Ritafi
Members-
Posts
111 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ritafi
-
Nieprzespana noc ,myslenice i nic mi nie przyszło do głowy tak ,żeby było dobrze dla dwuch ston:-( może jest jakiś wolontariusz ,który by do niej codziennie przychodził chociasz przez parę dni to wtedy mozna by określić czy cos z niej będzie:-(
-
To co tu dzisiaj przeczytałam doprowadziło mnie do wyrzutów sumienia ,że wcześniej nie zdecydowałam sie na Klarę mam jednak ogromną nadzieję,że ona żyje.tisane jeśli sunia jest w azylu a możesz zabrać ją do Krakowa to proszę podaj mi do siebie tel.na pr.zadzwonięto się umówimy.
-
Dostanie BDT będę jej szukać domu na własną rękę bo czuje ,że w schronisku czeka ją tylko śmierć:-( ona szczególnie chwyciła mnie za serce próbowałam ogłaszać ją na własną rękę ale bezskutecznie ,myślę że jak będzie w warunkach domowych to prędzej ktoś ją przygarnie:lol:
-
Dam DT suni nazwanej prze Trisze Klara nr,ewidencji273/2010 mam pytanie czy któraś z cioteczek da radę zorganizować tranport do Krakowa:lol:
-
Dziekujemy wszystkim za pomoc - koniec akcji pomocy dla psiaków
Ritafi replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Jakby zaistniała taka potrzeba to mogę dać dt Lusi -
Proszę w imieniu Klary o ogłaszanie jej
-
Mam najświeższe wiadomości z domu Pusi:lol:dziewczynka czuje się już jak u siebie od 2 dni załatwia swoje potrzeby na polu:lol:śpi w łożku jak się jej znudzi to idzie do swojego legowiska.Zdjęcia wysłałam do paoiii z prośbą aby je tu zamiesciła.
-
Nie działają żadne metody! - Pomocy ze szczeniakiem.
Ritafi replied to Klaudusienka's topic in Nauka czystosci
Moja 10 mc. sunia w maju skończy rok w dzień już w mieszkaniu nie sika ale w nocy od 1do 3 razy znosze to z pokorą wiem że kiedyś jej przejdzie:lol: -
Sunia ma domek - zostaje na zawsze u swojej opiekunki.
Ritafi replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
Tydzień temu robiłam wizytę przedadopcyjną dla mojej tymczasowiczki jeśli to jest Os. Słoneczne nr.bloku 14 to apsolutnie nie należy tym ludzią psa zostawiać:mad: -
Milczałam bo sobota ,niedziela to dni kiedy nie mam czasy być na kompie.Puchacia ma domek u państwa ,którzy po 13 latach stracili pekińczyka.Ludzie maja55 lat więc Pusia mam nadzieje dożyje z nimi starości.Bardzo ciepli mili państo mieszkają w domu z ogrodem ale pusia będzie mieszkać tylko i wyłącznie w mieszkaniu:lol:Kupili jej piękne legowisko ,dobrą karmę różne zabawki ja jestem pewna ,że Pusia ma wspaniały dom oby wszystkie bidy takie domy znajdywały:lol: Zdjęcia nie wiem czy będe miec obiecała mi córka włascicieli Pusi (nie mieszka z nimi),że jak przyjedzie w odwiedziny do weżmie aparat i porobi zdjecia.
-
[quote name='anetta']Pieknie wyrosły. Bizonkiem jestem zauroczona :loveu: A że ściana...no cóż....dobrze że tylko tyle :lol::lol::diabloti: Zapraszam na wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doceń-zwierza-swego-bo-mogłaś-mieć-gorszego[/url] :diabloti: A ta pukawka to tak na serio?[/QUOTE] ściana to tylko jedna z wielu rzeczy wyremontowanych przez Gagi,no cóż miłość cierpliwa jest i wszystko wybaczy.Pukawka nie wyglada na zabawkę ze sklepu dziecinnego.
-
[quote name='Charly']Przydałoby się jej ogloszenie na gumtree kraków. Ja niestety nie moge robić na gumtree, nie wiem czemu ale nie moge tam zatwierdzić ogloszenia. I jesli macie jakis lokalny portal społecznościowy dobrze by bylo tam jej też zrobic ogloszenie.[/QUOTE] Ogłsiłam Pusie na gumtree,na razie zero tel
-
Telefony niestety milczą .Dobrze by było żeby domek szybko się znalazł po mała się bardzo do nas przyzwyczaja ,a my do niej.Uwielbia siedzieć na moich kolach:lol:a przy tym jest jej tak goraco ,że biedna cały czas dyszy.
-
Pusia zaszczepiona jak ją zabolało ukłucie to chciała dziabnąć panią doktor,dzielna dziewczynka.Mam nadzieję,że po szczepieniu będzie czuła się dobrze.
-
Charly dziekuje za ogłoszenia dla Pusi:lol:
-
Po niedzielnym spotkaniu z kopciuszkiem obiecałam Gabisi ,że ją przeproszę na forum za wszystkie złe opinie jakie jej robiłam;)jej zachowanie w porownaniu do braciszka Tobiego to jet cud miod wybaczam Ci zjedzone ściany, zasikane podłogi i wiele tam innych,które poszły w niepamięć :evil_lol:niech ktoś mi poda maila to wyślę parę zdjęć aniołka
-
Pusia ma 4 mc. więc wydana bedzie nie wysterylizowana umowa adopcyjna będzie podpisana ,a osoba adoptujaca musi się zobowiązać do jej wykonania.Czystości trzeba ją nauczyć,na koty nie zwraca uwagi,do psów o moją sunie jest zazdrosna i jak się do mnie zbliża to pokazuje zęby jak wychodzę z domu to piszczy,na razie jest bardzo spokojna:lol:moj tel.660676824
-
Zdjęcia wysłane do paoiii nienajlepszej jakości ,ale naprawdę ciężko robi jej się zdjęcia:lol:Pusia już czyściutka pachnąca aż przyjemnie się do niej przytulić.:lol:Wczoraj nie ruszała się z łazienki na krok ,a dzisiaj chodzi za mną jak cień.Jutro idziemy się szczepić.Bardzo proszę kto może niech ogłasza Pusię żeby jak najszybciej znalazła super domek :lol:Miałam osobę na nia chetną ale TZ się nie zgodził
-
Puchacia dzisiaj rano do mnie przyjechała:lol:kochana maleńka dziewczynka na razie jest bardzo przestraszona:-(najbezpieczniej czuje się w łazience więc tam ma legowisko.Przymnie jedzenia nie ruszyła jak wyszłam na zakupy i wróciłam miseczka cała pusta:lol:na godz. 17 idziemy do weta na oględziny ,ale myślę ze wszystko jest ok.Popsikałam ją frontline i pierwsze pchle nieboszczki już z niej spadają.Wieczorem puchacia zostanie wykąpana to zmieni zapach bo ten jest nienajlepszy.niech ktoś mi poda maila gdzie mogłabym przesłać zdjęcia bo ja nie potrafię ich tu dać:oops:
-
KRK.10 letnia Aga z cudownym charakterem. Już po operacji. MA DOM :)
Ritafi replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Agusiu hop na górę:lol: -
KRK.10 letnia Aga z cudownym charakterem. Już po operacji. MA DOM :)
Ritafi replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Córka tej pani umarła rok temu w wieku 50 lat rodzina chciała pozbyć się kłopotu i z premedytacją oddali Agę do schroniska.Aga myślę ,że ma więcj niestety niż 10 lat -
KRK.10 letnia Aga z cudownym charakterem. Już po operacji. MA DOM :)
Ritafi replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Boze biedna Aga co ta rodzina jej zrobiła mieszkanie zabrali ,a biedną psine do azylu.Aga mieszkała na tym samym osiedlu co ja przez swoją panią,która niedawno zmarła była traktowana jako członek rodziny była kochaną jej córeczką codziennie dostawała cielęcine jadła tyle ile chaciała dlatego jest taka puszysta.Dziękuję bardzo dorej duszy ,która Agę wyciągneła zazylu.Popytam po osiedlu osoby ,które Agę znają może któraś się ulituje -
Oczywiscie ,że się zgadzam zapraszam:lol:miałam już wizytę robioną przez karusiap i Agamika proszę je zapytać czy warto w moje ręce oddac psiaka,żeby wiedziały o kogo chodzi to prosze im powiedzieć ,że mieszkam na Kluczborskiej