-
Posts
4787 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by faith35
-
Jest hotelik, udało mi się z 30zł/doba zniżyć do 20zł/doba, nie płacilibyśmy z góry, tylko np. co tydzień tyle, ile uzbieramy, po sezonie wakacyjnym możliwe, że Pani zejdzie w dół z ceną. Kojce w pomieszczeniu, 3 razy dziennie spacery, na pole lub ogród, przyzwyczajanie do obecności ludzi (w tym dzieci), 600zł/mc to dużo, jednak przy robieniu bazarków, zbieraniu deklaracji itp. może dałybyśmy radę? Suczkę doglądałabym sama, osobiście, robiłabym zdj. do ogłoszeń i przy okazji zostawiała jakiś pieniądz ;)
-
Transport stoi pod dużym znakiem zapytania. Nie ma sensu jechać przez pół Polski tylko po to, by przez miesiąc była w BDT, a potem co? Jak hotelik się znajdzie znowu gdzie indziej to kolejne tyle na kolejny transport? Na razie jest to aktualne, po 14 ma dzwonić Pan, który koło ZG ma hotelik z mastifami, o ile dobrze zrozumiałam...
-
[quote name='dogomanka_']skoro tak mówisz...:diabloti:[/QUOTE] No mówię, mówię :evil_lol: Ja też bym chciała, żeby taka atrakcja mnie ominęła, oszczędziłabym sobie nerwów :evil_lol: Idę z dogo, mam dość dzisiejszych niespodzianek :mad:
-
[quote name='dogomanka_']no, kurczee, mnie to zawsze taki fun omija. :( :evil_lol:[/QUOTE] Nad ominięciem takiej "atrakcji" nie masz co ubolewać :p:diabloti:
-
[quote name='dogomanka_']dobrze wiedzieć. :evil_lol:[/QUOTE] Hahaha :diabloti: Jak Ty dopiero teraz weszłaś, to cała "atrakcja" Cię ominęła...:razz:
-
Do godz. 21 na dogo wejść nie można było :diabloti:
-
[quote name='dogomanka_']wpłata dotarła. :)[/QUOTE] To super. Dogo po usterkach technicznych wreszcie odżyło...
-
Na razie dziewczyna się nie odzywa, okazało się, że pytała tylko z ciekawości, czy mogłaby iść od razu do DS, ma się rozglądać. Jutro powinny dojść kolejne wpłaty i trzymam kciuki, by było już na transport. Rozmawiałam dzisiaj z mama blanki i powiedziała, że jeśli natalia.aleksandrov zahaczy o Szczecin to jest w stanie dać suni karmę do BDT. Co do opiekuna prawnego, to wszystko jest w trakcie uzgadniania. Na razie nic nie piszę, ani nie peszę, czekam na więcej informacji i ew. potwierdzenie :)
-
Zaraz będę biegła do sklepu, potem będę rozsyłała PW z prośbą o dołożenie się na transport...:roll: Dlatego napisałam, że gdyby nie było czasu, to w umowie by się zaznaczyło, że przyszli właściciele mają wysterylizować sukę na własny koszt, a potem na wizycie po-adopcyjnej by się sprawdziło, czy się z tego wywiązali.
-
Na molosach pytała mnie jedna z użytkowniczek, czy jest możliwość dania suni od razu DS. Napisałam, że tak, tylko będziemy musieli założyć jej ks. zdrowia i przeprowadzić sterylkę, chyba, że w umowie zaznaczymy, że przyszli właścicieli będą zobowiązani taki zabieg przeprowadzić. Wspomniałam też o wizycie przedadopcyjnej i poadopcyjnej, umowa to wiadomo.