Jump to content
Dogomania

Havany

Members
  • Posts

    476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Havany

  1. Iwonko, sama wiesz, że dla każdego właściciela hawańczyka to temat rzeka. Każdy może godzinami opowiadać o wyższości hawańczyka nad pozostałymi rasami. Może niech każdy podrzuci co jest najlepszego u tej rasy. Moim zdaniem to, że z jednej strony są strasznymi przytulankami a jednocześnie mają charakterki z piekła rodem. Nie widziałam ciekawszego widoku niż nasza Bunia szczerząca zęba na naszego mastino. I mastino ustępuje .... A to zdjęcie naszego Bosco, który wie, że Bunia rządzi ! [IMG]http://i44.tinypic.com/nbro1y.jpg[/IMG] [URL]http://i44.tinypic.com/nbro1y.jpg[/URL]
  2. Dziewczyny, kurczę, strasznie się ciesze, że poruszamy tu tyle ciekawych tematów. I właśnie o to mi chodziło. Każdy może każdemu coś podpowiedzieć. Super !
  3. Popieram w 100% !! Wielokrotnie widziałam na wystawach przepiękne psy, którymi się zachwycałam. W rzeczywistości okazywały się paskudami. I niestety, zwykle pies nawet bardzo ładny przegrywa z wytapirowanym i nalakierowanym potworem. I myślę, że większość się zgodzi z tą opinią.
  4. Zdjęcie w biegu jest po prostu boskie, poproszę na mail-a to wrzucę na stronkę. I jeszcze to z kwiatuszkami, też bym chciała. Co do fotela to proponuję nastawić się psychicznie na całkowite zniszczenie - później łatwiej przeboleć stratę...
  5. Wiesz co, to jest dziwna sprawa. Ostatnio znajoma hodowczyni cotonów uświadomiła mi, że istnieje coś takiego jak "winter nose" i objawia się właśnie odbarwianiem nosa. Ale zwykle przy gwałtownych zmianach klimatu. Ja nie spotkałam się z czymś takim. Inna sprawa jak nos się po prostu nie odbarwił właściwie od szczeniaka - to jest wada. Może odezwie się ktoś bardziej doświadczony bo przyznaję szczerze, że nie widziałam sytuacji, że nos zmienia kolor u rocznego psa.
  6. Dziewczyno, nie daj się zwariować ! Owszem, trzeba dużo wiedzieć o rasie, którą się ma ale sama wiesz, jak czytasz to wydaje się, że Twój pies ma wszystkie choroby z takiej książki. Także spokojnie, z psami jak z ludźmi - jednego ciągle coś boli a jest zdrowy jak ryba a drugiemu nigdy nic nie dolega. Najważniejsze to nie przeoczyć czegoś poważnego a to raczej chyba Twemu Pedrowi nie grozi.
  7. A po co równy przedziałek. Jest śliczny jaki jest. Moja Doncia też jest taka kudłata i dotychczas żaden sędzia nie miał zastrzeżeń do przedziałka. Daj na luz, włosy jeszcze urosną i sama się zdziwisz jaki będzie fajny chłopak.
  8. Lepiej być przewrażliwionym niż coś przeoczyć. Podstawowe badania lepiej robić raz na jakiś czas. Ja swojej suczce cotonce zrobiłam morfologię i wyszła bardzo źle. Porobiliśmy masę różnych badań zamiast najpierw powtórzyć morfologię. I okazało się, że właśnie ta pierwsza morfologia była albo źle zrobiona albo mała coś zjadła przed badaniem albo stres spowodował nieprawidłowe wyniki. Później powtórzyliśmy morfologię dla pewności jeszcze trzy razy ale jesteśmy teraz spokojni, że wszystko jest w porządku.
  9. Nigdy nie słyszałam, żeby u małych psów się ulewało ! To jakaś totalna bzdura. Żaden szanujący się weterynarz nie powinien stawiać diagnozy dopóki nie ma wyników badania kału i morfologii. To jest podstawa tak jak u ludzi. Pewnie, że profil trzustkowy z morfologii kosztuje kupę kasy ale to tak samo jak robisz badania na lambie - zrobiłam swemu dziecku z krwi i płaciłam 150 zł. a gdybym zawiozła do badania kał to zapłaciłabym max 50 zł. tylko, że trzeba wozić trzy razy a z krwi masz od razu. I to jest ta różnica. Jestem naprawdę szczęśliwa, że trafiła mi się weterynarz nie tylko kompetentna ale też niesłychanie uczciwa. Ona mnie jeszcze nigdy nie naciągnęła na taką kasę, zawsze najpierw doradza podstawowe, najtańsze badania.
  10. To dziwne, u nas przyjmują bez problemu. Jak trzeba to robią nawet w soboty i podają wyniki przez telefon. Ale tak trzeba zrobić, cena nie jest zbyt wysoka a na pewno pomoże postawić diagnozę.
  11. Dla mnie to też jest za daleko. Ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto jej pomoże. Sama rok temu adoptowałam ze schroniska psa. Jak go braliśmy był w totalnej depresji, szedł jak na skazanie. Było mu wszystko jedno gdzie i z kim jedzie, śmierdział jak stare skarpety i był tak chudy, że się słaniał. Nie umiał się w ogóle bawić z innymi psami. Teraz - inny pies. Wesoły, radosny. Mam nadziję, że tej malutkiej też się uda znaleźć jakiś dom. A to jest właśnie Max. [IMG]http://i42.tinypic.com/j13gh3.jpg[/IMG] [URL]http://i42.tinypic.com/j13gh3.jpg[/URL]
  12. To jest badanie kału, próbkę i tak generalnie wiezie się do laboratorium. Koszt jest uzależniony od laboratorium, z tego co pamiętam to chyba ok 25 zł. Ja nie odrobaczam swoich psów co pół roku tylko zawsze najpierw robię badanie czy są pasożyty. Jeżeli nie ma to nie podaję leków na odrobaczanie. Przy okazji właśnie co jakiś czas sprawdzam enzymy.
  13. Niekoniecznie, trzustka może nie dawać żadnych objawów. Radzę zrobić enzymy, nie kosztuje wiele a zawsze to jakaś informacja. Nie tylko o trzustce ale i innych organach.
  14. A tak z ciekawości to dlaczego chcesz, żeby pies przytył ? Ile on teraz waży ?
  15. Tak, pies jest wtedy w lekkiej narkozie i kanaliki przeczyszcza się tak, żeby były drożne. Podobną operację robi się ludziom jak mają problemy z przegrodą nosową. Zabieg trwa około godziny i jest zupełnie bezpieczny. Odbierasz psa na chodzie. Zacieki pod oczami na pewno nie są od jedzenia. Co do wymiotów to ja radziłabym zrobić badania w kierunku enzymów, być może to trzustka. A czy sprawdzała czy nie ma pasożytów ?
  16. Niestety moja droga, usunąć zacieki to cholernie trudna sprawa. Nie wolno tych włosów wycinać, więc na to uważaj. Nie słyszałam też o cudownym proszku na te dolegliwości, więc jeśli zadziała na Pedra to podaj nazwę. Radzę Ci poprosić, żeby weterynarz zrobił test na drożność kanalików - zapuszcza specjalne krople do oczu i powinny wypłynąć nosem. Specjalnie mają kolor, żeby było widać, że to nie zwykła wydzielina z nosa ale właśnie te krople. Jeżeli nie wypłynął to najprawdopodobniej kanaliki są zatkane. Najlepszym sposobem jest operacja, w Polsce robi to dr Garncarz. Oczywiście możesz podawać rózne leki ale one zadziałają tymczasowo. Po operacji zwykle jest już dobrze. Robi się ją jak pies ma co najmniej rok. Ja wkrótce będę robiła dla mojej Donny - ma to samo. I nic nie pomaga.
  17. Niedawno na łamach tego forum padło pytanie o najlepszą hodowlę hawańczyków. I zaczęłam się zastanawiać co to tak naprawdę znaczy najlepsza hodowla. Czy to jest hodowla, która sprzedaje najwięcej szczeniąt, czy to jest hodowla, która ma najbardziej utytułowane psy, czy ta, która ma najwyższe ceny ? Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania na ten temat. Dla mnie najważniejsze jest, żeby hodowca po prostu kochał psy i o nie dbał. Żeby nie trzymał ich w klatce lub piwnicy, traktując jak maszynki do robienia pieniędzy. Czekam na Wasze opinie.
  18. Postanowiłam założyć nowy temat, dotyczący nie tylko mojej hodowli ale przede wszystkim różnych spraw, dotyczących hodowli i wychowania hawanczyków. Bardzo chciałabym aby były tu poruszane przeróżne problemy - dotyczące zdrowia, wychowania, cen, hodowli, wystaw itd. Mam nadzieję, że wspólnie będzie łatwiej rozwiązać wiele problemów.
  19. Zrobiłam kilka zdjęć, więc później wrzucę.
  20. Dokładnie tak jest - należy pamiętać, że ocena sędziego jest oceną subiektywną. Jednemu podoba się taki typ a drugiemu zupełnie inny. Przykładów są miliony - ja na przykład rok temu wystawiałam swoją cotonkę w odstępie dwóch dni i pierwszego sędzina napisała, że ma doskonały ogon. Za dwa dni inny sędzia pisze: wszystko super ale trochę słaby ogon. Innym razem wystawiałam w Łodzi bernenkę i dostała tylko dobrą, miesiąc później na międzynarodówce w Warszawie - zwycięstwo młodzieży i druga w rasie na 150 psów. Naprawdę oceny mają się nijak do wzorca i zależą wyłącznie od gustu sędziego. Najważniejsze - nie przejmować się porażkami ani też nie zachłystywać się zwycięstwem, bo później jest trudno znieść krytykę. Znam to z własnego doświadczenia. A faktem jest, że najważniejsze żebyśmy byli ze swoim psem po prostu szczęśliwi a on oczywiście z nami.
  21. BOB zgarnęła bardzo piękna suczka, nam poszło dość słabo - oba moje kundle na ringu się nie popisały, szalały, ciągnęły, kładły się na ziemi no i najważniejsze - ogony miały do dołu a to dość istotne. To chyba pierwsza wystawa, gdzie było tak dużo hawańczyków i wszystkie były po prostu super. Podobał mi się każdy.
  22. To co ? Lepiej późno niż wcale. Dasz radę, nie martw się na zapas. Po co ? Jak nie zrobisz młodzieżowego to zrobisz normalnego i wcale nie będzie źle. Nie ma co się zamartwiać, wiesz już, że masz fajnego psa, który dobrze wystartował. Spokojnie leć na krajówki, jest tak mało hawańczyków, że na pewno zrobisz championat.
  23. A dlaczego musisz pomyśleć ? Obawiasz się, że możesz nie wygrać ? Przestań, tak naprawdę liczy się dobra zabawa. W Katowicach moja Donna, która moim zdaniem jest bardzo ładna, dostała tylko ocenę bardzo dobrą. Choć biorąc pod uwagę, że była tylko jedna ocena doskonała a reszta tylko dobre to chyba super. ten pies, któy wygrał w Opolu w Katowicach też miał tylko dobrą. Jak czytałam wybierasz się też do innych miast i bardzo dobrze. Masz już zwycięstwo z klubówki, więc teraz wystarczą dwa zwycięstwa z krajówek. Myślę, ze niepotrzebnie się martwisz, dasz radę. A w Sopocie, bez względu na to kto wygra, fajnie będzie się spotkać "face to face" i obejrzeć się nawzajem.
  24. Boluś dopiero rozpoczyna swoją karierę wystawową, tydzień temu skończył 9 miesięcy i jutro w Łodzi debiutuje w młodzieży. Za dwa tygodnie jedziemy na Litwę i tam też rozpoczynamy młodzieżowe championaty dla naszych maluchów.
  25. No to fajnie, lubię jak jest zdrowa konkurencja a nie trzy psy na krzyż.
×
×
  • Create New...