Jump to content
Dogomania

MaDi

Members
  • Posts

    11779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by MaDi

  1. Sunia jest na pewno poobijana, zastanówcie się czy nie ma potrzeby wykonania zdjęcia RTG. Chodzi ale lepiej upewnić się,że operacja będzie zbędna.
  2. Po pierwsze jeśli chcecie to pewnie można umieścić psa na Stefczyka,ale ja nie znam tam kompletnie nikogo i nie mam zamiaru poznawać. Miałam na myśli kliniki Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, masa specjalistów i ceny na pewno przystępniejsze niż w tej drugiej. Na kogo ma zostać zapisany pies? Mogę zapisać go na siebie ale oczekuje pomocy w jego utrzymaniu i opiece (nie znam go, wielka też nie jestem ktoś musi zapanować nad psem w czasie najzwyklejszych zabiegów pielęgnacyjnych). Miałam nadzieję,że dzisiaj będzie wiadomo czy ta Pani się na niego zdecydowała, to bardzo ważne, muszę przecież coś powiedzieć lekarzom w klinice, jakie są plany co do dalszych działań. Lapo tak jak Ci pisałam możemy się nim zająć rano lub po 15, po prostu muszę o 9.45 być w ścisłym centrum. Jest strasznie zimno u mnie -17...
  3. [quote name='beka']niestety wiekszośc ludzi mysli juz o swietach i w d...pie maja bezdomne zwierzaki[/QUOTE] Albo myślą na którym targu kupić uroczego szczeniaczka pod choinkę.
  4. Jutro mogę być w klinice jak tylko otworzą czyli o 8 bądź prawdopodobnie dopiero około 15. Dzisiaj będę przed 12 i prawdopodobnie przed 18, może jednak go przywieziecie, lub ktoś inny to zrobi?
  5. [quote name='muzzy']Na szczęście cuda się zdarzają, np. na wątku schronu w Białej Podlaskiej wczoraj pani z Lublina wzięła na tymczas 13 (słownie: TRZYNAŚCIE) szczeniaczków :) Także bądźmy dobrej myśli.[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jak to?
  6. I tak musi trafić do kliniki w celu zdiagnozowania. Przepraszam za szczerość, ale tak już mam od urodzenia, dziwne jest dla mnie to,ze psiak cierpi tyle czasu i nie trafił do lekarza skoro jest osoba chętna do przygarnięcia go:niewiem:
  7. Nutka jako jedna z pierwszych znalazła dom pod Radomiem.
  8. [quote name='barbara.h']Zadzwoniłam, zdjęcia wysłane, pan ma dylemat i ja też, bo podobno mamy konkurencję.[/QUOTE] A tam konkurencja jak zobaczy zdjęcia wszystko będzie jasne;)
  9. [quote name='malawaszka']może Wam jako Fundacji nie odmówią... wspomnieć o mediach - kto wie... ktoś powinien porozmawiać z tą panią chętną przygarnąć psiaka - czy jest świadoma decyzji, konieczności leczenia, trzymania psa w suchym i pilnowania przez czas kiedy być może będzie miał gips?[/QUOTE] Tylko,że ja nie jestem w stanie podjąć się stałej opieki nad nim, mam zbyt wiele faktur do uregulowania i najnormalniej w świecie nie podołam fizycznie opiece nad kolejnym psem. Dwoje się i troje aby wymyślić coś dla ONka z mojego banera. Zadzwonić jednak i zapytać ich co sądzą na ten temat zawsze jednak można. Co do rozmowy z potencjalnym domem, najlepsza będzie chyba nasza tajna agentka, która jest na miejscu i dogląda psiaka?:cool3:
  10. Oby więcej dobrych wiadomości. Mój tez ma chore serducho, płyn potrafi zbierać mu się w worku osierdziowym i klatce piersiowej....
  11. Prawdopodobnie on nigdy nie mieszkał w domu i być może podwórko to dobre miejsce dla niego, ale najpierw trzeba go wyleczyć, łapa jeśli jest złamana to pewnie jakieś 6 tygodni w gipsie, czyli pobyt w suchym pomieszczeniu i tylko krótkie wyjście w celu załatwienia potrzeb. To bardzo trudne zadanie, musimy brać pod uwagę fakt,że może on nie być grzecznym domowym psem,a wtedy jego leczenie robi się prawdziwym wyzwaniem. Wymyśliłam tak sobie,że powinniśmy zwrócić się o pomoc finansową na jego leczenie do gminy, podpisać jakieś porozumienie, może przekażą jakąś kwotę,zawsze to jakis zastrzyk. Uważam,że jak juz bedzie bezpieczny, trzeba poinformowac media tym bardziej jesli gmina kolejny raz odmówi pomocy.
  12. Pokazujcie się, domów nie widać, a przyszła zima:shake:
  13. Ta cisza bardzo mnie martwi. Może zrobi ktoś dla niego bazarek?
  14. [quote name='plastelina']As-ko bo ja taki magik komputerowy jestem:/. Birman jest cudowny!no i cieszę się że husky bezpieczna.[/QUOTE] Ja też magik i w dodatku psuja.
  15. Jak to rozmnażać? Kundelki? Takie tycie...brak słów. Barbaro masz PW z danymi, domek z Lublina.
  16. Raczej Majka, strasznie zimno niech uciekają do ciepłych domów. Jeśli chcesz to wyślę Ci numer i maila do osoby nią zainteresowanej. Podpiszesz umowy adopcyjne z tymi ludźmi? Masz jakąś czy podesłać Ci wzór?
  17. Straszna bida... Nasz przystojniak nadal czeka, a pomysłów i funduszy niestety brak.
  18. Koniecznie poproście o film z monitoringu, złożymy doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Czy ktokolwiek orientuje się od kiedy on kuleje? Złamanie jak złamanie, najgorsze jest uszkodzenie nerwów, mam w domu psa, którego łapy niestety nie dało się uratować.
  19. [quote name='Basia1968']PRZEKLEJAM Z FACEBOOKA aka wiadomosc otrzymalam od strazy miejskiej w Lublinie....jezeli wiec ktokolwiek wie gdzie ten sklep sie znajduje pod ktorym spi ten biedaczek, prosze dajcie znac! oni go zawioza do schroniska: W odpowiedzi na Pani mail uprzejmie informuję..., że ponieważ pies znajduje się w Bełżycach, Straż Miejska Miasta Lublin nie może podjąć interwencji na tym terenie. W sprawie tej kontaktowałam się z komisariatem Policji w Bełżycach, jednak do podjęcia interwencji potrzebna jest dokładna informacja, gdzie przebywa pies (informacji takiej brak na podanej stronie). Kontakt do lubelskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt to [EMAIL="poczta@schronisko-zwierzaki.lublin.pl"]poczta@schronisko-zwierzaki.lublin.pl[/EMAIL] tel. 81 466-26-42.[/QUOTE] Kto za tym stoi:cool3:? Biedak wytrzyma jeszcze trochę, musi wytrzymać...
  20. Schronisko lubelskie zajmuje się tylko psami z terenu miasta. Policja z Bełżyc, pewnie powiadomi tylko schronisko w Puławach...błędne koło.
  21. Jest dom z Lublina chętny na taką sunie jak Whisky, wieczorem wyśle Im maila z "Twoimi" szczeniakami, mam nadzieję,że się zdecydują na którąś ślicznotkę.
  22. [quote name='as_ko']Madi daj znać jak będę mogła jakoś pomóc.[/QUOTE] Na razie głównym problemem jest pogoda...
  23. [quote name='malawaszka']cholera no czemu akurat teraz tak pada :( u mnie to samo :([/QUOTE] Mój malamut nawet śpi na kanapie:shake: Stwierdził,że nie bawi go taka pogoda. Poprosiłam aby uprzedziła również ludzi w sklepie,że zabierzemy go stamtąd( tak na wszelki wypadek aby go nie przeganiali)
  24. Rozmawiałam z Lapo, sprawa transportu wygląda bardzo kiepsko ze względu na pogodę. Obiecała,że pójdzie odwiedzić naszego biedaka i postara się ocieplić jego schronienie, zaniesie mu tez gotowane jedzenie. Mamy więc trochę więcej czasu na organizację, musi wytrzymać jeszcze trochę.
×
×
  • Create New...