Jump to content
Dogomania

MaDi

Members
  • Posts

    11779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by MaDi

  1. [quote name='allenn']Normalnie po boku nie ma takich tych blond tych :p bo się lini i tak teraz wyszło na zdjęciu. [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3383/zdjciaj0008.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3599/zdjciaj0012.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4514/zdjciaj0013.jpg[/IMG] Wie ktoś co to może być ?[/QUOTE] To kundelek któremu należy się porządne czesanie.
  2. [quote name='joanna83']Obawiam się, że metalowa klatka też nie wytrzyma uderzenia. One wcale nie są takie mocne, przecież celowo robi się je z lekkich materiałów.[/QUOTE] Też mi się tak wydaje:shake: Straszne te filmy.
  3. Dobrze,że dogaduje się z królikiem bo o to najbardziej się bałam.
  4. [quote name='Martens']A nie macie w pobliżu po prostu masarni, miesnego, etc? Dużą część diety psa moga stanowić w miarę świeże odpadki mięsne, surowe kości, korpusy z kurczaka, itp (tylko nie wolno gotować kości!). Cenowo wyjdzie mniej niż tania karma, a będzie bez porównania zdrowsze i bardziej wartościowe - w porównaniu z takimi mięsnymi skrawkami marketowa karma to drogie śmieci. Do tego mógłby być nawet i ten chleb co jakiś czas, w miare umiejętnie przebrane resztki z obiadu (bez gotowanych/pieczonych kości, ostrych dań, itp.), i pies jak na wiejskie warunki będzie jadł całkiem przyzwoicie - na chlebie z wodą to on się po prostu wykończy. Co do donosów - tak, są ludzie którzy nie kryją bestialstwa ludzi wobec zwierząt, nawet jeśli dotyczy to rodziny :roll: I tak jak pisano, nikt nie chciał, żeby Twoja rodzina miała prokuratora czy inne poważne problemy - tylko zeby osoba z zewnątrz uświadomiła trochę, że psa się tak nie traktuje i może mieć to konsekwencje, bo co innego jęczenie kogoś z rodziny, a co innego krótka rzeczowa rozmowa z obca osobą uprawnioną do interwencji w takich sytuacjach.[/QUOTE] Dzięki za te słowa bo pomyślałam,że jestem wstrętnym parszywcem:razz:
  5. A ja się martwiłam,że coś tak cichutko. Świetnie trafiła.
  6. Dobrze,że już się uspokoiło:roll: Czy ta ruda sunia jest po sterylizacji? Jeżeli boks jest opłacony to szkoda aby stał pusty.
  7. To pewnie kobieta, która wysiaduje całymi dniami w oknie do pijaka się nie odezwie bo się boi, ale jak się napatoczy niewinna kobitka z psami to musi sobie odreagować. Ja też znam sunie amstaffke, która nie odejdzie od nogi pana jeżeli otrzyma taka komendę.
  8. Jakiś tydzień temu będąc na spacerze z psami(sztuk dwie: taki trochę malamut i kundelasek 21kg na trzech łapkach) zaatakował nas amstaff:shake: Moje psy oczywiście były na smyczach, agresor owszem miał metalowy kaganiec, ale był bez smyczy i tak stłukł malamuta,że tchu nie mógł złapać, dzielny trójłapek Dino starał się ratować kolegę, ale kiepsko mu szło, baba patrzyła tylko nieporadnie na całą akcję:angryy: Jak ją opier......to usłyszałam " ale mogą mnie ugryźć, przeciez ma kaganiec" W końcu złapała łaskawie swojego psa i oddaliła się błyskawicznie od tej pory jej nie widziałam. Naszczęście miał kaganiec strach pomyśles co by było gdyby nawet w kagncu zaatakował małego psa...zatłuk by go:shake: Moj wazy 40kg i nie mógł normalnie oddychać. Jeszcze ją spotkam, mam taką nadzieję:mad:
  9. Jaki jest koszt hotelu dla dwóch małych suczek u Funi? Czy biorąc dwa psy ta zniżka jest duża?
  10. [quote name='ewtos']Jeżeli sytuacja finansowa jest taka jaka jest to musisz kupić karmę marketową, jeśli nie suchą to puszki z tym, że to będzie droższe.Na opakowaniach jest dawka w zależności od wagi psa , wielkości. Co byś nie kupiła musisz łączyć przez tydzień z tym co pies je do tej pory.W taki sposób, że 1/4 posiłku dziennego to nowa karma a reszta to co jadł do tej pory. Wszystko wymieszaj.Spróbuj suchą(jakbyś się zdecydowała) początkowo namoczyć i wymieszaj ze starą może zje. Każdego dnia zwiększaj nieznacznie dawkę nowej karmy i w ten sposób dojdziesz do wycofania z żywienia chleba. Powinno to trwać około tygodnia , obserwuj jak pies reaguje na nowości.Niedrogo byłoby też kupować tańsze partie mięsa i gotować z warzywami i ryżem jesli masz taką możliwość.Mięso najlepsze dla wychudzonego psa to kurczak zamiennie indyk z marchwią i ryżem.Ryż trzeba rozgotowywać dla psów (nie sypki).[/QUOTE] Dokładnie jak wyżej. Nie chciałam abyś "donosiła", organizacje prozwierzęce nie wlepiają mandatów, potrafią przekonać zwykłą rozmową do lepszego traktowania zwierząt, często są też w stanie pomóc przekazując np. karmę dla takiego zwierzaka. Możesz go też odrobaczyć jak już zacznie lepiej jeść.
  11. Ja to ślepa jestem i nie doczytałam,że maja to być dwa różne hotele. Może lepiej dać dwa psy do jednego boksu?
  12. [quote name='jefta']wilczy to chyba 5-ty na tylnej łapie? zwykle usuwa się je u 2-3 dniowych szczeniaków. nie sądzę by mu jakoś strasznie przeszkadzał są przecież rasy które mają obowiązkowo wilcze pazury a ten szósty nie wygląda gorzej niż piąty.[/QUOTE] Dlatego użyłam cudzysłowu;) Mój pies ma takie na tylnych łapach i żyje z nimi już pięć lat. Znam też psa który ma takie narośle na każdej łapie i to po kilka jakby z jednego miejsca(troszkę zamotałam:lol:) jest to Owczarek środkowoazjatycki.
  13. Wiem ,że to rodzina ale powinnaś zgłosić to organizacji broniącej praw zwierząt, może po przeprowadzeniu rozmowy z wujkiem zmieni się jego stosunek do zwierząt. Możesz kupić nawet tanią karmę np. w Lidlu, będzie ona i tak lepsza od chleba. Ten pies musi jeść regularnie i mieć stały dostęp do wody. Sam chleb go zabije... Napisałaś,że nie weźmiesz go do siebie, czy oni chcą go oddać? Napisz skąd jesteś może uda się jakoś pomóc.
  14. To "wilczy pazur" , czyli nic strasznego pokaż psiaka weterynarzowi on zadecyduje czy trzeba go usunąć. Czasami zdarza się że te dodatkowe pazury łatwo się zahaczają powodując niepotrzebny ból.
  15. [quote name='Frotka']Obecnie również można zabić taką sarnę, przez zastrzelenie lub w inny sposób, w ramach stanu wyższej konieczności. A policjant który zastanawia się nad użyciem broni i sprawdza odpowiednie procedury będzie je sprawdzał niezależnie od zapisów ustawy.[/QUOTE] To smutne,ale prawdziwe sama byłam obecna przy wypadku w którym tir potrącił łosia uszkadzając mu kręgosłup, Wszyscy bezsilni, niedouczeni, rozkładali ręce, dopiero po wielu telefonach przyjechał myśliwy i skrócił jego cierpienie. A wszystko to trwało długo, w koło pełno gapiów, zamknięty ruch, coś strasznego to zwierze błagało wzrokiem aby mu pomóc.
  16. Mogę wysłać co byś nie grzebała:lol:
  17. Lady a może by tak powtórzyć bazarek decoupage? Przesyłałam ci też zdjęcia figurki kota i świecznika, pamiętasz? Mogę wysłać Ci to jeszcze raz jeśli zrobisz bazarek, a ja obiecuje go podrzucać;)
  18. Dobrze,że dojechała cała i zdrowa.
  19. Mam nadzieję,że ta kochana psina szybko się odnajdzie w nowym miejscu. Trzymam kciuki za spokojną podróż.
×
×
  • Create New...