Dzisiaj odstawiamy maluchy bo sunia jest koszmarnie umęczona...w dodatku jej organizm oczyszcza się z worków, tak worków. Biedna nawet śmieci jadła z głodu. Jutro będzie miała robione RTG.
Maluchy mają się całkiem. Zapomniałam dodać,że cała rodzinka miała wszoły, ale to już opanowaliśmy. Wszyscy są też odrobaczeni.
Będę bardzo wdzięczna za wsparcie finansowe i karmę dla tego pokaźnego stada.