział czego może się spodziewać po porodzie - baby blues bo o tym też była mowa, więc był dla mnie łaskawszy jak ryczałam bez powodu ;)
-
[quote name='motylek1007']Pytanie do mamuś - czy chodziłyście do szkoły rodzenia?[/QUOTE] Ja chodziłam ale do bezpłatnej i szczerze polecam. Nie miałam wcześniej styczności z małymi dziećmi więc w ogóle niewiele wiedziałam o opiece nad nimi - szkoła rodzenia mi bardzo pomogła. No i dowiedziałam się też jakie są fazy porodu, jak można rodzić, jak ćwiczyć w trakcie skurczy itd.
-
[quote name='motylek1007']to postrasz nas jak to jest z takim małym berbeciem ;)[/QUOTE] Mała ma aktualnie faze "wszystko mnie nudzi, pokazuj mi ciągle nowe zabawki". Teraz jestem tutaj tylko dlatego, że zasnęła ;)[IMG]http://i44.tinypic.com/jj8itw.jpg[/IMG] i już się obudziła i wsuwa paluchy ;)
-
[quote name='Mani2000']Gratulacje! Twoje pierwsze maleństwo? :) Może zdradzisz jakie imię nosi? :)[/QUOTE] Tak, pierwsze :) Helenka :)
-
I ja dołączę do grona - moja córcia urodziła się 21 maja tego roku - na forum czasu brak ;)
-
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
dara9 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Dziękuję dziewczyny :) Obiecuję, że jak będziemy razem z tż na spacerze to porobimy Hance jakieś świeże zdjęcia - mam nadzieję, że uda się w śniegu :)