Jump to content
Dogomania

ann1

Members
  • Posts

    593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ann1

  1. ann1

    LUNA i PRADA

    [LEFT][IMG]http://http//i39.tinypic.com/zwno0h.jpg[/IMG] [/LEFT] [IMG]http://http//i43.tinypic.com/2e1wp6v.jpg[/IMG] [LEFT][IMG]http://http//i40.tinypic.com/seqh75.jpg[/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=33983d2420e2741e][IMG]http://images50.fotosik.pl/294/33983d2420e2741em.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Na zdjęciach moje ukochane hawaneczki, ale nie wiem czy zdjęcia się otworzą?[/LEFT]
  2. Luna jest czarna podpalana a Prada biało- sobolowa.Wstawię fotki w galerii.
  3. Mam w domu roczną sunię Lunę, a dwa tygodnie temu przywiozłam drugą dziesięciotygodoniową. Przez dwa dni starsza warczała na szczeniaka, ale teraz po dwóch tygodniach nie odstępuje jej na krok. Mała odpoczywa tylko kiedy śpi. Jak zaczyna biegać po domu starsza jest cały czas obok. Świetnie się obie bawią, liżą się po mordkach. W czasie posiłku jak mała zje szybciej ze swojej miski, podchodzi do starszej a ta ustępuje jej miejsca i grzecznie czeka .Czasami miska przez małą zostaje wylizana do końca , ale jeszcze się nie zdarzyło żeby starsza sunia zawarczała przy jedzeniu.Razem śpią, jedzą tylko z powodu kwarantanny nie wychodzą razem na spacery. Jak wracamy ze spaceru mała zawsze wita Lunę , liże ją po mordce, popiskuje, podskakuje- aż miło patrzeć.
  4. PS sędzia wydawał się szalenie sympatyczny.
  5. Sędzia Andrzej Każmierowski( chyba nie przekręciłam nazwiska) no i hawańczyki dostały wszystko co możliwe. Jeżeli chodzi o szczegóły to poprosimy Pilosus o informację.
  6. ann1

    Grudziadz 2010

    przyjechałam pooglądać hawany i trochę liczyłam że zobaczę Meisi na żywo. Ale od powrotu wczoraj z tej wystawy nie wyszłam jeszcze z domu. Oczy spuchnięte, głowa obolała a jutro do pracy. Nawet nie mam siły iść na Krakowskie Przedmieście.Ale jak wystawią ciało Prezydenta , pójdę się pożegnać. Nawet nie mogę dalej pisać.
  7. Pilosus jeszcze raz gratuluję sobotnich wyników i dziękuję za miłe spotkanie.
  8. ann1

    Grudziadz 2010

    wystawa w Nowym Dworze Mazowieckim odbyła się w sobotę, byłam osobiście. Na wystawie były tylko dwa hawańczyki - All z Przemożnej Chętki i Nayra Białe Bursztynki. Na stronie oddziału Legionowa zamieszczono informację , że wystawa niedzielna zostaje odwołana. O tym dramacie dowiedziałam się w drodze na tą wystawę. Ogromny smutek.
  9. Havany dziękuję bardzo, doktor Garncarz jest mi znany. Ponieważ kieruję się zasadą , że piękny hawańczyk to także zdrowy hawańczyk- kontaktowałam sie pod koniec ubiegłego roku z tym panem w sprawie badań PRA. Uzyskałam od niego informację , że psiak musi mieć minimum 18 miesięcy żeby badania były wiarygodne.Nie pomyślałam jednak żeby pokazać psiaka pod kątem łzawienia oczu. To dobra rada i tak właśnie zrobię. Może on coś poradzi.
  10. może poradzicie mi jak walczyć ze smugami pod oczkami u hawańczyka. Wet oglądał , oczka są ok ale smug nie mogę się pozbyć.
  11. Witam , również mam na imię Anna i również jestem nowym użytkownikiem Dogomanii. Mam już jedną hawaneczkę od prawie roku a druga dołączy do nas za dwa tygodnie. Oglądałam stronkę hodowli- piesek z czarną główką- poprostu genialny.
  12. Jeżeli chodzi o przesiadki, to proszę doliczyć do samego czasu przelotu jeszcze czas potrzebny na przeładunek. Mimo że odbywa się to dosyć sprawnie, trochę to trwa .Jeżeli szczeniaczek leci gdzieś w zasięgu Europy, to doleci tylko trochę wystraszony i brudny. Ale jeżeli w grę wchodzą długie, kilkunastogodzinne loty jest zdecydowanie gorzej.Oczywiście nie można wszystkiego generalizować. Są ludzie z obsługi którym nie jest obojęny los psiaka w czasie takiej podróży. Chodzi mi oczywiście o czas pobytu poza lukiem bagażowym.Ale mimo to radzę poszukać innego sposobu na dostarczenie szczeniaczka przyszłym właścicielom.Choćby właśnie przez stewardessę.
  13. Witam, z tej samej co Pedro. Za dwa tygodnie przyjedzie do nas druga sunia z Flupsie FCI. W chwili wolnej zamieszczę fotki w galerii hawańczyków.
  14. Witam , jestem nowym użytkownikiem dogomanii, choć odwiedzam to forum od roku(rok temu kupiłam śliczną hawaneczkę i tak znalazłam to forum). Chciałam nawiazać do tematu wysyłania szczeniaczków do nowych właścicieli drogą lotniczą. Ponieważ pracuję na lotnisku międzynarodowym, z psiakami wysyłanymi samolotem mam do czynienia bardzo często i zdecydowanie odradzam taki rodzaj transportu. Pieski transportowane są w klatkach , w klatkach są pojemniki na wodę . Woda często moczy psiaczki, które mokre podróżują w zimnych lukach bagażowych przez wiele godzin. Stres potęguje jeszcze fakt , że zostały dopiero odłączone od mamy.Widziałam przypadki kiedy szczenie nie przeżyło drogi. Zimą klatki przed odlotem często stoją na rampach na zewnątrz budynku po kilka godzin.Taka podróż to ostateczność.
×
×
  • Create New...