Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. Nie chce w to wierzyć:-( miałam nadzieję, że jest tylko ślepy . .... a tu taka wiadomość
  2. Kasiu, a mogłabyś wrzucić link do bazarku? Bo nie widzę
  3. [quote name='Dogo07']Bobis faktycznie m a 18kg ? Nie wygląda na takiego dużego. Żal tyxch biedaczków. Ja narazie myślę o nieboraczku SkocZku.[/QUOTE] 8 :) lece poprawić, ale gdzie to napisałam:oops:
  4. [quote name='ewu']Kochany, nareszcie jest bezpieczny. Ramik:):):):) A z siusianiem na klatce to z pewnością tak uznał:) Mój Meffi z Olkusza też siusiał na ganku bo uważał,że to już "na dworze". Na szczęście "zmienił" zdanie" i jest ok:) Wytul ode mnie Ramika.[/QUOTE] w schronie siusiał jak tylko wyszedł za drzwi zewnętrzne budynku :) czyli w domku to nie:multi: dobrze wychowany maluch, nowe życie-nowe imię
  5. [QUOTE=dziuniek;2230314 [B][COLOR=#ff0000]To Molly 976/14, zdjęcia ze spacerów pare postów wyżej[/COLOR][/B] 3][IMG]http://i61.tinypic.com/n2z8n9.jpg[/IMG] [B][COLOR=#ff0000] sala 3, z lewej to Bobiś 1056/14, z prawej to sunia 1159/14 [/COLOR][/B], zdjecia post 3835 [IMG]http://i59.tinypic.com/fw6ivp.jpg[/IMG]
  6. [quote name='danal1983']witam sie u Diesla, bede zaglądać,przerazil mnie tytuł, ale doczytalam ze jest juz zaopiekowany w dt, ma wydarzenie na fb? ma ogloszenia?[/QUOTE] Dzięki za przybycie do Dieselka. Mnie też przeraziła diagnoza schronu, dlatego na cito, wylądowal w hoteliku. Dopiero po histopatologii będzie wiadomo czy jest czy nie ma nowotworu. Diesla ogłaszałam jako zdrowego, jako ślepego, nigdy nie było odzewu, jako rakowego też go nikt nie chciał :(. Narazie nie robimy ogłoszeń, czekamy, wydarzenie na fb -poczekajmy na wyniki badań, pewnie przydałoby się zabrać nieco kasy.
  7. Ja tez, trzeba go zabierać w weekend; jak z transportem? Na kiedy umówiony ?
  8. [quote name='dziuniek']Sonarek wyciągnięty, wykąpany, leży na swoim posłanku.[/QUOTE]super , jak przyjęło go stadko?
  9. [quote name='Doda_']Zaglądam do Dieselka.. Beato, a ile miesiecznie za hotelik ? bo nie doczytałam Czy ten miesiąc jest opłacony ?[/QUOTE] Doda- 300zł za miesiąc plus jedzenie, za lipiec opłacony, puszki zakupione do połowy sierpnia, karma sucha - do końca lipca , niestety, deklaracji nie starcza na opłacenie hoteliku, trzeba szukać innych wpływów :)
  10. Aramisek na leżaco [IMG]http://i1268.photobucket.com/albums/jj565/beatt2010/aramis2czerwiec2014_zpsad5a5dcb.jpg[/IMG] [IMG]http://i1268.photobucket.com/albums/jj565/beatt2010/aramis1czerwiec2014_zpsd2ed7e63.jpg?164[/IMG] [IMG]http://i1268.photobucket.com/albums/jj565/beatt2010/aramisczerwiec2014_zps2b7ec866.jpg?493[/IMG]
  11. eeee tam, bylam wczoraj u niego, poszliśmy na spacer, zrobił sie bardzo stanowczy , to już nie to samo co w schronie, gdzie chodził na smyczy jak ciele:evil_lol: , wie, gdzie chce iść, staje i nie chce iść w innym kierunku, ale się słucha, bo po chwili strajku idzie tam gdzie ja chcę. Ale byle jak najdalej od samochodu, chyba mu się źle kojarzy. Wg hoteliku, stan nosa się polepszył, mniej smarcze, głowka już mniej nachylona, może i go już tak nie boli. Niedługo kolejne plukanie noska tj 28.07, zastanawiam sięczy nie poprosić doktora o przyjazd do hoteliku, żeby Dieselka nie stresować podróżami. Za antybiotyki i probiotyk, które dostaje od czasu rinoskopii, jest do zapłacenia 36,56zł , wkleję zdjęcie rachunków, lece do rozliczeń pogłębiac dług Dieselka :-(
  12. [IMG]http://i57.tinypic.com/2n7nzt2.jpg[/IMG] nie ma już MIkusia
  13. Ewu, to TY pisałaś o transporcie do Krakowa. Pilnie poszukuje transportu dla ratlerka , o którym pisane było wcześniej, , ratlerek ma już imię- Mikuś. Sprawa pilna, żeby nie zdązyli zrobić eu..... [IMG]http://i57.tinypic.com/2n7nzt2.jpg[/IMG]
  14. Jolusia, Dorcia2, dzięki zawplaty, wpisuje w poście rozliczeniowym :multi:
  15. Psy zostały odrobaczone, może przez robaki wymiotowal i chudll. Sonar nie jest w tak tragicznej sytuacji jak Ratlerek, Jutro będę znała jego imię , na razie Ratlerek , eutanazja została odroczona. Psiaczek waży połowę swojej wagi, najpierw diagnoza rak zalodka, teraz jest odrobaczony, ale wyrok nad nim wisi, może to stać się każdego dnia. O ba psy mają dobre humory, na spacerach bardzo zwawe. Sonar dostaje dobre puszki, przywoze gotowana kure z marchewka ( niestety, tylko raz w tygodniu, tj są dwie porcję, ale dzieli się z ratlerki em) , i nie wymiotuje .
  16. Dobrze; on jest taki silny maluszek, wspaniała forma jak na taką operację
  17. [quote name='Jolusia']Deklaracja lipcowa już poleciała do Dieselka :lol:[/QUOTE] Wielkie dzięki, Diesel ek całuje♥♥♥
  18. Rana się nie goi, jest podobnie źle jak poprzednio; nie wiem kiedy go wydadzą, proponuje dzwonić i dopytać się uciążliwie (żeby nie powiedzieć inaczej) kiedy można po niego przyjechać- to prośbą do naszej dzwoniąc ej w sprawie adopcji
  19. [quote name='Makila']I ja zaglądam licząc na dobre wieści[/QUOTE] Ja też, jutro wieczorem napisz e co słychać u Karlosa, w każdym razie mam taką nadzieję, że jutro się wyjaśni Dorcia może zawieść go do polowy drogi; czy jest ktoś kto mógłby przejąć go i dowieść dot Makili,?
  20. [quote name='dziuniek']Może został wysłany w momencie, gdy już umierał??? To całkiem możliwe... A ten ratlerek, w środę żywiutki, a dziś umiera???[/QUOTE] pies był w niezłej formie, jak na starszego, dużego psa Umiera, to była pierwsza wiadomość, druga , już spokojniejsza, o zastrzykach. Wyrok wstrzymany. Ratlerek nie przyjmuje pokarmu,cały czas wymiotuje, może trzeba go porządnie zdiagnozować, bo tak nie wygląd umierający pies ( w sobotę był bardzo żywiutki), prosilam o podawanie kroplówek . Dostał dziś zastrzyki przeciw wymiotne
  21. [quote name='dziuniek']Ja mam zaufanie do kilku lekarzy w elwecie, teraz jest lepiej niż kiedyś.[/QUOTE] niestety, przez zła diagnozę i zle leczenie ( samego szefa) mój briard umierał w strasznym cierpieniu, ja tam juz nigdy nie wejdę, żadnego zwierzaka nie dam do leczenia
  22. Jedt informacja, że Sonar wymiotuje po ryżu lub makaronie, mięso samo przyjmuje bez problemu, teraz ma puszki juniorki, nie wolno mu zmieniać rodzaju karmy, czyli nie dokarmiamy od teraz. Ratlerek umiera, dziś miał być uśpiony..............
  23. ......................
  24. [quote name='Maruda666']Jakiś pechowy nasz Bartuś, sypie się jedno za drugim. W tym wszystkim ma szczęście że jest u Myngey i ma nas. Rozmawiałam z Myngey - Bartuś dziś już podreptał na spacerek, nie jest źle :)[/QUOTE] super, silny maluch właśnie miałam dzwonić, a spytałaś się może o te badania wycinkow?
×
×
  • Create New...