-
Posts
4149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulaa.
-
[quote name='Cockermaniaczka']mowia ze samce najlepiej kastrowac do 10 mies zycia...Wtedy jeszcze nie nabiora zachowan typowych dla samcow jak gonienie za suka itd... Im pozniej tym moga byc bardziej utrwalone nawyki i wiekszy problem z ich wyeliminowaniem.[/QUOTE] Chciałam wykastrować Scoobiego właśnie kiedy miał 9-10mies, nie pamiętam już dokładnie. Dzwoniłam do 2 wetów, w tym do SGGW, obaj powiedzieli, że powinnam poczekać, bo pies może być jeszcze nie rozwinięty w pełni.. ;)
-
[quote name='Karolina1992']Z Bielan jest blisko do Kliniki Weterynaryjnej Bemowo. Tam są naprawdę porządni lekarze, robią badania, nie leczą w ciemno...[/QUOTE] A jaki jest tam adres ? Nasza ostatnia też była z Bemowa, tylko 'Wieża' i nie mam zbyt dobrych opinii.. ;)
-
To już nasz 3 wet, w okolicy niestety nie ma lepszych..
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-Mv0qX0wVJKQ/Ty_bYAXu28I/AAAAAAAAKJ4/ZAGp1Cq136I/s640/IMG_4242.JPG[/url] haha, boże skąd ja znam tą mine. :D świetna fotka
-
Świetnie wam idzie. :loveu: Czekam na jakiś frisbowy filmik. :smile:
-
a skąd futerko wytrzasnełaś ? bo ja z tym mam problem.. :smile:
-
Jak narazie wzieliśmy dopiero metronidazol 2 razy, a już dzisiaj po powrocie do domu nie było niespodzianek na dywanie, wczoraj 3, więc jakaś poprawa jest. ;) Ale się jeszcze nie ciesze, bo ostatnio były 2 dni poprawy, a potem totalne pogorszenie... Jeśli psu po tym leku nie przejdzie, skontaktuje się z panią doktor. ;) Dziękuje za info, tak jesteśmy z Warszawy, a dokładniej z Bielan i właśnie w tych okolicach szukam..
-
[quote name='bordercollie']To my prosimy dla też dla nas ;) Spoko, bo Ty jedziesz na V turnus?[/QUOTE] Tak, na IV i V. ;)
-
szkoda, bo takiego włochatego czegoś szukamy. ;)
-
Mi się podobają i śnieżne fotki i kubraczek. :loveu: U nas za podobny w zoologu sobie zażyczyli 60zł na scooba i musiałam podziękować.. :roll: A szkoda, bo wydają się super. :smile:
-
Wow, ola widze, że rozszerzasz działalność. :D My już taki zamawiamy! :smile:
-
[url]http://img688.imageshack.us/img688/8693/sn853365.jpg[/url] haha, jaka słodka. :smile:
-
Ale piękne fotki robisz. :loveu: Mam nadzieje, że na obóz bierzecie aparat. :evil_lol:
-
Super filmik! Jestem naprawde pod wrażeniem waszej pracy. :smile:
-
Zamarzający pies! Pomóż - nie bądź obojętny! WARSZAWA BIAŁOŁĘKA
paulaa. replied to Gosia85's topic in Już w nowym domu
Co z psiakiem ? Wrazie czego może skontaktujecie się z Przytuliskiem p.Joli ? U niej też pełno, ale może coś wykombinuje.. -
[quote name='bordercollie']A ja chetnie pofoce obóz V turnus :) (Swoim aparatem) ;D Nawet ładne mi wychodzą ;D heh KTo chce?[/QUOTE] Ja bardzo chętnie, bo nie mamy nigdy żadnych zdjęć z toru. :smile: Sama wezme lustro i będe focić, ale swoich nigdy nie mamy. :D
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
paulaa. replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Ale piękne dwa włochate olbrzymy. :loveu: Czekamy na fotki. :smile: -
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-eCHf2nuxaaY/TzEl1GcJ7OI/AAAAAAAAMDk/XJFh3aYA24A/s640/IMG_2161.jpg[/url] to jest świetne. :smile:
-
Ja nie oglądam, ale również na niego poluje, bo wiecznie nie moge trafić. :D
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
paulaa. replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Fajne do agility, mądre i będzie miał ten specyficzny terierkowy charakterek. :smile: Ale myśle, że fajny wybór. ;) -
[quote name='kopra']jak tam Scooby? polepszyło się troszkę? trzymam kciuki za jego zdrówko :)[/QUOTE] Dzisiaj po powrocie ze szkoły nie zastałam niespodzianek, więc poprawa jest patrząc na to, że wczoraj jeszcze były 3.. :smile: Mamy nowy lek i mma nadzieje, że teraz już będzie na prawde dobrze, a nie tylko przez chwile. ;) I dziękujemy za kciuki oczywiście.
-
[quote name='motyleqq']będziesz miała kiedyś sukę, to nie będziesz tak mówić ;) i tu i tu wycinany jest ważny gruczoł, którego brak niesie za sobą zmiany w psie. jakie, zależy od konkretnego psa, a nie jego płci. poczytaj więcej ;) to, że suka nie ma ciąż urojonych wynika z tego, że w ogóle nie ma cieczki, a nie ze zmian w główce gdybym miała psa, to mniej bym się zastanawiała, niż zastanawiam się teraz, bo boję się operacji.[/QUOTE] Miałam, a raczej teoretycznie mam suke i miała być strylizowana, przy niej nawet się nie zastanawiałam, umówiony był nawet zabieg, ale niestety mój kochany tatuś jak się dowiedział wszystko odwołał, bo powiedział, że chce psa uśmiercić... Mam nadzieje, że ze Scoobym tak nie będzie, narazie nic nie wie.. ;) Mnie zabieg nie przerażał, bo wiedziałam, że poddałabym psa specjaliście, a to i tak zabieg rutynowy, za to jak psu w niektórych przypadkach zmieni się radykalnie zachowanie po kastracji, to już inna bajka, szczególnie jeśli już teraz jest nie wychowany i sprawia problemy... A propos kastrowałam kota i patrząc na jego zachowanie. Nie oddala się od domu ( kot puszczany normalnie na dwór, nie dało się inaczej, bo to był kot zgarnięty spod bloku ), rozleniwił się, ma strasznyy apetyt przez co zaczął ściągać jedzenie z szafek. Za to mniej się gryzie, bo wcześniej ciągle wracał podrapany, podziabany przez walki o terytorium, chociaż podobno orkiestra i tak czasem jest jak przyjdzie jakiś obcy kot. Ale wtedy rusza na pomoc moja ratlerzyca, to swoją drogą na prawde piękna jak pies i kot mogą się zżyć ze sobą. :smile: A niedawno wszyscy mówili, że to najwięksi wrogowie. :D
-
[quote name='Kirinna']A mnie ciekawi na jakim poziomie jesteście że swoimi psiakami w agility?[/QUOTE] Jeśli chodzi o agility, to trenujemy w KA Fort, ale dopiero od 3 mies.. ;) Jeśli chodzi o frisbee, to poziom nikły, jak narazie tylko nakręcanie i rollery. :D
-
[quote name='motyleqq']ta, tyle że operacja suki jest bardziej skomplikowana niż samca. rozumiem, że każdy ma swoje zdanie w sprawie kastracji i jak ktoś chce, to może uważać, że jest niepotrzebna, ale mówienie że pies się zrobi ciapowaty, i to przez weta, to chyba już zwykła ignorancja, brak wiedzy...[/QUOTE] Może i zabieg jest bardziej skomplikowany, ale większych zmian na psychice nie zostawia, oprócz tego, że nie będzie miała np. urojonych ciąż, psy to zupełnie co innego mają mnóstwo dziwnych zwyczai zależnych od hormonów, ale wiem że niestety wszystkie nie znikną i tak po kastracji.. A jeśli chodzi o zdanie weta, to ma takie same jak mój tata, dziadek i większość facetów... :D [B]Trop - [/B]My akurat problemu z uciekaniem nie mamy, ale mieliśmy w okresie szczenięcym. ;) Pomogło większe zaciekawienie właścicielem, czyli więcej aktywnych spacerków z kijem i piłką, jak przyjdziesz to dostaniesz i oczywiście smaczki to podstawa jak na początek + linka. Myśle, że tylko praca może pomóc, pies może uciekać i po kastracji, bez odwołania. Jeśli chodzi o tate mam to samo, kastracja będzie bez jego wiedzy. :D
-
Fajne to coś z liny, ja nawet takiego nie umiem zrobić. :D