Jump to content
Dogomania

AndziaM

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AndziaM

  1. Po dłuższej przerwie ponownie pytam - czy są już jakieś nowe informacje ws. psiaka? Czy jakiś domek się znalazł? Jak się psiak czuje? Co u niego słychać?
  2. Co słychać u Shaggiego? czy znalazł się może jakiś potencjalny domek? coś się zmieniło w życiu psiaka?
  3. Przepraszam, faktycznie ogłoszenia nie wskazują na jego agresywną postawę, swoją drogą w powyższym ogłoszeniu ma bardzo sympatyczne zdjęcia bynajmniej nie wskazujące na to, że mógłby komuś zrobić krzywdę, trzymam kciuki, żeby udało się znaleźć właściwy domek, w którym wreszcie pies dowie się co do znaczy kochający właściciele...
  4. a jak wygląda jego agresywność względem ludzi czy innych zwierząt, czy faktycznie stwierdzono u niego jakieś agresywne zachowanie? Bo jeśli nic takiego nie można by było stwierdzić to może lepiej nie ogłaszać go informując o tym, że podobno zaatakował poprzedniego właściciela, tylko napisać, że np. potrzebuje właściciela o określonym charakterze (stanowczego itp.), a jeśli ktoś się odezwie to wtedy wspomnieć o tym rzekomym ataku... oczywiście to tylko moja propozycja, ale każdy szukający psiaka od razu przestraszy się opisu o groźnym psiaku... no nie wiem, co o tym myślicie?
  5. Podpinam się pod powyższe pytanko - co słychać u naszego psiaka? bo to chyba jakoś teraz rocznica jest jak narodził się na nowo (o ile dobrze pamiętam to w Święta Wielkanocne w 2010 był kryzys)...
  6. Pozwólcie, że dołączę do dyskusji... Wiele razy na tym forum, ale w różnych postach widziałam jakieś negatywne (mylne) oceny nowych opiekunów psiaków. Uważam, że czasem niesłusznie krytykujemy nowe DS naszych psiaków, tylko trzeba poczekać i zaufać osobom, które decydują się zaopiekować psiakami skrzywdzonymi przez los. Z jednej strony tłumaczy nas to, że chcemy dla tych psiaków jak najlepiej, bo niejednokrotnie przeżyły w swoim życiu horror, ale postawmy się w roli tych nowych opiekunów, którzy czytają o sobie, że są niedobrzy dla psiaka i trzeba im odebrać zwierzaka... Dlatego myślę, że każdy z nas zanim napisze coś negatywnego na tym forum powinien się zastanowić, bo nasz pogląd na sprawę jest "skrzywiony" przez to, że wiemy ile jest "potworów", które krzywdzą zwierzaki, ale nie dajmy się zwariować, bo niekażdy człowiek jest zły...
  7. fotki super, ale jak jego zdrówko? po sierści nie widać dawnych problemów - czy to tylko złudzenie?
  8. [quote name='Helga&Ares']Rodi cały czas na lekach Vetaraxoid-przeciwświądowy i antybiotyku, który ma pomóc opanować ropienie i rany na skórze, dodatkowo jest często kąpany w Hexodermie. Trzyma się diety(RC Skin Support), dostał też przeciwko pchłom i kleszczom - Fiprex. Niestety nikt nie chce go pokochać:( Robimy dla Niego co w naszej mocy, ale nie chcemy by dłużej był niczyi, bo wprawdzie ma świetną opiekę w dt, ale to nie to samo do ds:( Pomóżcie nam znaleźć mu ten jedyny dom! Niech w końcu do chłopaka los się uśmiechnie..[/QUOTE] wszyscy go kochamy, tylko nie mamy możliwości, aby zapewnić mu opiekę i normalny dom, bo albo mamy własne zwierzaki albo z innych powodów nie mamy możliwości zajęcia się Rodim... (wydaje mi się, że mówię w imieniu wielu z nas dlatego pozwoliłam sobie na liczbę mnogą)
  9. chyba najwyższy czas odświeżyć ten wątek... co z naszym Rodim? jak zdrówko? jak znosi te upały? i przede wszystkim co jego ewentualnym dt albo ds?
  10. Wiem, że to nie miejsce i nie czas, ale jak mogę sobie dodać banerki do swoich postów?
  11. Weszłam dziś na forum z nadzieją, że przeczytam kolejne optymistyczne wieści, a tu... :( No ale trzeba się wziąć w garść i zacząć działać... na początek może przenieśmy ten wątek Rodusia/Brennusia z powrotem na forum zwierzaków, które potrzebują domku... Naprawdę wielka szkoda, bo widać było, że nowa opiekunka wraz ze swoim podopiecznym bardzo się polubili. I przede wszystkim chylę czoła przed odwagą jaką wykazała się - bohaterka - opiekunka Brenna, niekażdy odważyłby się stanąć w obronie swojego pupila zważywszy, że po drugiej stronie był pitbull, mam nadzieję, że zdrówko powróci, a nasz Ruduś znajdzie szybko przynajmniej DT...
  12. Trzymam kciuki za Brennusia, już tyle wycierpiał i nadal coś po nim "chodzi"... ja jednak wierzę w to, że powoli pech zacznie go opuszczać - na dobry początek była przeprowadzka ABA do Ciebie (to pierwszy duży promień szczęścia na jego drodze), mam nadzieję, że następnym krokiem będzie zdrówko... na razie pozostaje tylko taki promyk nadziei :) poza tym wiadomo, że we własnym domku szybciej się zdrowieje aniżeli w klinice, więc myślę, że szybciutko wróci do zdrówka dzięki Tobie i u Ciebie ;) pozdrawiam :)
  13. Nadal nie widzę fotek Rodusia (a obecnie Brenna) :( ABA, czy faktycznie udało Ci się je wstawić? i tak w ogóle to wielkie dzięki, że znajdujesz czas nie tylko dla Psiaka, ale i dla nas, żeby przekazać nam info o naszym słodkim maleństwie :) i trzymam kciuki za jego zdrówko :)
  14. Asior, jeśli domek (ten, o którym piszesz lub jakiś inny chętny) byłby ok to może udałoby się, żeby Rodi z kliniki trafił od razu do swojego własnego domku, a nie do hoteliku :)
  15. super, że z Rodim jest tak dobrze i wygląda po prostu świetnie, aż się nie chce wierzyć, że kilkanaście dni temu było tak bardzo źle... ale ważne co teraz... a musi być dobrze... Helga&Ares - cieszę się też, że z Twoim psiakiem też ok :)
  16. Te zdjęcia i filmik z Rodim w roli głównej to jedyny pozytywny akcent ostatniego weekendu i bardzo mnie cieszy, że choć u Rodiego jest coraz lepiej... Mam nadzieję, że znajdzie się dobry domek dla niego...
  17. Super wiadomość, oby jutro były jeszcze lepsze i mam nadzieję, że teraz już nic nie stanie Rodiemu na przeszkodzie, aby być szczęśliwym psiakiem i cieszyć się życiem... To może powoli zacznijmy szukać mu jakiegoś domku, tak żeby po zakończonym leczeniu mógł przenieść się do swojego domku :)
  18. Od kilki dni nie mogę się na niczym skupić tylko śledzę info o tym naszym Słodziaku, który skradł nam serca... trzymam kciuki za niego!!! przelew już poszedł... gdyby nie to że mam w domu już jednego ONka to chętnie bym zaopiekowała się Rodim, ale niestety nie mogę... ale mimo to wierzę, że znajdzie cudowny domek :) Pozdrawiam
×
×
  • Create New...