Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. bez Dorci nic by się nie udało .
  2. witaj agat, dzięki, że jestes u Czupursa :) W życiu nikt się nim tak nie interesował jak Wy teraz :) jestem tym bardzo wzruszona
  3. ojejku, zupełnie przeoczyłam bardzo przepraszam :)
  4. jaguska , to samo co na ewplacałaś jednorazową deklaracje
  5. nie było :( do hoteliku zawozimy z Dorcią Czupurka ( miało być dzisiaj, ale przeniesiona adopcja na środek przyszłego tyg), to wtedy zobaczymy Dieselka. przyszła wplata od mdk8-barrdzo dziękuję
  6. Adopcja Czupurka będzie już w lipcu, myślę, że wszystkie deklaracje wplacone wcześniej ( w czerwcu) przepiszemy na lipiec.
  7. Plan działania :) Czekałam na odp lekarzy ze schroniska co do adopcji Czupurka dzisiaj, niestety cisza. Ponieważ Dorcia musiałby brać urlop na dzisiaj ( czyli wiedzieć wcześniej ) postanowiłyśmy przedwczoraj przenieść adopcję na wtorek lub środę. Hotelik woli środę. Zabierzemy go i już :) W środę wzięlam go na spacer - chodził całkiem dobrze, co mnie bardzo ucieszyło . Jakoś tak widze, że on lepiej chodzi, gdy jest w pracy stała opiekunka z geriatrii. Zastanawiam się nad wspólną adopcją :) Dostałam od Małgosi O. deklarację na 6 miesięcy ( 100 funtów ang :) ), muszę wymieć w kantorze .
  8. Witaj, bardzo dziękuję za obecność u CZupurka, trzymam kciuki zaTwojego psiaczka dziękuję, już jest :) mdk 8 - też wielkiedzięki zawpłat dla obu psiaczków
  9. jest nowy staruszek terierek w sali Pokerka. Dzisiaj Gabryś miał brać udział w nagrywaniu spotu do gazeta.pl Niestety, pomysł byl taki, że psy będa na fotelu, z większościa był problem, bo bały się i chciały zejść. A Gabryś został wniesiony i szybko czmychnął . Za to załapał sie na jego miejsce Bratek. Nooo, to psiak kanapowy, pięknie pozował do filmu :) . Emisja 1.07 ZAPRASZAM do stoiska Schroniska podczas Dnia psa na Polu Mokotowskim, najbliższa sobota, godz.11-15. Z geriatrii będą ze mną Knopers i Miłek. Wszystkie psy mają przygotowane wizytówki :)
  10. no tak.... to po co go wysyłałas w tak odległe miejsce, które od dawna ma nie najlepszą opinię?
  11. dzięki w imieniu Czupura :) a mogłabyś wkleić link?
  12. Już wszystko robię. Pisałam dziś do dyr czy moge Czupurka adoptować w piątek. Czy nie planują jakiś zabiegów , czy można go zabrać w trakcie leczenia wątroby. Odesłal do lekarza. Jutro tam będe to porozmawiam. Bo tak, to jesteśmy gotowe - Dorcia wzięła urlop na piątek, hotelik Bella, w Stefanowie czeka ( jak pisałam poprzednio-teraz jedzie do budy, bo chcę go szybko zabrać ze śliskiej podłogi w schronie) . Hotelik domowy czeka na niego za jakieś 3 tygodnie.Docelowo w pokoju będzie 5 staruszków, w domu jeszcze psy osobiste. Hotelik zaklada dziewczyna, która dobrze zna Czupurka ze schronu, więc nie będzie czuł się opuszczony. Jadąc z Czupurkiem do hoteliku chciałam zajrzeć do veta, na przebadanie. dr Mirkowskie,p Pokaże badanie krwi, usg już zna, chcę żeby ustawił leczenie i generalnie powiedział co robić dalej a co natychmiast.
  13. i jest wplata od Bogusik i cinduni, bardzo dziękuję
  14. przyszła paczka od Beataczl, dzięki, bazarek zrobię w przyszłym tygodniu
  15. anica, pamiętam TwojąHJasieńkę :( W Czupurka jest na tyle dobrze, że serce ma zdrowe. Ale wszystko trzeba rozpatrzec, popytać wielu lekarzy. Nie chciałabym, żeby rak nadnerca spowodował Cushinga...
  16. bardzo dziękuję :) no właśnie, nigdy nie wiadomo jakie jest gorsze zło.
  17. psiaki z rej 13, Bella 1457/05, oddana po 1dniowej adopcji, teraz nr 999/15 i Wigor 747/10, sala tzw balkonik. Wigor dołączył do Belli w geriatrii, bo był bardzo smutny, gdy jej nie było. Wesołe, fajne psiaki. Są pod opieką swoich wolontariuszy, nie ma po co robić im nowych opisów z innymi imionami, mają wydarzenie nas fb https://www.facebook.com/events/1514353438854044/
  18. nie wiem, ale ona ciągle stoi przy kratach, widac ja,, pyskata niesamowicie
  19. Dag pojechał dziś do zwyklego domu ( dzięki promocji w psim piśmie), Pokerek został sam w sali. Cudny Blue z padaczką też opuścił schronisko :) W sali 3 jest małe, 5 kg, cudeńko chyba 1097/15, coś jak pinczerek beżowy, dzielny maluch, odgryza się niedobrej Babci Łatce :). Na spaceru idealny, spokojny, lubi głaskanie. Ma pewnie przerost prostaty, nieładnie oddycha, ale raczej jest to katar, polip lub zrosty w nosku a nie takie złe oddychanie sercowe. I są nowe/stare ( z rejonu ) psy w sali zwanej balkonikiem http://www.napaluchu.waw.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011501382
  20. i żżarło mi cały tekst :( Dostałam odp od dr Marcińskiego 1. Jeśli pies nie ma objawów z powiększenia nadnercza (zespół Cushinga lub podobne objawy), nadnercze nie jest do bezwzględnego usunięcia (można je pozostawić) 2. Woreczek żółciowy (jego zmiany zapalne) i podobne w innych narządach j. brzusznej świadczą o procesach przewlekłych, związanych z wiekiem, ew. schorowaniem psa; nie są to zmiany operacyjne. Przed kastracją w schronie radzi zrobić badania krwi, o ile nie ma aktualnych ( są sprzed miesiąca ). Inny pytany dr powiedział, że stan narządów to wynik wieki i warunkow życia:(. przy dobrym ustawieniu życia - daje mu jeszcze 2 lata. Głownie mówił o kastracji i łapach, bo koleżanka, która się go pytała co robić z Czupurkiem nie powiedziała, że dostał komórki macierzyste, przy których nie podaję się żadnych lekarstw, co by nie zabiły tych komórek. Jeżeli dr Kemilev ( od komorek) powie, że po usunięciu guza nadnercza nie podawać więcej komórek, wtedy będzie się myślało co dalej. Albo jak chodzenie nie poprawi się po kastracji, gdy minie stan zapalny, który z pewnością powoduje ból i po podleczeniu wątroby ( dostaje leki na wątrobę). Generalnie byłabym za usunięciem nadnercza jak najszybciej, jeżeli można. Po co Czupurek ma hodować sobie nowotwór. Dziś Czupur chodził złe, więcej kicał niż chodził normalnie. choć im dłużej był na wybiegu tym było lepiej. Z tego co widziałam już nie usiłuje stać w boksie tylko cały czas leży, boi się sliskiej podłogi, co było widać przy wyprowadzaniu na spacer. Takie lezenie mu szkodzi, bo mięsnie zanikają. W zeszły czwartek chodził prawie idealnie, przedtem, jak zakładałam watek, było bardzo zle i wtedy ujawnila się chora watroba. Czyli tak huśtawka. I nie wiem, czy on nie chodzi normalnie, bo stawy szwankują czy nie chodzi normalnie,. bo ma stan zapalny w jamie brzusznej i wszystko go boli. Pewnie i to i to. Czekam na odp od dyr w sprawie kastracji, nawet jak termin będzie na najbliższy wtorek, to potem będzie musiał zostać w schronie aż zaleczenia, czyli znowu by leżał zamiast się poruszać.( chyba, że pozwolą go zabrać i przyjechać na kontrolę, choć do tej pory tak nie można było) Mam taki pomysł , który obciązy nas finansowo, ale może pomoże Czupurkowi - zabrać go ze schronu w przyszłym tyg , zamiast kastracji w narkozie wziewnej podac chemiczna i , jak zobaczymy, że czuje się dobrze, usuwać nadnercze. Nie zostawiać go dłuzej w schronie !!! Proszę o Wasze opinie. jest wplata od bakusiowej, bardzo dziękuję
  21. Wysłalam do dr Mirkowskiego z Raszyna opis usg Czupurka, liczę, że powie co najpierw robić.
×
×
  • Create New...