-
Posts
4417 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by as_ko
-
Schroniskowe kudłaczki, przytulanki Muszka i Efi - obydwie już w DS ! :D
as_ko replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Jest rodzina z Lublina chcąca adoptować łagodnego psiaka( są dzieci młodsze jeśli dobrze pamiętam ma 6 lat) do 15kg., dom do sprawdzenia. Zależy im aby psiak potrafił zachować czystość gdyż pracują i będzie musiał zostawać sam. Powiedziałam,że może uda mi się takiego znaleźć.[/QUOTE] No to mamy takie 2...Muszkę i Fado :D Jak będę w niedziele u Funi i będę w stanie to postaram się zrobić Muszce jakieś nowe zdjęcia. -
Ja się dobrze nie orientuję, ale z tego co mówiły dziewczyny które zabierały bokserkę to kierownik schroniska jest wetem.
-
[quote name='E-S']Nie bierz sprayu do czesania, zawiozłam Funi 2 spraye do czesania długowłosych, także ma i jak już będzie można go wyfiokować jak minie mu to uczulenie (pewnie na szmpon Zdrapki dostał), do się go jeszcze tymi olejkami norkowymi potraktuje, nie jest to niezbędne na teraz tak myślę. Nikt się do mnie nie odezwał w jego sprawie ....[/QUOTE] Ok, w takim razie przy najbliższej okazji oddam ci ten twój różowy spray. Napisz mi swój numer konta na pw to po weekendzie przeleję Ci te pieniądze, co mi pożyczyłaś na leczenie Fado. Ja ostatnio zwątpiłam, dostałam smsa o treści: Jestem zainteresowana adopcją Fado, proszę o kontakt. :wallbash: Myślałam że może ktoś mi wysłał maila i nie odczytałam albo dzwonił wcześniej, ale sprawdziłam i nie. Czy ludziom się wydaje że łaskę robią że tego psa chcą adoptować i może ja mam wydzwaniać i pytać czy będą tak dobrzy i go wezmą :angryy:
-
A po co w Sitańcu? Lady wczoraj przy okazji mi wytłumaczyła jak tam dojechać, wiem gdzie jest Płoskie i tylko jeśli nie pomylę skrętów to powinniśmy dojechać bez problemów. :razz: Na całe szczęście jutro jest zmiana czasu to będzie łatwiej wcześniej wstać :multi: bo w Puław muszę ok 7 rano wyjechać :-( (ale jestem leniuchem :cool3:) :lol:
-
Dobra, jedziemy na 100% w niedziele do Funi z Fado. Postaramy się tam być ok. godziny 10 -10.30 (zależy jak na drogach będzie bo to przed świętem). Matrioszko możesz napisać to Funi, czy ja mam to zrobić? Fado dzisiaj miał ostatni zastrzyk z antybiotykiem. Teraz zostało tylko przemywanie i zakraplanie uszu i przemywanie skóry na uszach, w pachwinach i na brzuszku. Reszta jest ok, węzły chłonne się pomniejszyły, kicha mniej. Nie jest zaszczepiony na wściekliznę, w przyszłym tygodniu już pewnie będzie można. Witaminy nam się dzisiaj skończyły. Dziewczyny powiedzcie mi co ja oprócz tych leków do uszu i na skórę mam zabrać mu do Funi w niedzielę?
-
Dowiedziałam się wczoraj że kudłatej suni nr 4 nie ma już w schronisku :) Będę miała koło wtorku pewnie nowe zdjęcia.
-
E-S jutro dam Ci znać co i jak, ale wolałabym nie, wiesz dlaczego. Madi no mnie też to dziwi że albo dzwonią ludzie całkiem niepoważni, albo z Warszawy i nie chcą przyjechać do Lbn psa poznać.
-
Nie słucha się za bardzo, kradnie jedzenie, warczy na pieski, ciągnie na smyczy (pewnie dlatego że nie jest wybiegany). Zachowuje czystość, chyba że sika mi na złość, ostatnio nasikał mi na torbę bo na niego nakrzyczałam, że nie można z łapami na stół wchodzić. Nie niszczy, nie szczeka.
-
Zasraniec ma się dobrze, nie daje sobie uszu czyścić, albo ja nie mam na tyle wprawy żeby mu to szybko i sprawnie zrobić więc się denerwuje. Nikt po niego nie dzwoni niestety, a do Zamościa pojedziemy w niedzielę z samego rana jak się samochód naprawi, bo na razie nie jeździ.
-
[quote name='kora78']ja mam chyba fajny domek dla mlodego kudlacza z dt i tak szukam i szukam i widze,ze ta piekna sunia u kochanej ES jest... a tu Funky? bierzesz ja na ds rozumiem? udalo sie zdazyc tym razem? :) ES druga sunia, Muszka jeszcze ds szuka? sama w domu um zostac i nie niszczy i nie sika?[/QUOTE] Muszka jeszcze nie znalazła DS, czeka w hoteliku, umie zostawać w domu i nie sika, a jak nie to jeszcze mamy kudłatego spanielka też od nas ze schronu :) jest w czym wybierać.
-
[quote name='MaDi']Asiu szalejesz, miałam już nawet jeden telefon w jej sprawie. Czekam na decyzje pod koniec tygodnia.[/QUOTE] Właśnie że mało zrobiłam :( dorobię jeszcze, niech tylko ten internet zacznie działać normalnie bo dzisiaj jakakolwiek głupia strona włącza się z 15 min :(
-
Byliśmy dzisiaj znowu u weta, Fado dostał antybiotyk, dał sobie zrobić na spokojnie tylko jeden zastrzyk, przy drugim prawie mnie pogryzł...ale żyjemy obydwoje :lol: Dzisiaj zapłaciłam 10zł za zastrzyk...więc w sumie wydałam na niego 145zł. W piątek mamy przyjść jeszcze raz na zastrzyk i po tym razie już będzie może koniec, jak nie będzie kichał. Co do kastracji to w związku z tym że bierze antybiotyk na razie nie będzie kastrowany, ewentualnie później w Zamościu, albo już w DS. Dzisiaj Fado miał biegunkę...bo ściągnął mi z talerza gołąbka, który stał na stole i się rozmrażał...a mnie nie było w kuchni...:wallbash:
-
Łosia 1. [url]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/12478.html[/url] 2. [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Losia,25002[/url] 3. [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-liczna-suczka-Wyzel-szczenie-szuka-domu-W0QQAdIdZ238630047[/url] 4. [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,21885,Lw==.html[/url] 5. [url]http://lublin.szerlok.pl/oferta/sliczna-suczka-wyzel-szczenie-szuka-domu-ID3G6q.html[/url] 6. [url]http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=33478[/url] 7. [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=4673650&cid=1558[/url] 8. [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=67724[/url] 9. [url]www.przygarnijzwierzaka.pl[/url] - czeka na akceptację 10. [url]www.ojoj.pl[/url] - czeka na akceptację 11. [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/sliczna-suczka-wyzel-szczenie-szuka-domu/22916[/url] 12. [url]http://lublin.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/498156-liczna_suczka_wy_e.html[/url] 13. [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/34531/podglad/[/url] 14. [url]www.adopcje.org[/url] - czeka na akceptację 15. [url]http://www.mammisia.pl/?misio/dodano[/url] Tylko tyle na razie :( mój net przechodzi jakiś kryzys i strasznie wolno to wszystko idzie.
-
Czy zna ktoś osobę, która jest z okolic Piaseczna żeby sprawdzić domek? Wszystko wydaje się super, tylko jest jeden problem :( a mianowicie drugi spaniel samiec 2-letni. Piesek tamten jest dobrze usposobiony do innych piesków, ale boję się że Fado może trochę nawalić. Myślę że przydatna tu będzie kastracja, ale czy to wystarczy?
-
[quote name='ladySwallow']Dobrze, że jest wybór w domach - zawsze będzie można podrzucić inne spanielki w potrzebie.[/QUOTE] Na razie tylko ten jeden Pan się ze mną kontaktuje...inni jak dostali ankietę to już jej nie odesłali :( więc nie jest tak kolorowo niestety.
-
Mam chętnych państwa na Fado spod Piaseczna, mają już jednego spaniela, który garnie się do psów i chcą dla niego kolegi. Są w trakcie wymieniania mieszkania na większe, żeby pieski miały dużo miejsca. Wysłałam im ankietę przedadopcyjną, Pan napisał że dzisiaj odeśle.
-
[quote name='E-S']As-ko, z tą arytmią to racja, jakiego psa bym nie badała to arytmia, moja dożyca niemiecka Zuzka ś.p. miała prawdziwą arytmię, wrodzoną, raz stan przedzawałowy w samochodzie bo za słabe leki jej dali na podróż /panicznie bała się jeździć - była wyrzucona z auta/ dożyła z rakiem i tą wadą serca 12 lat, czyli jak dla olbrzyma 65 kg piękny wiek i nie musiała brać tabletek na serce - tylko nie mogła się denerwować, przemęczać w zabawach i utyć i spox, trzymaliśmy się tego i serce nie dawało objawów chorobowych i arytmia jej w dobrym życiu nie przeszkadzała i nie kazali jej żadnych tabletek dawać. Uszy - wszystkie kłapouche niestety ... :( Siusiak - z Bugim też to przeszłam, podobnie jak skórę i alergię i ropnie i wszystko ze skórą i sierścią co mogło być i co ? widać na jego wątku, żeby to był pies z alergią, chorobą skóry i arytmią ??? :D :D :D Bez przesady. Ja to mówię, że nie ma zdrowych ludzi ani zdrowych zwierząt - są tylko niedokładnie przebadane :D[/QUOTE] Mi tego nie mówcie, to nie ja się nim będę opiekować na dłuższą metę :) Napisałam o tym parę słów na jego allegro.
-
[quote name='MaDi']Doskonale Cię rozumie, mnie też przeraża perspektywa choroby jakiegokolwiek psa. Co do serducha to mam na myśli dokładne przebadanie go w celu zwiększenia szansy na adopcję, bo perspektywa leczenia psa niestety ale niemal zawsze zniechęca:shake:[/QUOTE] Ale Panie wetki powiedziały że go nie trzeba leczyć teraz, po prostu na starość trzeba będzie na to uważać jeśli się ujawni. Nie znam się na tym.
-
[quote name='MaDi']Trochę się ogarnęłam i mam czas dla ślicznego kłapoucha. Co do uszu to niemal norma u spanieli, zasyfiony siusiak u zaniedbanego psa też( wypłukali go?). Nie chcę się wymądrzać ale wg. najnowszych badań( tak powiedział mi ceniony profesor) podobno większość psów ma arytmie, jeśli chcecie to wykluczyć to trzeba wybrać się z nim na EKG i ECHO serca, wtedy będzie 100% pewność. Mój osobisty pies przechodzi takie badania bardzo często i widać na nich dokładnie co i jak, osłuchanie zwierzaka daje bardzo często mylny obraz. Skóra... w przypadku Puni wiele pomógł zwykły ludzki tran, tani i skuteczny.[/QUOTE] Co do uszu to ja wiem, śmierdzą na odległość, tylko jak ktoś nigdy takich uszu nie czyścił to nie jest takie hop siup. Wypłukali. Co do serducha, to ja przekażę nowym właścicielom Fado to podejrzenie, a oni już sami będą go dokładnie badać i dowiadywać się szczegółów. Kupiliśmy już preparat do skóry więc będę przemywać. Tragedii nie ma, ale trochę za dużo jak na raz i na jednego psa. Do tego cała akcja z tymi pazurami...wyszłam stamtąd mokra.
-
Lady nie rób na razie drugiego allegro i ogłoszeń, ja wrzuciłam go na kilka portali i dostałam już dzisiaj 2 maile, a i jedna Pani z Lbn się jeszcze zastanawia (znajoma E-S). No to teraz ta mniej przyjemna sprawa...byliśmy dzisiaj w Azorku, Panie wetki Fadusia bardzo dokładnie zbadały, o co prosiłam...i tak: Fado ma zapalenie uszu, uszy wyczyściliśmy i dostał lek do wpuszczania codziennie przez 7 dni, a po za tym sama muszę mu te uszy codziennie czyścić, co mnie z lekka przeraża bo nigdy tego nie robiłam. Ma też lekką niewydolność górnych dróg oddechowych, dlatego kicha. Dostał na to antybiotyk w zastrzyku, dzisiaj jeden, a jutro idziemy na drugi zastrzyk. Dlatego nie może jeść na razie suchej karmy (i tak tego nie robi) żeby nie podrażniać. Fado ma zapalenie napletka, nie jest to poważna sprawa, oczyściły mu to Panie wetki i powiedziały że na razie nie ma co się tym przejmować i zostawić w spokoju. Kolejną rzeczą jest alergia skórna, ma zmiany na skórze, szczególnie na uszach, gdzie mu się skóra łuszczy, w pachwinach, trochę na brzuszku i pomiędzy paluszkami. Dostaliśmy na to płyn i musimy to przemywać. Możliwe że będzie musiał jeść karmę dla alergików i być kąpany w specjalnych szamponach. Obcięliśmy mu też pazurki i Panie specjalnymi nożyczkami powycinały mu kilka dredów przy łapkach, tam gdzie my z E-S nie dałyśmy rady, ale nie wszystkie. Ostatnią rzeczą jest to że Fado ma wrodzoną arytmię serca :-( na razie jest młody i nie będzie to dużym problemem, ale za kilka lat będzie trzeba na niego uważać. Nie można go bardzo męczyć. Aha...piesek waży 10,5kg. Na koniec cena...135zł...nie miałam tyle przy sobie, więc zapłaciłam 100zł, a resztę muszę donieść jutro...masakra :roll: I co ja mam odpowiadać ludziom w mailach, którzy chcą psa oglądać? Na allegro jest napisane że pies jest zdrowy. Jestem padnięta, przez ponad pół godziny trzymałam go kurczowo na tym stole, a ten wariat się wyrywał, na koniec już myślałam że mnie dziabnie, bo tak zębami kłapną. Tyle na razie, chyba starczy...