suczi
Members-
Posts
5 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by suczi
-
Brak koncentracji, jak stać się jeszcze ciekawszą dla psa??
suczi replied to brjagata's topic in Wychowanie
O, dziekujemy Corrido za taki fajny wpis, bo juz myslalam, ze wczesniej mnie wykropkowalas ;P Sprobujemy wszystkiego, natomiast co do kwarantanny - wet powiedzial jasno i wyraznie, ze za ok. 20 dni, czyli po ostatnim szczepieniu, pies moze bez ryzyka wychodzic na dwor. Jezeli chce go wyprowadzac przed ta szczepionka, mam obsesyjnie omijac trawniki, odchody, bezpanskie psy (o tyle dobrze, ze w mojej okolicy prawie takowych nie ma, a jesli sa, to wylacznie zakolczykowane i szczepione za pieniadze z kasy miasta). Szczekania dzisiaj nieco mniej, maly jakby sie uspokaja i adaptuje. Jezeli chodzi o smaczki, to probowalam juz psiej karmy, gotowanego kurczaka, pokruszonej tabletki na ladna siersc (o dziwo ta smakowala najlepiej, ale nie moze jesc tego wiecej niz polowke dziennie), warzywa, zolty ser - no grochem o sciane. I martwie sie o naszego naczelnego rozpraszacza - czyli kota. Jesli ona jest w poblizu (a zazwyczaj jest, bo przeciez trzeba sie lansowac w miejscach, gdzie zbiera sie cala rodzina), nie ma mowy o zadnym skupieniu, nastepuje zupelna dekoncentracja. Oczywiscie nie dochodzi do aktow przemocy, psiak nie wykazuje agresji, a wylacznie ochote do zapoznania sie i zabawy, natomiast kot go wyniosle olewa, co maluch przyjmuje jako kompletny afront i probuje zwrocic na siebie uwage 'krzykiem'. Proby uspokajania go i wyciszania z tego stanu sa na razie bezowocne i bardzo trudne - jak juz wspomnialam, nic nie jest bardziej interesujace od ruszajacego sie futra z zielonymi oczami. A tak na marginesie - czy ktos z Was wie, gdzie JRT'y maja wylacznik? Bo my szukamy juz od tygodnia i ni cholery nie mozemy znalezc :lol: -
Brak koncentracji, jak stać się jeszcze ciekawszą dla psa??
suczi replied to brjagata's topic in Wychowanie
Ok, nieprecyzyjnie sie wyrazilam i musze sprostowac kilka faktow: pies zalapal komende siad po LACZNIE kilku minutach sesji. Nie, nie kaze dziewieciotygodniowemu psiemu dziecku siadac i warowac przez kilka minut bez przerwy, jest to 4-5 powtorzen, a nagroda jest rzucenie zabawki lub jej wspolne tarmoszenie (mlody odmawia wspolpracy z przysmakami, choc probowalam juz kilka smakow i konsystencji). Natomiast ograniczenie bodzcow nie dotyczy momentu cwiczenia, prosze jeszcze raz przeczytac moje zdanie - napisalam, ze pies nie chce spac, chociaz ograniczam mu bodzce w momencie, kiedy jest zmeczony i sie poklada (zeby go juz nie ekscytowac na nowo), a poklada sie, bo jest zmeczony zabawa lub cwiczeniem. Mam nadzieje, ze teraz ujelam to precyzyjniej. Dwa pierwsze artykuly przez Ciebie podane sa oczywiscie bardzo madre, ale tak bolesnie oczywiste, ze nie za bardzo wiem, co mam z nich wylapac . Zbior truizmow, ktore dawno odkrylam w pracy z moimi poprzednimi psami (wlasciwie psami moich rodzicow), ale jak wspomnialam - zaden nie byl tak absorbujacy. Martwi mnie zwlaszcza to szalone ujadanie, ktorego nie moge opanowac ani nagradzaniem za cisze, ani ignorowaniem, ani odwracaniem uwagi - on po prostu lubi podrzec ryjka. Co powiem, kiedy pies zacznie dorastac? Nie wiem, dlaczego na wejsce zaklasyfikowalas (wybacz, jesli myle rodzajnik) mnie jako ograniczona osobe, ktora nie ma pojecia o psich nastolatkach. Kiedy maly zacznie dorastac, a wlasciwie dlugo przed tym, bede w stanie zabrac go na lake i wybiegac, pofrisbee'owac itp., co na pewno bedzie swietnym uzupelnieniem dalszej nauki komend. Licze na to, ze uda mi sie go jak najpredzej zainteresowac mna i moimi pomyslami. Nie wiem, gdzie pomiedzy wierszami wyczytalas wzmianke o oddawaniu tego psa. Maluch zostaje z nami, bedziemy z nim pracowac, pracowac i jeszcze raz pracowac, a moj obecny problem z tym malenstwem polega na jego zupelnym braku koncentracji i zainteresowania - zarowno przysmakami, jak i zabawkami. -
Brak koncentracji, jak stać się jeszcze ciekawszą dla psa??
suczi replied to brjagata's topic in Wychowanie
Jeszcze niedawno dopytywalam sie na Dogomanii o odpowiednia rase psa, a dzis juz przybywam z klopotem.. Otoz, chociaz decyzje podjelismy inna, to stalismy sie wlascicielami dziewieciotygodniowego JRT, a poniewaz czasu i cierpliwosci mam sporo, to uznalam, ze dam rade nawet tak wymagajacej rasie. Po tygodniu w towarzystwie tego malucha obawiam sie, ze jednak nie dam.. On nie spi, on sie nie koncentruje, on nie zwraca uwagi na przysmaki. Jest malym geniuszem, po doslownie kilku minutach zalapal komende 'siad' i natychmiast sie nia znudzil. Wszelkie smakolyki sa ignorowane juz po chwili, a najbardziej interesujaca sprawa jest wszystko, oprocz mnie i mojego gadania. Poza tym jazgocze, doslownie na okraglo, mozna go ignorowac, albo nie ignorowac, mozna wtykac mu przysmaki do buzi, zajmowac zabawka - wszystko o dupe potluc. Po prostu szczekanie na kota/zabawke/sciane/lozko/cokolwiek jest fajniejsze. Gryzie, wrecz rzuca sie na rece, nie pomaga zadne 'AUUU' ani podtykanie nowych gryzakow - rece sa do gryzienia i basta. Ignor powoduje kolejna fale jazgotu, natomiast konczenie zabawy sprawia wylacznie, ze szczeniak natychmiast zaczyna poszukiwac naszego kota, po czym znow sie wydziera. Zamykanie nie wchodzi w gre, mamy mieszkanie typu 'open space', a w lazience zamykac go nie bede, bo jest malenka, a na pralce ma swoje krolestwo nasz kot. Na dlugie spacery wychodzic jeszcze nie mozemy, tuptamy tylko po chodniku, z dala od odchodow i innych atrakcji. Poza tym na spacerze pies jest zupelnie inny niz w domu, rowniez rozkojarzony, ale raczej osowialy i niezbyt zainteresowany otoczeniem (wiem, dziwne), zazwyczaj zalega na chodniku, nie ma mowy o zabawie czy rzucaniu pileczki - to nie lezy w obrebie jego 'dworowych' zainteresowan. Wspomnialam juz, ze nie spi - wychowalam (i to calkiem niezle) kilka psow i wszystkie spaly dosc dlugo i mocno w okresie szczeniectwa. Niestety, nie on... on spi bardzo rzadko, bardzo krotko, nawet po ograniczeniu mu wszelkich bodzcow i wymeczeniu komendami (ktore sa zreszta katorga, pies po prostu traci wszelkie zainteresowanie nimi juz po ok. minucie, a kazda kolejna sesja jest dla niego coraz mniej interesujaca) lub rzucaniem pileczki, on i tak woli lezec na lozku i dziamgotac cos pod nosem, turlac sie, a po chwili zaczyna sie jazgot lub kolejna gonitwa za kotem. Nasza kocica ma zreszta psa w glebokim powazaniu, zazwyczaj siedzi i obserwuje jego podchody, nie zwraca tez uwagi na jego szczekanie - po prostu odwraca sie i wlacza ignora, co doprowadza malego do rozpaczy, wrzasku i zadna zabawka nie jest w stanie go od tego odciagnac. Praktycznie caly moj dzien poswiecam psu, bylam na to przygotowana (wydawalo mi sie, ze zdaje sobie sprawe, co to jest JRT). Cwiczymy komendy, rzucamy pileczki, bawimy sie w chowanego, skaczemy, chodzimy na dwor - to nie wystarcza. Jesli chce np. zmyc naczynia czy przygotowac obiad, pies wpada w amok i chociaz minute wczesniej padal na ryj ze zmeczenia, to znajduje energie do serii jazgotow lub gonitwy za kotem, byle tylko zwrocic na siebie uwage. Nie spi w nocy, budzi nas o 3 nad ranem, skacze, szczeka, chce sie bawic. Staramy sie go wymeczac, chociaz jest to bardzo trudne bez mozliwosci biegania (brak ostatniego szczepienia + niechec psa do intensywnego ruchu na dworze), ale nawet bardzo zmeczony maluch regeneruje sie po polgodzinnej drzemce i znow jazgot.. Wybaczcie, ze sie rozpisalam, ale nie mam juz sily. Tak, mozecie mnie zlinczowac, ze 'wiedzialam, co bralam', ale naprawde - nigdy nie spotkalam sie z tak wymagajacym zwierzeciem. Nie moge spokojnie usiasc, spac, zjesc, to po prostu mnie przeroslo. Jakies pomysly? -
Wlasnie myslalam o shih tzu, nie wiem jednak, jak jest z ich szczekliwoscia. Myslalam tez o zadziornych yorkach, znam kilku przedstawicieli tej rasy i sa wybitnie ciche i niejazgotliwe. Nie, nie chcemy cwiczyc nic konkretnego, ale na pewno bedzie mnostwo czasu na frisbee i bieganie. Shiba inu - swietny pies, ale chociaz wspomnialam, ze to kwestia wychowania, a nie rasy, to jak jego zamilowanie do lowiectwa ma sie do kota w domu? Czy ktos z forumowiczow posiada shiba inu oraz kiciora? Moj chlopak bardzo chce Jack Russel terriera, jednak zgodzilismy sie oboje, ze nie podolamy jego wymogom.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Witam, jestem nowa na tym forum, zatem chcialbym sie przywitac i od razu przechodze do sedna sprawy - jaka rase wybrac? Mieszkam z chlopakiem, mamy nieduze mieszkanie i kota. Zastanawiamy sie nad odpowiednim dla nas psiakiem. Siersc nie ma znaczenia, jednak psiak musi byc maly (max. 10kg). Na spacery oraz prace typu nauka, sport z psem znajdzie sie duzo czasu. Nasz pies nie moze miec silnego istynktu strozujacego - obszczekiwanie drzwi wielce niewskazane, mieszkamy w bloku. Fajnie byloby, gdyby potrafil 'zajac sie soba' w czasie naszej nieobecnosci (ale nie dluzej niz 8h i nie zdarza sie to czesto, zazwyczaj ktos jest w domu). O stosunek do kota oraz ewentualnych dzieci sie nie martwie - jest to kwestia socjalizacji, a nie rasy, znam dzieciaki wychowane z psiakami (rowniez 'trudnych' ras) i spotkalam mnostwo psow z powodzeniem dolaczajacych do juz doroslych kotow.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: