Jump to content
Dogomania

hankasanok

Members
  • Posts

    2771
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hankasanok

  1. [quote name='karolciasz28']Puszkin: [B]przygarnij zwierzaka, adopcja psa, adopcje psów, olx, gumtree, morusek, do adopcji, tablica, cafeanimal, kokosy, rzeszowiak, tarnowiak, przemyślak, sanok24, krosno24, psie adopcje, petsy [/B] Puszkin jest bardzo uroczy!:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] dziekuje Ci bardzo, to sympatyczny psiak, pełen energii i tak kocha ludzi! jak ktos podchodzi do kojca to mało nie wyjdzie z siebie zeby tylko sie przypodobac i uprosic o spacer, obojetne czy kogos zna czy widzi go pierwszy raz! [quote name='masza44']Zdjęcia wysłałam, ale ani siostra a ni rodzice go nie znają, mają popytać ludzi na ulicach sąsiadujących bo znają tam prawie każdego.[/QUOTE] dzieki Marys, moze jednak ktos go pozna! [quote name='Becia66']sunia ma domek zaklepany tylko czekamy na domki maluchów. A one już nie jamnikowate...[/QUOTE] to dobrze ze mama ma juz dom, a maluchy na pewno tez znajda, tzrymam mocno kciuki! i JESZCZE KOMUNIKAT!!!! SZUKAMY DOMU, ,,NA CITO"!!!!! oto ogloszenie i apel! MUSZKA! Ta dojrzała suczka mieszkała ze swoją kochaną panią długie lata.Niestety pani zmarła. Nikt z rodziny nie chciał jej przygarnąć.Muszka ,bo tak się wabi mieszka dalej w tym mieszkaniu, jest karmiona i wyprowadzana przez dobrego człowieka,sąsiada zmarłej kobiety. Czy ktoś okaże jej serce i zapewni na stare lata kochający spokojny dom? Rodzina planuje sprzedać mieszkanie do końca roku ,gdzie wtedy podzieje się Muszka? W schronisku NIE PRZEŻYJE. Tel.794 219 975 pan Wojciech Bogusz. [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/5185/muszkag.jpg[/IMG]
  2. [quote name='Alicja']:modla: o masakra ...czyli nie od dziś wiadomo ze nieszcześcia chodzą parami i to dosłownie .... współczuję Elenie i rodzinie ,,atrakcji'' .... to te kleszcze za wschodnią granicą faktycznie w porównaniu z naszymi to zabójcy ;/[/QUOTE] dobrze powiedziane Ala, ale ...dobrze ze juz jest dobrze.....
  3. Rodzina Nero juz w domu, ale na chorobie Nero sie nie skonczyło, wklejam wiadomosc od Eleny, reszte Wam sama opowie jak wejdzie na forum..., na szczescie wszystko jest juz dobrze... [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]........Wreszcie jesteśmy w domu i odpoczywamy po urlopie. Urlop wyjątkowo się nie udał. Na Krym w ogóle nie dotarliśmy. Gdy już nie było zagrożenia życia dla Nerusia trochę się uspokoiłam. Łatwo nie było - misiaczek nie miał apetytu, na dodatek mnóstwo ograniczeń w diecie, więc namęczyłam się nieźle usiłując go nakarmić. Próbowałam wszystkiego po kolei i cieszyłam się jak głupia gdy zjadał parę kęsów lub wypił trochę kefirku. Miał 6 rodzajów tabletek, po 17 szt. rano i wieczorem. I jak tu zmusić psa do zażycia tabletek jak on prawie nie chce jeść? Na szczęście przypomniałam sobie jak go oswajałaś i pomaszerowałam do marketu po parówki. Wybrałam najdroższe jakie mieli i faszerowałam je tabletkami. Zadziałało! Potwierdziło się że parówki to najlepsze jedzenie na świecie. Ruszyliśmy więc w kierunku Krymu, ale zatrzymaliśmy się na kilka dni wcześniej, nad morzem Azowskim. Nie chcieliśmy przemęczać psy, tym bardziej że Nero był jeszcze słaby. No i wrzesień już się skończył, pogoda zaczęła się zmieniać na gorsze, więc łapaliśmy słońce dopóki było. Minęło kilka dni, Neruś już wydobrzał, tylko rozbestwił się okropnie i przebierał w jedzeniu. I nagle okazało się że Zahra źle się czuje. Po przejściach z Nerusiem już byliśmy przeczuleni, więc spakowaliśmy się i pędem ruszyliśmy z powrotem do Charkowa. Aha, najpierw próbowaliśmy znaleźć weta na miejscu, ale misja zakończyła się niepowodzeniem. Jechaliśmy całą noc, właściwie to Jan jechał (całe szczęście że świetny z niego kierowca), a ja strałam się nie zasnąć. Pojechaliśmy prosto do kliniki. Diagnoza ta sama co u Nero - babeszioza. Więć od razu pod kroplówkę i krew do analizy. Gdy wyniki były gotowe - załamałam się. Myślałam że z Nerusiem było bardzo źle, a teraz okazało się że stan Nerusia w porównaniu do stanu Zahry to jak przeziębienie do ptasiej grypy. Powiedziano mi wprost że będą robić kroplówki przez dwie doby i jeżeli stan się nie polepszy to nie ma szans. Myślałam że dostanę zawału. Pierwsza doba była koszmarem. Przeżywali wszyscy - i my, i moi rodzice. Na szczęście moja ukochana dziewczynka jest silna i szybko zaczęła wracać do zdrowia. Względnie szybko, bo do Polski wracaliśmy na kroplówce. No i znowu się zaczęło - rosołki, chude mięsko, kroplówki po parę godzin dwa razy dziennie. No i pozostałą dwójką też trzeba było się zająć, dobrze że ojciec pomagał. Na koniec byłam tak zmęczona że słaniałam się na nogach i miałam zawroty głowy. A kręgosłup do tej pory tak mnie boli że spać normalnie nie mogę. Ale mimo wszystko jestem szczęśliwa - wróciliśmy do domu w komplecie i wszyscy są zdrowi lub zdrowieją. Zahra schudła z 51 do 45 kg, teraz wraca powoli do normy. Neruś też schudł - z 55 do 49,5 kg, ale w jego przypadku to dobrze, teraz jest w normie. Takie mieliśmy wakacje! Ale wszystko dobre co dobrze się kończy.......[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  4. [quote name='masza44']Śniegowa to niedaleko moich rodziców,ale ja nie poznaję żadnego psa z okolicy...równie dobrze mógł się tam przyplątać ze Stróżów, albo...ktoś się go pozbył...biedny staruszek...[/QUOTE] no własnie Marys, poproś Jadzie niech popatrza z rodzicami na zdjecie, moze go rozpoznają?! Teoretycznie mógł przyjsc ze Strożów, albo ktos sie go pozbył, ale to staruszek, mamy nadzieje ze po prostu wyszedł a ze nie widzi, lub przynajmniej bardzo słabo to sie zgubił, leżał w rowie i nie wstawał na łapy, przywiozła go do nas policja, nie wiadomo jak długo tak leżał, zgłosiła ta sprawe na policje Pani która szła z psem, to on psa zobaczył, normalnie z drogi nawet nie było go widac, mozna powiedziec ze to jej pies uratował mu zycie.
  5. [quote name='Becia66']ale śliczne dwa cukiereczki. Jak dobrze że nie marzną w boksie.... U nas w przytulisku sunia w typie jamnika i jej trzy 8-tygodniowe szczeniaczki, martwimy sie bardzo czy im nie zimno, z drugiej strony są w jednej budzie i przytulone na pewno się grzeją wzajemnie.[/QUOTE] Zebys wiedziała ze cukiereczki, to włąsnie ta sunia o której kiedys rozmawiałysny przez tel. Teraz juz szukamy jej domu. Zgłoscie sunie i dzieciaczki do dziewczyn od jamików, na pewno pomogą.
  6. I jeszcze nasz Poleńka, pozdrawia z dt... [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6768/pola2810.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/40/pola281012.jpg[/IMG]
  7. [quote name='pomóżpomagać']Haniu a wiesz coś może na temat tego czarnego kotka co miał do Jasła jechać? Pojechał? Co sie probuje z nia skontaktować to jest poza zasięgiem a ciekawa jestem co u kicia:)[/QUOTE] Kotek miał jechac, dopytam dziewczyn które zajmowały sie ta adopcją. a terza wazny komunikat [COLOR=#ff0000][SIZE=4]CZY KTOS ROZPOZNAJE TEGO PIESKA? [/SIZE][/COLOR] dnia dziejszego tj. 28.10 do osrodka Adopcyjnego STOnZ przywieziony został starszy piesek, czarny podpalany, wielkosci do kolana. Piesek ma zacme na obu oczkach. Przywieziony został z ul. Śniegowej, niedaleko stacji pkp, lezał w rowie. Piesek był przemarzniety i nie miał siły wstac, została mu udzielona pierwsza pomoc i przebywa pod opieka STOnZ. Własciciela lub osoby które rozpoznaja pieska prosimy o pilny kontak. tel. 501428255, 602558442 [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3526/pieseksniegowa2.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6113/pieseksniegowa.jpg[/IMG]
  8. [quote name='róża35']Jak Kubuś zachowuje się do kotów i psów?[/QUOTE] hmm, jakby to powiedziec, Kubus nie szuka kontaktu z psami i kotami, nie reaguje na nie to staruszek, jesli pytasz czy moze byc agresywny to absolutnie nie, ale nie bedzie sie tez bawił z innymi psami czy kotami, Kubus wiekszosc dnia przesypia, troszke pochodzi, lubi polezec na słoneczku, jesli swieci
  9. [quote name='róża35']Czy Kubuś oprócz starości na coś choruje?[/QUOTE] u Kubusia pojawiła sie narośl w okolicy odbytu, niewielka, wet. stwierdził ze to zmiana rakowa, ale jeszcze dokładnie chcemy go zdiagnozowac no i niedowidzi i niedosłyszy.Pozatym nic mu nie dolega, tylko starośc - ot poprostu. Bardzo sie martwimy o Kubusia, idzie zima, nie wiem jak on sobie da rade w kojcu zenetrznym, przydałby sie mu domek, to nie kłopotliwy piesek wiekszosc czasu spi, serce ssie kraje patrzac na niego, on taki obojetny sie zrobił, jakby pogodził sie z losem ze na starosc wyladował w przytuliskowym kojcu i ...... czeka.......na przekroczenie TM :shake:
  10. [quote name='elke']z dobrych wiadomości ;) domek czeka na Polunię :loveu:[/QUOTE] wiemy i bedziemy w kontakcie ;) a tym czasem zdjątka Poluchny z wczoraj juz z z dt, zmeczone psiaki szybko poszły spac.... [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1440/p1040228p.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/589/p1040235h.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5798/p1040236u.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/751/p1040238i.jpg[/IMG]
  11. z dobrych widomości mam taka ze jamnisia Pola i jej dzieciaczek juz grzeja dupki w dt, zawiozła je Jola, wszystko juz nanie czekało, posłanko, miseczki, nawet kominek został dodatkowo rozpalony na ich przyjazd i ...białe dywany pościagane. Jak Polusia i mlenstwo weszli do domu to wszyscy sie usmiali, Pola obwachac musiała kazdy kacik a mały jamnis ganiał za nia mało nożek małych nie pogubił slizgajac sie po parkietach, oczywiscie Pola juz zaliczyła kolanka swoich opiekunów, sa nimi zachwyceni. Pola z malenstwem zostanie tam do momentu az mały bezdie mógł byc odłoczony od mamy, potem zostanie wysterylizowana, pozostaje nam tylko szukac kochajacych domków. a z gorszych wiadomosci to mam taka ze mamy kolejne dwie nowe podopieczne, jedna młodziutka, druga ok roczna sunia i taka dziwnie na boczki rozepchana podobno, na pewno szczenna, w nastepnym tyg. musimy ja szybko sterylizowac, oj czy ci ludzie kiedys znormalnieja :shake:, w sobote jak bede w osrodku porobie zdjecia i wrzuce dziewczyny. Czasem człowiekowi rece opadaja.....a tu zima za pasem......., dobrze, ze chociaz Pola z synkiem w dt.
  12. [quote name='elke']Na kogo można dac namiar w sprawie jamniczki ????[/QUOTE] [quote name='elke']Ile Pola ma lat??? Proszę o namiar telefoniczny z kim można rozmawiac w jej sprawie[/QUOTE] Pola ma ok 7 lat, namiary przesyłam na pw
  13. i jeszcze nasz staruszek, powiedzmy ze ma na imie Kubuś, zresztą jemu to obojetne jak sie na niego woła bo i tak marnie słyszy, do tego słabo juz widzi ma ok 15 lat, problemy neurologiczne (traca go na boki, tak sobie powoli człapie tam i spowrotem), ma tiki i ostanio co najgorsze pojawiła sie u niego narośl w okolicy odbtu weterynarz stwierdził ze to rak. Ale po zbadaniu go stwierdził ze nic go na razie nie boli wiec tak sobie zyje w boksie i jak wszyscy wiemy jego szanse na adopcje sa równe 0. Jest u nas juz ponad pół roku, to przykre ze na swoja jesien życia stracił dom, przywiozła go do nas SM, po tym jak go zgłoszono ze błaka sie bezradnie w centrum miasta. Az nie chce nam sie wierzyc ze ktos go wyrzucił, w tym wieku, to typowo domowy piesek, widac ze mieszkał w domu i na starosc go starcił. Ogłaszałysmy go wszedzie, gazety tv ale nic, nikt go nie szuka albo robi to bardzo nieudolnie ale my nadal mamy nadzieje ze moze własciciel sie odnadzie bo tylko ta nadzieja nam została, on nie zasługuje aby odejsc w schroniskowym boksie......A moze znajdzie sie ktos kto zechce zaopiekowac sie takim staruszkiem. Kto da mu szczesliwe chwile na jesien psiego życia..... Kubus [IMG]http://imageshack.us/a/img201/8895/staruszek.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img507/3103/staruszek2.jpg[/IMG]
  14. [quote name='karolciasz28']Kreska: [B]przygarnij zwierzaka, adopcja psa, adopcje psów, olx, gumtree, morusek, do adopcji, tablica, cafeanimal, kokosy, rzeszowiak, brzozowiak, tarnowiak, przemyślak, sanok24, krosno24, rzeszów24, ćwirek [/B][/QUOTE] dziekuje Ci bardzo :calus: i jeszcze zdjątka Lucy i jamnisi z sobotniego spacerku [IMG]http://imageshack.us/a/img72/9053/lucyijamniczka.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/8573/lucyjamniczkay.jpg[/IMG]
  15. i nasi trzej muszkieterowie: od lewej Molly (teraz ma na imie Lucky i ma wspaniały dom od 2 tygodni), Myszka i Kreska [IMG]http://imageshack.us/a/img7/24/zakratami2.jpg[/IMG] kolejni nasi podopieczni.... Lucy i jej dzieciaki Lucy wraz ze szczenietami została odebrana przez nas interwencyjnie, powiedzmy aby sie nie rozpisywac z wiadomych powodów ze ....miały zle warunki bytowe, Lucy ma rok, szczenieta z którymi do nas trafiła (2 suczki) maja obecnie ok 3 miesiecy, zeby było smieszniej to po ok 2 tygodniach trafił do nas szceniak w podobnym wieku co córki lucy równiez z fatalnych warunków, zwreagowała mieszkanka Sanoka gdzie mały był bardzo bity; psiak była łudzaco podobny do Lucy, jakaz była jej radosc ja....zobaczyła syna! a w naszych oczach strach bo dowiedziałysmy sie ze w miocie Lucy było 8 szceniąt, alena szczesie tamte trafiły na dobre domy. Lucy jest pełna energi, tylko patrzy zeby sie pobawic, w koncu ma dopiero rok, podkakuja jak sarenka, jest bardzo delikatna, kocha inne zwierzeta, ludzi i wogóle wszystkich. Lucy jak do nas tarfiła była wychudzona i wraz ze swoimi szczenietami miały chorobe skóry teraz cała czwórka jest juz zdrowa a jej synek Nicpon juz ma nowy domek. [IMG]http://imageshack.us/a/img856/2967/lucy3x.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img831/7646/lucy2x.jpg[/IMG]
  16. [quote name='masza44']Oj to znowu psiaków przybyło i wszystkie takie piękne...Muszę z jakimś bazarkiem na STONZ ruszyć, bo potrzeb co niemiara.[/QUOTE] a no przybyło Maryś, to jeszcze nie wszystkie! a za każdy grosik bedziemy wdzieczne bardzo tym bardziej ze [B]Becia[/B] poddała nam pewien pomys i nie ukrywam ze chciałybysmy odgapic tego wspaniałego pomysła od dziewczyn z Boguchwały tylko najpierw musimy wykombinowac skąd tu kasy nazbierac! i kolejne nasze psiki Myszka! MYSZKA TERAPEUTKA! Takiej suni to tylko pozazdroscici nam mozecie. Wyciagneła ze skorupki nie jednego psa, to dzieki niej otworzył sie po długim czasie Max-owczarek przywieziony prze nas z Myczkowiec, jakze oni komicznie razem wygladali, mała Myszak i ogromny Max, pomogła tez Tofikowi pieskowi który 2 tyg nie wychodzł z budy a do szczepienie po prostu musielismy go wytrzasc z budy bo nie było sposobu zeby sam wyszedł. Opiekowała sie tez juz szceniakmi, nie swoimi oczywiscie i mała Kreska jak była po sterylizacji. Myszka to nasz mały SKARB i dlatego załuguje na wspaniały dom...... [IMG]http://imageshack.us/a/img191/7058/mysza2.jpg[/IMG] Myszka i Tofik [IMG]http://imageshack.us/a/img841/444/myszaitofik2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img31/8581/myszaitofik.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img109/7717/myszkaimax.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/5844/mysza1.jpg[/IMG]
  17. JAMNISIA - POLA trafiła do nas po zgłoszeniu przez pewna kobiete, sunie przywiozła SM, wraz z jej malenkim synkiem ,który miał wtedy ok 12 godzin. Jak ja zobaczylismy to od razu poznałysmy. Ta sunia była u nas jakies 2 tyg wczesniej, równiez przywieziona tym razem chyba przez policje jesli dobrze pamietam. Ale włascicel (starszy Pan zarzekał sie ze mu uciekła, a on schorowany i szukał ja całą noc. Po krótce dla dobra sprawy powiem bardzo ogólnie, Po tej całej sytuacj, przeprowadzonym wywiadzie(bardzo dokładnym), sunia do Tego Pana juz nie wróci, ani jej synek, szukamy im nowego domu . Sunia to typowa domowa pieszczocha, całusy rozdawałby non stop, zgadza sie z innymi psami i jest bardzo dobra mamą, zreszta widac po niej ze była ta mama wieeele razy, niestety. [IMG]http://imageshack.us/a/img837/2572/jamniczka.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img442/462/jamniczka1.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://imageshack.us/a/img856/662/kreska4.jpg[/IMG] Gruszka Biedulke znaleziono w lesie ze smycza i kagancem na pyszczku, nie miała nawet szansy napic sie wody! Przypomina troche owczarka belgijskiego choc teraz to sama skóra i kosci, to starsza suczka ale bardzo sympatyczna, taka duza przytulanka, nie rozumie, jesli ktos ja porzucił to za co? i po co ten kaganiec, ta psina nie ma w sobie cienia agresji.... Jak troszke ja podtuczymy to bedzuie z niej piekna psica! [IMG]http://imageshack.us/a/img853/8279/czarna2s.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img29/3397/gruszka1ok.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img826/326/gruszka2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img5/1462/gruszka4.jpg[/IMG]
  19. troche zaniedbałam watek ale juz troche uzupełniłam pierwsza stronke, teraz powrzucam pare zdjec dzieciaków tutaj, zebyscie nie myslały ze ktos nas wymordował albo co....:p, choc czasem ludzie maja chec....ale My sie nie dajemy i swoje robimy :evil_lol: Hary Rozrabiaka ale sypatyczny, nie lubi innych zwierzat, kocha ludzi ; duzych, małych oby był ludz! [IMG]http://imageshack.us/a/img685/8195/harry11.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img94/6633/hary.jpg[/IMG] Miś Juz drugi raz wrócił z adopcji, ten psiak nie ma szczescia, za pierszym razem atakował kury, wytrzewił Panstwu całe stado, stwierdzili ok, ale jak sie czepił drobiu sąsiada, no cóż Mis wrócił. Potem znowu pojawił sie nowy dom, bez drobiu, ale podobno atakował kozy! dziwne ale cóz znowu wrócił i teraz strasznie cierpi w kojcu to pie który powinien ,,czuc wiatr we włosach a nie siedziec zamkniety w klatce, czekajac na spcer. Okazał sie bardzo sympatyczny, lubi suczki, nawet jak go jakas odgania, np nasza Gruszka szczerzy na niego zeby bo chłopak troche upierdliwy jest to on i tak ja całuje, niesamowite,ogólnie nie jest zaczepliwy do psów ale jak go zaatakuje jakis samiec to mu odda. wiec szukamy znowu domu dla naszego duzego przytualaka Miska z ogrodem, ogrodzonym, bez ptactwa i innych zwierzat w sensie kozy, barany itp. Nasz Jacek sie smiewje ze Mis jes AK czyt. A Kozy, A Kaczki A kury :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img39/6051/misx.jpg[/IMG] [URL]http://imageshack.us/a/img801/5614/misgd.jpg[/URL] a wiec tak nasza Kreseczka, cód miód i orzeszki jest swietna....... [IMG]http://imageshack.us/a/img585/7237/kreska1ok.jpg[/IMG] ...to co Kreska lubi najbardziej....kolanka i przytulanki.... [IMG]http://imageshack.us/a/img594/888/kreska3.jpg[/IMG]
  20. [quote name='karolciasz28']Haniu masz mojego maila? Podsyłaj mi psiaki, będę w miarę możliwości ogłaszać. Przepraszam, że na wątku Belli, ale tak jakoś wyszło. ;)[/QUOTE] no cos Ty, a od czego jest watek Beluski, maila mam ale mozesz mi przesłac na wszelki wypadek jeszcze raz? :p a psiaki przesle i zgóry dziekuje za ogłoszenia, jestes kochana i niezastapiona:loveu:
  21. [quote name='karolciasz28']Skarb wymiata nie ma co :) Świetne psisko! Dawno Cię Haniu nie było na dogo! Jak tam sytuacja sanockich psin??[/QUOTE] ano nie było, ja tak tylko z doskoku :oops:, czasu brakuje..... a psiny, no cóż w wakacje i chociaż sie skończyły to my mamy pełny stan, na 9 naszych skromnych boksów miałyśmy jeszcze 7 dni temu 16 psów! to jakis koszmar! teraz kilka znalazło domy, mam nadzieje ze zapoczątkowały dobra passę i ten worek sie troche rozwiąże. Postaram sie jak najszybciej uzupełnić nasz watek i wrzucić psiaki które aktualnie szukaja domów, dobrze ze mamy jeszcze Mati i na bieżąco wrzuca psiaki na fb
  22. ...co byscie nie pomyślały ze utłukłam wrednego małpiszona to pokazemy Wam największego naszego skarba co go znlazła sobie Belluska na spcerze.......... [IMG]http://imageshack.us/a/img593/5198/56645109.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img208/5347/27762146.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img707/4455/20251076.jpg[/IMG]
  23. [quote name='masza44']Ale jedno jest pewne, ma wspaniałą rodzinę, wspaniałych opiekunów!![/QUOTE] dokładnie, na swoją jesien zycia lepiej trafic nie mógł. Wreszcie ma swoja rodzine, prawdziwy dom gdzie jest szanowany i KOCHANY i Sam kocha wystarczy popatrzec na zdjecia...... one mowia same za siebie [quote name='hankasanok'] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9826/64190111.jpg[/IMG] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000].[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE]
  24. i troszke smutnych widomości od Eleny....ale NA SZCZESCIE WSZYSTKO JEST JUZ DOBRZE! Jak wiecie Nerosław wraz całą swoja rodzina wybierał sie na wakacje, oczywiscie na wakacje pojechali, cel KRYM ...ale po drodze troszke sie pokomplkowała, Nero napedził wszystki niezłego stracha..... wklejam maila od Nerusiowej mamy. ......[FONT=Times New Roman][COLOR=#000000]Wciaz jestesmy w Charkowie, nie wiem kiedy dojedziemy do Krymu. Mam notoryczne urwanie glowy. Kilka dni temu zachorowal Nerus, i to dosc powaznie. Zaczelo sie od ugryzienia kleszcza, tutaj niestety sa te wredne kleszcze ktore zarazaja przy ugryzieniu. Na szczescie szybko sie zorientowalismy ze cos jest nie w porzadku i szybciutko udalismy sie do kliniki. Od reki zrobili mu biochemie i morfologie i poinformowali mnie ze pies ma w kiepskim stanie watrobe i woreczek zolciowy, a nerki w jeszcze gorszym. No i zaczelo sie leczenie. Dwa razy dziennie jezdzimy na kroplowki, aplikuja mu kilka preparatow, do tego zastrzyki dozylne i domiesniowe. Na szczescie misiaczek jest cierpliwy i dosc dobrze to znosi. Powiedzili mi ze prawdopodobnie watroba, woreczek i nerki juz wczesniej byly w kiepskim stanie, a wskutek ugryzienia kleszcza wszystko sie pogorszylo. Co nas to kosztowalo - nie powiem, sama zapewnie sie domyslisz. Stres okropny, jest to choroba wskutek ktorej mozna umrzec jezeli nie zareaguje sie w pore. Ale na szczescie juz jest dobrze, mocz prawie dobry, Nerus powoli odzyskuje apetyt. Zagrozenia dla zycia juz nie ma. Czeka go dieta i pigulki na watrobe do konca jego dni, ale to wszystko nic, zrobie wszystko byle nie chorowal. Wiec nie martw sie, jest juz dobrze. Pisze dosc chaotycznie, to dlatego ze jestem okropnie zmeczona fizycznie i psychicznie. Fizycznie - bo dwa razy dziennie pakujemy misiaczka na stol, recznie, potem ponad godzine siedze kolo niego dbajac o jego komfort i zeby nie ruszal lapa, w dosc niewygodnej pozycji, potem zdejmujemy go ze stolu. Psychicznie - wiadomo. Ale najwaznie ze juz jest dobrze! Trzymajcie kciuki za Nerusia. Sciskam i pozdrawiam. Elena ...... [B]Oj ten Nerus mam nadzieje ze wrócą do nas wszyscy cali, zdrowi i wypoczeci ! Nerusiu nie choruj nam wiecej i nie zbieraj klesczy, po co Ci tacy kumple, masz juz swoje stadko![/B][/COLOR][/FONT]
  25. i znowu wpadam zeby odkurzyc troszke Nerusiowy wątek zobaczcie jak to nasz chłopak samochodem sie buja....... [IMG]http://imageshack.us/a/img196/9958/82386520.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img594/3686/18847235.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img855/3025/61012161.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...