-
Posts
15019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ranias
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Niebieski kolor jest wyjątkowo twarzowy.Sabcia w tej niebieskiej chusteczce wygląda uroczo.Może ktoś się nią zachwyci :lol: -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
tak, tak - teraz jeszcze troszkę posłałam :lol: -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
U mnie po szalonej burzy w nocy, zupełna zmiana pogody.Wreszcie jest czym oddychać i można zabrać psiaki na normalny spacer :lol: -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
To nie jest dom dla Sabci, czy to jest dom dla jakiegokolwiek psiaka.... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
a mój Bobiś burzę spędza w szafie.... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
bo tu wszyscy czytają sobie w myślach.....:lol: -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
i z jednej strony serce mówi tak- bo to nic,że dom biedny ale Sabcia znajdzie w nim miłość, druga strona- ciemna..... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
no no , podoba mi się :evil_lol: -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']zarabiać na szczeniakach to na pewno nie, ale jesli trafią na sunie bez sterylki mogą nie mieć kasy na jej zrobienie... a łańcuch pewnie dlatego, że nie stać ich na budowę kojca... myślę, że oni mają dobre serca, chcą pomóc, kochają zwierzaki.... najczęściej "dobrem" dzielą się ci, którzy sami niewiele mają, świadomość też niewielka - stąd to my się obawiamy, a oni są pełni zapału i dobrych chęci moja dawna sąsiadka ( mieszkałam kiedyś w bloku) ma 6 dzieci ( w przedziale wieku od 7 do 28 lat), mieszkanie 32m i.... 2 spore owczarkowate psy ! szczęśliwsze i bardziej zadbane psy naprawdę trudno spotkać w naszej miejscowości, choć finansowo nie jest im lekko....[/QUOTE] tak jest, myślę mari że masz rację -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
To będzie tylko funkcjonować na papierze, może psiak o którego ktoś się upomni, bo będzie widoczny z drogi.Dużo jeżdżę po Polsce i taka prawda,że boję się rozglądać, boję się wychodzić z samochodu, bo widzę psiaka przy drodze, w rowie, na przystanku, przy lesie.Czasem mam wrażenie,że wycieczka mojej rodziny to dociekanie, co ten pies tu robi, dlaczego tu leży....Nie napiszę czego wysłuchujemy....a przecież tylko próbujemy się czegoś dowiedzieć... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
no to zrobimy dla Rudzika i Sabci jakiś bazarek, może piesie zarobią na lepsze życie bez strachów... -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ale dlaczego , czy myślicie że chcą zarabiać na szczeniaczkach? Już nie mogę tego pojąć, czasem to mam wrażenie,że jestem tu tylko przejazdem.... -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
a przecież człowiek to istota rozumna....... -
A ja zawsze myślę,że finanse to plan drugi.{Pierwszy to relacja człowiek - zwierzę.Zwierzak to mój brat mniejszy, jeżeli podchodzę to niego z szacunkiem , to z szacunkiem podchodzę do człowieka.Czasem łapię się na tym,że jeżeli moja znajoma ma psa na łańcuchu, to już jest tylko znajomą.Nie mogę pojąć moim małym mózgiem pewnych relacji.Mam dwa stare psiaki i trzy koty.Walczymy w tej chwili z cukrzycą suni i chyba przegrywamy, moja Susia oślepła.Rano robię jej insulinę, próbuję karmić, bo dziadyga jest uparta i je kiedy chce..a tu się nie da.Bobiś ma swoje humory, Keciusie 1,2, 3 uratowane z blokowej zagłady swoje.I jakoś tak każdego ranka jest fajnie.....