Witam serdecznie.
Molly przyjechała z nami wczoraj, pojechaliśmy po nią z Żoną jednak razem, kolano mi pozwoliło. Zresztą przez to nieszczęsne kolano jestem dziś w domu i mogę przesyłać jak najbardziej aktualne informacje o Molly :-)
Podróż zniosła bardzo dzielnie, nie było najmniejszych problemów, mimo że podróż trwała dość długo, prawie pięć godzin.
Jesteśmy bardzo dumni z Jagody, ponieważ zachowuje sie niezwykle przyjacielsko w stosunku do nowej koleżanki, nie ma żadnych spięć, jechały sobie wspólnie w jednym koju.
Wieczór i noc upłynęły spokojnie, Molly dostała swoje legowisko, do legowiska kocyk z poprzedniego domu, spała spokojnie, nie było płaczu. Dziś od rana jest trochę osowiała, widać, że tęskni i jeszcze trochę się nie odnajduje w nowym środowisku. Ale będzie dobrze :-)
Chciałbym załączyć kilka zdjęć, ale nie mam zupełnie doświadczenia w obsłudze forum i nie mogę znaleźć sposobu. Jak tylko doczytam jak to się robi, albo mi ktoś podpowie :-) to pojawią się zdjęcia.
Pozdrawiamy,
Joanna i Michał
[IMG]file:///C:/Documents%20and%20Settings/Misiek/Pulpit/old/090520101081.jpg[/IMG]