Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. zaglądam do Sylwusia za Dodą, biedne te owczareczki
  2. [quote name='asiuniab']ja też właśnie na wspólnym wątku staruszków też pytałam o kłopoty z odbytem; i bardzo mi przykro, że Karlos jest w najgorszej sytuacji, tzn, że jeszcze nie ma nic na oku dla staruteńka, bo mi On łamie serce na miliony kawałków:( jak tylko znajdzie się jakaś opcja dla Niego, to będę Go wspierać;[/QUOTE] też się pytałam jego wolontariuszki, ale sięnie dowiedziałam, , dopytałam się- nie daje się dotknąc, żeby domyć mu pupę :mad:, czyli brudas, poza tym nie lubi lekarzy :eviltong: po Karlosie widać lata walki o przetrwanie w schronisku-uszka poszarpane. Zdjęcie Karlosa z lepszych czasów:[IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/staruszki/_na_wybiegu/PICT6441.jpg[/IMG] piękny pies, takie zmarnowane życie :(
  3. [quote name='jolantina']Masz rację! Ale możemy coś zrobić czy tylko czekać na decyzję ze schroniska?[/QUOTE] już nic nie możemy zrobić, jeżeli na rtg wyjdą inne nowotwory ( tak sie dowiedzialam) to nie będzie operacji i Sonia może iśc do adopcji. Miesiąc temu moja podopieczna, malusia Orinka, była w jeszcze gorszej sytuacji, bo miała guzka i ropomacicze- i udało się, później znalazł sie domek dla Orinki, na drugi dzień po operacji była już w świetnej formie, wszystko zalezy od psa
  4. [quote name='agat21']W piątek muszę wiedzieć, czy mam jechać w tę czy następną niedzielę.[/QUOTE] jasne....,...
  5. [quote name='Olena84']Ale też może cierpieć i operacja ulży jej, poza tym mogłaby utknąć na np 2 lata jeszcze, ja miałam starego psa ze schroniska i żył u nas 3 lata i miał operacje w wieku 12 lat a gdyby nie ona pies cierpiałby i odszedł w męczarniach.[/QUOTE] ale był operowany w domu, tu jest róznica
  6. [quote name='agat21']Czyli lepiej wstrzymać się z wyjazdem Zuziowym do następnego weekendu, czyli niedzieli 18 maja? Dla mnie to nie problem, bo deklarowałam, że mogę zawieźć i w następny weekend. Biedna Sonieczka...[/QUOTE] agat, nie wiem to zalezy pewnie od decyzji wszystkichco do obu suniek,ja tylko wyraziłam swoją opinię, ile dni wczesniej chcesz znać date wyjazdu?
  7. z wiadomości o zdrowiu maluszka -jest "tylko" leczony kardiologicznie, czyli innych schorzeń nie stwierdzono
  8. [quote name='Anula']Pewnie,że dobre i to,mam nadzieję,że czas przyniesie zmiany w Gracji zachowaniu.Trzeba pamiętać,że sunia jest chora a do tego przebywała na Paluchu.Bardzo mi szkoda takich staruszków.Ja mam u siebie Sawanę starszą suczkę,która do tej pory zniża głowę jak chcę ją delikatnie,spokojnie pogłaskać.Wie doskonale,że nie zrobię jej krzywdy ale nawyk pozostał silniejszy.[/QUOTE] to u Ciebie jest SAvana????? napisz coś więcej i może wklej zdjęcia, jak Dziuniek pozwoli :)
  9. Sonie czeka operacja, ma guzki na listwie, zajrzyjcie do Zuzi, tam opisałam sytuację, bardzo się martwię, gdyby nie akcja adopcyjna, nikt by nie wiedział o guzkach i sunia żyłaby sobie, a operacja w tym wieku to wielka niewiadoma, tzn nie mam żalu ani do siebie ani do nikogo, że szukamy domów dla staruszek, bo to jest jedyne własciwe wyjście, ale nie jest fajnie
  10. mam niefajne wiadomości o Soni, ale piszę tu, bo może dotyczyć to też chwilowo Zuzi. Sunie były sprawdzane czy mogą zostać wydane do adopcji, Zuzia bez zastrzeżen, natomiast u Soni stwierdzono guzki na listwie i jest szykowana do operacji, po badaniach krwi i rtg. Jezeli dobrze zrozumiałam i jezeli na rtg wyjdą jakies nowotwory w organizmie to nie będzie operowana i do będzie do adopcji. Czyli Sonia może natychmiast potrrzebować domu, na koniec życia. Zastanawiam się, czy, skoro Zuzia jest zdrowa i może jeszcze odrobinkę poczewkać , najpierw nie zabierać Soni. Z drugiej strony nie lubię takiego manewrowania ustalonym już losem psów, żeby się nie okazało, że np w międzyczasie, coś się stanie Zuzi i do domu już nie pojedzie. "na dniach"-cokolwiek to znaczy, będzie informacja o planach względem Soni.
  11. [quote name='agat21']Beat, a czy jest możliwość wyadoptowania suni w sobotę o dowolnej porze i przetrzymanie jej do niedzieli rana? Zamiast w sobotę mogę pojechać w niedzielę. Co Ty na to?[/QUOTE] tak :) lepiej nawet dla nas
  12. dzięki za obszerną odpowiedz, zawsze warto posłuchać rad :) , nerki były chore, dostawał antybiotyk,jest pod kontrolą, czyli to jest na bieząco monitorowane
  13. Wroka, zięki, dzięki, czyli można ew próbować z Cartrophenem ale i tak vetka Aramisa musi się wypowiedzieć. Wszystkie leki kupuje Kasia, stara się jak najtaniej. Co do osłony żołądka to nie wiem pewnie Kasia odpowie. Ciągfle mam nadzieje, że trocoxil pomógł i Aramis korzysta z pobytu u Kasi. Wiadomo, że kazdy pies na inne lekarstwa reaguje, ale może napisz co pomogło Twojemu
  14. [quote name='agat21']Beat, kochana, wolałabym wyruszyć jak najwcześniej - to ponad 500 kilosów w jedną stronę, więc jeśli mam w jeden dzień obrócić tam i z powrotem, to muszę wyruszyć rano (ok. 8 chciałabym najpóźniej). Ewentualnie mogę spróbować rozłożyć podróż na 2 dni, ale wtedy na pewno byłoby to możliwe dopiero w weekend 16/17 maja. Jeśli Zuzinka może jeszcze trochę poczekać, to ja spróbuję tak "ustawić" podróż, żeby jechać w sobotę powiedzmy ok. 13.00 i wracać w niedzielę. Po drodze gdzieś się prześpię.[/QUOTE] to już jak wolisz, jak wyjazd rano-to muszę szukać nowej osoby....
  15. przyszły wplaty od stałych deklarowiczek, Hani Sz., Magdy S i Ali k ( ta przekazana, zgodnie z umową, dla innego staruszka Dżesia w hoteliku u Makili) Co u Aramiska? czy zacząl chodzić po drugiej dawce trocoxilu?
  16. niepublikowane zdjecie Zuzi :) , więcej nie mam, bo wczoraj koleżance aparat nie zadziałał [IMG]http://images65.fotosik.pl/946/a501888012528c5c.jpg[/IMG]
  17. Niestety, nie mam nowych zdjęc, bo wczoraj Ani, wolontariuszce Soni od początku pobytu, nie zadziałal aparat, wrzucam takie jakie mam z poprzedniej "sesji" , widać wysokość Soni, wczoraj Ania ja zmierzyłam ma ok. 40cm w kłębie ( tzxn pomiar był na wys. doopki, ale chyba bedzie podobnie)
  18. Niestety, nie będzie nowych zdjęc Poldusia ( dziś ), bo koleżance nie zadziałal aparat fotograficzny, dopóki nie ma pieniędzy - ogłaszamy biedy, czy mam wykupić ogłoszenia czy jest tu jakaś Cioteczka sprawna w robieniu ogłoszeń, tekst wkleję z wątku staruszków, ten sam, który jest na str i na fb schronu
  19. dużo do zebrania :(, psiaki ( Zuzia i Sonia też) sa ogłaszane na oficjalnej stronie schronu i na oficjalnym fb i na psyzpalucha ( choc tu chyba nie widać jeszcze opisów), bardzo liczę też na to, ostatnio miałam adopcje staruszkow własnie od gości schroniska :)
  20. Prosiłam dzis w o zdjęcia poldusiowej mordki, niestety, wczoraj nie zrobiłam zdjęc ani Poldusiowi ani Zuzi i Soni, bo lało i było zimno i staruszki nie miały spacerów, żeby się nie zaziębiły
  21. wolontariuszką Bartłomieja jest Ani (tel w opisie), on jest od niedawna, sprawdzę jutro i napisze, on z tych, dla których schron to przekleństwo :(, nie radzi sobie i to jest najgorsze. link do wątrku staruszków, jest tu opis bartusia z kontaktem do wolont. numer psiaczka 390/14, czyli pewnie od 21.02.14, w schronie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/190811-W-wa-KOSZYCZEK-NIECHCIANYCH-STARUSZKÓW-spis-str-1-i-2/page148[/URL]
  22. [quote name='Doda_']zrobilam na szybko watki Karlosowi i Bartlomiejowi - jutro zedytuje pierwszy post i pozmieniam troche [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252778-Karlos-psi-staruszek-6-lat-w-schronie-!-DT-na-cito-i-deklaracje?p=22106508#post22106508[/URL] karlos [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252779-Bartłomiej-pies-który-nie-rozumie-co-sie-z-nim-dzieje-!!-dt-na-cito-i-deklaracje?p=22106512#post22106512[/URL] bartlomiej[/QUOTE] jesteś cudowna :)
  23. Sonia jest mała, tak do połowy łydki, lubi inne psy, nie robi od siebie w nocy :) ,nie jest sterylizowana, prosilam o potwierdzenie tej info, jutro powinnam mieć nowe zdjęcia Zuzi i Soni, to tu wrzucę. Najgorsze dla soni były pierwsze chwilie w schronie, chowala sie w budce i wogóle nie wychodziła jak byló otwarte dla wolont. Jak już się oswoila z miejscem to teraz jest pierwsza na spacer, ponieważ nie widzi, trzeba kierowwć ją za pomocą smyczy lub komendami.
  24. [quote name='Doda_']Czy w Warszawie nie ma zadnego DT dla niego? :( [/QUOTE] usiłuję znaleźć sprawdzony domowy hotelik dla staruszkow, tylko chyba tej dziewczyny nie ma już na dogo, choć prowadzi hotelik nadal,to była Renata, później miała nick loyonel lub podobnie, mam : lionees, od 11. 2013 nie była na dogo, wysłałam na pw pytanie
×
×
  • Create New...