-
Posts
4417 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by as_ko
-
Była zagłodzona i bezdomna teraz szuka wspaniałego domu. Ma dom.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki żeby szybko znalazła domek :) -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
as_ko replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Aniu ten piesek to dla nas tak na prawdę wielka niewiadoma, nie wiemy jak zachowa się w różnych sytuacjach. Jest w tej chwili załamany i nie mamy pewności kiedy i czy się z tego otrząśnie w schronie. Mógł bardzo przeżyć porzucenie po tylu latach spędzonych z właścicielami, bo to już starszy psiak. -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
as_ko replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Tak, Pani mieszka w Lubartowie i Pani ma syna, który widocznie nie jest w stanie się matką i psem opiekować. -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
as_ko replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Ze względu na jego wiek może być problem z jego wyadoptowaniem :( -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
as_ko replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Jakie przepiękne psiaki :loveu: Zanim Trusi się skończy kwarantanna to już się będą po nią domki w kolejce ustawiać. Lejdi to bardzo fajny kudłaczek. Tyle super piesków w schronach i jak im pomóc? :( -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
as_ko replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
On zanim trafił do schronu był wypuszczany przez swoją chorą Panią przed blok i tam spędzał większość dnia, został oddany do schronu po interwencji SM, żeby Pani nie musiała zapłacić mandatu. Z tego wnioskuję, że nie był to jakiś pies agresywny, bo nie pozwolono by mu na takie latanie luzem. Jego Pani coraz to wydzwania do schroniska, prawdopodobnie może chcieć go odzyskać. Ja do niego wyciągnęłam rękę i nie tyle powarkiwał na mnie, co drgały mu fale. Żadnych dźwięków z siebie nie wydawał. On jest bardzo przestraszony i z tego wynika jego zachowanie. Z budy prawie w ogóle nie wychodzi, podszedł do krat tylko raz i dzięki temu w ogóle go zobaczyłyśmy, tak cały czas siedział w budzie i się rozglądał. -
[quote name='lika1771']Jezeli dasz rade dowiedz sie i jezeli mozna to foty zapłace za Jej ogłoszenia.Sunia sliczna mysle ze szybko domek znajdzie[/QUOTE] Co do zdjęć to nie wiem, bo chyba dopiero ja jak będę w Puławach to je zrobię, bo nie ma komu, a nie potrafię powiedzieć kiedy mi się uda tam być.
-
Wrocław . Maleńka Tosia mix jamnika / sznaucera - ma dom .
as_ko replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
W Kutnie nie ma żadnych dogomaniaków, jakiś czas temu sama szukałam kogoś do wizyty w tym mieście, ale niestety nikogo nie było. -
Dokładnie, żaden z tych psów nie był wyprowadzany i to trzeba najpierw zrobić a potem decydować. Bo jeśli spaniel będzie agresywny do pracownika i strasznie płochliwy to nie ma co, a z kolei jak Pepsi nie będzie do końca zdrowa (to utykanie itd) to też możemy sobie problemów narobić. Trzeba o szczepienia zapytać itd. Ja jutro z rana obiecałam mamie że na działce będę, bo już myślałam że z tymi psami nic nie wyjdzie, więc wrócę do lublina jakoś po południu. Dzwońcie/piszcie jakby coś. P.S. Co do fast foodów to dobre są, tylko w odpowiednich ilościach i popite coca-colą :evil_lol:
-
A no było coś z tym synem...to może było tak że ktoś zgłosił, a syn sam przywiózł? No nie wiem już, bo oni we dwóch coś opowiadali i nie załapałam dokładnie. W każdym razie coś takiego było. Plan bardzo dobry, tylko co w końcu ty przywieziesz, a E-S zabierze? E-S nie ma przy komputerze :placz: Najłatwiej byłoby obydwa :evil_lol: ale kto potem będzie psie ciastka piekł? :lol: Ja będąc w schronie nie byłam przekonana do żadnego w 100%.
-
Mnie się serce krajało jak patrzyłam na tego spanielka :( on taki "Fadowaty" jest, tylko mniejszy, ma krótsze nóżki. Z resztą widziałyśmy tylko jak siedział, podszedł do krat tylko raz, gdyby nie to wcale byśmy nie wiedziały że jest w schronie, cały czas siedział zakopany w budzie. Też boję się trochę jego charakteru, przerażony jest bardzo, w ogóle nie reagował na nas, siedział taki osłupiały i patrzył, jak zbliżyłam do niego rękę to w sumie nie warczał, ale drgały mu fale (czy jak to się nazywa, oj wiecie o co chodzi :D). Tą czekoladową to trzebaby wyprowadzić z boksu i dokładnie obejrzeć, bo ja nie wiem czy ona nie utykała trochę i wypytać dokładnie o nią, bo w zasadzie pracownicy niewiele nam o niej powiedzieli. W ogóle dzisiaj te psy takie pochowane były. W każdym razie jak coś zdecydujecie to mi możecie przywieść jutro po południu, to przetrzymam do poniedziałku, jak będzie trzeba. EDIT: Chociaż temu spanielowatemu można by się przyjrzeć bliżej, bo sobie teraz przypomniałam jak pracownik (Dyzio jemy? :evil_lol:) mówił że babka go wypuszczała i on tak latał po ulicy sam bez smyczy a potem go na noc zabierała do domu i to ktoś zgłosił i dlatego został zabrany. Więc chyba nie był jakiś agresywny skoro sobie tak latał?
-
Śnieżka siedzi w izolatce, bardzo się cieszyła jak do niej podeszłyśmy, bardzo fajna sunia. Zdjęcia Śnieżki: [URL]http://zapodaj.net/1399267b1740.jpg.html[/URL] [URL]http://zapodaj.net/2af5ba35591b.jpg.html[/URL] [URL]http://zapodaj.net/7e8070905490.jpg.html[/URL] [URL]http://zapodaj.net/a652d1ef40da.jpg.html[/URL] Reszta zdjęć później. Jest bardzo fajny młody, czarny labrador. Zadbany. Szalony, bardzo przyjazny do ludzi. Wyciągnięty z boksu skakał, wierzgał, gryzł smycz...wariował :) Malamutka mnie rozwaliła, jak ona lamentowała w tym boksie, gadała do mnie, tak cudowała żeby głowę chociaż przez te graty przełożyć. Bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi, łagodna i fajna. Malamut (pies) jest agresywny, to prawdopodobnie agresja lękowa. Nie był wyprowadzany z boksu bo szczerzył się trochę do pracownika schroniska. Jednak jest podobno lepiej już niż tydzień temu. EDIT: Matrioszko nie bij :D nie widziałam Twojego posta.
-
Po pierwsze suka pewnie jest po szczepieniach, sądzę że dostała wirusówki na wejście, tak jak większość psów, więc z tym nie ma problemu. Po drugie jeśli tylko można tego uniknąć my nie decydujemy się na sterylkę w schronisku suczek które wyciągamy, dużo bezpieczniej jest zrobić to poza schronem, a kierownik kasę odda i jeszcze się cieszy :evil_lol: Rozumiem ze warunkiem zabrania suki jest DT wcześniej? Ja jutro będę z Matrioszką w schronie, już wcześniej planowałam ją pooglądać z każdej strony i porobić zdjęcia, szczególnie z boku bo o takie mnie proszono.
-
[quote name='teresz10']Dziewczyny - z fundacji psi pasterze zgłosiła sie do mnie pani ktora zajmie sie nasza Królewną Sniezką. Oni (fundacja) maja osoby chetne do adopcji ale pani poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu dt na kilka dni, aby mała nie siedziała w schronie. Fundacja zaplaci za karme i szcepienie w dt . W tym czasie wiedzac wiecej o psie wybiorą mu odpowiedni dom i zorganizuja transport. Jezeli ktos z was ma mozliwosc przetrzymania psa do tygodnia na takich warunkach to prosze o wiadomosc na priv.[/QUOTE] Dobrze, że ktoś się zainteresował sunią :multi: Ja ją podsyłałam i do goldeniarzy i do osób od OP, pytając na ile ona podobna jest do którejś z tych ras na podstawie wrzuconych przez Was zdjęć. Dowiedziałam się sunia jest ślicznym mixem. Ja mogę pomyśleć o DT dla niej u siebie ale w grę wchodzi tylko weekend tzn od piątku do poniedziałku.
-
Fiona? :oops: Fionka to ONka moich dziadków, ale może się nie obrazi :evil_lol:
-
Zapisuję sobie Grzybkę czy tam Pieczarkę...
-
Zagłodzony i spętany łańcuchami czekał na śmierć!!!
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Tak, ja też myślałam o tytule pod publikę ... To dobry pomysł.[/QUOTE] To już przy kolejnej aukcji, teraz już nic nie mogę zmienić, tylko ewentualnie dopisać na samym dole. -
Zagłodzony i spętany łańcuchami czekał na śmierć!!!
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Ja sądzę że to że jest agresywny musi być napisane i dokładnie na co zbieramy pieniądze, sprawa jest teraz ogólnie znana i co widać w komentarzach pod filmikami to to, że ludzie mają posr... na bani. Jeśli ktoś by ujawnił (np. były właściciel psa), że nie mówimy ludziom prawdy i że pieniądze idą na inny cel niż napisane w aukcji to LSOZ może mieć z tego powodu nieprzyjemności, już po tym reportażu może być niewesoło, bo tam wet mówi że pies jest absolutnie łagodny, a my zbieramy na hotel ze szkoleniem bo pies ugryzł i zaatakował człowieka, jest sprzeczność i ludzie nie zrozumieją że tak się czasami zdarza. -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
as_ko replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Czytam wątek od początku i gdy Aurea napisała że zaopiekuje się psem, to byłam spokojna o jego los, jednak to co się stało mnie zszokowało. Dlaczego fundacja nie skontaktowała się z żadnym behawiorystą czy szkoleniowcem? Wiem, że są hotele ze stacjonarnym szkoleniem i często agresywne psy są tam zawożone, jednak fundacja widać nawet o tym nie pomyślała. Jeśli trzeba było pieniędzy to wystarczyło napisać tutaj...zrobiłoby się bazarki czy allegra cegiełkowe, zwołałoby się ciotki i zawsze jakieś pieniądze by się uzbierały, tak to się robi na dogo. Ja jeśli biorę na własne ryzyko psa ze schronu to staram się zrobić dla niego wszystko co możliwe, nie wyobrażam sobie go oddać od tak tam z powrotem bez walki, wzięłam go ze schronu to jestem za niego odpowiedzialna, bo widziałam tragedie psów, które wracały do schronów z adopcji, które przez chwilę zasmakowały normalnego życia i nie rozumieją dlaczego muszą wrócić znowu do tego bagna jakim jest schron. Współczuję Ci piesku strasznie :( giselle czy macie w swojej okolicy kogoś kto by się mógł zająć tym goldenem? -
Wrocław . Maleńka Tosia mix jamnika / sznaucera - ma dom .
as_ko replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Jaki piękny kudłaczek :loveu: