Kuchnia jeszcze nie jest skończona, ale podoba mi się w takim stanie.Z Kicią jest wesoło, tylko czasem jak zawisną na tych oknach w trójkę, a każdy w innym pokoju, to mam ochotę wszystkim nakopać....Bobiś wchodzi na ławkę i zagląda przez okno- całe szczęście,że jeszcze on się nie wspina.Maercelkowi też by pewnie podobało się takie zaglądanie, zwłaszcza do kuchni, gdzie przyrządza się posiłki dla sportowców ;) wysokokaloryczne :evil_lol: