Jump to content
Dogomania

viola005

Members
  • Posts

    1418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by viola005

  1. [quote name='paulinken']No jeśli tak, to np. viola005 ma już zapłacone do przyszłego roku ;) edit: Ciotka, czyli co, zmienić ten post rozliczeniowy? Że niektóre ciotki już mają nadpłatę? Skoro płacą od 4 miesięcy? I zacząć rozliczenie od października, czy zostawić tak, jak jest?[/QUOTE] jesli chodzi o moja nadplate, to tak jak Bjuta prosze pozostawic ja jako posag Bartusia, a od pazdziernika liczyc normalne wplaty miesieczne na hotelik, bede wplacac na biezaco taki posag, wzbogacony jednorazowymi wplatami, zawsze jest potrzebny jako podporka skarbonki, gdy nagle nie daj Boze trzeba leczyc albo ktos wycofa sie z deklaracji stalych, bywaja wypadki losowe, jestesmy tylko ludzmi pozniej, kiedy pies znajduje ds, taki posag dogowym obyczajem rozdaje sie innym potrzebujacym psiakom, bardzo mi sie ta tradycja na dogo podoba
  2. czy to nasza wina, ze moja chrzesniaczka zberezna?:evil_lol: i ze panu Waldkowi sciaga te nieszczesne gacie?:diabloti: my tylko szczera prawde mowimy w stylu reporterskim, jaka by ta prawda nie byla:lol: teoretycznie, Raja moglaby przeciez panu Waldkowi kawe parzyc albo wypisac czek z wieloma zerami, ale ona wybrala taka wlasnie forme okazywania mu wdziecznosci za wyciagniecie ze schronu!:diabloti:
  3. Ania, wielki sukces i swiatelko w tunelu u Misia, zdjecia napawaja otucha! i jaki ladny z niego psiak, wlasciwie labek!
  4. [quote name='Aliszcze']jakie szczęśliwe psiaki:) aż łezka mi się w oku zakręciła, że jak niewiele trzeba, by psiakowi mordka sie uśmiechała:) ale widzę na fotkach, że gacie bezpiecznie na swoim miejscu zostały :D :D[/QUOTE] no wlasnie, jak malo im trzeba i my im tego nie zapewniamy, dwunozni z pretensjami do "korony stworzenia" a gacie pana Waldka nie sciagniete, bo przy bracie nie wypada widze ze moja deklaracja dla chrzesniaczki doszla, zycze powodzenia w oglaszaniu tych blizniakow i pozdrawiam ekipe Raji
  5. [quote name='zuzlikowa']Dziękuję bardzo! Cieszę się,że jesteśmy podobnego zdania:lol: Wysyłam na pw...jeśliby nie było,daj znać,bo nie zawsze moje pw dochodzi.:shake:[/QUOTE] Roma locuta, causa finita! (Rzym powiedzial, sprawa zakonczona, chodzi o sprawy sadowe w Cesarstwie Rzymskim, ale przy okazji pasuje jak ulal do sytuacji z Roma Zuzlikowa na watku). Dzieki za pw, przelew pojdzie po weekendzie, a benia z faflami niech w tym czasie zdrowieje, dlug sie powoli splaci kurcze, ze ja nie mieszkam w Polsce, takiego psa miec! toz to cielak kudlaty, chodzace centralne ogrzewanie, jaka oszczednosc na opale gdy sie z taka kudlata olbrzymka spi! i te melancholijne oczy.... eeeehhhh....
  6. jestem na zaproszenie niestrudzonej Mikoady wiem od zaprzyjaznionych diablow, ze maja u siebie specjalny, wyjatkowo goracy kacik dla bydlakow jak ten od lancucha Zenka nigdy nie probowalam udawac, ze jestem Panem Jezusem i dla takich odpadow rasy ludzkiej wyrozumialosci nijakiej nie posiadam, pozostawiam to jednostkom wyzej rozwinietym duchowo wiem jednak niestety z doswiadczenia, ze spalanie sie w bezsilnej nienawisci do gnid ludzkich nie prowadzi do nikad i tylko nas samych obciaza psychicznie, wiec nie bede pisac eseju na ten temat, za bardzo cenie wlasne zdrowie widze, jak te dziewczyny dzialaja z poswieceniem, w nich jest jedyna nadzieja na poprawe losu chociaz niektorych ofiar ludzkiej bezmyslnosci, debilizmu, okrucienstwa, chciwosci, interesownosci i braku wyobrazni, o empatii nie wspominajac, trzeba tym silaczkom pomoc pomagac moge wyslac jednorazowo 50 zl dla Zenka prosze o dane na pw
  7. [quote name='zuzlikowa']...to jest ogromnie trudny problem...ale i pytanie było ogromnie trudne i decyzje także- zostawić tego psa na powolną śmierć bez konkretnych działań, czy podjąć jednak próbę ratunku MAJĄC PEŁNIĘ ŚWIADOMOŚCI, ŻE KOSZTA MOGĄ BYĆ OGROMNE , A CZAS ODGRYWA TU DECYDUJĄCĄ ROLĘ? [B] ZOSTAWIĆ, CZY RATOWAĆ wiedząc,że musi to być bez mała natychmiast i będzie wiele kosztowało?[/B] ...Nie mając czasu na konsultację, podjęłyśmy decyzję o ratowaniu Natalki...teraz czas na decyzje innych dogomaniaków. Zwracam się do tych,którzy mogą...POMÓŻCIE w pokryciu kosztów.[/QUOTE] jestem zawsze za ratowaniem, a splacaniem dlugu pozniej stopniowo, jest to malo przyjemne, ale pies zyje, a to jest najwazniejsze do szalu doprowadzaja mnie koszta leczenia (zwierzat i ludzi), to jest swietny byznes, w ktorym nigdy nie bedzie kryzysu, doceniam wetow i lekarzy, ktorzy potrafia najbiedniejszych (zwierzeta i ludzi) leczyc po kosztach albo cierpliwie czekac na splate dlugu za terapie Zuzlikowa, przyslij mi dane, moge wyslac 50zl na benie (piekna! jak ja kocham wielkie psy!)
  8. [quote name='Molli']Doszły wpłaty: Markofix1 70,00zł Alicja B.T 20,00zł Alicja B.T 19,69zł Viola005 - te dwie ostatnie wpłaty to od Twojego znajomego i siostrzenicy, tak?[/QUOTE] tak, 20 zl od Krzysztofa i 19 zl od siostrzenicy Kaji a co z ds dla Kotki Kaji? co do mebli do piwnicy, to trzeba naglosnic w Poznaniu i okolicy, ludzie mnostwo rzeczy wyrzucaja zycze powodzenia w akcji, dziewczyny!
  9. wspaniale zakonczenie tej historii fajny watek a bannerek "ratunku,chca mi uciac jajka" - jedyny w swoim rodzaju, szczere gratulacje dla autorki, ubawilam sie pozdrawiam ekipe Pucka i jego nowych panciow oraz fretke
  10. ja, tak jak Goldenek, rowniez zostawiam decyzje Wam, dziewczyny, Wy najlepiej wiecie, czego ktore psiaki potrzebuja Kruk bardzo ladny, w moim typie Pati, minka psiny w Twoim awatarze jest powalajaca, uwielbiam to zdjecie pozdrawiam wszystkie cioteczki z tego sympatycznego watku, ktory byl nam przez kilka miesiecy osloda i odtrutka po roznych kleskach gdzie indziej - wchodzilo sie tu po potwierdzenie, ze dwaj przyjaciele w starszym wieku moga na starosc pozyc po psiemu, ze to sie udaje, ze innym tez sie uda dziekuje Wam za wszystko, dziewczyny i do uslyszenia
  11. [quote name='Niebieska713']Wiem,ze ze smakolykami to najlepszy jest sposob.Ale kazdy pies jest inny i ja juz tego probowalam,ona ma gdzies smakolyki od obcych....i nie wezmie..:shake: Nie probuje robic nic na sile...Na razie wprowadzam ja tylkomiedzu ludzi i psy,zeby jak najszczesciej miala kontakt wzrokowy,a z czasem i fizyczny....A jest mi trudniej,bo nie wiem co Dafi wczesniej przeszlai jak byla traktowana...Z Czoko poszlomi o wiele latwiej,bo bylam na biezaco informowana o suni jak jeszcze byla dzikuska....[/QUOTE] jak pies nie bierze smokoszki, to znaczy ze sie bardzo boi, za bardzo aby pojsc za przyslowiowym psim lakomstwem sposob podany przez anetek jest mi znany i sprawdza sie, ale widac ze Dafi jest nadal zablokowana do obcych, strach jest silniejszy niebieska, robisz dobra robote, trzymaj sie w tej Gdyni, ktora opuscilam 30 lat temu i do dzis tesknie fajny ten Wasz watek, wszedzie gdzie spotykam Lu Gosiaka sa sympatyczne ekipy na watku
  12. Marta, Monti ma wielkie szczescie, ze do Ciebie trafil, z calego serca zycze mu wyzdrowienia, a Tobie powodzenia w opiece nad nim i w zyciu w ogole!
  13. [quote name='Alicja']Dziewczyny , super na podawanie karmy sprawdzają sie pudełka po lodach , takich kilogramowych . Napewno ludziska jedzą lody ;) ...nasze koczambry z takich wcinają i te dokarmiane w pracy przez TZta i te które mieszkają pod balkonem mojej mamy .[/QUOTE] potwierdzam, sama uzywam od dawna wlasnie takich pojemnikow po lodach kilogramowych lub polkilogramowych, rzeczywiscie sprawdzaja sie i do karmy, i do wody poniewaz co jakis czas dobrzy gospodarze w mojej dzielnicy wyrzucaja mi te pojemniki do smieci, nieraz pelne karmy, to trudno nastarczyc z pojemnikami, zwrocilam sie do znajomych i sasiadow zwierzolubnych, zeby nie wyrzucali i przyniesli mi sporo, teraz mam duzy zapas na wypadek akcji wrogich kotom jednostek zycze powodzenia, najwazniejsze sa sterylki
  14. Lu, Alicja juz dzis zrobila przelew dla mnie za listopad i dla siebie za pazdziernik i listopad, z powodu swiat pieniadze powinny wplynac we wtorek-srode. Zawsze przypominajcie, i to na pw, bo niestety za duzo jest tego wszystkiego i czlowiek nie ogarnia, nawet jak sie bardzo stara. Duza buzka dla ekipy Areska wlacznie z Arturem-Jamorem!
  15. [quote name='_Goldenek2']Mikoada na pewno Cię ścignie ;)[/QUOTE] heh, na to licze, w moim wieku ma sie juz kontakty z Alzheimerem
  16. robi postepy u Wiosenki nasza nieufna Nessi?
  17. [quote name='LILUtosi']Byle komu nie oddamy!!! Pies Bajka, żadnych problemów. Takich tymczasowiczów to ze świecą szukać. Nie niszczy, śpi na swoim posłanku, nie awanturuje się, nie hałasuje, czysty, przytula się całym sobą i patrzy tymi ślepiami z uwielbieniem w człowieka. Ideał.[/QUOTE] serdeczne pozdrowienia dla ideala i jego panci, na zdjeciach - piekny pies!
  18. [quote name='Renata5']Bartus nadal zamkniety w sobie,ale juz troszkę zaczyna się rozglądac po domu.Wprawdzie z pozycji leżącej na posłanku,no ale to juz jakis postep jest,bo do tej pory chował główkę w łapki i na nic nie patrzył.Przed wzrokiem człowieka tez uciekał,nie patrzył w oczy,tylko odwracał główkę.Przy próbie pogłaskania kulił całe ciało i opuszczał głowinkę.Teraz jest ciut lepiej,jak go głaszczę,to przymyka oczka i widać że sie troszke rozpręża.Na spacerkach też juz sika kilka razy,a nie raz jak było do tej pory,zaczyna obwąchiwać krzaczki,ale nadal ciągnie,jakby chciał uciec:-(.Biedny to jest psiak,chyba nie zaznał w zyciu wiele dobrego ze strony człowieka,skoro tak bardzo go sie boi.Był przeciez 10 lat w schronisku,w dobrym schronisku,gdzie psiaki są kochane,tulone,głaskane,a jednak strach przed człowiekiem bardzo sie w nim zakorzenił.Gdyby poszedł do kojca w pomieszczeniu,tak jak w pierwszej wersji miało byc,to by w zyciu nie nadawał sie do adopcji,bo jednak człowieka jest tam zdecydowanie mniej.Dlatego Bartuś zostanie w domu,aby przełamac strach przed ludźmi,przed domem,przed wszystkim co nowe,aby miał szanse na swój domek.Jednak troszkę pracy przed nami jest i mam nadzieje,ze uda nam sie wydobyc z Bartusia radosc bycia z człowiekiem.Życzcie nam tego i trzymajcie kciuki za postępy Bartoliniego:)[/QUOTE] Renata, z calego serca popieram Twoje podejscie. Ilez na dogo bylo "beznadziejnych przypadkow", "agresorow", kandydatow do igly, ktore w dt lub w dobrym hoteliku odzyly, rozkwitly i wrocily do psiej normalnosci i szczescia. Im tak niewiele potrzeba! Trawy pod lapkami, spacerow, miseczki jedzenia, cieplego kata do spania i poczucia przynaleznosci do stabilnego stada. Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i zycze wielkich osiagniec w resocjalizacji Bartka. Bedzie dobrze.
  19. [quote name='annn'] tak bym chciala pomoc, takie to przykre ze wszystko o kase sie rozbija..[/QUOTE] taki swiat stworzyl nasz nieszczesny i pozalowania godny gatunek - priorytetem sa dobra materialne, wiec oczywiscie o nie wszystko zawsze sie rozbija i zauwazcie jeszcze przy tym stara prawidlowosc, ze ci, ktorym zalezy na pomaganiu innym (innym ludziom lub zwierzetom) sami nie maja zbyt wiele wszyscy dogomaniacy sa zapsieni po wianek wszyscy mamy wlasne zwierzeta przygarniete z ulicy, ze schronu, z interwencji regula jest posiadanie kilku zwierzat, czesto psow i kotow zyjacych w harmonii wielu z nas mieszka w blokach i boryka sie z oczywistymi tego konsekwencjami (niechec sasiadow, przymus dlugich spacerow w kazda pogode, problem z wyjazdem na wakacje) czesto w tej sytuacji dogomaniaczka bierze jeszcze tymczasowicza "na kilka dni", ktore niekiedy trwaja pare miesiecy dlatego musimy pogodzic sie z tym, ze robimy to, co mozemy i nie jest ujma wziac tymczas za karme, annn, chociaz rozumiem, ze chcialabys moc ofiarowac wiecej gdyby kazdy zrobil choc tyle, swiat inaczej by wygladal mam wieeelki zal do zamoznych, ze tak malo przeznaczaja na zwierzeta, jeszcze na ludzi to sie zdarza, szpital zbuduja, szkole, kupia wozek inwalidzie, ale na czworonogi to chyba tylko tacy jak my tu na dogo sie zrzucaja jednym z nielicznych wyjatkow jest Cesar Millan, Meksykanin behawiorysta-praktyk i wielki przyjaciel psow, ktory od lat prowadzi w Los Angeles Osrodek Rehabilitacji, gdzie zyja psy uratowane przez niego przed eutanazja, glownie za agresje lub trwozliwosc. Zaczal od rottweilerow, potem dolaczyl pit bulle, amstaffy i owczarki niemieckie - tzw "ostre psy", psy po przejsciach, z odzysku z nielegalnych osrodkow walk, psy poharatane, skatowane do granic, na wszelki wypadek skaczace wszystkim do gardla. Uznane za niereformowalne beznadziejne przypadki, zostaly skazane na igle,w USA usypia sie rocznie 3 miliony psow. Zyja dzieki Cezarowi, ktory je rehabilitowal i przechowal w swoim Centrum Pomocy Psom. W starym osrodku mieszka od wielu lat prawie 50 psow. Niektore znajduja ds, a na ich miejsce stale przybywaja nowe. Cesar stal sie znany, a wkrotce slawny i bogaty, wiec kilka lat temu zakupil szmat ziemi na wsi i buduje tam swoj nowy osrodek pod haslem wszystko dla psow. Bierze udzial w wielu akcjach dla psow w USA i w Meksyku, propaguje sterylizacje i kastracje, adopcje ze schronow zamiast kupna etc. Cesar Millan to dla bezdomnego psa bogaty wujek z Ameryki skrzyzowany z psychiatra, Aniolem Strozem i Swietym Mikolajem. Gdyby psy stworzyly cywilizacje na nasza miare, to bylby przez nie czczony w psich swiatyniach jako psi bog na rowni ze Sw.Franciszkiem z Asyzu. Ann, pozdrawiam Cie i zycze powodzenia z nowym tymczasowiczem.
  20. rozumiem, to w takim razie gdybym sie spozniala z wplata zawiadomcie mnie na pw, bo ja rzadko jestem na dogo i moge przeoczyc ten radosny moment
  21. dziewczyny, widze ze sa wielkie postepy u Bruna, gratuluje z calego serca i tylko tak dalej! to znaczy, ze normalnie wplacamy deklaracje stala w listopadzie? bo juz jedzie do Donki, tak?
  22. [quote name='Lu_Gosiak']no wlasnie to samo wczoraj powiedzialam Lilce, ze przeciez Ona kocha juz Waldka na amen i Nikogo tak juz nie pokocha....a Wladek mi mowil, ze dzis znowu mu zdjela gacie jak na Niego rano wskoczyla:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] no to klamka zapadla, skoro te gacie mu sciaga, to juz jest zwiazek i nie wolno ich rozdzielac! jako matka chrzestna Raji mam chyba cos do powiedzenia w sprawie :diabloti:, musze bronic interesow chrzesniaczki dzieki za super zdjecia!
  23. ale dobre wiadomosci i te zdjecia z obrozka, super! bardzo ladny pies, naprawde naleza Ci sie gratulacje, Aniu, brawo i tylko tak dalej!
  24. [quote name='logowanie_nie_dziala_gos'] Jamor widzi poprawę jego stanu. Na razie na nosie, który zrobił się wilgotny i w oczach. [/QUOTE] oj tak, ten nos jest waznym wyznacznikiem pamietam jak wzielam Fride (moj awatar) z leishmania to miala suchy, szary i cieply nos, a po pewnym czasie leczona i w domu dostala czarny, mokry i zimny nos jak Bog psu przykazal wiec Golinek jedzie w sobote? z calego serca zycze dobrej podrozy!
  25. Zalozylam Kamelkowi i Faksiowi wirtualny grobek na cmentarzyku zwierzat na nk, kto ma profil moze tam wejsc i sie wpisac pod ich zdjeciem http://nk.pl/#profile/18449402/gallery ciezko mi jakos spadek po Kamelku rzeczywiscie mozna przekazac na Kaje, moze tez na Kruka, oni chyba sa z jednego schronu? to taki piekny zwyczaj, ze po znalezieniu ds albo odejsciu jednego psiaka jego wezelek z pieniazkami przechodzi na inne biedy
×
×
  • Create New...