Jump to content
Dogomania

viola005

Members
  • Posts

    1418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by viola005

  1. Kaa, dzieki za pw - jak juz wczesniej pisalam, oczywiscie potwierdzam niegdysiejsza deklaracje 50 zl miesiecznie. Hotelik Lilki ma dobre notowania, jest u niej moja chrzesniaczka Raja i jestesmy bardzo zadowoleni. Dt nie znam, ale wydaje mi sie, ze mozna by wyslac tam Wolverina, skoro miejsce jest wolne juz dzis, nie czekajac w kolejce. Czyli ja takze optuje za dt. Powodzenia! A przelew robimy juz?
  2. [quote name='Lu_Gosiak']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: rozmawialam wczoraj z Lilka i mowi, ze Raja ogolnie jest szalona:razz::razz: skacze jak dzika z radosci jak sie Ja wypusci, biega zadowolona i ma sie super;)[/QUOTE] Dobre wiadomosci, nareszcie ja wypuszczaja i moze poskakac! Pozdrowienia dla ciotek, Lilki i Rajki skaczacej z radosci na wolnosci.
  3. dziewczyny, poprosilam siostre w Gdyni, zeby sprawdzila u swoich wetow w Trojmiescie, moze ma kto surowice - Alicja oddzwonila dzis rano ze surowicy nie ma, bo juz sie jej nie produkuje (to pisalyscie juz wczesniej), poniewaz nie sprawdzila sie ta metoda leczenia i zaniechano jej wet powiedzial, ze dopoki nie ma wynikow sekcji nie ma pewnosci czy to byla nosowka - tak, wiemy, ale czekac 2 tyg na wyniki? nic nie robiac? - wet rozlozyl bezradnie rece i dodal, ze wiele chorob ma podobne symptomy i bez wynikow dziala sie w ciemno byc moze jest to jedna z tych historii, w ktorych oslawiona nowoczesna medycyna daje po prostu ciala po niepowodzeniu na tym froncie pozostaje nam juz tylko wyslac skladke, siostra zrobi przelew na 50 zl dzis-jutro, podalam jej dane Klaudii - wykorzystajcie na sekcje lub na zakup surowicy, wg uznania trzymajcie sie, dziewczyny, bo bardzo jestescie potrzebne serdeczne pozdrowienia V.
  4. [quote name='jamor']trudno mi dawac jakies rady bo nie znam psa. widac ze koles miał niezłą jazde. przeszedł wielki stres. prosze wczuc sie w jego stytuacje. poczuc jak zebiska szarpią za głowe.... brrrrr. jakies wskazówki ? na pewno nie dac sie zjesc psu. pies sie boi a zarazem wytresował sobie ludzi, ze jesli pokaze zeby to sie cofają. w 90% staram sie aby pies wyszedł pierwszy z incjatywą. zanudzam go swoją obecnoscią , tym ze robie cos w kojcu, ze niby naprawiam bude a on mi tylko przeszkadza . psiak troche zdziwiony odpuszcza, z czasem bokiem niby niechcący łapie z nim kontakt, ktrótko, raz drugi " posun sie buraku bo mi przeszkadzasz" , zadnego patrzenia na psa, itd itd. nie stosuje zadnych schematów bo kazdy pies jest inny. Psy po takich przejsciach potafią byc niebezpieczne dla otoczenia, boja sie i nie ma nigdy gwarancji ze pies bedzie adopcyjny[/QUOTE] I :iloveyou: Jamor
  5. [quote name='ciapuś']Tak niestety bywa jak pies jest już w miarę bezpieczny to na wątku robi się cisza[/QUOTE] to dlatego, ze jest tyle psow w strasznej sytuacji, ze nie wiadomo, w co najpierw rece wlozyc dotyczy to zarowno dzialan w realu, jak i wirtualnych oraz wplacania skladek na hotelik lub leczenie nic na to nie poradzimy, trzeba robic, co sie da w tym oceanie psiego nieszczescia
  6. Mikoada, czy juz rozmawialas z Donka? moze trzeba Bruncia zapisac w kolejke? a czy tych brakujacych 60 zl nie mozna by doplacic z jednorazowych i bazarkow? widze na watkach, ze jest to praktykowane i sprawdza sie w praktyce jezeli brakujaca suma w deklaracjach stalych jest mala co Wy na to?
  7. podtrzymuje swoja deklaracje dla Wolverina, 50 zl miesiecznie, i zycze mu jak najszybszego wyjazdu do Lilki u Lilki w Kluczborku przebywa moja chrzesniaczka Raja wraz ze swoim przyszywanym blizniakiem Zulusem, bardzo sobie chwala, a najbardziej Raja chwali meza Lilki, w ktorym sie podkochuje napiszcie mi na pw kiedy znowu zaczynamy wplacac,ok? \
  8. Marta, wielkie dzieki i gratulacje za doprowadzenie Montiego do obecnego stanu, dzis to cudowny pies, ktory caly czas po cichutku sobie mowi przed snem: "moze mnie zatrzyma na zawsze ta dobra pancia?..." (taki maly szantazyk emocjonalny dla Ciebie ode mnie) pozdrowienia dla panci i jej wyleczonego psa!
  9. O Jacku Galuszce slyszalam dobre rzeczy, odwiedzilam tez kiedys jego strone (Wesola Lapka). Moze pomoze Leonowi. Gosiak, bede z Toba czekac niecierpliwie do 4 pazdziernika. Leosiu, badz grzeczny i nie demoluj juz niczego. Domek na Ciebie czeka, musisz sie teraz wzorowo zachowywac i nie robic nowej studenckiej panci klopotow. OK?
  10. Wielkie dzieki za fajne zdjecia mojej chrzesniaczki z bratem blizniakiem. Serdeczne pozdrowienia dla ciotek opiekunczych Rajki i dla jej nowego stada ( a najbardziej dla jej ulubienca Waldka).
  11. [quote name='Ra_dunia']Violu - fajnie, że tutaj zawitałaś :) tu na wątku są zdjęcia Noruniowego oczka... :( Niefajnie wyglądało niestety... Bardzo się cieszę, że kuracja pomaga :D oby tak dalej! Głaski dla Noreczki.[/QUOTE] obejrzalam te zdjecia jeszcze raz i rzeczywiscie jedno oko wyglada na chore, cale szczescie ze jest leczone Lisiczko, wyzdrowiejesz!
  12. Gosiak, dzieki za zaproszenie, wielka ulga, ze sprawa tak sie ladnie potoczyla. Wielkie podziekowania dla mlodziezy studenckiej z taka wrazliwoscia na krzywde zwierzeca i za ich aktywna pomoc - zlapanie, przewoz, przenocowanie, umieszczenie u mamy kolegi, ogloszenie na dogo. Wszystkiego najlepszego dla Leosia, na pewno da sie wyprostowac z czasem, jak dobry behawiorysta nad nim popracuje. A dziad, co wystawil Leona i Bialego na autostradzie juz ma zaklepane specjalnie gorace miejsce w piekle, z napisem "dla kanalii".
  13. Ewa, prosze Cie podaj link do tego artykulu, interesuje mnie ten temat. Z gory dziekuje. Mikoada, bardzo, ale to bardzo sie ciesze, ze jednak nie odeszlas. Jestem na dogo od pol roku i od poczatku z mieszanymi uczuciami. Skandal z AlinaS, potem Oborniki Slaskie, osoby wyludzajace od ludzi wplaty na nieistniejace psy, inne takie sprawy i watki z wyzwiskami - nie znalam dnia ani godziny i prawie codziennie zadawalam sobie pytanie, jak dlugo tu wytrzymam, mimo ze przeciez zapisujac sie celem moim byla pomoc psom w potrzebie. Jezeli do tej chwili nie zrezygnowalam z dogo, to wlasnie dzieki ludziom takim jak Ty, Mikoada. Dzieki za ofiarna prace i naprawde zostan, nie tylko dla potrzebujacych psow, ale i dla nas tu z Toba wspolpracujacych. Jestes potrzebna i doceniana, a jak wyciagniesz Bruna to i nastroj Ci sie poprawi, zobaczysz!
  14. dziewczyny, jak moze wiecie Maksio uciekl i jego fundusze przekazywane sa teraz innym psiakom ja poprosilam Amica o przekazanie moich wplat jako jednorazowej dla Bruna juz niedlugo, Bruno, piesku
  15. Amica, prosilabym o przekazanie moich wplaconych na Maksia pieniedzy (ile z nich zostalo) na Bruno z watku [url]http://www.dogomania.pl/threads/183211-Prosimy-o-wsparcie-dla-BRUNA-z-Boguszyc-zbieramy-na-hotelik-!!-brakuje-60-z%C5%82!!!/page58[/url] z gory dziekuje
  16. weszlam dzis na watek Florka, bo nie dostalam na pw danych do przelewu... chcialam sie przypomniec... w te kilka dni zdazyl odejsc... Giselle, dziekuje Ci za to, ze chcialas cos dla niego zrobic, ze zaczelas dzialac - zal, ze los mial inaczej zaplanowana przyszlosc dla tego lagodnego i zgodnego psa. Nie mow, ze to Twoja wina. Nie nadazamy naprawiac ogromu zla wyrzadzanego zwierzetom przez nas ludzi, to nas przerasta i jedyne co nam sie udaje to zacisnac zeby i zawalczyc o jakies psie istnienie, moze akurat to jedno zycie uda sie uratowac - i czasem sie udaje. Grazyna, kochalas Florka i spotkasz go kiedys Tam, bedzie na Ciebie czekal, taki sam jak w schronie, gdzie tyle serca od Ciebie zaznal. Pomagaj dalej, tyle psow czeka na ratunek, bez ludzi takich jak Ty nie przezyja. Dziekuje wszystkim dziewczynom pomagajacym Florkowi i innym potrzebujacym psom. Nie zalamujcie sie, choc tak boli - bo musicie dzialac dalej, zaplakane i niepocieszone, bo bez was te psy zgina.
  17. jestem na zaproszenie beataczl jak najbardziej dorzuce sie do kosztow transportu Asterki, przyslijcie mi dane do przelewu na pw - a ile juz macie i ile brakuje? pozdrawiam i zycze suni, zeby te 2 tygodnie do wyjazdu minely jak jeden dzien!
  18. podpisuje sie pod slowami Wykrywki alez oczywiscie ze kup smycz, linke, karme, cokolwiek Ci potrzebne, Marta! jezeli cos zostalo ze zrzuty na Monterka, to jak najbardziej jest do dyspozycji osoby oferujacej mu bezplatny dt i opieke lekarska, ze nie wspomne o sercu i zaangazowaniu w jego dobrostan dzieki Tobie Monti jest szczesliwym psem i niesmialo liczy na to, ze dt zamienisz mu jednak na ds, jesli mi nie wierzysz, to sama go zapytaj!
  19. Lilka, a czy Zulus jest wykastrowany? bo Raja jeszcze chyba nie jest, wiesz o co mi chodzi...:diabloti: Polubek, witaj w ekipie eleganckiej puszystej Rajki!
  20. dziewczyny, wielkie dzieki za fajne zdjecia, na jednym, pierwszym zdjeciu w boksie, ma normalnie usmiech na twarzy i w oczach, plus wywalony jezor, w sumie mina pierwsza klasa, zaden pies w schronie nie ma takiego wyrazu twarzy, ozywionego i doslownie wesolego to dobrze, ze maz Lilki jest panem i przywodca stada, dzieki temu Rajkowy swiat jest uporzadkowany i bezpieczny pewnie,ze przydaloby sie jej schudnac, rzeczywiscie schroniskowy bezruch za kratami nie sprzyja sprawnosci fizycznej ale super zakonczenie tej dramatycznej przeciez historii, wystarczy porownac zdjecia z pierwszego postu i dzisiejsze, tak samo bylo z wieloma innymi psami, np z Topikiem, pamietacie, jedna rozpacz, rany i depresja, a jednak udalo sie zwrocic im NORMALNE ZYCIE
  21. tak, koniecznie sprawdzcie to dziewczyny powodzenia w normalnym psim zyciu z trawka, lasem, spacerkiem i bieganiem dla eleganckiej puszystej chrzesniaczki znowu sie Wam udalo ocalic kolejne psie istnienie!
  22. Adka, dzieki za pw, jeszcze dzis napisze do siostry, zeby wyslala dla Nory Corgi 25 zl, przelew pojdzie w tych dniach. Powodzenia! Liskowata, trzymaj sie!
  23. a biurko kolezanki oblal zeby zaznaczyc, ze to jego teren, musisz niestety mu wytlumaczyc, ze to teren kolezanki, wzglednie firmy ha ha ha
  24. Marta, nie ma nic fajniejszego niz branie psa ze soba gdziekolwiek sie idzie. Widzialam w 5. sezonie "Zaklinacza psow" z Cesarem Millanem 2 odcinki poswiecone firmom (duzym), gdzie pracownicy przychodza do pracy z psami! Pokazywali te biura, w kazdym pokoju pies lub kilka, a w kontaktach miedzy pracowniklami tez uczestniczyly, przemieszczaly sie i nawet bawily ze soba nawzajem jak juz je Cesar opanowal i zrobil z nich spokojne, zrownowazone i zgodne stado. Pies lubi pracowac, np towarzyszac pani do biura i czekajac na nia jak Monciak, bo wtedy zycie psa ma sens. Wiec bardzo dobrze robisz zabierajac Montiego ze soba, niech ma chlopak szeroko pojeta socjalizacje, nie?
×
×
  • Create New...