Jump to content
Dogomania

pokemon

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pokemon

  1. jestem i podnoszę! sama słodycz, trzeba ją szybciutko zabrać z tego .. więźnia spróbuje coś wyskrobać ze skarbonki ;)
  2. dzięki za zaproszenie. rzeczywiście biedactwa wszystkie 3 :( trzeba je niezwłocznie umieścić w hoteliku, ja na tę chwilę mogę dać 10zł ale to nic nie zmienia..
  3. [quote name='furciaczek']No my juz po wecie. Zrobilismy badanie moczu ( podczas pobierania obsikal mnie:lol: )- zadnych nieprawidlowosci :) Krew pobrana, wyniki dzisiaj pod wieczor maja byc. Dostal Aniprazol na robale- przez 3 dni po 2 tabsy. Fiprex na pchly i kleszcze. Na zapalenie i martwice ogona imaveral i chitopam. Zachipowalam go przy okazji, dopiero potem przypomnialam sobie ze w hotelu tez mozna ale przynajmniej juz z glowy bedzie:p Zachowywal sie bez problemu, troche ciagnal na smyczy ale raz dwa zajazyl o co mi chodzi i juz calkiem znosnie szedl na luznej. Miasto nie jest dla niego czyms nowym, zero reakcji na auta, busy, tiry, pociagi. Ludzi nie zaczepia- chyba ze akurat maja cos do jedzenia. W sklepie zoo w ktorym kupilismy smycz i obroze zostal bokserem, pozniej ktos inny stwierdzil ze to chart bankowo. Dwa razy dostalam opierdziel ze psa glodze, ze jak on wyglada itd Dwie osoby chcialy go adoptowac nawet, ale raczej to takie gadanie dla samego gadania...zreszta jak powiedzialam o warunkach to szybko sie zmyli. Ogolnie ludzie pozytywnie na niego reaguja...szkoda ze jak przytyje beda go nazywac morderca:roll: Kupke zrobil zwarta ale widac bylo robale. Na psy szczekajace za plotem reagowal ozywieniem, zjezyl sie ale nie rzucal sie, nie burkal szedl normalnie tylko zerkal w ich strone. Spotkalismy kota, chcial go pogonic ale nie bylo dramatu, raz dwa sie uspokoil.[/QUOTE] ty wiesz że z tym boksiem to moze byc trafna uwaga.. jak sie tak przygladam fotkom to pyszczka ma zdeczka podobnego:) no fakt, nie ma twarzy jakby wypadł z okna wprost na nos-bez urazy dla bokserów - mi sie one podobaja;) ale mozna by się dopatrywać mixa pitbula właśnie z bokserem
  4. chwilowo mogę przelać dla Boryska 10zł
  5. [quote name='halbina']kto raz miał doga, jest już na zawsze uzależniony od tego dostojeństwa![/QUOTE] dokładnie tak jak mówisz.. ja po moich 4dogach teraz mam Bernardyna.. ale to zupełne przeciwieństo! jest to kochany przytulaśny mis, też wielgachny kłapouch i też się ślini, hehe, ale gracja z jaka sie porusza znacznie odbiega od doziego seksapilu, hehe:D i tak go kocham! jak wszystkie moje piesy i napewno będę miec jeszcze doga..kiedyś ;)
  6. [quote name='vena&vivi']Aniu dziękuje za deklarację. Zapisałam Cię od września na 80zł (30 nam brakuje) więc nie ma sensu abyś wpłacała więcej. Zobaczymy jeszcze o ile ewentualnie się zwiększy Twoja deklaracja ponieważ czekam na potwierdzenie kwoty od Pies Wolny i Pani_Sisi :) Jak tylko będę coś wiedziała dam Ci oczywiście znać. Przestaje zbierać deklaracje ponieważ nawet jeśli okażę się iż Pies Wolny i Pani_Sisi się wycofają to ania zamyka nam stawkę :) Wszystkim baaardzo dziękuje ponieważ to dzięki Wam udało się Hektorka wyciągnąć ze schroniska. Każda wpłata, każde podniesienie wątku, trzymanie kciuków się do tego przyczyniło. Fur zdjęcia bomba tylko mam nadzieje, że mnie nie zabijesz za te zniszczenia ???:oops:[/QUOTE] fajnie że udało się uzbierac pełną deklaracje.. v&v mój przelew dziś poszedł (20zł), niewiele mogłam, ale chociaż do leków się dorzucę.. buziaki "Hudini"
  7. jaki słodziak..jeszcze raz dzięki ilon-n za info ;) niewiele mogę zrobić na stałe ale podajcie na pw namiary to coś wpłacę..
  8. w skrócie to cała definicja doga- majestatycznie dostojny!! jak patrzę na Inkę tęsknie za moim Trajanem :(
  9. pokemon

    Buda

    każdy pies może mieszkać w budzie... pytanie powinno brzmieć czy DOG powinien mieszkać w budzie?!
  10. widzę jedną fotkę i linki.. ale jak sie sunia zmieniła przez ostatnie dwa miesiące, ostatnio widziałam ją w maju!!! gratuluje dziewczyny!! dobra robota:)
  11. [quote name='halbina']za co kocham inkę?... [url="http://foto.onet.pl/8dvtx,7w7ww2gga7gg,bljg6,u.html"][img]http://foto3.m.onet.pl/_m/72431ebce7df68ccc28e56b2b3ffc9fb,5,19,0.jpg[/img][/url][url="http://foto.onet.pl/8dvtx,7w7ww2gga7gg,bljg4,u.html"][img]http://foto3.m.onet.pl/_m/dad1ee2d542452d826b4c0b3b42cb04f,5,19,0.jpg[/img][/url] 1. Za to, że jest spełnieniem dziecięcego marzenia 2. Za to, że jest członkiem mojego stada = moją rodziną 3. Za to, że jest najwierniejszym przyjacielem! 4. Za to, że kocha mnie bezgranicznie i bezwarunkowo! 5. Za to, że mi ufa 6. Za to, że nigdy nie ma dość przytulania 7. Za to, że kiedy budzę się w nocy, czuję na swoim karku jej spokojny oddech... 8. Za to, że patrzy we mnie z uwielbieniem 9. Za to, że zaczyna pić wodę w swojej misce w kuchni, a kończy dopijać dwa pomieszczenia dalej... I już nie potrzebuję wody do mycia podłóg na jej trasie, wystraczy wziąć suchą szmatę i duże wiadro, które na pewno się napełni pod koniec sprzątania... 10. Za to, że na spacerkach podryguje jak źrebak 11. Za to, że kiedy mnie wącha, ociera się nosem i włoskami 12. Za to, że moja twarz znika w jej pyszczku, gdy chce okazać, że z tej wielkiej miłości, to by mnie zjadła 13. Za to, że pilnuje mojej kolacji i kłapie groźnie zębami tuż przy głowie kota, który ośmiela się zakraść za blisko 14. Za to, że ciągle wprasza się na moje wesele (ona jeszcze wierzy, że będzie!), depcząc mnie najsubtelniej po doziemu... 15. Za to, że jest pluszowobłękitna 16. Za to, że poklepuje mnie swoją łapencją po ramieniu i po buzi czasami... 17. Za to, że zawsze udaje nam się znaleźć wspólną latarnię porozumienia... 18. Za to, jak wygląda "z okna na plac"... Zupełnie jak śląska baba... 19. Za to, że cokolwiek weźmie w zęby i tak może jej odebrać sprytny kundelek... 20. Za to, jak wita i zabawia gości 21. Za to, że budzi respekt wyglądem, a jest łagodna jak baranek 22. Za to, że nie sposób z nią przejść 100 metrów, by nie usłyszeć komentarza... 23. Za to, zmusza mnie do systematycznego utrzymywania porządku w mieszkaniu... 24. Za to, że mam o kim myśleć i o kogo dbać! 25. Za to, że jest moja!!![/quote] nic dodać nic ująć :)
  12. [quote name='psiara34']ehhehe wpisa od bylej wlascicielki niedoszlej na molosach......."mastifka z chorymi...." nik kukita Nam również niestety i to wszystko wiemy i zdajemy sobie sprawę z przyczyn zachowania .Adopcja po prostu była zle przygotowana. W zbytnim pośpiechu i mało odpowiedzialnie.Dora miała ciszę i spokój jednak była zbytnio nafaszerowana lekami .Nawet ludzie po lekach uspokajających wykazują poddenerwowanie więc nie ma co się dziwić psu.Tylko po co dawkować tak lek że pies po kilkunastu godzinach jazdy ustać na nogach nie mógł , nie zrozumiem.[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/banghead.gif[/IMG] Mam tylko nadzieję choć nie chcę na nikogo wywierać wpływu ,że Pani która zastanawia się nad adopcją Dorki złamie swoją zasadę i weżmie Dorkę .O ile oczywiście nie ma dzieci , bo zwierzęta można izolować od siebie ale z dziecmi to już powarzniejsza sprawa.Dla otuchy i uspokojenia dodam ,ze miałam również adoptowaną sunkę Doga Niemieckiego która miała w chwili adopcji 4 lata i pomimo tego ,że spotkało ją dużo krzywdy w życiu od ludzi i była bardzo nieufna to pokochała nas tak szybko jak piesek którego mamy od maleńkiego.Więc polecam Dorkę zawsze to jedno żyjątko uratowane i napewno odwdzięczy się miłością a i może z czasem zmieni swoje uprzedzenia do dzieci czy zwierząt.Potrzebuje tylko dużo miłości a reszta sama przyjdzie.Pozdrawiam.[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/wave.gif[/IMG] co wy na to? bo mnie to juz raczki nóżki i szczena opadła............[/QUOTE] totalnie nie rozumiem wypowiedzi tej niedoszłej właścicielki.. czego ona się spodziewała po takim psie.. (stres, leki, transport, zmęczenie, oszołomienie, zmiana otoczenia) taki pies potrzebuje czasu na aklimatyzację w nowym otoczeniu.. nie wystarczy parę godzin! wnioskując z jej wypowiedzi zdawała sobie sprawę w jakim jest stanie więc po cholerę zostawiała dzieci z obcym psem? to jest dopiero nieodpowiedzialne z jej strony, ale najlepiej zwalić winę na innych i robić z siebie męczennice :angryy: nie wiemy co Dora chciała w ten sposób przekazać temu chłopcu! ale nie sądzę aby miała zamiar ugryźć czy zagryźć to dziecko - nie dali jej nawet szansy do wyprostowania tego co się zdarzyło, by pokazała więcej siebie - po tym jednym ja przekreślili -a śmie twierdzić, że "wystarczy dużo miłości i reszta przyjdzie sama" -hipokrytka!! :mad: ja sama adoptowałam nie raz dorosłe psy po przejściach.. i nie rezygnowałam z nich z byle warknięcia na dziecko czy na mnie.. w ten sposób próbują na ile mogą sobie pozwolić jak to w stadzie.. psy nie umieją mówić, więc warczą, szczekają- trzeba tez umieć zrozumieć mowę ich ciała! decydując się na adopcje takiego psa (po przejściach) trzeba się liczyć z ryzykiem i umieć nauczyć psa współżycia w rodzinie. Ta odpowiedzialność i obowiązek leży w gestii adoptującego.. jeśli ta pani tego nie potrafi niech zajmie się szydełkowaniem :eviltong:
  13. wiecie coś więcej o bernardynach z tego schronu?? wiek,zachowanie itp.
  14. [quote name='Formica']IVV cały dzień mnie nie było w domu, dopiero wróciliśmy. Serdecznie dziękuję za wpłatę!!! Wczoraj pisałam, że dziś jedziemy z Borysem do Przebieczan. Plany są cały czas takie same, nic się nie zmieniło. Wciąż szukamy mu domu. Dziewczyny robią ogłoszenia na portalach, my ogłosiliśmy go plakatowo w lecznicach i na stronie i na allegro i wciąż szukamy. Co możemy jeszcze zrobić? Niestety ani sytuacja domowa, ani czas nie pozwalają mi na codzienne zaglądanie na dogo, ale zapewniam, że jeśli coś istotnego się zdarzy w sprawie Borysa to dam znać. Mam kilka fotek to wkleję, ale jutro, bo teraz padam z nóg. A co do Borysa. Ja mam wrażenie, że jego coś boli. Ładnie wymienił sierść teraz jest błyszcząca, kołtuny poznikały, odleżyny się już prawie zagoiły. Na jednym bioderku sierść już całkiem zarosła. Ładnie przybrał na wadze, ale wciąż jest chudy. W aucie to anioł nie pies, znosi podróże bezproblemowo. Ilon_n Borys jest zdrowy, kataru nie ma na pewno, gdy przyjechał ze wsi był osłuchiwany i oglądany z każdej strony i nic nie było. Wyniki krwi w normie, rtg w kierunku dysplazji w porządku. Martwi mnie tylko to, że on trochę się garbi. Borys był w międzyczasie zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Tabletki na odrobaczenie ma dostać na miejscu. Karmiony do tej pory był trzy razy dziennie i jak na razie prosiłam, by tak pozostało, dopóki nie nabierze odpowiedniej wagi. Dodatkowo do jedzonka dostaje preparat na stawy. to w sumie dobre wieści.. pomalutku ale najważniejsze, że chłopak dochodzi do siebie! czekamy na fotki ;)
  15. są jakieś wieści od Bernisia.. jak mu się żyje w nowym domku, przyzwyczaił się że ma tyle ludziów do kochania?? ??
  16. co tam nowego u Mikruska??
  17. [quote name='Madallena']Nie :( Czekam do wtroku, moze nie chca dzwonic bo mysla, ze swietuje :)[/QUOTE] i jak sytuacja wygląda? był jakiś odzew??
  18. [quote name='vega17']Witam Was, niestety nie mogę przekazać dobrych wieści.....:(wyjechalismy z snka po 24, spoko troche była ruchliwa, ale nic w końcu usnęła, całą drogę był spokój.... dom-cud miód, nawet do psiary się śmiałam że też mogłabym tam zostać..... niestety Dora nie wykorzystała tego, kiedy przyjechaliśmy pani przyszyszkowała nam pokój żebyśmy mogli odpocząc.... po 3 godzinach schodzimy a pies zamknięty, pytamy co się stało..okazało się że Dora (nie wiem czy się rzuciła)czy tylko zaatakowała kolegę syna:( i niestety Dora nie mogła zostać.Była nam wstyd, głupio i już nie wiem co jescze. Mówię Wam masakra, przejechała z nami 1300km:( i znów nie ma domu[/QUOTE] szok.. no niestety nieznamy okoliczności tego ataku.. aż nie chcę wierzyc aby sunia zaatakowała bez powodu, z drugiej strony może nie jest jeszcze gotowa do adopcji .. nie wiem juz co myślec tak sie cieszyłam że znalazła dom.. płakac się chce :(
  19. a jak się ma Borysek? jak majowe samopoczucie i kondycja?
  20. [quote name='betka']Pokemon zobacz na wątku Tosci jakaś Dobra Dusza wytłumaczyła jasno jak wklejać obrazki. [url]http://www.dogomania.pl/threads/116269-TOSCA-g%C5%82%C3%B3d-odcisn%C4%85%C5%82-nieodwracalne-pi%C4%99tno-prosimy-o-pomoc/page150[/url][/QUOTE] dzięki za podpowiedź, ale niestety ta metoda też jest nieskuteczna w moim przypadku :placz: kopiuje banerek, ale gdy daje wklej (tam gdzie trzeba) nic się nie wkleja :( ręce opadają...
  21. [quote name='gagata']Z Hardym vel Mikrusem jest wszystko ok, - to miły przytulasty piesio. Kastracja bedzie, tylko kasy musimy poszukac - niestety pierwszeństwo u nas maja psy wymagajace leczenia, a jest ich pare...[/QUOTE] dzięki za info, czekaliśmy.. i doczekaliśmy się :) super fotki..ślicznotek z niego! można by zrobić zbiórkę na kastrację dla niego.. jakby każdy tu na wątku choć 5zł wpłacił myślę że szybciutko byśmy uzbierali na zabieg potem to już z górki.. Jest pięknym beniem i pewnie szybko ktoś się nim zainteresuje ;) Co o tym myślicie dziewczyny?
  22. [IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=692&mode=view[/IMG]
  23. no to trzymam kciuki i czekam na dobre wieści ;)
  24. [quote name='psiara34']juz streszczam, jest w lecznicy, pieknei się goi, oczka cudo-łypie nimi na prawo i lewo:) brzuszek rośnie, jutro i pojutrze sytuacja z ds - bedzie przesądzona na tak albo nie(oby na tak bylo), więc prosze tak na wszelki wypadek szukac ds i dt...bo jak sie sprawa rypnie to nie mamy alternatywy za bardzo, do bloczku raczej sie nie nadaje z tego co widze..psika w koncu byla 4 lata w kojcu i na lancuchu:( srednio chodzi na smyczy...juz glebe przez nia zaliczylam jak chciala sie bawic z jakims psem:)...a jakies chucherko nie jestem.....skad taki chudy chory pies ma tyle siły? niezle tury te mastifcie:)[/QUOTE] oki juz wszystko wiem.. porozglądam się za domkiem.. powiedzcie mi jeszcze jaki niunia ma stosunek do dzieci.. wiadomo coś?
×
×
  • Create New...