Jump to content
Dogomania

hankasanok

Members
  • Posts

    2771
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hankasanok

  1. [quote name='fioneczka'][IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_5584.jpg[/IMG] QUOTE Tak pieknie wyglada na tym zdjeciu, dosłownie wkąponowała sie w otoczenie!!!! Ślicznosci!!!! :loveu::loveu::loveu: Mogłaby do kalendarzy pozować!!!
  2. dla Młodego 100 lat!!!! Ty butelke rumu opróżniłaś :evil_lol: a Monce dałaś oblizać łyzki po masie?! :razz:
  3. [quote name='akile']I jeszcze pozdrowienia od Perunka [IMG]http://i267.photobucket.com/albums/ii292/kudriawka/schron/IMG_0162.jpg[/IMG] [IMG]http://i267.photobucket.com/albums/ii292/kudriawka/schron/IMG_0164.jpg[/IMG] Spajki, Rambo też pozdrawiają niestety baterie odmówiły współpracy. W schronie jest jeszcze młody, czarny pies, chyba po nieudanej adopcji i jeden, którego pracownicy nam nie wydali bo bywa agresywny (nie było dziś kierowniczek stąd informacje niepełne). Przepraszam za ten chaos, może następnym razem relacja wyjdzie mi lepiej :oops:[/QUOTE] i znowu nowe bidy widze!!!:shake: Perunek, jakie on ma smutne oczy....:-( oj!!!!
  4. [quote name='J_ulia']No ja myslę. Musimy ocenić czy dobry fasony i kolor wybrałaś ;)[/QUOTE] gdybym nawet gustem zawaliła, no to przecież Bella we wszystkim ŁADNIE WYGLĄDA!!!! ;) ... tak jej bedziemy mówic przynajmniej :cool3::lol:
  5. [quote name='J_ulia']To koniecznie jak tylko Belluchna dostanie nowe wdzianko musisz nam panienkę pokazać ;)[/QUOTE] oczywiście, beda zdjecia modelki :razz:,
  6. [quote name='J_ulia']Deklaracja Ihabe i Iwony213 już tam gdzie powinny być czyli u Beli51 ;) Haniasanko właśnie wysłała rzeczy na bazarek dla Pęgusia, moje fanty tez czekają. Czy któraś z Cioteczek nie znalazła by tez czegoś dla Pręgusia? Bo będzie krucho bardzo krucho.[/QUOTE] Witam na Pregusiowym watku, sliczny psiak, a jaki charakter ( aniołek) az dziw ze jeszcze bez własnego domku!!!!!! Mam nadzieje ze rzeczy szybko dojda i ktos sie skusi choc na kilka, to wszystko dla Pręgusia!!!! Trzymam za Ciebie kciuki pieseczku. Historie przeczytałam tak pobieżnie ( taka mała saga), ale obiecuje nadrobic zaległosci i czesto zagladac co z naszym chłopaczkiem!!!! edit czytam tak nadal..... i tak sie zastanawiam, Julia Ty to masz chyba jakis dar do takich Bid, i wzruszających historii wyciskajacych łzy, jak czytam o Pręgusiu to mi sie historia naszej Belluchny przypomina!!!! Mam nadzieje ze i ta historia bedzie miała szcześliwe zakonczenie
  7. ja też jestem, kolejna bidulka, to wszytsko takie przykre!!!! niestety na dzień dzisiejszy tez nie bardzo moge pomóc finansowo, ale moge allegro małej zrobic ( choc tyle) tylko potrzebny mi tekst do ogłoszenia i osoba kontaktowa w sprawiej jej potencjalnej adopcji.
  8. [quote name='fioneczka']cześć dziewczyny .... mam nadzieję ze mnie nie pogonicie :] aukcja z której całkowity dochód przekazany będzie na psiaki z BB zapraszam :) ... może ktoś się skusi [URL]http://allegro.onet.pl/prawdziwy-klejnot-bursztyn-w-srebrze-cudo-i1271727385.html[/URL][/QUOTE] pewnie ze nie pogonimy!!!!! Oj biedne te wszystkie psiaki!!! a pierścionek?! Przepiękny, mam słabość do srebrnej bizuterii, ale nie na moja kieszeń na dzien dzisiejszy, inne wydatki sie szykują, między innymi dziewczyne trzeba ubrać na zime ( już kubraczek zakupiłam), zmarzluch jeden, jej juz jest zimno a do zimy jeszcze troche!!!!
  9. [quote name='fioneczka']musisz Haniu kupić gitarę i będziecie koncertować na rynku ;) nasza Fionusia potrafiła śpiewać i się nawet kłócić z nami o patyczki ... ale w domu była cichutka[/QUOTE] hmmmm, pomysle,z tym koncertowaniem na rynku, może bys się Bellunia do czynszu dorzuciła ;);)
  10. [quote name='J_ulia']Hehehe czyli u Bellusi objawił się talent wokalny ;) Uważaj jak kolegów do wspólnych występów sprosi ;)[/QUOTE] oj, nie strasz!!!!! :nerwy::nerwy: w bloku na przeciwko mieszka taki rudy Malamut, ten to dopiero koncertuje przez okno!!!! ..... a sąsiedzi tak chwala Bellunie, ze ona taka grzeczna, spokojna i cichutka, na poczatku sie pytali czy my ja ze soba do pracy zabieramy..... ....a talent wokalny to ma, boki mozna zrywać :-D
  11. [quote name='fioneczka']co u Was dziewczyny ?[/QUOTE] oj przepraszam ze tak zamarłyśmy na weekend!!!!! Ale gdzies jakos czasu nie mogłam za wiele znaleźć!!!! U rodziców wielki remont, łącznie z wymiana parkietów itd, wiec tak sobie jeździliśmy z jednego domu do drugiego :shake:!!! Chciała jednak podzielć sie nowym odkryciem co do Belluchny!!!! A wiec..... ostanio Bella pokazała jak to ona ładnie potrafi śpiewać!!!! W sobote wieczorem jak zaczeła koncertować to mysleliśmy z Andrzejem ze popadamy ze śmiechu!!!! :lol::lol::lol::lol:Ciezko opisać jak to wyglada, ale mniej więcej mozna powiedzieć ze to coś w rodzaju piskliwego szczekania w połączeniu z wyciem!!!! a śpiewa nasza dziewczyna w momencie jak trzyma w pysiaku piłke a nikt nie chce sie bawić!!!!
  12. [quote name='ARDNAS']he he dokładnie :lol: Moje to też żabki uwielbiają, ale tylko je gonią i trącą nosem, czasem jak Toffi jakąś złapie to zaraz cały się ślini, chyba żaby mają coś takiego w sobie, że taką reakcję wywołują. Co do Ariusi to oczywiście, że Mama jest dumna, ale ona czasem taka głupiutka jest, że szok :crazyeye: Ale ją bardzo kocham i ona to jest taka moja przyjaciółka. W nocy to musi być jak najbliżej mojej twarzy, a najlepiej to głowe mi na szyji położyć. Wtedy jest w siódmym niebie i ma pewność, że się nie ruszę. Toffi z kolei przy zasypianu to musi być w nogach u Pańcia, a rano jak wraca z siusiania, to musi się kłaść na mnie. Czasem dochodzi do sytuacji, że naprawdę nie potrafię się ruszyć, bo one razem ważą więcej niż ja. Ale uwielbiam z nimi spać :p[/QUOTE] hmmmm, wiesz co moze te psiaki maja to w genach?! Bella robi dokładnie to samo co Twoja Ariusia!!!! najlepiej jej sie śpi jak leżymy głowa w głowe na podusiach ( tylko wiesz to na poczatku taki troche dyskomfort był zanim sie przyzwyczaiłam do jej chrapania:roll:), druga opcja to jest kładzenie sie na mnie albo na Andrzeju, Bella może dłużo nie waży jakies 27-28 kg ale niedługo tak sie wytrzyma:shake: , zreszta ona ma wogóle manie kładzenia sie na ludziach których bardzo lubi, spójrz na zdjecie jak spi na moim bracie!!!!! ja nie wiem jej sie chyba wydaje ze motylkiem jest!!!!!:p Ale jak sama powiedziałas za to kochamy te nasze psiska!!!!! Bella czasem daje popalić i to zdrowo, ale nie wyobrażam sobie życia bez niej!!!!!
  13. [quote name='ARDNAS']Ale się uśmiałam :lol::lol: Powiem Ci, że moje dwa potworki ostatnio dopadły gołąbka. Nie wiem czy nie żywy leżał już na podwórku, czy one były szybsze niż on. :angryy: Ale to nic..... ostatnio wybieram się do pracy, dzieciaki (czytaj: psiaki) biegają po podwórku, ja pakowałam coś do bagażnika, nagle Aria zachodzi mnie od tyłu, patrze a ona w pysku szczura ma. No myślałam, że padne, a ona oczywiście przeszczęśliwa. :roll:[/QUOTE] qurcze, mamy w takim razie psy iście polujace, tylko ze Bella to jeszcze tak do końca nie wie jak tą zdobycz przynieśc ( na szczeście) dla niej tak patrzac z boku to te kury atrakcyjne były póki uciekały!!!! Jak cos nie ucieka to Belluchna traci całkowićie zainteresowanie swoja potencjalna ofiarą ! a co do szczura, hmmm już wolałabym te kurczaki od sasiada :razz:, jakis rosołek by zgotował?! a szczur? zupka nie bardzo!!!!:evil_lol: Co do Arii to powinnaś byc dumna Mama!!!! kotów Ci w domu nie trzeba do tępienia gryzoni!!!!:p a jeśli chodzi o te polwania, zapomniałam ze Bella upolowała ostanio zabe na łące równiez była z siebie bardzo dumna ( choc zaba uszła z zyciem, chyba nie była zbyt dobra w smaku bo Dziewczyna dośc szybko ja wypluła :evil_lol:, to mój Andrzej mówi ze wtedy wychodzi z nich prawdziwy terier, maja wtedy takie szybkie i zwinne ruchy nie?!
  14. [quote name='zaba14']A gdzie to się wybieracie za granice? :) u nas w IRL jesli pies jeżdzi w bagażniku to zawsze są klatki :) a co do ptactwa to moja na wsi nie była, ale wiem że musiałaby być na smyczy :D bo ptactwo strasznie ją interesuje :D[/QUOTE] narazie to jeszcze nie wiem czy my z Bella pojedziemy, tak wtepnie zasięgałam informacji! w najbilższym czasie mój Andrzej bedzie jechał do Niemiec, pracował tam 6 lat,, miła wypadek w pracy i teraz jeździ jeszcze na konsultacje i badania. a co do przebywania na wsi na smyczy....... to Bella tez tylko tak bedzie na spacery chodzić, no chyba ze oddalimy sie od ZABUDOWAŃ GOSPODARSKICH !!!!!! [quote name='Alicja']O kurkach mi się podobało :roflt:[/QUOTE] .......wiesz Alicja teraz jak o tym sobie przypomne to można sie posmiać, wtedy to mi do śmiechu nie było! Wiesz jaka ona i Kola mieli mine jak na nich wrzeszczałam zeby wrócili i zostawili te kurczaki? Jak takie małe dzieci gdy cos nabroją nie mając swiadomości o tym, jakby chcieli zapytać ,, no co sie wydzierasz, my tylko sie bawimy, nic złego nikomu przecież nie zrobiliśmy!!!"
  15. [quote name='fioneczka']dostałam właśnie informację od Danusi ... Szanta czuje się dobrze (można delikatnie odetchnąć) ... mała dostała pozwolenie na spacerki może po południu Danusia cos wiecej napisze (rozmowa krótka i zwiezła była bo pracy w schronisku duzo) i może nawet fotki będą[/QUOTE] no, dobre wiesci, oby takich było więcej!!!!!
  16. [quote name='ageralion']Bella narozrabiala, to chciala Wam w przeprosinach kurczaka na obiad podarowac... Ale Wy niedomyslni :shake::diabloti:[/QUOTE] [quote name='fioneczka']no to Bellusia zażywała uroków wsi pełną gębą ... dosłownie :p biedna głodna psinka sama musiała sobie obiadek upolować :eviltong::eviltong:[/QUOTE] tak, tak upolwać kurke!!! Żeby ja przyniosła i nikt tego nie widział to w sumie nie miałabym nic przeciwko, taka wiejska kurka zawsze lepsza niz z marketu :razz::razz:, ale Bella je tylko scigała, pióra w koło latały i to wszystko!!!! potem sasiedzi powiedza ze im sie zestresowane kury nie niosa!!!!! Wiecie, Bellunia to bardzo modry piesek ale ona chyba nie wie co to kurka!!!!! :lol: Cos ucieka, to ona goni!!!! u nas takich atrakcji nie ma!!!!! Najwiekszy ptak to gołąb, jej takie mizernoty nie interesuja!!!!:evil_lol:
  17. [quote name='ageralion']Przeczytalam pierwsze posty i cos czuje, ze bede tutaj czestym gosciem. Ale niunia mial straszne zawirowania w zyciu :shake: Teraz na szczescie bezpieczna i szczesliwa i przepiekna!:grins: Buziolki w fafelki i lece czytac dalej...[/QUOTE] no niestety, miała, zresztą wszytko to teraz wychodzi, najgorszy strach przed ludzmi a w konsekwencji tego reagowanie agresja! Zwierzaków nie musi kochac, nie ona jedna! Ale jest juz duzo lepiej, szkolenia, poznawanie nowych dobrych tym razem ludzi i duuuzo naszej miłosci robi swoje!!!! Bellunia jest wspaniała, chociaz czasem daje popalić, jak w miniowny weekend na przykład!!!! :shake: ale i tak ja kochamy!!!! Diablice :loveu:
  18. hmmmm, widze ze ten weekend nie tylko u nas obfitował w mocne wrażenia, tez myslałam ze Belle ukatrupie!!!!! Zapraszam do nas w skrucie wszystko opisałam!!!!! oj potafia podniesc ciśnienie te nasze psiska!!!!
  19. No i widzicie jak to jest, troche pochwaliłam Belluchne, a ta wywinęła nam taki numer w weekend ze myślałam ..... zamorduję Małape!!!! Pojechaliśmy na roztocze, do domu rodzinnego Jedrka, Wy wiecie co nasza Sucz zrobiła??! w niedzielę myslałam ze będziemy juz kopć dołek dla Pucka - psa sąsiada!!!!! :shake::shake::shake:Dobrze ze mam jeszcze troche refleksu!!!!! Bella - mądry zwierz, wykąbinowała jak to sobie drzwi mozna otworzyć, i otworzyła a że pod oknami Pucek sobie chodził ( pare miesiecy temu pierwszy sie na na rzucił, w sumie sam sobie winny kundel jeden!!! a Bella pamietliwa dziewczyna, Pucka wyczuła, drzwi otworzyła i dawaj, akcja pod oknami!!!!) Ciśnienie miałam 1000!!!!!! Całe szczęscie ze nie zdażyła mocno złapać za gardełko!!!! a potem jak juz bure dostała, to po paru godzinach znów powtórka z rozrywki, kurki ja zainteresowały, gdzies mnie tknęło ze jakoś cicho w domu, wiec co? akcja szukania Belli!!!!! a tu nagle krzyk Tomka - brata Andrzeja, kury u sasiada wysoko fruwają!!!!! a w srodku zamieszania kto? Ruda Małapa Bella i Kola czarny diabeł ( piesek Tomka)!!!!! Kola , jak na dobrego kolege przytało postanowił kolezance pokazać rozrywki i uroki polskiej wsi, cholera!!!!! Finał niedzieli!!!!! My cisnienie 1000!!!! :angryy::angryy: Bella obrazona, kolezanka!!!! Przeszło nam jak wróciliśmy do domu, tak koło 23!!!! My przestalismy sie gniewać, a Belle obrażenie pusciło!!!! choc nie powiem, przepraszała całe popołudnie, niedobra!!!!!! W nocy juz spalismy razem, we trójkę główka w główkę, szkoda tylko ze Bella tak chrapie :roll:
  20. qurcze, własnie przeczytałam smutne wieści, nie było nas w domu przez weekend!!!! a tak dobrze wszystko szło, a tu musiało sie choróbsko przytrafić, i to jeszcze takie!!!!! :shake: ja tez trzymam kciuki za małą, :kciuki: musi byc wszystko dobrze!!!!!
  21. [quote name='ulvhedinn']No, Sówek wrócił do mnie z adopcji, bo najpierw naszczał w przedłużacz, przez co spaliło sie coś w laptopie, a potem zwalił na ziemię plazmę. I tego już opiekunowie nie zdzierżyli....[/QUOTE] .... dlatego zawsze powtarzam, ze zanim ktos sie zdecyduje zaadoptować jakiegokolwiek zwierzaka, powinien sie na tym 1000 razy zastanowić, rozważyć wszystkie za i przeciw ( a zwłaszcza te przeciw) i jezlei stwierdzi ze przezyłby sikanie, kupkanie, niszczenie, agresje itd, jest swidomy podjąc sie w razie potrzeby w leczenia, szkolenia, wymiany sprzetu w domu ( na tym watku mozna podziwiać anielskośc właścicieli)...... to moze dopiero wtedy uszczesliwiac zwierzaka, który i tak juz swoje przeszedł a jego złe zachowanie jesli takie jest to wcale nie jego wina!!!!!!
  22. [quote name='Soema']Bo było ciepłe ;) mój kot uwielbiał spać na masce samochód, jak rodzice wracali z trasy... kiedyś podjechał sąsiad, jego samochód miał bardzo mocno ściętą maskę... No i Szczęściarz skoczył na nią... i zjechał... łapiąc się panicznie po drodze pazurami:oops::roll: się lekko porysowało...[/QUOTE] lekko??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Szuwar też spał na smochodowych maskach, ale wiesz jak to w bloku, są i wredni sąsiedzi a u niego nasz futrzak lubiał sypiać, raz przyszedł do mojego ojca i powiedział cytuję ,, prosze przekazac swojemu kotu zeby nie chodził po moim samochodzie" a mój ojciec na to ,, w butach Panu nie chodzi, ale dobrze jak wróci do domu to mu przekaze" :lol::lol::lol: Szuwikowi zostało przekazane, na samochody dalej właził a wredny sasiad przeprowadził sie!!!!! :lol: na szczeście!!!!! Najsmieszniejsze ze mieszka na tym osiedlu co ja teraz, na szczescie Bella po samochodach nie łazi,........ jeszcze!!!!!! a sasiad i tak sie spod byka patrzy, chyba przez wzglad na dawne czasy.......
  23. [quote name='fioneczka']jesli nie masz transportera w aucie w bagażniku to proponuje nie stosować tego sposobu przewozu za granicami kraju ... mandaty są olbrzymie, nie wolno tak przewozić psiaków nawet jeśli jest siatka (z tego co się orientuję)[/QUOTE] wiesz co Asiu, ta zapinkę i tak kupimy Bella bedzie jeździć z tyłu na kanapie przypieta do pasów, tak bedzie bezpieczniej nawet i w Polsce ( choc nie kładzie sie na to szczególnego nacisku), zreszta Ona na pewno nie bedzie miała nic przeciwko temu, zawsze sie pcha, do przodu, najchetniej to pewnie siedziałaby na kolankach, na przednim siedzeniu!!!!:shake::shake::shake: Czasem odnosze wrażenie ze jej sie wydaje ze jest maleńkim pieseczkiem i jest zdziwiona pchajac sie na kolana, ze sie nie miesci!!!! Co za psica!!!!! :roll::roll: Wiesz, my dośc duzo podróżujemy, moja mama zawsze sie z nas smiała i mówiła ze jesteśmy rodzina torbaczy, bo wiecznie te torby w samochód i jazda!!!! a teraz jak Andrzej jest w Polsce, dalej sie nic nie zmieniło, poza tym ze przybyła nam jeszcze jedna dodatkowa torba - Belluni!!!! Ten pies tez chyba sie w samochodzie urodził!!!!! Jest taka grzeczna, zero stesu, albo śpi cała droge albo widoki oglada, na parkingu dokładnie wie który jej samochodzik!!!!!! :razz:, Chociaz trzeba ja pilnowac bo jak obce autko ma otwarte drzwi to Bellunia też sie pakuje do srodka!!!!!
  24. hmmm, wiecie co? koty to maja to do siebie ze lubia elektryke, musze Wam powiedziec ze mój Szuwar - kocur ( juz grzeczny bo ma 15 lat i nie widzi), jedyne dziecko któro nie wyfrunęło z gniazda mojej mamy za młodych lat to miał bzika na punkcie pralki automatycznej, uwielbiał spac na niej zwłaszcza jak pranie sie wirowało, albo spać w niej w srodku, raz mama by go wyprała!!!!! biedaka, dobrze ze było nałożone białe pranie a z pralki wystawała ,,czarna skarpetka", jak to mama stwierdziła, chciała ja wyjąc ( bo co za osioł włożył czarna skarpete do białego), pociagneła a tu rozległo sie przeraźliwe miałknięcie i z pralki wyskoczył nasz Szuwarek, wielce zdziwiony i oburzony ze ktos mu sen zakłoca!!!! Pozatym jak nie sypiał na pralce to spał albo na wieży, na magnetowfonie, albo siedział na telewizorze ( oczywiscie wszytkie musiały być wtedy podczas pracy!!!!)
×
×
  • Create New...