-
Posts
341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Natalisko
-
Szczenięta collie i kundelki- kogo schwycą za serducho?
Natalisko replied to zyberka's topic in Już w nowym domu
Malenka poszla dzis do domku:placz: U mnie zaloba.Pusto zrobilo sie jak diabli. Domek super.Z ogrodkiem,panstwo mili,dwie cory ( 16 i 12 lat). Tyle radosci wniosla do nas na te pare dni,myszenka moja.A najbardziej rozpacza moj syn (12). Wiem,ze bedzie jej dobrze. Zdjecia obiecane. -
Szczenięta collie i kundelki- kogo schwycą za serducho?
Natalisko replied to zyberka's topic in Już w nowym domu
Za pozno...Oddali komus.Miejmy nadzieje,ze dobrze trafila. "Niesmiala" jest od Wigilii u mnie.Cudo,nie pies! Jezeli ona miala byc niesmiala,to nie chce wiedziec,jaka byla jej siostra. To ,na moj gust ,nie jamnik ,ale terierek jak ta lala jest.Bystra ,dzielna i odwazna . Dzis zachowuje sie juz,jakby byla z nami od dawna. Ciezko bedzie ja oddac,oj ciezko! Moje dwa owczarki przyjely ja laskawie i w miare toleruja,ale nie wiedza,jak to male cos ugryzc. Rozpieszczam,poki co,a o wychowanie niech sie przyszli wlasciciele martwia. Zyberka,spisalas sie na medal! Szkoda tylko,ze odzew byl taki mizerny -
Szczenięta collie i kundelki- kogo schwycą za serducho?
Natalisko replied to zyberka's topic in Już w nowym domu
Czy jest na watku ktos,kto jezdzi miedzy Krotoszynem a Slubicami? Wzielabym 2 szczeniaczki do siebie na tymczas. -
[quote name='Barbasia']Wiecie,ja bardzo kocham wszystkie zwierzęta(no chyba z wyjątkiem gryzoni bo co do nich to mam jakąś fobię)ale moja miłość do ON to już na pewno szaleństwo...Tym co teraz napiszę mogę zrobić sobie tutaj wrogów ale coż,zaryzykuję...Według mnie ON-ki to najmądrzejsze,najwierniejsze i najkochńsze psiaki świata.Od kilkunastu lat w naszym domu były ON i pomimo tego,że sąsiedzi mają różne psiaki i wszystkie są kochane to ON ma to coś...coś w czym człowiek zakochuje się od pierwszego spojrzenia w oczy.Tak było z moją Korą i tak było z Oskarem.Teraz nie mam psa,odkąd Oskara nie ma z nami przybiega do nas mały kundelek sąsiadów i choć cieszy się na mój widok kiedy wracam skądś autem,tak jakby wrócił jego właściciel a ja go głaszcze i dokarmiam to wiem,że taki piesio nigdy nie zaszczeka pod oknem kiedy budzik nie zadzwoni i moja córka może spóżnić się do szkoły,a tak właśnie robił Oskar,tak obszczekiwał pod oknami do momentu kiedy nie odsłoniłam rolety i nie powiedziałam,,już wstajemy synuś,,.Jednym słowem mam świra...Ale jest jeszcze coś,co sprawiło,że kocham tę rasę całym sercem.Moja Kora uratowała mi kilka lat temu życie...[/QUOTE] No, mi tego tlumaczyc nie musisz-sama mam dwa ONki. Zatem ,co powiesz na tego kawalera? [url]http://www.dogomania.pl/threads/197127-SZKIELET-OWCZARKA-NIEMIECKIEGO!!!szczeniak-pom%C3%B3%C5%BCcie./page2[/url]
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Natalisko replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A nie ma za co.Ciesze sie,ze doszly. -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Natalisko replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chcialabym uprzejmie zapytac,czy moje pieniazki w koncu doszly (za list. i grudz.)? -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Natalisko replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja pamietam,ale jestem uzalezniona od osob,ktore dokonuja moich przelewow w Polsce.Dzis lub jutro miala pojsc moja deklaracja za listopad i grudzien. Pozdrawiam -
U Ghaniuty wsio w pariadkie. Wizyta u weterynarza zaliczona,odpchlona,odrobaczona i niby zdrowa,ale kupsko jeszcze nie takie jak trzeba.Mamy nadzieje,ze to sie jeszcze unormuje. Panstwo Ghane kochaja (sprobowaliby -nie),i podziwiaja jej madrosc.Ghana potrafi bawic sie pilka (!) i uwielbia dzieci (nie powiem,dzieci maja naprawde fajne). Dziewczyny,ta suka to najcudowniejsze (oczywiscie po mojej s.p. Elzuni) psisko,jakie kiedykolwiek poznalam. Poryczalam sie po jej oddaniu.Czulam sie ,jakbym wlasnego psa na poniewierke dala.Pies moich marzen. Cudna,przemadra,dobra,delikatna. Rany julek,ja po dwoch tygodniach jeszcze jej nie przebolalam.Dlaczego nie mam warunkow dla 3 psow???!!! Taki pies to skarb. Mam nadzieje ,ze oni to doceniaja. Bo jak nie,to utluke . Tyle Wam powiem. Pies-odlot. O!