Zastanawiam się jakie Tusi miała życie przed schroniskiem. Bo dzidzia nie potrafi się bawic oO., ani patyczkiem , ani zabawkami, nie interesuje się piłeczkami , itp.
Potrafi sie ogólnie cieszyc, bo macha ogonkiem i skacze , jak czegoś ode mnie chce, nawet czasem staje na 2 łapkach. Przy obiedzie, czaruje i zaciesza, wiec humorek ma, ale zupełnie nie potrafi się bawic, tak jakby nigdy się nie nauczyła.