Jump to content
Dogomania

ewka64

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewka64

  1. Zrobiłam Popusiowi trochę zdjęć i wysłałam Kasi z prośbą o umieszczenie na forum. Wszystkie zdjęcia są zrobione na naszej działce. Mam wrażenie, że Popek lubi tu przychodzić, choć z domu trudno wyciągnąć go na spacer. Generalnie jest to pies kanapowy i całe dnie spędza na kanapie, no chyba, że w kuchni usłyszy jakieś poruszenie to wtedy przerywa leżenie. Apetyt ma straszny i musimy trochę mu ograniczać bo zje wszystko z miseczki i ciągle jest głodny. Mały już jest tak zadomowiony, że bez skrupułów wskakuje nam do łóżka i najchętniej z kanapy przeniósłby się w pościele. Zobaczycie jak wygląda teraz.
  2. Jeśli chodzi o sierść to dalej ma takie lichutkie włoski. Podaję mu teraz omegan. Widać, że włoski rosną i myślę, że za 2-3 miesiące będzie dopiero poprawa. Popek tylko czeka, kiedy mąż siądzie i od razu pakuje się na kolana. Jest wręcz niezadowolony gdy zajmuje się komputerem a nie nim.
  3. Dopiero teraz obiecane zdjęcia. Teraz jest jeszcze za zimno, więc Popuś szybko ucieka do domku i zdjęcia nie zawsze można zrobić.Jak będzie cieplej to zrobimy prawdziwą sesję w naturze. U nas wszystko dobrze, apetyt Popkinsowi dopisuje i to nawet bardzo. [url]http://img819.imageshack.us/i/19246185.jpg/[/url] [url]http://img138.imageshack.us/i/20490234.jpg/[/url] [url]http://img195.imageshack.us/i/18189580.jpg/[/url] [url]http://img607.imageshack.us/i/18547396.jpg/[/url] [url]http://img59.imageshack.us/i/11735737.jpg/[/url] [url]http://img689.imageshack.us/i/68274181.jpg/[/url] [url]http://img41.imageshack.us/i/19063414.jpg/[/url] [url]http://img709.imageshack.us/i/69235023.jpg/[/url] [url]http://img717.imageshack.us/i/21514845.jpg/[/url]
  4. U Popusia wszystko w porządku. Na papugę i żółwia nie reaguje. Popuś to przemiłe psiątko i już jest taki nasz, jakbyśmy mieli go od lat. W sobotę postaram się zrobić trochę zdjęć na dworze. W tej chwili chłopaczek śpi na kolanach u mojego męża i jest bardzo szczęśliwy.
  5. Przesyłam wam kolejną porcję zdjęć Popsika.Chłopak czuje się dobrze. Apetyt ma wyjątkowy.Zdąży szybciutko zjeść swoje i pędzi do miseczki Milki. Dzisiaj wróciłam z pracy a Popsik na plecach śpi sobie w koszyku. No i musiałam zrobić dla was to zdjęcie. [url]http://img577.imageshack.us/i/popkins1.jpg/[/url] [url]http://img820.imageshack.us/i/popkins2.jpg/[/url] [url]http://img27.imageshack.us/i/popkins3.jpg/[/url] [url]http://img585.imageshack.us/i/popkins4.jpg/[/url]
  6. Popuś chyba jest szczęśliwy u nas. Wczoraj jak wróciliśmy z pracy to była taka radość, że biegał po mieszkaniu jak szalony. Jest bardzo posłuszny i nie ma problemu z wychodzeniem na spacerki. Oczywiście uwielbia przytulać się. Można go zagłaskać. Jedynie otwarcie lodówki odwraca jego uwagę od przytulania. Mamy więc teraz w domu 2 pary błagających oczek pod lodówką.
  7. [IMG]http://img227.imageshack.us/i/p1030587m.jpg/[/IMG]Nasz chłopaczek bardzo zadowolony. Nawet ma chwile wygłupów w swoim koszyczku, co widać na zdjęciu. Dzisiaj obiecanych kilka zdjęć w towarzystwie Milki.[IMG]http://img227.imageshack.us/i/p1030587m.jpg/[/IMG] [URL]http://img21.imageshack.us/i/p1030582gs.jpg/[/URL] [URL]http://img408.imageshack.us/i/p1030581k.jpg/[/URL] [URL]http://img513.imageshack.us/i/clipboard01uk.jpg/[/URL] [URL]http://img227.imageshack.us/i/p1030587m.jpg/[/URL] [IMG]http://img227.imageshack.us/i/p1030587m.jpg/[/IMG][IMG]http://img227.imageshack.us/i/p1030587m.jpg/[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/i/p1030587m.jpg/[/IMG]
  8. Popuś własnie skończył jeść ze swojej miseczki i z Milki miseczki. Zwiedza całe mieszkanie i wszędzie za mną chodzi. Ćwiczył już też żebranie przy stole. Jest spokojny i myślę, ze szybko zadomowi się. Zdjęcia będą później.
  9. Prawdopodobnie przyjedziemy po Popka w niedzielę.Zadzwonię do Kasi jutro po południu i ustalimy konkrety.
  10. Termin pasuje,jak wszystko będzie ok to omówimy szczegóły telefonicznie
  11. Rozmawiałam już z Kamilą. Jesteśmy umówione na jutro bo dzisiaj coś jej wypadło.
  12. Oczywiście będą zdjęcia i relacje. Mam nadzieję, że Popuś polubi się z moją Milką, która jest prawie identyczna jak on. No może trochę grubsza.
  13. To ja chcę wziąć Popusia do siebie. Z Kamilą spotkałam się już wcześniej, gdy brałam chorą sunię ze schroniska w Iławie. Możemy spotkać się u mnie jeszcze dzisiaj.
  14. Cały czas obserwuję malutką i trzymam kciuki. Doślę jeszcze parę grosików.
  15. Fajnie, że już zdrowieje. Czekamy na zdjęcia.
  16. Podajcie jakieś dane to prześlę parę groszy. Gdzie to biedactwo jest?
  17. Niestety nasza malutka odeszła. W niedzielę 4 lipca w nocy. Mnie nie było w domu, ale moja mama była przy niej do końca. Była też w kontakcie z lekarzem. Jedno mnie tylko pociesza, że ostatnie kilka tygodni psinka żyła otoczona ciepłem i miłością. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe. Może, gdyby lekarze z pierwszej lecznicy, do której chodziliśmy na początku bardziej przyłożyli się do swojej pracy to może malutka żyłaby. Powiem Wam tylko tyle, że ja ze swoją drugą jamnisią już więcej do tej lecznicy nie pójdę. Strasznie mi przykro, że musiałam to wam napisać. Miałam nadzieję, że malutka będzie z nami jeszcze długo, bo tak ładnie dochodziła do siebie. Nie pisałam Wam chyba tego wcześniej, ale Bunia tak się szybko zadomowiła, że od razu ustaliła kolejność jedzenia (najpierw ona a potem nasza Milka). Sunie tolerowały się chociaż Bunia czasami warczała na Milkę. I to tyle. Myślałam, że po powrocie z urlopu będę miała lepsze wieści dla Was.
  18. Tak, jeździliśmy do Pandy. Wczoraj byliśmy na Dąbrowskiego. Dzisiaj mała jest trochę bardziej kontaktowa, ale nadal jest słabiutka i nic nie chce jeść. Dobrze, że chociaż pije po troszeczku. Leki podaję jej strzykawką do pyszczka. Dzięki Kamilko za chęć pomocy, ale malutką wynosimy tylko na siusiu i z powrotem. Nie nadaje się na spacerki(a już tak ładnie chodziła).Teraz przez dziesięć dni mnie nie będzie.
  19. Wyobraźcie sobie, że musieliśmy dzisiaj odwiedzić znowu weta. Okazało się, że w lecznicy, w której zostawiliśmy już sporo kasy nie przyłożyli się do dokładnej diagnozy. Ignorowali moje uwagi na temat mocno ropiejących oczu i ropy w nosie. Stwierdzili,że ropa do nosa spływa z kanałów łzowych i to wszystko. Mimo, że pojechaliśmy na czyszczenie zębów to nie sprawdzili jej pyska i zębów bo stwierdzili, że jeszcze jest za słaba na znieczulenie.Od wczoraj psince leci ropa z pyska strasznie cierpi i nie może nawet stać taka jest słaba. Pojechaliśmy do innego lekarza, który natychmiast zaaplikował jej antybiotyk, leki przeciwbólowe i na wzmocnienie. Diagnoza jest taka, że trzeba jej wyrwać wszystkie zęby bo są w fatalnym stanie. We wtorek ma dostać kolejną 5-cio dniową dawkę antybiotyku. Mam nadzieję, że mała to przeżyje. Na to wszystko w sobotę wyjeżdżamy za granicę i muszę małą zostawić na 10 dni z moją mamą.Trzymajcie kciuki za naszą małą.
  20. Wreszcie mam trochę jaśniejsze informacje od lekarzy. Nasza chudzinka jest już po badaniach. Prześwietlenie wykazało, że kręgosłup jest w porządku. Badania krwi trochę gorzej.Kreatynina podwyższona, leukocytoza również, a i morfologia słaba. Dostała leki i za 3 tygodnie mamy iść na kontrolę . Właściwie to nie wiemy, co tak naprawdę jej dolega. Widzimy, że jest silniejsza, jednak nadal jest smutna i obojętna. Lekarz powiedział nam, że nie wiadomo, co psinka przeżyła, więc taki stan może trwać nawet kilka miesięcy.Nie mogliśmy jej jeszcze zaszczepić bo lekarze stwierdzili,że jest zbyt słaba.Z tego powodu też nie możemy jej wyczyścić zębów, bo na znieczulenie jest również za słaba. Musimy więc czekać cierpliwie.
  21. Kana, moja jamnisia królicza też nie miała od razu długich włosków. Patrzę na tę piękność i coś mi się wydaje, że włoski to jej dopiero urosną. Już ze zdjęć widać, że to przesłodka jamnisia.
  22. Mała przejawia większą chęć do spacerów, jednak ma momenty, że z chodzeniem jest gorzej. Wczoraj chyba miała jakiś kryzys bo gorzej chodziła i załatwiła się w domu. W tym tygodniu wybierzemy się do weta, aby ją dokładniej zdiagnozować. Dużo śpi, wstaje tylko na jedzenie i zaczyna być wybredna jeśli chodzi o jedzonko. Dzisiaj postaram się zrobić jej parę zdjęć.
  23. Tonik jest identyczny jak moja Milka. Gdyby nie to, że w poniedziałek wzięłam do siebie chorą jamnisię ze schroniska w Iławie to pojechałabym po tego biedaka do Gdyni. Mam nadzieję, że bidulek szybko znajdzie dom.
  24. No to jest tak. Malutka przytyła przez tydzień 20dkg. Niby niewiele, ale na taką chudzinkę to dużo. Chodzi troszeczkę lepiej ale widać, że ma problem z kręgosłupem. Jest już bardziej ożywiona i ma spory apetyt. Wczoraj byliśmy w lecznicy. Lekarka obejrzała no i chciała ją zostawić na badania i prześwietlenie kręgosłupa. Ponadto trzeba zobaczyć, co dzieje się z tym mocno wrośniętym szwem. Wczoraj chciała go usunąć, ale małą to tak bolało, że stwierdziła , że musi ją znieczulić .Jednak ja nie chciałam jej zostawiać na noc w lecznicy, aby jej nie stresować i umówiliśmy się na dzisiaj. Po powrocie do domu stwierdziłam jednak, że odczekamy jeszcze z tydzień może dwa i ją trochę odżywimy. Mąż pojechał dzisiaj do lecznicy i uzgodnił, że jak malutka jeszcze troszkę przytyje i psychicznie poprawi się to przyjedziemy. Jeśli chodzi o cukrzycę to przez 3 dni sprawdzałam jej cukier w moczu i wynik był ujemny. Co prawda to jeszcze o niczym nie świadczy, ale trochę uspokoiłam się. Bunia też trochę mniej pije i mniej sika. Potrzebna będzie analiza krwi ale to zrobimy przy kolejnej wizycie u weta.
  25. Malutka już trochę lepiej chodzi i zaczyna interesować się otoczeniem. Jest cichutka i spokojna, tak jakby nie chciała nikomu przeszkadzać. Wczoraj byłam z nią troszkę dłużej na dworze i miałam wrażenie, że chyba jej się podoba. Teraz wychodzimy z nią często, ale krótko aby nie przemęczała się. Zaczęła nawet reagować na niektóre dźwięki, więc chyba troszeczkę słyszy. W poniedziałek sprawdzimy, co z tą cukrzycą. Jeśli się potwierdzi, że jest chora to myślę, że przy odpowiedniej dawce insuliny zacznie szybciej przybierać na wadze.
×
×
  • Create New...