Jump to content
Dogomania

herak

Members
  • Posts

    110
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by herak

  1. [quote name='morisowa']Pies jest do wydania po zakończeniu leczenia, jak jest wszystko wygojone. Choć za zgodą lekarza i dyrekcji czasem wydają wcześniej, nawet drugiego dnia.[/QUOTE] dość ciekawy temat,może jako osoba zainteresowana DANTE mogłabym w tej sprawie mieć głos. jeżeli pies nie został wykastrowany ,poczekajmy aż wyjdzie z klatki odżyje nabierze sił ,będzie wtedy w hoteliku ja go nie wywiozę i nie rozmnożę .niech kastracją zajmie się dobry lekarz .niestety nie ufam lekarzom w takiej placówce jak schronisko.poczekajcie z tą decyzją .
  2. [quote name='herak']właśnie dostałam wiadomość od zaprzyjaźnionej osoby z palucha ,że jest hotekik i nawet blisko miejsca zamieszkania tej pani nawet zaoferowała się tam do DANTEGO zaglądać[/QUOTE] ale zostawię decyzję pani ja się dostosuję i pokryję koszt .tylko aby pani była przy adopcji
  3. [quote name='Dogo07']A wizyta przedadopcyjna ?[/QUOTE] CHOĆ BARDZO BYM SIĘ STARAŁA NIE DAM RADY BYĆ ,CHOĆ JUŻ TO PLANOWAŁAM.OD PIĄTEGO MAJA LOTNISKA SĄ W SZKOCJI ZAMKNIĘTE NIE WIEM CO BYM ZROBIŁA GDYBYM UTKNĘŁA.MAM DZIECI KTÓRE CHODZĄ DO SZKOŁY , MĄŻ KTÓRY PRACUJE.i nikogo kto by się dzieciakami zajął. GDYBY BYŁO PEWNE ŻE PRZYLATUJĘ I NA DRUGI DZIEŃ MOGĘ LECIEĆ TO CHYBA BYM TAK ZROBIŁA.Z DRUGIEJ STRONY WOLE TE PIENIĄDZE PRZEZNACZYĆ NA PSA ,BO KRÓTKO TERMINOWE BILETY SĄ DOŚĆ DROGIE.
  4. [quote name='APSA']Chip to mikrochip, tylko mało kto potocznie używa pełnej nazwy ;) Obrożę Dantek będzie miał, szelki - jak na basseta, dokładniej nie powiem. Ja z kolei kombinuję z transportem, bo 14-16 jestem poza warszawą, potem trzy dni zajęte... i wychodzi, że sama mogę pomóc w kolejny weekend 22-23. Hotelik nie jest w Warszawie, tylko w Sochaczewie, to jakaś godzina drogi w stronę Poznania, o ile nie ma tłoku na drodze. Zaszczepiony on i tak będzie - tzn. najprawdopodobniej był po ukończeniu kwarantanny, w styczniu. A jeśli jakimś cudem nie był, to zostanie zaszczepiony przy adopcji - Paluch dba o to, żeby wydawać psy z aktualnym szczepieniem.[/QUOTE] właśnie dostałam wiadomość od zaprzyjaźnionej osoby z palucha ,że jest hotekik i nawet blisko miejsca zamieszkania tej pani nawet zaoferowała się tam do DANTEGO zaglądać
  5. z zaszczepieniem przeciw wściekliźnie musimy się wstrzymać przy adopcji może będzie wzmianka i dokładna data i od momentu wyjścia dantego zaszczepimy go po 21 dniach ,ale potrzebny jest najpierw mikroczip .a nie wiem czy czip to to samo co mikroczip.gdyby tak było to połowa sukcesu
  6. [quote name='AgaiTheta']Dusza jest teraz u Basi, w razie pogorszenia nasza wetka jest blisko. Jutro Dusza przyjedzie do schroniska. Potrzebujemy pieniędzy na badania, na dobrą karmę. Duszka jest skopana, ma wielkiego guza na brzuszku, pewnie jej coś pękło :placz: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4291/s7302532.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7325/s7302524x.jpg[/IMG] Siedzę i ryczę, zawsze ta piep.... kasa[/QUOTE] czy mogę się dowiedzieć kiedy to się stało jestem nowym członkiem dogomania i i czy wiadomo kto to zrobił,czy kurcze żaden weterynarz nie może pomagać w takiej sytuacji za darmo.
  7. [quote name='berek']"nic nie rozumiem. Ilu tam jest dyrektorów? I który ważniejszy?" melduję posłusznie że to nie jest ważne. Na paluchu rzadzą panowie "fizyczni". Maja związek zawodowy, a co. I są nie do ruszenia. Jak im dyrekcja podskoczy, to zrobią wszystko, żeby dyrekcję zmienić - btw udawało im się parę razy szczuć wolontariuszy na dyrekcję, rozpętywac awanturki, takie tam ludzkie sprawy... :cool3: Skargi do dyrekcji na panów nietykalnych? Wolne żarty. :roll: Mowię z doświadczenia. Po zjawieniu się kiedyś ze znajomymi poszukującymi zaginionego psa pół godziny przed oficjalnym czasem otwarcia :cool1: Uzyskaliśmy zgodę pani dyrektor na obejrzenie psów (skomplikowana sytuacja, musieliśmy się zjawić o tej nietypowej porze). Pracownik sprzatający boksy w kwarantanie rzucił się do nas z miotłą, wyglądało że będzie nas bić, był wulgarny i agresywny. Na naszą zbaraniałą uwagę że dyrekcja pozwoliła nam przejrzeć klatki odpowiedział że panią dyrektor na w d... A my mamy zjeżdżać bo nam "da po mordzie". :mad: Koniec cytatu. Kwarantanny nie obejrzeliśmy. :shake: To o czym proszę państwa my tu mówimy... Dyrekcja boi się panów nietykalnych a oni rządzą, jak chcą.[/quote] jeżeli panowie nie są uprzejmi w stosunku do ludzi to jakimi tyranami są dla zwierząt,i nic dziwnego że znalezionego psa po wypadku przeciąga się na lince po chodniku jak miało to miejsce ełku . Nic im nie pomoże nawet związki zawodowe jeżeli zbiorą się osoby i złożą skargę na personel,oczywiście nie do dyrekcji
×
×
  • Create New...