-
Posts
4787 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by faith35
-
Majeczka, nasza kochana Maja, już nie cierpi... :( Pamiętam swoją pierwszą wizytę w schronisku, jak radośnie podeszła do bramy i przywitała mnie... Była ze mna zawsze, nie tylko ze mną, ze wszystkimi... Wolontariuszami, pracownikami... Nauczyła nas, że trzeba kochać bezwarunkowo, zawsze potrafiła każdemu poprawić humor i nie sposób było się na nią pogniewać... Najbardziej boli to, że w tym tygodniu nie zawitałam do schroniska i nie mogłam się z nią pożegnać... Oj boli, nie wybaczę sobie tego... Żegnaj Majeczko, zawsze będę Cię pamiętać jako wspaniałego psa, emanującego tym dziwnym ciepłem, mimo wszystko...
-
Do "nowości" doszedł Gruzin, wysłałam już jego zgłoszenie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240780-Bazarek-ogłoszeniowy-25-portali-za-3zł-do-27-03-do-godz-22-00?p=20604367#post20604367[/URL] [IMG]http://i47.tinypic.com/2aj3xw4.jpg[/IMG] Mam problemy z internetem, w związku z tym mogę się trochę "obijać", jeśli chodzi o wysyłanie psiaków do ogłoszeń :oops: Na pewno ode mnie z "nowości" pójdą Tysek i Endusia ;)
-
[B]paralela_konkfiskador[/B], fakt, Sierra teraz grzecznie chodzi na smyczy, ale jeszcze pół roku temu (+/-) nie dało się z nią wyjść z boksu.. Gdyby nie pomoc kierowniczki to nawet ja z wykrywką nie dałybyśmy sobie same rady :crazyeye: Sierra koniecznie do ogłoszeń! Myślałam też o Gruzinie, którego niedawno poznałam i miałam okazję z nim trochę pospacerować ;) No to może nadrobię zaległości zdjęciowe sprzed dokładnie dziewięciu dni... :oops: Kochana Sierra :loveu: [IMG]http://i49.tinypic.com/k4h4eq.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/ds8rb.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/f9drmf.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2n8tx8k.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/68bvip.jpg[/IMG]
-
Ooo, a jakiś konkretny pasożyt upatrzony? :evil_lol:
-
Hades - cudowny, kontaktowy pies - nadal czeka na swojego człowieka
faith35 replied to pio27's topic in Już w nowym domu
Mi też go brakuje... Zawsze przechodząc przez II wiatę spoglądam w stronę boksu Hadesa... :( -
Tinulec... Przy takiej Pani nie da się nudzić, ale fajnie trafiłaś! :loveu: Duuuużo zdrowia! Jak najwięcej psich lat :evil_lol: :BIG:
-
Wchodząc na fb przeczytałam taką oto informację.. :crazyeye: [B][I]"Na Sopelka czeka nowy dom w Warszawie. Niestety nie mamy możliwości sami go tam zawieść, przyjechać po niego nie może również osoba adoptująca. Stąd pilny apel do Państwa o pomoc w transporcie pieska do Warszawy. Oczywiście zwracamy koszty paliwa. Jeśli chcesz pomóc dzwoń do schroniska: 784 90 88 90"[/I][/B], a później kolejny wpis: [I][B]"Być może Sopelek pojedzie bezpośrednio jutro do Warszawy :)"[/B][/I] A JEDNAK CUDA SIĘ ZDARZAJĄ!! :loveu::loveu::loveu: ale się cieszę :multi: Dom znalazł też... Hary! :crazyeye: No nie wierzę, jeszcze to do mnie nie dociera...
-
Istny jużak! :-o Mnie trochę do siebie zniecheciła tym rzucaniem się z zębiskami na wiatę... :roll: Zdjęcia dodam niestety dopiero w piątek, no chyba, że Pestkaa (która zawitała do nas w minioną niedzielę z aparatem.. :razz:) postanowi pokazać swoje foty :evil_lol: Do zdjęć poszli: Misiek, Pikuś, Mordek, Limonka, Paka, Endusia, Tysek, Turyn, Gruzin i Sierra :lol:
-
No, smycz jest napięta, jak się z nią na tej normalnej idzie, ale nie ciągnie, po prostu... idzie dama przed siebie :evil_lol:, ale z odwołaniem jej nie ma problemu. Zdecydowanie lepiej wziąć do lasu linkę, jest po prostu wygodniej :lol: Mam wobec niej naprawdę wielkie plany, a jakie... Niedługo podam więcej szczegółów... :diabloti:
-
Koleżanka próbowała mi wysłać zdjęcia na maila, ale nie dochodzą, eh, złośliwość rzeczy martwych... :roll: W biurze też mi nie chcą wysłać zdjęć, bo za długo by to trwało... :shake: Ręce opadają... Jeżeli akcja z ćwiczeniem z psami podstawowych komend i grzecznego chodzenia na smyczy "wypali" to wraz z koleżanką bierzemy się za Sierrę, a co! :evil_lol: Swoją drogą, ... byłam z nią dzisiaj na spacerze! Wraz z koleżanką wzięłyśmy szczotkę, bo konieczne było wyczesanie jej, "Tysonową" grubą linę, zabawkę i heja do lasu! Sierra wtedy, a dziś to niebo, a ziemia! Cudownie szła na smyczy, niemal idealnie, reagowała na polecenia, normalnie... Jestem w szoku. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ma dziesiątki wspaniałych zdjęć, które z pewnością zostaną wykorzystane do ogłoszeń. Mam nadzieję, że dzięki temu certyfikatowi psa towarzyszącego (już ja i koleżanka dopilnujemy, żeby go dostała! :diabloti:) szybciej ktoś ją wypatrzy...
-
Witam się i czekam na zdjęcia cudownego Larego ... :loveu: