Jump to content
Dogomania

reks

Members
  • Posts

    141
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by reks

  1. Trudno powiedzieć.Jeżdze od miesiąca z jedzonkiem dla niego ale pewno inne zwierzaki także wyjadają to co się mu zostawia.Tyle tam dzikiej zwierzyny... no i okoliczne psy i koty też tam podchodzą.Jestem w stały kontakcie z"młodym"0040 i bardzo mi pomaga:)Wiem,że to nie takie łatwe ale przecież nie można tego tak zostawić! Musimy się wzajemnie wspierać bo biedak sam nie da rady przeżyć na tym szczerym polu.Żeby go chociaż ta"jego pani"przywiązała np do drzewa to byłoby prościej a tak to pies nie wie co się stało??,patrzy za samochodami,zagląda,czeka!jak go widze to czuję się tak jakby ktoś czołgiem jeździł po moim sercu!:(((
  2. Byłam ale niestety pieska nie było.Już ciemno,mało widać.Spotkałam młodą dziewczynę z psem,która także go szukała i powiedziała mi,że jacyś panowie powiedzieli jej,że bokser biegł za sarnami...Nie wiem czy to prawda...?? Postaram się w krórąś noc posiedzieć w samochodzie.Może on w nocy jak nikogo nie ma tam przychodzi?? Tak mi go szkoda...:(
  3. Witam! To ja -Ewa dałam ogłoszenie na K24( zapoczątkowałam tą sprawę).Dziękuję za odzew i zainteresowanie.Zaraz jadę zawieźć mu jedzenie.Biedak już miesiąc tam wegetuje i coraz bardziej się boi:(
  4. [URL]http://www.bebzol.com/pl/Pocalunek.31275.html[/URL]
  5. Niestety mimo usilnych starań nadal nie udało się go złapać.Coraz bardziej oddala się od miejsca w którym go wyrzucono ale czasami w godzinach rannych tam wraca.Jak tylko ktoś chce się do niego zbliżyć ucieka i nie ma szans go zatrzymać.Nie wiem jak biedak przeżyje.? Noce coraz bardziej zimne a on sam bez jedzenia w szczerych polach:(Zostały rozwieszone plakaty,poinformowani okoliczni mieszkańcy,jest ogłoszenie na K24)..................
  6. Suńka już w swoim dawnym domku:) Została zaadoptowana przez"podstawioną" dziewczyne i oddana chłopakowi...uff.....:)
  7. Zadzwoniłam na nr SOS Bokserom i dostałam radę,że można np pootwierać drzwi samochodu i siedzieć nieruchomo to może sam wskoczy...? ewentualnie podać w jedzeniu środek nassenny Sedalin ale tego się trochę boję,ponieważ nie jestem w stanie pilnować go 24 godz na dobę.Jutro jeżeli go zastanę otworze drzwi samochodu i zobacze czy wogóle podejdzie...?
  8. Bardzo proszę o pomoc(radę) bo nie wiem co robić...? Tydzień temu jakaś kobieta(ktoś to widział)wyrzuciła boksera z samochodu!:angryy::mad:Piesek tkwił przy drodze kilka dni i podchodził do jadących samochodów.Jest to teren bardzo rozległy pomiędzy miastem a wioską gdzie znajduje się dużo krzaków i wysoka trawa.Piesek jest jasno brązowy z ognem.Z relacji świadków-jest najprawdopodobniej młody.Jeżdze tam codziennie,zawoże jedzenie ale on panicznie boi się ludzi!Czasem stoi na środku drogi i patrzy na auta tak jakby mu było już wszystko jedno...ale jak tylko próbuję się do niego zbliżyć ucieka w wysoką trawę i nie ma szans na znalezienie go.Noce są coraz bardziej zimne a on w szczerym polu bez żadnych szans:shake::placz:Nie wiem co robić?Może ktoś mi podpowie jak można go złapać? Czy są jakieś szanse?Dodam,że mieszkam kilka km od tego miejsca i nie zawsze jak tam pojade go widze.Chyba się chowa,być może blisko ale nie widać go na tak rozległym obszarze.Jest śliczny.Co mam robić nie wiem...?Tak bardzo mi go szkoda......:placz: Kontakt tel 663034568 [EMAIL="naja333@wp.pl"]naja333@wp.pl[/EMAIL]
  9. Może ktoś zna sposób jak "złapać"wyrzuconego z samochodu tydzień temu w szczerych polach młodego "bokserka"???Biedak jest bez jedzenia już kilka dni!!!Dzisiaj się o tym dowiedziałam i właśnie teraz byłam po niego ale niestety tak się boi,że nie podejdzie...:(((Jutro rano jeszcze raz tam pojade ale nie wiem co zrobić???Tak mi go szkoda:(
  10. Znowu kolejna rzecz mnie poirytowała i nie wiem jak można to załatwić...? Napisze w kilku zdaniach o co chodzi.Taki młody chłopak(chyba ma teraz 19 lat) jakiś czas temu zaopiekował się psem(dokładnie suczką).Jego matka była temu przeciwna ale on zrobił wszystko zeby suńke zatrzmać.Moja koleżanka(ta krórej Rottweiler niedawno odszedł za TM)pomagała ma w utrzymaniu psa,dopóki jego matka nie zaakceptowała faktu,że pies jest w domu.Z tego co wiem pare dni temu zaginęła mu sunia-została wyłapana i odwieziona do"przytuliska"w Krośnie.Chłopak pojechał tam ale niestety psa mu nie wydadzą ponieważ nie ma on chipa.Opłata za przetrzymanie 300 zł! co jest dla tego chłopca nieosiągalne ponieważ on nie pracuje!Matka mu nie da.Pies nadal tkwi w ciasnym boksie i tęskni!!!Sunia jest na stronie przytuliska w krośnie jako zaginiony zwierzak!Kurcze jest własciciel,pies tęskni ale jakiś przepis zabrania wydania psa!!!Szok!!!Chłopak wpadł na pomysł żeby go ktoś zaadoptował i wysłał tam takiego pijaczyne ale i tak nie został pies oddany bo musi poczekac 14 dni.Jezu ta suńka tam cierpi! Co z nią będzie???Przecież ona ma swojego pana,który ją kocha i tęskni za nią tylko nie ma tych 300 zł do cholery!!!!!!!
  11. Zakopał podobno i wskazał miejsce ale prawo zabrania odkopywania,żeby to sprawdzić...
  12. Z tego co wiem "chłop" dostał mandat w wysokości 100 zł i 500 zł "odszkodowania" za Reksia.Postanowił (tak powiedział),że trzeba skurw... uśpić!-Za dużo szkód wyrządza!...Pewnie -tak najprościej-co za ludzie...Nie mam słów:(((
  13. Sprawa zgłoszona na policje."Chłop"nie chce z nikim rozmawiać a gdy policjant do niego zadzwonił to odebrał komórke i udawał,że nie ma zasięgu-:shake:Jutro mają coś działać-zobaczymy....Pies który go zagryzł to podobno haski-trzymany w kojcu.Rzucił się tak na Reksia tak,że biedak nie miał szans.Ludzie mówią,że złamał mu kręgosłup ale pewnie jeszcze żył a ten ch.......wziął go do wora wyrzucił zamiast zadzwonić do Iwony (miał adresówke) Nie potrafił od niedzieli skontaktować się i porozmawiać.Reksiu Kochany to nie tak miało być!:placz:Nie tak!:placz:
  14. Kilka dni wcześniej odszedł za TM kolega Gapy rottweiler Hektor,z którym była bardzo zżyta i zawsze spacerowała a teraz znowu Rekiu i to w taki tragiczny sposób!!!(((((((((( Nie mogę się pozbierać..........Iwony mama mówi,że jak do jutra"chłop"nie zadzwoni to idzie na policje...ale czy to coś da??? Brak słów
  15. Zawsze biegał koło domu i nawet jak się oddalił troche to zawsze wracał.Wczoraj nie było go od rana i popołudniu zaczęto poszukiwania.Niestety nie udało się nic ustalić.Dzisiaj rozwiesiłyśmy plakaty,koleżanka dała ogłoszenia na Krosno 24 i Facebooku.Jeździłyśmy samochodem po okolicznych wsiach i nic.......aż w końcu zadzwoniła jakaś kobieta,że widziała jak wczoraj piesek został zagryziony!Szła do Kościoła i ktoś próbował ich rozdzielić ale bez rezultatu!!!Pojechałyśmy natychmiast w miejsce wskazane przez kobiete i w końcu jeden chłopak opowiedział jak to było.Wskazał dom gdzie mieszka właściciel wilczura i stwierdził,że pies podobno uciekł zza ogrodzenia i dopadł reksa.Ktoś pobiegł po "chłopa"żeby zabrał psa swojego i zagryzionego.Wziął do worka i na nasze pytanie czy nie wie gdzie go zakopał-chłopak zdziwiony odpowiedział-chyba go gdzieś rzucił...Poszłam z koleżanką do tego domu-jednak właściciela psa niby"nie było".Kobieta która nam otworzyła nie umiała nic więcej powiedzieć albo nie chciała!Koleżanka płacze-serce jej pęka!!!Nawet nie wie gdzie jej ukochany piesek leży??!!Ona była ze mną po Gapke w Boguchwale a sama Reksia uratowała z okropnych warunków.Teraz go już nigdy nie przytuli............((((((((((
  16. Wczoraj koleżanki pies (a Gapki kolega) Reks-ten,który jest na zdjęciu obok i na 5 stronie-malutki czarny z jednym oczkiem,uratowany z okropnych warunków-został zagryziony przez wilczura!!!:-(:-(:-( Do tej pory nie udało nam się ustalić gdzie BIEDAKA"rzucono"!?Takie to straszne,nie możemy się"pozbierać"...:-(:-(:-(
  17. Dzisiaj minął rok jak Gapa zamieszkała w Krośnie.To była najlepsza decyzja w moim życiu:) Pozdrawiamy i życzymy Wesołych,Spokojnych Świąt!
  18. Gapa waży już 37 kg.Jest bardzo szczęśliwa i wszyscy za nią szalejemy! Oczywiście przekażemy 1% na zwierzaczki Boguchwalskie:))) Pozdrawiamy!
  19. <script src='http://img11.imageshack.us/shareable/?i=p1040695t.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>[URL=http://img11.imageshack.us/i/p1040695t.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3213/p1040695t.jpg[/IMG][/URL]</noscript>
  20. <script src='http://img854.imageshack.us/shareable/?i=p1040717.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>[URL=http://img854.imageshack.us/i/p1040717.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3974/p1040717.jpg[/IMG][/URL]</noscript>
  21. <script src='http://img580.imageshack.us/shareable/?i=p1040701d.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>[URL=http://img580.imageshack.us/i/p1040701d.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6255/p1040701d.jpg[/IMG][/URL]</noscript>
  22. <script src='http://img847.imageshack.us/shareable/?i=p1040673.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>[URL=http://img847.imageshack.us/i/p1040673.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/7267/p1040673.jpg[/IMG][/URL]</noscript>
  23. <script src='http://img220.imageshack.us/shareable/?i=p1040703h.jpg&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript>[URL=http://img220.imageshack.us/i/p1040703h.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5711/p1040703h.jpg[/IMG][/URL]</noscript>
  24. Gapa po wczorajszych wybrykach spała cały dzień.Dzisiaj jest już lepiej:)myślę,że choróbsko ją nie dopadło.Diablica nie z tej ziemi!Skąd u niej takie myśliwskie zapędy? Prawdę mówiąc boję się ją już gdziekolwiek puszczać bez smyczy bo zawsze coś spsoci:)))Tak co 2,3 dzień biegamy wieczorem około 4 km i naprawdę i Gapie i mi bieg wychodzi na zdrowie bo grubaski z nas się zrobiły troszeczke heh:)))Fajnie,że i Tery i Wojtas mają swoje cudowne domki.Super!!!
  25. Gapa dała dzisiaj popis! Wskoczyła za kaczkami do lodowatej rzeki! Co za pies ech...albo za sarnami ucieknie albo za zającem albo do wody wskoczy...Żyje sobie to psisko bezstresowo a ja kłębek nerwów przez nią:)Żeby tylko nie była chora..?Śpi teraz opatulona kocykiem i doopsko grzeje.Jest taka kochana ale czasem potrafi dać w kość:) Pozdrawiamy!
×
×
  • Create New...