Dzisiaj dzwonil pan od Tao sa szczesliwi ladnie sobie biega po posesji pilnuje dzieci i Pana.Sa Nim zauroczeni .Dziekowal wszystkim za tak wspanialego psa.Powiedzial ze nigdy juz nie bedzie wiedzial co to lancuch.Poryczalam sie jak bobr.Zdjecia przysle na schronisko.