Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. Wczoraj kontrola po rozszerzeniu żołądka (w lecznicy Animal care). Tylko odrobinkę zgazowany brzuszek, ale to nic groźnego, dostał pbólowe, nospę, przedłużenie antybiotyku, kroplówkę, lekarstwa na kolejne 3, do kupienia espumisan. Zalecenia, żeby jadł po odrobince i wolno, picie szklanka co pół godz a nie cała miska naraz, żeby nie chodził po schodach (tzn on nie schodzi tylko skacze i to jest niebezpieczne). Koszt 209zł, zapłaciła dorcia
  2. jeszcze raz przekaże dorci, żeby potwierdziła. Bardzo przepraszam, myślałam, że to już zrobione.
  3. Na ust wyszły guzy na śledzionie :(. Do sprawdzenia u dr Marcinskiego .
  4. Ralfik znowu nie dał się pokonać. Miał bolesny brzuch, pojechałam z nim do dr Dominika, mając w głowie, że coś związanego z nowotworem. Szybkie usg, RTG i było jasne - rozszerzenie żołądka, jeszcze chwila a byłby skręt :(. Po premedykacji sonda do żołądka. Później sprawdzenie na RTG i usg czy jest ok, podana kroplowka, lekarstwa. I do domu lekarstwo . Jutro kontrola u veta. koszt 335 zł ( o wiele mniej niż powinno być, obniżka dla bezdomniaka).
  5. Dziękujemy. Oby dalej było dobrze. Sunie, która była przy nas na chemii, dopiero 9 chemia (inna niż poprzednie), osłabiła. Oby Ralf dozyl do 9 chemii
  6. Już po pierwszej chemii. Dziś czuje się dobrze, żadnego osłabienia czy pogorszenia. W dr D ominiaka było zrobione RTG, czy aby nie zmniejszyły się zmiany w płucach po antybiotykach. Niestety, nie. Był pomiar guza, ale już na oko widać, ze się powiększył o jakieś 0.5cm w górę i w bok. Skoro są przerzuty dr powiedział, że nie będzie usuwał guza (z żebrem i miesniami wokół) tylko wprowadzi od razu chemioterapię. Jest nadzieja, że zmniejszy się i guz i przerzuty. Przed chemią były badania krwi czy białe ciałka ok. Było ok. Jako pierwsza była kroplowka z lekami osłonowymi, potem kroplowka z lekarstwem. Ralf cały czas miał świetny humor i usiłował wyzebrac jak najwięcej przysmaków. W czasie chemii były wraz z nami aż 3 psy, które też przyjmowały chemię. Bokserka już 10 raz. Ma dwa rodzaje nowotworów, w tym czerniaki :( Chemię przyjmuje się co 3-4 tyg. Jesteśmy zapisani na 26.03. Koszt wszystkiego 400zl. Płaciła dorcia Wrzucam screen z fb, bo szybciej niż zmniejszac tu zdjęcia. Mam zdjęcie guza, to przy okazji wrzucę.
  7. rozmawiałam z dorcią i mówi, że widziała wpłatena koncie . Będzie potwierdzać. Udało się na jutro umówić wizytę ( bo zwolniło się miejsce, dorcia walczyła jak lew o wizytę w tym tygodniu, terminy były na 13,03). Jedziemy do dr Dominiaka na 14,40.
  8. bardzo dziękujemy w imieniu Ralfika. Dorcia potwierdzi wplate.
  9. wizyta to już będzie podanie chemii. Byle się nie męczył.
  10. zobaczymy jak będzie się czuł po pierwszej. Znam dwie suczki z chłoniakami, od roku na chemii, czują się dobrze (tylko dzień czy dwa po podaniu słabiej).
  11. bardzo dziękujemy. Dorcia będzie potwierdzała
  12. Nie jest dobrze. Na żebrach to bardzo złośliwy chrzęstniakomięsak, o ile dobrze usłyszałam nazwę przez telefon. To z niego przerzuty na płuca. Bez chemii 3 miesiące życia, z chemią prawdopodobnie dłużej. Dr ma suczkę z podobnym nowotworem I przerzutami i leczy ją już 3 lata. Umawiamy się na kolejną wizytę .
  13. z wizyty w Domvecie, słabe zdjęcie bo było ciemno
  14. Z dobrych wieści to Ralfik lepiej wygląda, troszkę przytyl (26 kg) i lepiej się czuje niż 10 dni temu.
  15. Dziś byłyśmy u dr Dominiaka. Na rtg nie widać guzów w jamie brzusznej, z guza na żebrach pobrany materiał do badania histopatologicznego. Ten guz się doktorowi nie podobał. Wyniki jutro lub pojutrze i będzie wiadomo co dalej robić. Jeszcze dr mówił o we. biopsji zmian w płucach. Zmiany w płucach wyglądają na przerzutowe :( Ralfik dostal receptę na chyba teovent na poprawę pracy oskrzeli. koszt 260 zł - zapłaciła dorcia.
  16. dorcia wykupiła lekarstwa zalecone przed doktora Sikorskiego ( który przyjeżdża do hoteliku). Jak powiedział - mocne uderzenie. Oprócz antybiotyku, jad tarantuli i noeplasmoxan. Poszło 350zł. Będę robila bazarek dla Ralfa. Gdyby ktoś miał ochotę zrobić bazarek - to zapraszam. PO wizycie u onkologa zrobię zbiórkę na zrzutka.pl
  17. Ralfik umówiony na kolejny wtorek, do onkologa, dr Dominiaka.
  18. nie zmieniło się, tylko dorcia nie ma czasu na rozliczenia. Jeszcze musimy chwilkę poczekać , aż upora się ze wszystkimi sprawami.
  19. Badania krwi Z profilem tarczycy i wizyta domowa kosztowały 340zl (lub 360 :( ). Badanie RTG - 3 zdjęcia - 150 zł. Za wszystko płaciła dorcia. W dorci Dino po operacji guzka. Miały być usunięte 3 i kastracja (też guz), ale guz na łapie był bardzo ukrwiony i Dino stracił ok 1 litr krwi. Doktor nie operowal dalej, bo bal się, ze mogą być problemy.
  20. Nie jest dobrze. Wczoraj było RTG płuc- mnóstwo zmian. Na ekranie wyglądało jakby ktoś chlapnął farbą - same plamki. Wyniki krwi w normie. Umawiamy się do dr Dominiaka - onkologa. Do dr Jagielskiego czeka się ponad miesiąc. Na początek, żeby wykluczyć, ze to nie jest zapalenie płuc Na początek, żeby wykluczyć zapalenie płuc, Ralf dostanie antybiotyki. Jutro dr Mirkowski przepisze.Po 2 tyg kolejne RTG. Ale raczej nie ma co się łudzić.
  21. Wpłaty, które przeszly z Dieselka na Ralfika wpisują na wątku Ralfa. Zaglądajcie z sygnaturki, bo dogo coś mi nie kopiuje wątku Ralfa.
×
×
  • Create New...