Jump to content
Dogomania

paulaa.

Members
  • Posts

    4149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulaa.

  1. paulaa.

    Duffel

    Świetne te fotki, musze kiedyś się z wami zabrać do tej Choszczówki jak cieplej będzie, może już Scooby będzie odjajczony. :smile:
  2. paulaa.

    Duffel

    Jak to macie jeszcze tydzień ferii ? Nie fair, nasze już mineły. :D
  3. paulaa.

    Duffel

    Łaa, ile goldenów. Śliczne te maluchy. :loveu:
  4. [quote name='wikikoniki']Ostatnio prawie na każdym wątku coś o ciachaniu... ja też się nad tym z Neską zastanawiam... z resztą zaraz piszę na galerii...[/QUOTE] No fakt, ale byłam też ciekawa tak przed obozowo, bo mój pies ma zupełnie inne podejście do kastratów, czyt. traktuje je jak suki. :D
  5. [quote name='necianeta89']pewnie by jeszcze powiedział, że sunia ma mieć raz w życiu szczeniaki:mad: ubiłabym dziada.[/QUOTE] Nie, broń boże, powiedział, że suki ciachają bez zastanowienia, ale że z samcami to co innego. ;) [quote name='Cockermaniaczka']wiecie co ,genealnie jak ktos mysli ze kastracja nagle odmieni psa o 180 stopni...to sie pomysli...Ale...kastracja plus praca z psem moze dac efekt... Nie wierze np w takie cos ze mega agresor do psow-powiedzmy w wieku 4-6 lat (czyli z utrwalonymi nawykami) nagle po ucieciu jajek zmieni sie w baranka...Tak sie na 99 prc nie stanie...Ale-kastracja czyli wyciszenie psa z testosteronu plus praca nad zachowaniem psa powinno dac dobre efekty... Nie ma tak ze utne jajka bedzie spokoj. Spokoj bedzie na pewno z gonieniem za sukami,z probami ciaglego pokazania jaki to jest macho,z kryciem suk,uciekaniem za nimi.... To na pewno sie skonczy.Tak samo spokoj bedzie z zakochiwaniem sie,glodzeniem,wyciem(niektore samce tak robia jak czuja suke cieczkowa) czy agresja na tym punkcie do domownikow...[/QUOTE] Ja mam problem z tym, że normalnie do samców nie zaczyna, a przy sukach z którymi się zna/bawi i podejdzie samiec, to zamienia się w bestie, rzuca się i zachowuje jak nie on... Więc mam nadzieje, że pod tym względem kastracja pomoże.. [quote name='dOgLoV']Mi mowiono ze Neron sie spasie i zrobi sie ospały a w rzeczywistosci wcale nie jest gruby i jest bardzo energiczny ;)[/QUOTE] No to super, mam nadzieje, że u nas też tak będzie. :smile: A jak sprawa dogadywania z innymi psami ? I ganiania za sukami ?
  6. Przepraszam, że nie na temat, ale tu duużo osób zagląda.. :D Może ktoś ma wykastrowanego psa i może powiedzieć jak się zmienił lub może jak się nie zmienił po kastracji ? Bo ja mam z tym odwieczny problem i już sama nie wiem. Będe wdzięczna za każdą odp na PW. ;) I jeszcze raz przepraszam za spam! ps. Marta super obroże, na Mayce extra, na Aresie pewnie też będą się fajnie prezentować, bo szerokość idealna. ;)
  7. Wet się wyraził, że zrobi się z niego taki 'ciapa, misiek' czy coś takiego, a pies to powinien być pies. :D Ale dodał, że to tylko jego zdanie, bo o to pytałam, o jego opinie, powiedział, że decyzja należy do mnie. ;)
  8. [quote name='Karolina1992']A badałaś psu krew? Albo chociaż pytałaś o możliwość jej wykonania? Ja bym zmieniła lekarza na twoim miejscu. Nie ma bladego pojęcia co zwierzakowi jest, ale faszeruje go co rusz nową chemią... Katastrofa a nie lekarz. Jeśli pies ma przeciążoną/chorą wątrobę albo trzustkę to tylko może pogorszyć sprawę bo leki podawane w ciemno zazwyczaj więcej szkodzą niż pomagają...[/QUOTE] Lekarz powiedział, że może zrobić badanie krwii, ale że to nic nie da, bo nie wszystko da się z tego wyczytać, to tylko ma pomóc.. Ja się nie znam, więc nie dyskutowałam.. ;)
  9. [quote name='gryf80']ręce do ziemi mi opadają....ale ok.pewnie po metronidazolu mu przejdzie,bo nie tylko jest na lamblie,ale też i na "złe bakterie"uwazaj tylko na psią wątrobe(zobacz ulotkę)[/QUOTE] W ulotce, jest, że nie powinno się stosować leku dłużej niż 7 dni.. My mamy 10, 2 razy dziennie po 3/4 tabletki. (13kg).
  10. Jeśli chodzi o suki, to podobno zupełnie inny zabieg i inaczej wpływa na zachowanie, tak przynajmniej twierdzi mój wet, który mi zresztą odradza kastracje. :smile: Ale to już inna sprawa, spotykam się z wieloma naprawde różnymi opiniami, ale z moich obserwacji niestety wynika, że psy wykastrowane wcale nie są mniej dominujące, wręcz odwrotnie i to mnie głownie zastanawia..
  11. [quote name='gryf80']a zdiagnozował te pierwotniaki?badanie koproskopowe by sie najpierw przydało.[/QUOTE] Pytałam o badania, powiedział, że mógłby zrobił badanie kału, które mogło by potwierdzić ich obecność, ale to nie potrzebne, bo i tak nie zawsze je potwierdza..
  12. A ja czekam na nowe foty cudaka. :smile:
  13. Oo, to będe wdzięczna za info, czy coś się zmieniło. ;) Bo ważna każda rada, bo prawdopodobnie niedługo Scooby straci jajka...Boże jak to brzmi. :D
  14. [quote name='Vailet']czy ta taśma nadaje się na linkę dla psa? nie jest za gruba? [url]http://allegro.pl/tasma-pp-40-mm-rozne-kolory-50-metrow-i2090573910.html[/url][/QUOTE] Za gruba może nie, ale zdecydowanie za szeroka. ;)
  15. To ja czekam na filmik i mam pytanko, Sopel jest wykastrowany ? :smile:
  16. Nawet całkiem nieźle jej wychodzi to machanie ogonkiem. W każdym razie widać po jej spojrzeniu, że jest do was bardzo przywiązana. :smile: Aż miło popatrzeć. ;)
  17. [quote name='Kirinna']Co do kastrcji moje też. :) przekopałam cały internet i nadal nie wiem[/QUOTE] Mi zależy głównie na agility, ale trudno musimy zaryzykować, bo przy sukach zdecydowanie przesadza, a planujemy obóz.. ;) Mam nadzieje, że nie stanie się leniwszy, nie zmieni się jego technika skoku, która jest teraz jak dla mnie całkiem niezła i wgl ja kocham go takiego wariata jakim jest, mającego fioła na punkcie zabawek, ale chyba aż tak się nie zmieni.. Narazie musi się z tego choróbska podnieść. ;)
  18. Więc, lekarz stwierdził, że skoro antybiotyki nie pomogły, to zostają pierwotniaki i na to też dostał tabletki: Metronidazol Polpharma. I przechodzimy narazie na weterynaryjną Royala.. ( mówiłam o śmieciach, ale powiedział, że gdyby to były one to antybiotyk by zadziałał ). Mamy nadzieje, że to leczenie wreszcie da efekt. Na szczęście już 3 raz trafiliśmy na tego samego weta na dyżurze, więc już wie co i jak. ;) Tabletki ma brać 10dni, za tydzień wizyta kontrolna, jakby się pogorszyło to lecimy (odpukać).
  19. [quote name='Cockermaniaczka']jest watek warszawy na dogo w dziale weterynaria...Pisz tam i pytaj...Albo wujek google i jakies warszawskie forum gazety wyborczej np,ludzie tam wiele pisza(bynajmniej jest tak na watku czestochowy i sporo opini mozna znalezc). Ja ci nie doradze z wyborem lekarza bo nie znam ani warszawy ani nie wiem w ktorej ty czesci mieszkasz... pierwszy lepszy link z polecanymi wetami z google... http: // www . forum. molosy. pl / showthread . php?t=6017 (usun spacje ) http:// wizaz. pl /forum / showthread. php?t=115965[/QUOTE] Ale ci lekarze wydają się kompetentni i nie ździerają tak strasznie jak nasi poprzedni.. ;) Gorzej, że po prostu codziennie ktoś inny. Dzisiaj byliśmy, dostaliśmy nowe tabletki. Lekarz stwierdził, że to musi być pierwotniak, skoro tamte antybiotyki nie pomogły. Mam nadzieje, że tym razem pomoże i przechodzimy na weterynaryjną narazie.. A i najważniejsze, podjełam decyzje - kastracja gdy tylko wyzdrowieje. ;) Zauważyłam, że jego 'agresja' jest spowodowana tylko tymi cholernymi hormonami i nadmierną miłością do suk. :smile: Ale zobaczymy jak będzie, bo w tej kwestii moje decyzje wahają się z minuty na minute. :D
  20. [quote name='lenka13']Możliwe, że my też pojedziemy :loveu: Zgłoszenie wysłane, teraz czekam na e-maila...[/QUOTE] Na który turnus ? :smile:
  21. [quote name='zerduszko']Ale dla psów byłoby więcej, a to dla nich ten bazarek - nie dla nas.[/QUOTE] Święta prawda, ale chyba sama widzisz jakie ludzie mają do tego podejście, skoro zanim pojawił się post z celem na jaki zbierane są pieniądze z tego bazarku była masa zamówień. :D No ale coś w tym jest, może taks kiedyś spróbuje licytacji.. ;)
  22. W takim razie super. :smile:
  23. [quote name='Cockermaniaczka']leczony...A problemy chyba wystapily znacznie wczesniej...Dla mnie to znak by uciekac od tamtych wetow i szukac przyczyny a nie leczyc na slepo...Takim leczeniem watroba psu wysiadzie i bedzie tyle...Nie ma przyczyny a lecza w ciemno;/ Sama tez bys tak sie leczyla?Bo ja bym uciekala od takiego lekarza i szukala specjalisty..Mieszkasz w Warszawie,masz SGW,masz specjalistow niemal pod reka... To nie Czestochowa gdzie dobrych wetow moge na palcach jednej reki policzyc...[/QUOTE] Tak, tylko SGGW jest na drugim końcu Warszawy, a ja nie dysponuje samochodem, mój pies ma problemy z jazdą transportem miejskim i mam ograniczone środki finansowe. Nie wiem gdzie mam iść. Mieliśmy dzisiaj iść na kontrole, ale bez sensu, bo miałam mu dawać tabletki na trzustke, a miałam z nimi problem zresztą bałam się następnych leków w ciemno, teraz to już nie wiem co robić, dzisiaj dostał tabletke...
  24. [quote name='feroMonik']Mnie tez taksowe bazarki przerazaja ;) Wyobrazacie sobie, jakie osiagnelaby ceny w licytacji? :))) Moze warto sprobowac nastepnym razem. Wtedy kazdy mialby szanse, nbie tylko cierpiący na bezsenność :D[/QUOTE] Nie do końca każdy miałby szanse, bo wtedy rozsądzała by zawartość portwela, a na to już niektórzy takiego wpływu nie mają jak wyczekiwanie na bazarek. ;) A teraz mamy super obróżki w dobrej cenie. :smile:
  25. [quote name='Cockermaniaczka']wg mnie nalezalo zaczac od badan...Usg plus krew i mocz to taka podstawa...A nie leczyc w ciemno.... Masz w warszawie tylu wetow ze naprawde...Wejdz na watek weterynaryjny nawet tu na dogo czy przez wujka google i znajdz jakiegos polecanego... Ja nie wiem ale wg mnie to jest syt nie do pojecia zeby psa leczc 3 tydzien i zeby poprawa byla minimalna...[/QUOTE] Leczony jest już tydzień, a jest tylko gorzej..
×
×
  • Create New...