-
Posts
4787 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by faith35
-
[quote name='bela51']Całkiem nie rozumiem, po co tacy ludzie biorą psy ? Po to zeby skazywac je na cierpienie ? Faith, nie wiem co poradzic, moze jakas Fundacja z Waszej okolicy moglaby ją odebrac w drodze interwencji, jesli są podstawy. Jesli nie, to pozostają ogloszenia lub platny dt. Biedna sunia...[/QUOTE] Fundacji żadnej w naszej okolicy nie ma, niestety. Ja jedyne co mogę dla Kai zrobić to kupić jej worek karmy, ale co to da, jeśli ona nadal tam będzie...? Chociaż z drugiej strony, może by nie jadła tych resztek z posiłków... Ogłoszenia... Tylko jaką mamy pewność, że ta suczka nadal tam będzie? Że w miedzy czasie nie zrobili coś z suczką, nie wydali jej gdzieś...?
-
[quote name='bela51']Trzeba wyslac wątek do ciotek z okolicy. A co sadzisz o zielonogorskim schronisku ? Nie jest chyba zle ? Przynajmniej bedzie bezpieczna, bo u tych ludzi na pewno nie jest.[/QUOTE] Schronisko przyjmuje tylko bezdomne zwierzęta, skoro była interwencja policji i straży miejskiej i oni stwierdzili, że nic więcej nie można zrobić... To chyba nie można.
-
Kaja to 6-miesięczna, rudo-czarna suczka, średniej wielkości, ok. 12 kg. Zobaczyłam ogłoszenie w internecie, że ludzie chcą ją oddać, zadzwoniłam, zapytałam, czy można wyjść z suczką na spacer, chciałam porobić zdjęcia, pomóc w szukaniu domu. Poszłam... Ludzie z czwórką dzieci, brud, smród i nie wiadomo co jeszcze, a w kącie siedziała przywiązana na smyczy suczka. Patrzała na mnie, jednocześnie stając na dwóch łapkach, cieszyła się i skakała, jednak, kiedy facet do niej podszedł, automatycznie, jakby inny pies. Skuliła się, leżała nieruchomo, wystraszona... Wzięłam smycz i opuściłam dom wraz z sunią. Kaja na spacerze biegała, aportowała, pilnowała się człowieka, co chwilę zerkając, czy na pewno jestem. Łasiła się, przytulała, rozdawała buziole na prawo i lewo. Wzięłam ją też na chwilę do siebie do domu, kompletnie nie umie się zachować. Skacze po meblach (m.in. na stół, kiedy widzi jedzenie), kiedy poszłam do toalety, drapała w drzwi i piszczała, bała się, że ją opuszczę chyba... Pod koniec spaceru zaczęła wymiotować... kukurydzą! Brak słów normalnie... Suczka musi jak najszybciej opuścić ten dom! [IMG]http://i49.tinypic.com/34pcfvb.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/qzgnle.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/16rqk1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2rx883p.jpg[/IMG]
-
Widzę, że sytuacja poważna, trzeba zabrać się za ogłaszanie Perełki. Zobacz na bazarki, wykup pakiety ogłoszeniowe, niektóre możesz wyróżnić za pomocą SMS-a, co zwiększa szansę na adopcję Perły. Zrobiłam kilka ogłoszeń, przepraszam za ilość, może z 5-6 ich jest... Czas goni, a, że miałam chwilkę to mądrze ją wykorzystałam..:)
-
Mam chwilkę, wykorzystam więcej ten czas na zrobienie czegoś pożytecznego i zrobię ogłoszenia Perełce :lol:
-
[quote name='harpoonka']Informacja z facebooka: [URL]http://www.facebook.com/schroniskozielonagora/posts/341367575918525[/URL] Podobno Szelma się odnalazła :)[/QUOTE] Wspaniale!!! W dodatku Szelmucha znalazła kolejny domek u ludzi, którzy ją znaleźli w Kożuchowie! :) Miejmy nadzieję, że domek ten będzie bardziej odpowiedzialny od poprzedniego.. ;)
-
[quote name='wykrywka']No to nacieszyliśmy się domkiem Szelmy :shake:. Faith35 czy ktoś w ogóle jej szuka, bo na odzew z dogo nie ma co liczyć.[/QUOTE] Nie wiem, czy ktoś jej szuka, komunikat o zaginięciu Szelmy jest na Facebooku, powinien pojawić się też na stronie Schroniska. Boję się, że ślad po niej zaginie, a każda godzina to coraz mniejsze szanse na odnalezienie jej, cuda rzadko się zdarzają, fakt, niektóre psy po kilku miesiącach się znajdują, ale to rzadkość. Trzeba szukać! A ja jestem bezsilna, nie umiem pomóc... :(
-
Śliczny piesek o wyjątkowej urodzie. Ogłoszeniami nawet bym wspomogła, tylko jaką mamy pewność, że piesek będzie przebywał na tym osiedlu? Niestety, takiej pewności nie mamy, ALE nie zaszkodzi zrobić kilka ogłoszonek. Poproszę dane kontaktowe, może być na wątku albo na PW, tekst mogę spróbować ułożyć sama.
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
faith35 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']super i obecność na wątku to pomoc dla Donki :-)[/QUOTE] Też jestem na wątku! :) Widziałam ogłoszenia Donki na różnych portalach, jak najczęściej wykupujcie pakiety, błagajcie o ogłoszonka, wspaniała sucz.. :) -
[FONT=arial][B][SIZE=6]Uwaga!!!![/SIZE] [/B][/FONT][LEFT][SIZE=5][FONT=arial][COLOR=#000000]Szelma uciekła od nowych właścicieli, 23 kwietnia (wtorek) w miejscowości Stypułów. Wszystkich dogomaniaków, mieszkających w tamtych stronach BŁAGAM o pomoc w szukaniu suczki!!! Dla przypomnienia schroniskowe zdjęcie Szelmy. Gdyby ktoś ją odnalazł, miał jakiekolwiek informacje, co się dzieje z suczką, bardzo proszę o telefon do schroniska: 784 90 88 90[/COLOR][/FONT][/SIZE][SIZE=4][FONT=arial][COLOR=#000000] [/COLOR][IMG]http://i45.tinypic.com/szitm9.jpg[/IMG] [U][SIZE=5]Proszę o pomoc!!![/SIZE][/U] [/FONT][/SIZE]:placz:[/LEFT]
-
Pomysłu za bardzo nie mam, trzeba szukać mu po prostu DT, po znajomych, rodzinie, może akurat ktoś się zlituje...? Nie ma co czekać, sama wiem najlepiej jak to z sąsiadami jest, za chwilę psa przegonią i na tym się kończy, a pieska szkoda, młody, energiczny, lubiący zabawy z dziećmi. Takie psiaki raczej długo na dom nie czekają. Można też zbierać deklaracje na hotelik, ale wiadomo, to pewne ryzyko, czasami deklaracje się wykruszają i trzeba ratować się bazarkami... Eh... Będę reklamować bazarek, na razie tyle mogę zrobić... Psiak piękny!!! Tylko wykąpać go porządnie! :)
-
[quote name='wykrywka']Wyobrażam faith35 jak się cieszysz z adopcji Szelmy. Kiedy poszła do domu? O Faridzie wiedziałam :eviltong:. Wiem też coś jeszcze, ale nie powiem dopóki nie będzie pewne :p[/QUOTE] O Szelmie dowiedziałam się od Oli i jestem naprawdę szczęśliwa, ten kochany hieno-pies zasługiwał na domek! :lol: A co to za tajemnice? :mad:
-
Piękne psiaki, ah, pozazdrościć podwórka, tyle przestrzeni :) Uroda Juko powala na kolana, zawsze Akity wprawiały mnie w zachwyt, akurat niedawno w Drzonkowie pojechałam na wystawę specjalnie podziwiać jedną z moich najukochańszych ras.
-
Majka była ze mną również na spacerku 24.03 (...) Oj obolała Majeczka była, też leżała przy baraku, ale gdy zobaczyła smycz, nie trzeba było jej zachęcać, z miejsca ruszyła z uśmiechem na pyszczku pod bramę schroniskową, od razu gotowa do spacerku. Zapięłam ją na smyczkę i poszłyśmy. Chodzenie sprawiało jej trudność, ale uśmiech jej z pyszczka nie znikał, mimo wszystko (...)
-
Tyle tych bezdomnych psów, zgadzam się z [B]wykrywką[/B], wiele psów w schronisku pozostaje już do konca, a jeśli nie, to na długie lata. Taka Sonia, 8 rok w schronie, Borys również kilka lat za kratkami. Oddanie psa do schroniska to ostateczne wyjście, jednak moim zdaniem warto poszukać innego rozwiązania, np. Pstryknąć kilka zdjęć, opisać zachowanie pieska i zacząć ogłaszać w sieci. Białe psy jakoś tak "schodzą" szybciej, oczywiście to tylko moje zdanie, ale z tego co patrzę na wątkach, kudłacze (a zwłaszcza białe) szybko idą do DS. Może jednak warto się wysilić i porobić te ogłoszenia? Mogę pomóc. Skoro pies wygląda na zadbanego, to widocznie jest karmiony, a krzywda mu się nie dzieje. Jeśli nie znajdziesz właściciela białasa to zwyczajnie możesz mi na PW podesłać fotki i opis psa (mogę nawet pokombinować, żeby zrobić z tego tekst ogłoszeniowy, wiadomo, nie każdy potrafi) oraz dane kontaktowe. W miarę swoich możliwości - pomogę jak będę mogła. A co z rudym psem? Wychudzony? Myślę, że ten jednak bardziej potrzebuje pomocy. Biały czuje się bezpieczne w Twojej okolicy, myślę, że nie grozi mu niebezpieczeństwo, ale to moja opinia. Chyba w pierwszej kolejności powinno się zająć tym rudym, chociaż oba pieski potrzebują pomocy, to ten rudy jest bojaźliwy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wybiegnie na ulicę i stanie się nieszczęście. Mogę oba poogłaszać, jeśli to pilne.
-
[quote name='harpoonka']Gdzie tam u fryzjera :P Sama ją obcięłam, a jak jej się to podobało :D Zdjęcia są robione, zanim jeszcze wszystko było dokończone, bo Perełka stwierdziła, że w trakcie strzyżenia musi na dwór ;) Teraz ma te kudły obcięte równiutko, schodki zniknęły.[/QUOTE] W takim razie proszę o fotorelację równiutko obciętej Perełki :)