-
Posts
4149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulaa.
-
Skoro uważasz swoje psy za zawalidrogi, to dziękuje, nie mam więcej pytań... ;)
-
Wiem, bo wcale tego nie popieram, dlatego rozumiem twoją krytyke, ale musisz też zrozumieć, że ja tego psa sobie sama z siebie nie spasłam. ;)
-
On je mało co ze stołu, bo nic jej nie smakuje, raczej psie suszone przekąski, jak paszteciki. Jeśli chodzi o karme to zamiast Royal Canin, Acany czy Eucanuby, ona woli Chapi lub Frolic... Ale często ratlerki mają problem z nadwagą, moja rodzinka właśnie twierdzi, że niby taka jej uroda..
-
Próbowałam karmy light, paru firm, ale mojemu małemu pączkowi nic nie smakuje... :shake:
-
Zresztą Mini je tylko raz dziennie i naprawde niewiele, problem w tym, że wieczorem...
-
1. NIE JA JĄ UTUCZYŁAM! SAMA NIE MIESZKAM! 2. Sunia ma nadwage już od niepamiętnych czasów, bo rodzina nie rozumie, że pies nie może jeść tyle ile chce... 3. Nie toczy się po chodniku. 4. Też się martwię o jej stawy... 5. Z sercem narazie nie ma problemów, rok temu miała robione na to badania i wszystko w normie. Ty dziewczyno nawet nie wiesz ile razy już płakałam, namawiając ich, żeby przestali ją wiecznie dokarmiać, ale ona chodzi za nimi krok w krok i piszczy, szczeka, warczy, drapie, aż nie dostanie tego co chce.. Oni nie rozumieją, że to jej szkodzi.. Na szczęście za mojego cocera już tylko ja odpowiadam i jest w świetnej kondycji..
-
Wyobraź sobie, że już sobie takiego wybrałam i jestem pewna, że bc będzie ze mną szczęśliwy i ja z nim. Nie mówie, że już jutro polece do hodowli i go kupie. Kupie jak będe pewna, że moge sobie na niego w pełni pozwolić, a narazie to niestety niemożliwe. ;)
-
Myślisz, że to, że ktoś się od paru lat pasjonuje jakąś rasą to najmniej ważna rzecz ? To już nie chce mi się tu dyskutować. To nie moja wina, że jak do tej pory nie było mi dane mieć wpływ na wybór psa...
-
Pisałam to już tu. ;) A zresztą dlaczego niektórzy kochają jamniki, niektórzy amstaffy, inni yorki... Każdemu jedna rasa się podoba bardziej, inna mniej.
-
Od czegoś chyba trzeba zacząć, myśle, że sama od razu nie szłaś ze swoim na tor ( jeśli wgl szłaś) , jeśli nawet nie znał komendy 'hop'.
-
Zdaje sobie z tego sprawe, znam psa, który ma dysplazje, akurat nie bc, ma 5 lat, a wszystkie łapy operowane i wiem, że wydatki były nie małe. ;)
-
Żaden pies nie jest idealny, z każdym trzeba pracować, a ja to lubie. Każdy ma jakieś upodobania rasowe i myśle, że to kwestia indywidualna, kto jakiego psa kupi. Cocery to najłatwiejsza rasa nie jest, przy nim codzienna praca to normalka.
-
Koszt jazdy konnej zależy od ilości lekcji w miesiącu, tak się składa, że też jeżdżę. U mnie jedna h - 40 zł. Zresztą zobaczcie na tytuł tematu, nawet jeśli nie będe z nim uprawiać agility ( choć pewnie będe ) to i tak pies będzie wybiegany, ukochany, nakarmiony ( dobrą karmą ! ) i na pewno będzie członkiem rodziny. A takiego psiaka i tak w bliższej lub dalszej przyszłości nabęde.
-
Popytam, ale sterylki już raczej nie będzie, bo podobno jeśli pies jest starszy i z dużą nadwagą, to może nawet narkozy nie przetrwać...
-
Nastolatką nie jest się do końca życia. ;)
-
Sunia ma już 10 lat, jest otyła i niezbyt widze sens ją teraz sterylizować, bo ona już praktycznie nie ma cieczek...
-
Może pracy się nie ma, ale rodzice mają. A jeśli naprawde, aż tak ta kasa była potrzebna to i ja bym mogła coś znaleźć, 16 ukończone. Tor Trixie, może nie jest to jakiś 'ekskluzywny' tor, ale myśle, że i na takim bez problemu by się udało. Chociaż jak dla mnie raczej opcja korzystania, bo mieszkam w bloku. Karma, szczepienia itp. Wiem. Mam dwa psy. Na reszte bez sensu odpowiadać , bo ja narazie nie chce się zajmować tym profesjonalnie, może raz czy dwa pojechałabym na jakieś zawody, ale tylko dla zabawy, spróbowania czegoś nowego. Może kiedyś coś z tego wyjdzie, ale nie wiem... dużo czasu przede mną. Twoje komentarze nie zniechęcą mnie napewno, nic nowego mi nie powiedziałaś. ;)
-
Jak narazie sprawdzałam tylko tory, (bo jak wspominałam z moim cocerowatym trenujemy tylko na jednej przeszkodzie z krzeseł...), własny to jakieś 1000 -1500 zł. Jeśli chodzi o tylko korzystanie to w Warszawie znalazłam za 30 zł/h. Przygode z agility tak naprawde zaczniemy już 3 sierpnia, bo jedziemy na psi obozik. ;) Jeśli ktoś od zawsze marzył o psich sportach i tylko jak dostał psa się do tego zabrał to żadne wydatki mu w tym nie przeszkodzą, przynajmniej tak jest w moim wypadku... Są mniej i bardziej zawzięte osoby. Czy będe miała w przyszłosci wymarzonego bc czy coś innego i tak będe z nim pracować, nie wmawiajcie każdemu, że bc to tylko jego kaprys, bo nie w przypadku każdego tak jest...
-
W fazie internetu nie trudno takie rzeczy sprawdzić. ;) Sport jak sport, na każdy trzeba wydatków...
-
Przez te cudne oczyska to napewno zaraz ktoś chętny się zgłosi, potrzebne tylko ogłoszenia. ;)
-
[quote name='chi23']Sporty to jeden ze sposobów na rozładowanie energi bordera a nie główny cel jego posiadania. Border to przede wszystkim ukochany członek rodziny, którego trzeba wychować jak każdego innego psa, to nie jest maszynka do agility. Poza tym trzeba pomyśleć o kosztach utrzymania - dobrej jakości karma, wizyty u weterynarza, na początek wyprawka dla szczeniaka, to wszystko kosztuje. [/QUOTE] To akurat tyczy się każdego psa i jest jak dla mnie oczywiste, że czy spaniel czy bc czy kundelek zwykły, tak samo będą członkami mojej rodziny i będe się tak samo nimi zajmować... Spaniel też sam energi nie wyładuje w sobie, trzeba duuużo czasu pościecić na spacerze, latając z piłkami itp. żeby go wyładować, ale dla mnie to sama przyjemość. ;)
-
Nie jest aż tak źle z tym warunkami. ;) [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-agN1juQExF0/TjEul7DvVPI/AAAAAAAAAQ4/eaSq2EdkCtw/DSC05746.JPG[/URL] Widze, że mój cocer to mikrusek będzie jak taka ekipa psiaków będzie jak tu. :cool3:
-
Szczeże mówiąc to dla mojej mamy większy problem niż dla mnie, bo ona jest przewrażliwiona na punkcie zarazków.. :shake: Mój problem jest jeden, na zewnątrz jest łazienka, a ja się boję ciemności :oops:, ale i temu dam rade, bo już się nie moge doczekać wyjazdu. ;) Wy zakrapiacie psy Frontlinem + obroża ? Czy tylko jedno ? Bo ja musze go zakropić, a co do obroży to nie wiem... bo już pare razy pływała ze Scoobym i może i tak nie działać... a kosztowała 80 zł, bo to kiltix, ździerstwo w zoologicznym. :shake: A wgl to już wysyłałam tą rezerwacje, niedługo wpłace kase, wypełnić jeszcze ten formularz i do zobaczenia na 4. ;)