Jump to content
Dogomania

justy

Members
  • Posts

    54
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justy

  1. [IMG]http://www.morusek.pl/0img/1px.gif[/IMG] Historia tego psiaka jest przerażająca... Piesek został umieszczony jako szczeniak w klatce na króliki.. ta klatka miała by ochroną przed zimnem. mrozem, deszczem.. Właściciel zapomniał że Dexterek rośnie-niestety klatka nie rosła razem z nim... Pies został odebrany w agonalnym stanie przez inspektorów 3 lata temu... Nie mógł chodzić miał takie przykurcze w łapach, był zachudzony, wykończony... Psiak jest 3 rok w schronisku... Dexter jest nieszczęśliwy i zrezygnowany... Całe dnie spędza w budzie, nieruchomo... Ze względu na swój wiek (7 lat) i porażający smutek ma żadne szanse na adopcje... Jest wyjątkowo łagodny, spokojny ... Nikogo nie ugryzł, nie skrzywdził... Więc dlaczego??? Dlaczego przez całe swoje życie musi patrzeć na kraty- najpierw te z klatki, teraz te w schronisku... Dexter ma już 7 lat.... Nie wie co to dom, miska pełna jedzenia, przytulanie... nigdy tego nie miał... Nie zaznał niczego w swoim życiu... BŁAGAM dajmy mu szansę na godną starość i na odejście w ramionach swojego Pana... Zasługuje na to po tym wszystkim co przeszedł ... Wszystkich którzy mogliby pomóc proszę o kontakt. Sprawa jest naprawdę pilna... może jest ktoś o dobrym sercu kto mógłby zaoferować Dexterkowi choby dom tymczasowy?? mój tel. justyna 513-059-645 lub justynka.burzynska@ gmail.com [IMG]http://www.morusek.pl/0img/1px.gif[/IMG]
  2. Ares jest przepięknym 4-letnim PSEM. W schronisku przebywa już 2 lata- został odebrany swojemu właścicielowi, który traktował go jak worek treningowy.. Ares trafił do schroniska w agonalnym stanie-chudy, wyniszczony, słaby..Ares jest przerażony- w ciągu 2 lat może dwa razy opuścił budę w schronisku!!!!! Pies tak b.się boi że jeśli ktokolwiek próbuje zaglądnąć do tej budy od razu załatwia się pod siebie.. BŁAGAM POMÓŻMY!!! Nie pozwólmy by tak piękny pies spędził całe swe życie w starej, śmierdzącej budzie!!! Psiak potrzebuje właściciela cierpliwego, który pomoże mu uwierzyć że warto żyć. Pies nie jest absolutnie agresywny ani wobec ludzi ani w stosunku do zwierząt. Zdjęcia które zrobiłam są niewyraźne- trudno pstryknąć coś lepszego przez uchylone wieko budy.... To co ujrzałam w tych wielkich , brązowych oczach poraziło mnie- bezgraniczna rozpacz i cierpienie... Pies nie ma szans na adopcje- bo po pierwsze zawsze siedzi w budzie,po drugie jaki przyszły właściciel zagląda do budy w poszukiwaniu psa skoro wokół ujada ich około setka? Podsumowując psiak 2 pierwsze lata swojego życia był maltretowany a teraz UMIERA CICHO bez szans na spróbowanie czym jest prawdziwy dom... Czy jakiekolwiek stworzenie zasługuje na taki los? Ares żyje już tak długo i nie wie co znaczy przytulanie, miska pełna jedzenia, dobry ,ciepły głos pana, trawa i słońce- no i spacer u boku tego najważniejszego towarzysza.. Nie może powiedzieć jak b.się boi, jak bolał każdy cios, każde kopnięcie, jak bardzo bywał głodny.. nie może wykrzyczeć Dlaczego??? PILNIE poszukuję choćby domu tymczasowego. Pies nadal przebywa w schronisku!!! mój tel. justyna 513-059- 645 i mail: justynka.burzynska@ gmail.com
  3. Sony jest przepięknym 3-letnim hyskim. Trafił do schroniska 2 lata temu a dla hyskiego to wieczność. Sony został całkowicie zdominowany przez psiaki w schronisku- rzadko jadł bo nie mógł nigdy dostać się do miski, pewnego dnia został zaatakowany przez kolegę z boksu który odgryzł mu ucho... Sony wpadł w depresję usadowił się na budzie z której nie schodził nawet w silny mróz. Gdy zobaczyłam go po raz pierwszy zamarło mi serce- wielkie smutne oczy w których można było znaleźć wszystko, ogromny żal, smutek, ale i resztki nadziei na lepsze jutro... w wyniku ciągłego leżenia i b.rzadkiego wychodzenia na spacery ( brakuje wolontariuszy a pracownicy nie sa w stanie ogarnąc 160 psiak ów) Sony ma symetryczne zmiany na łapkach podobne do odleżyn... Sony jest wyjątkowo łagodny, uwielbia koty i nie jest agresywny w stosunku do innych zwierząt. Nie wykazuje cech typowych dla swojej rasy- nie ucieka, nie ciągnie na zmyczy, nie kopie dołów. Pies jest wspaniały i ma to "coś " w oczach. Udało mi się wyrwać Soniego z piekła w którym żył, od 4 dni przebywa w domu tymczasowym. Sony sprawuje się nienagannie, nie ma z nim żadnych problemów. PILNIE poszukuję odpowiedzialnych właścicieli dla psiaka. Mimo braku uszka Sony to piękny i b.inteligentny psiak. Bardzo potrzebuje stałego domku w którym odnajdzie ciepło i miłość. Wszystkich zainteresowanych adopcją Misia proszę o kontakt- [EMAIL="justynka.burzynska@gmail.com"]justynka.burzynska@gmail.com[/EMAIL] lub telefonicznie 513059645
×
×
  • Create New...