dzisiaj wieczorem zadzwonika Kasia ze dostala telefon ze ktos zostawil przed schroniskim szczeniaczki zaraz pojechalam i byly maluszki az 5 szt.Maluchy sa juz bezpieczne ,bo w nocy zamarzlyby,a czlowieku ,ktory Je zostawiles na zamarzniecie mogles zadzwonic na Sm.Nie bede wiecej pisac bo ryczec Mi sie chce.