Jump to content
Dogomania

shani

Members
  • Posts

    1074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shani

  1. [quote name='luta4']Wszystkim którzy podnosili Maksa serdecznie dziękuję.Dzisiaj właśnie psina zmieniła miasto . Państwo okazali się bardzo mili ,chłopiec zrównoważony,podpisaliśmy umowę adopcyjną i Maks ma nowy dom .Byłam zdziwiona jego zachowaniem ponieważ gdy chłopiec wziął smycz pies dosłownie przywarł do nóg Piotrusia i już nie reagował na słowa tymczasowej opiekunki wniosek nasuwa się sam wybrali się nawzajem. jeszcze jeden HAPPY END JA TEŻ JESTEM SZCZĘŚLIWA[/QUOTE] Super :) Bardzo się cieszę widać zdarzają się jeszcze happy endy
  2. nie ma sprawy mam nadzieję, że ktoś zadzwoni
  3. Zrobiłam mu na adopcje.org gieldaogloszen.pl mojpupil.pl [URL="http://www.ogloszenia.24polska.pl/"][COLOR=black]www.ogloszenia.24polska.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ogloszenia.adverts.pl/"][COLOR=black]www.ogloszenia.adverts.pl[/COLOR][/URL] zwierzaki.org psydoadopcji.pl (wysłałam wiadomość z prośbą o umieszczenie na stronie) oddamzadarmo.eu zoonet.pl zwierzeta.5aleja.pl Nie dużo ale zawsze coś. Jak wysyłałam wiadomość z umieszczenie na psydoadopcji.pl to poprosiłam też o umieszczenie: BLue, Grosi i Mysi ;)
  4. Kurde jakbym miała prawko to bym ją z Łodzi mogła zabrać a tak to nie mogę pomóc :(
  5. [quote name='fistaszek20']Mamy DT - a może dom na stałe :D Tylko teraz potrzebuję Waszej pomocy Sunia będzie w Koninie (u mnie w mieście), trzeba jakoś ją przetransportować - najlepiej niedziela - poniedziałek. [url]http://www.zumi.pl/trasa.html?loc1=Pszczyna&loc2=Konin&byCar=on&trasa=233-234-235-232-246[/url] No i pozostaje jeszcze kwestia pieniędzy na leczenie i karmę. Zrzucimy się wspólnie? Każde 5 zł się przyda. Piszcie na PW jeśli możecie pomóc, podam wtedy numer konta.[/QUOTE] Świetne wieści teraz tylko pozostaje zbiórka pieniędzy i będzie happy end.
  6. [quote name='mikoada']Oby tak było, mnie już również to dobija, że nie damy rady wszystkich psiaków uratować a Czips to naprawdę młody, żywiołowy pies, który mógłby dać wiele radości i miłości...[/QUOTE] W to że dałby dużo miłości nie wątpię kurczę jest tak mało czasu :(
  7. [quote name='Avilia']Napisałam do znajomej z Warszawy z prośbą o przetrzymanie jej do czasu znalezienia DS.Może się uda.Trzymajcie kciuki...[/QUOTE] Trzymamy kciuki
  8. jutro pomyślę o ogłoszeniach może chociaz kilka zrobię.
  9. Popytam o to czy ktoś nie wziąłby jej na DT, ale raczej ciężko to widzę :(
  10. Jestem na zaproszenie, ale niestety poza podrzucaniem nie mogę pomóc :( Na DT nie mogę wziąć, a finansowo też kiepsko ostatnio :(
  11. [quote name='mikoada']Niestety nikt się jeszcze nie odezwał. Wczoraj jak byłyśmy z Klaudus_ w punkcie Czipsik błagał swoimi oczętami "zabierzcie mnie stąd" :placz: on jest przeuroczy na żywo wygląda jeszcze piękniej...[/QUOTE] Drażni mnie ta bezsilność :( Jedyne co pozostaje to mieć nadzieję, że w końcu obserwator zadzwoni
  12. Pozostaje jeszcze nadzieja w tym, że na collakach wymyślą coś :( On nie może zniknąć :(
  13. Nie dość, że najgorszy okres wakacyjny to jeszcze te mysłowice wiszą nad głową ;(
  14. napisałam do Kumiko o allegro
  15. Napiszę do Kumiko czy zrobi allegro
  16. Nie może się skończyć amputacją :( Trzeba być dobrej myśli. Może się pomału będzie goić.
  17. Figusiu jesteś taka śliczna a zero zainteresowania :(
  18. I jak mikoada z tych hotelem na kilka dni? Da radę?
  19. BLue czy nikt nie zakocha się w tych pięknych oczętach?
  20. [quote name='mikoada']Czipsik jaka tu cisza :shake: Chłopak ma jednego obserwatora na allegro, co prawda to nic jeszcze nie znaczy, ale proszę trzymajcie kciuki za cyrkowca...[/QUOTE] No i co odezwał się ktoś z allegro? Czy tylko obserwuje? :(
  21. [quote name='mikoada']Rudolf ma na allegro jednego obserwatora, proszę trzymajcie mocno kciuki żeby to był ten domek w przeciwnym razie 2 sierpnia już go nie zobaczymy :([/QUOTE] Trzymam kciuki musi się udać.
  22. ok czekam na zdjęcia :)
  23. Witaj Makisu śliczny psiaku. [quote name='koosiek']Dziękuję, że zajrzeliście do Maksia :) Już wiem, że Maksio był u tej kobiety... prawie rok. Eh, z jednej strony nie do pojęcia jest dla mnie, jak po roku mieszkania z psiakiem, zajmowania się nim można chcieć go ot tak uśpić... Z drugiej strony - widziałam, jak wygląda ten dom, jaki tam jest chaos, a ta kobieta jest już na skraju wytrzymałości...[/QUOTE] Ja też nie rozumiem jak po prawie roku można chcieć uśpić psa :( To jest okrutne. W tej chwili kobieta jest w dołku, ale może w najbliższym czasie zmobilizuje się i w niego wyjdzie i żałowałaby decyzji o uśpieniu psiaka. Chociaż niestety różni są ludzie więc może być różnie...
×
×
  • Create New...