justy
Members-
Posts
54 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justy
-
Kurde ledwie te wstawiłam... muszę poczyta jak wstawi większe- bo oczywiście nie umiem... Chyba że ktoś mi powie..?
-
Kochani!!! Pomóżcie!! Wszystkie są cudne!!! Właśnie wróciłam ze schroniska- i Pegi jest coraz smutniejsza.. Megi jak zwykle wylizała mnie od stóp do głów i nie wiedziała czym już kręcić z radości - Niunia jest po peostu genialna... NO i mój chłopak- niśmiałek- Biszkopcik- on niestety nie wychodzi na spacery, bo jest w boksie... Kukał nieśmiało zza krat..
-
[IMG]http://images44.fotosik.pl/295/68b6e3dd393be6c0med.jpg[/IMG][IMG]http://images43.fotosik.pl/294/6c11ac036c9ed12d.jpg[/IMG][IMG]http://images42.fotosik.pl/207/3df92ca205c56a45med.jpg[/IMG][IMG]http://images45.fotosik.pl/295/d8187d942724db44med.jpg[/IMG][IMG]http://images45.fotosik.pl/295/73f317bcecc181b2med.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images50.fotosik.pl/295/78a1e2e62ebdea31med.jpg[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6fcf257067796cfc.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6fcf257067796cfc.html[/IMG][IMG]http://images39.fotosik.pl/291/6fcf257067796cfcmed.jpg[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/291/b63bc919e8ec1e85med.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images42.fotosik.pl/207/9e5f962a45ab0b4cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/294/3fa2bdcd0f512128med.jpg[/IMG][IMG]http://images44.fotosik.pl/295/1fc7ca0203080d47med.jpg[/IMG][IMG]http://images43.fotosik.pl/294/36fc826d45a7d0e1.jpg[/IMG][IMG]http://images44.fotosik.pl/295/d5eeb703d5a1b100.jpg[/IMG]
-
Megusia jest pięknym, 4-letnim psiakiem. Sunia już 2 lata czeka na swojego pana:shake: Megi jest po prostu idealna- przyjazna, otwarta, b.pragnie kontaktu z człowiekiem. Jest zupełnie bezkrytyczna wobec ludzi- widać jak b.chce kochać i by kochana... Megi toleruje zwierzaki. Uwielbia głaskanie, mizianie i przytulanie. Kochani BŁAGAM pomóżcie!! nie pozwólmy by ta piękna sunia spędziła swoje życie w schronisku. Megusia czeka z utęsknieniem na swego pana- dajmy jej szansę... Jutro umieszczę zdjęcia Niuni. Proszę pomyślcie- schronisku odwiedza tak mało osób i tak niewiele jest adopcji. Naprawdę żal patrzeć na tą schroniskową teraźniejszość...
-
Kochani!! jutro umieszczę zdjęcia tych moich psiaków ze Stargardu... Martunia znasz kogoś kto zajmuje się sznaucerami? Megi jest przecudna- jutro sama zobaczysz...
-
Nie korzystałam dziękuję:)
-
Megi Megusia to prawdziwa królowa. Ta przepiękna sunia trafiła do schroniska 2 lata temu a ma zaledwie 4 lata!!! Megi jest bardzo skupiona na człowieku,na spacerach ciągle podskakuje z radości, ciesząc się że ktoś jest obok niej. Megi jest naprawdę wspaniała- nie wykazyje agresji wobec psiaków ani do ludzi, cały czas pragnie głaskania i miziania. Psinka jest całkowicie bezkrytyczna w stosunku do ludzi. Megusia jest niezwykle kontaktowa, przyjacielska, otwarta... Szkoda by tak wspaniały psiak przebywał w schronie... Tak wyjątkowa Niunia zasługuje na naprawdę wyjątkowy dom... Może jest ktoś kto jest " bardziej skupiony" na sznaucerach? ODEZWIJCIE SIĘ!!! POMÓŻMU MEG!!!
-
Biszkopt [B]opis: [/B] Biszkopcik jest młodziutkim psiakiem o pięknym, złotym umaszczeniu. Został podrzucony pod drzwi [URL="http://www.schronisko.net/"]schroniska[/URL] w worku! Biszkopcik jest b. delikatny i nieśmiały. Był bity- długo bał się podejść do ludzi. Psiak nie jest agresywny ani do ludzi ani do innych zwierząt. Mimo swej nieśmiałości Biszkopcik b. pragnie kontaktu z człowiekiem- uwielbia być głaskany, przytulany. Ten 2-roczny piesek już ponad rok czeka na swojego pana. Szukamy dla Biszkopcika ciepłego, odpowiedzialnego domu i właścicieli którzy pomogą mu odzyskać mu w pełni wiarę w ludzi.
-
Pegi Pegi jest młodziutką, śliczną amstafką. Trafiła do schroniska ponieważ znudziła się swojemu "Panu". Pegi b. tęskni za człowiekiem- jest przyjazna, nie wykazuje żadnej agresji wobec ludzi. Pegi lubi spacery i dobre jedzonko:) Pegusia nie toleruje obecności innych psów stąd musi być jedynym pupilem w domu. Nie znam jej stosunku do dzieci. Szukam domu odpowiedzialnego i ciepłego ponieważ Pegi potrzebuje dużo miłości, głaskania i przytulania. W schronisku ma b. małe szanse na adopcję- z góry uznano ją za psa niebezpiecznego i nikt nie zwraca na nią uwagi. .. Tymczasem pies jest kochany i na moje wejście do boksu aż pochrząkuje z radości. Proszę o pomoc! Szkoda by tak młody i piękny pies resztę swojego życia spędził za kratkami. ..
-
A byłam u Aresa... podniosłam wieko tej przeklętej budy, otwór przytkałam nogą żeby nie zwiał... Wygłaskałam ile dałam radę jedną ręką.. Jest prześliczny, przecudny, ale przestrasznie przerażony... on MUSI opuści to schronisko i tą budę... Wiadomo ze schronisko nie jest domem dla psiaka - taki zwierzak potrzebuje indywidualnej opieki i miłości
-
DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE:))) świadomość tego że jestem zupełnie sama odbierała mi siły i wręcz chęć do życia... Tylko musiałam dawać radę dla tych Bidul... Dobra zaraz umieszczę ogłoszenie o tych wolontariuszach... Piszcie też o tym proszę, że są potrzebni. Naprawdę rzadko kto zagląda do tego schroniska, bo jest jakiś 4 km za miastem. Raz jeszcze podaję mój num. tel. 513-059-645 gdyby ktoś chciał pomóc proszę o tel. Zawsze mogę zabrać 4 osoby ze sobą autem. Ale droga jest ok, jeśli ktoś b. chciałby ,a ja akurat nie mogłabym jechać można przecież skorzystać z rowerka..
-
Martusia a jak założyć taki wątek? zakładam wątek i opisuję wszystkie najbardziej potrzebujące Psiaki ?
-
Oglądał go weterynarz podobno... Ale Ola nie umiała nic powiedzieć na ten temat.. Jutro pogadam z kierowniczką schroniska na ten temat.. Prześwietlenia raczej mu nie zrobią...
-
Kończę na dzisiaj... Myślcie Kochani błagam o tych moich Bidach... Pomóżcie bo naprawdę sama nie daję już rady... jutro szczeniczek i Megi
-
A jutro zamieszczę wątek Megi i szczeniaka potrąconego przez samochód... Nakreślę Wam tylko wstępnie- Mały ma niedowład łapy- nie wiem czy to stłuczenie czy ma jakiś nerw porażony.. Jutro będę rozmawiać na ten temat z kierowniczką,bo ta moja Ola nie widziała.. Szczeniak siedzi w klatce i popiskuje z bólu przy jakimkolwiek dotyku.. Trzeba go stamtąd jak najszybciej wyciągnąć, bo jeśli przeżyje spędzi w schronie całe życie... Kto zainteresuje się psiakiem ciągającym za sobą łapę?
-
Z tymi ich opisami to różnie bywa.. Jak jest Ola ,która jako chyba jedyna z tego schroniska zna te zwierzaki to może i są dobre... a tak nie bardzo... Mają dużo Bidul , które w ogóle nie są umieszczone na stronie... Słuchajcie nie znacie kogoś ze Stargardu kto mógłby mi pomóc chociaż wyprowadza psiaki? Jestem tu zupełnie sama a potrzeby są ogromne... Schronisko jest na obrzeżach miasta ,ludzie rzadko tu zaglądają... A te psiaki żyją w tym schronie latami- mam wrażenie że żadnemu z pracowników nie zależy na ich adopcji
-
Tylko nie wiem kiedy on się wynurza -spędzam w schronisku całe soboty i niedziele i nie widziałam go na zewnątrz. Jutro popytam Oli to taka jedyna chyba tam pracownica która dobrze zna zwierzaki To ona pokazała mi Aresa- nie widziałam go wcześniej bo niby jak..? Ares zachowuje się tak- jak się podchodzi do budy w której jest to on daje dyla do innej... Jest w boksie z małymi kundelkami które całkowicie go zdominowały.. Ach nie napisałam - wcześniej był w boksie z większymi, podobnymi do siebie psami ale pogryzły go... więc został przeniesiony do maluchów... Tylko że tak się wycofał, że tylko buda. Słuchajcie MUSIMY coś zrobić- ten psiak to po prostu dramat... jest tak wycofany, samotny i przerażony..
-
Ares rzadko wychodzi z tej budy, ale wychodzi musi bo je i nie załatwia się w środku..
-
Matko jaka ja tępa jestem. Nie mogę się tu odnaleźć... Przepraszam Was wszystkich nie wynika to z moich złych chęci tylko jestem anty- komputerowa i chyba mam za mało mózg pofałdowany... A Misiek jest średnim psiakiem ja mam ok.1,63 mi sięga trochę ponad kolano.. Generalnie mimo tej swojej klatkowej przeszłości jest b.grzeczny na spacerach, tylko nie b.toleruje inne psiaki..
-
No i jak tam Kochani mój Dexterek???? Pomóżcie.. Słodziak siedzi całe dnie w tej budzie... Słuchajcie jestem "nowa" na dogomani i mam problemy z poruszaniem się tutaj więc proszę o wyrozumiałość. Jeszcze kilka słów o Dexterku- pięknie chodzi na smyczy, jest b.łagodny w stosunku do człowieka, tylko nie b.lubi inne psiaki... Ten Misiek choć już nie jest najmłodszy naprawdę nie wie co to miłość :-( ZRÓBMY COKOLWIEK!!! DAJMY MU SZANSĘ!!!
-
Pracownicy schroniska starają się jak mogą ale nie są w stanie indywidualnie podchodzic do każdego psa... Ares jest psem w złym stanie psychicznym potrzebuje ciepła i dużo uwagi..
-
Opiekowałam się kiedyś suką w podobnym stanie. Myślę że owszem musi to być ktoś kto zna się na zwierzakach ,ale temu psu potrzeba przede wszystkim wiele serca i czasu... Uważam że jest to do zrobienia... Aresa ratuje jakikolwiek brak agresji. Dom tymczasowy, odpowiednia opieka i czas mogą naprawdę pomóc. Pierwszym krokiem jest dobry, odpowiedzialny i stabilny tymczas. Oczywiście nie jest to piesek który będzie przybiegał na komendę machając ogonkiem ale cierpliwość i powolna praca mogą pomóc mu się otworzyć. Wiem ,że to przerażające, ale nie ma co o tym pisać tylko proszę zróbmy coś i chociaż dajmy mu szansę na życie!! POMÓZCIE
-
Dexter jest w schronisku ale w Stargardzie Szczecińskim... Jest psiakiem który b.potrzebuje pomocy... Rzadko wychodzi na spacery bo w Stargardzie nie ma wolontariuszy- w soboty i niedzielę jestem tylko ja. Robię co mogę ale samej jest mi ciężko. Może znacie kogoś ze Stargardu kto pomógłby mi wyprowadzać psiaki w schronisku??? do schroniska nie dojeżdża żaden autobus a leży ono kawałek za miastem- mogę więc zaproponować wspólny dojazd samochodem- Pomyślcie!!! Można byłoby zrobić o wiele więcej.. A Dexter naprawdę pilnie potrzebuje tymczasu... Podobnie jak Ares ze Stargardu. Nie wiem który jest w gorszym stanie. Pomóżcie!!!! Jutro umieszczę zdjęcia Dexterka