Jump to content
Dogomania

kinga301

Members
  • Posts

    165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga301

  1. Dzięki za każde słowo,każde ogłoszenie w sprawie Reksia. Dziewczyny,ja się deklaruję na hotelik dla Reksia 100 zł miesięcznie. Czy jest realne,że resztę się uzbiera ? Bo nie wyobrażam sobie sytuacji,że z braku kasy Reksio z hoteliku jedzie do schronu. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][B] [/B][/FONT][/COLOR]
  2. Hotelik jak najbardziej w porządku-pani prowadząca to dogomaniaczka.Sama przygarnia bezdomniaki,za które jej nikt nie płaci i szuka im domów.Oprócz tego ma swoje psy i psy hotelowe.Pani nie straszyła absolutnie żadnymi ponagleniami-nie mam do niej uwag.I cena w/g mnie też nie jest jakoś bardzo wygórowana,w porównaniu z komercyjnymi hotelami. Sęk w tym,że nikt się nie zaoferował z jakąkolwiek deklaracją finansową,a ja sama nie jestem w stanie opłacać hotelu + kosztów związanych np.z weterynarzem.Chcąc doprowadzić Reksia do udanej adopcji-trzeba go wykastrować. Jak Reksiu po jakimś czasie od kastracji w schronie nie pójdzie do domu-zróbmy zrzutkę na hotel-i szukajmy mu domu.
  3. Jest nadal u mnie,nie ma tu kokosów,bo całe dnie pod moją nieobecność siedzi w kojcu,potem wypuszczam go na zmianę z moimi psami.Nic się nie dzieje w sprawie adopcji,nawet pół telefonu nie było.Była jedna pani,ale ją akurat podesłały wolontariuszki-ale pani nie chce wilka. Pies jest chyba bardziej sfrustrowany niżby biegał sobie na wolności.Nie rozumie czemu ma siedzieć w kojcu,on chce się bawić,biegać,robi się dość natarczywy,jak już ma mnie na jakąś chwilę. Pytanie więc-skoro nie ma swojego domu,a u mnie brak widoków na dom- czy nie większe szanse będzie miał ze schroniska ? A co do finansów-czy nie lepiej te same pieniądze przeznaczyć na jakąś chorą bidę,bez szans na adopcje ?
  4. Koty on toleruje,czy lubi-trzeba by sprawdzić-jest to do ogarnięcia, Ale szczekania go raczej nie nauczę.Owszem,odzywa się raz po raz,ale naprawdę sporadycznie. On może mieszkać na podwórku,ale nie jako stróż,bo do tego się zdecydowanie nie nadaje. Dzięki za odp.
  5. Reksio nadal u mnie.Nie pojechał do hoteliku,myślę,że sama nie dam rady,a adopcja może się przedłużać. Mój wyjazd się zbliża,więc Reksia zgłaszam do gminy i zabiorą do schroniska. Nadal będzie miał robione ogłoszenia,nadal jest do wzięcia. Proszę więc osoby,które nosiły się z zamiarem wpłaty na Reksia-nie wpłacajcie,chyba,że na inną bidę,która jest w większej potrzebie.
  6. ulica,nie jakaś bardzo ruchliwa,i nawet pies na nią nie wyszedł,był u siebie...dla tej Pani to też było traumatyczne przeżycie...yorka ma bez jednego oka-wzięła jakiś "odpad" z hodowli,chcieli ją uśpić
  7. Jeżeli rozmawiacie o terierkowatym piesku dla Pani z okolic Pabianic,to pies uciekający odpada,bo ona ma otwarte podwórko i poprzedniego pieska ktoś przejechał wjeżdżając na to podwórko.
  8. Pani,która wczoraj oglądała Reksia szuka pieska niedużego,jakiegoś teriera,ma w domu yorka-sunię.Może warto jakiegoś Pani zaproponować.
  9. Mysza2-dzięki za namiary-zaraz odpisuję z propozycją Reksia.Mam nadzieję,że szczekanie nie jest warunkiem adopcji,bo on jest mało szczekliwy.Lepiej mu idzie podgryzanie-wczoraj zamiast piłeczki uścisnął mi nogę w kostce-dało się poczuć,chociaż śladu nie zostawił.
  10. powiedział,że młody,ale w sumie nawet mu dobrze w zęby nie zajrzał,oglądał go przez płot, pod kątem znajomości-czy komuś go nie szczepił w/g mnie jest młody
  11. Kochani,jeżeli ktoś chciałby wesprzeć Reksia grosikiem,to jest taka możliwość.Fundacja Kundel Bury (Wolontariusze Schroniska w Pabianicach) udostępniła nr konta na wpłaty dla Reksia-oczywiście z dopiskiem dla Reksia. [COLOR=#707070][FONT=Verdana]Numer konta:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Verdana]09 1750 0012 0000 0000 2188 4596[/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Verdana]Fundacja Kundel Bury[/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Verdana]Pabianice[/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Verdana]z dopiskiem "Reksio". [/FONT][/COLOR]
  12. Jak dobrze pójdzie,to Reksio pojedzie dzisiaj do hoteliku.Kto jest chętny może wspomóc Reksia finansowo.Sama nie dam rady.Koszt miesięczny to 250-300 zł z wyżywieniem.Pani oceni na miejscu ile to będzie kosztowało.Jedziemy dzisiaj popołudniu. Dziękuję za pomoc przy ogłoszeniach-sama trochę porobiłam-ale to wszystko za mało.Co do bazarku ,to się nie podejmuję jego robienia,bo nie mam o tym pojęcia i czasowo nie dam rady. [COLOR=#000000]Oczywiście można podać moje dane do kontaktu-póki nie znajdzie domu,Reksio jest moim podopiecznym i zrobię wszystko,by ten dom mu znaleźć.[/COLOR]
  13. Poker na wolności to 100 razy lepsze dla niego niż kojec.A buda na widoku to dla psa wymarzone miejsce-wszystko widzi,wszystko słyszy.
  14. Raczej spokojnie,sąsiedzi mają koty i nie było żadnego odzewu ze strony Reksia.W odróżnieniu od moich psów,które wyczuwają kota hen na polu(za siatką) i potrafią ujadać za nim jak szalone. Chętnie się dołożę do pobytu Reksia w jakimś domu tymczasowym,ale nie podejmuję się finansowania całości. Wiem,że on w końcu znajdzie dom.Marzyłam,że stanie się to w miarę szybko.
  15. Poker wygrał los na loterii.Własna buda,głaski,spacery,kąpiel.I do tego dwie małe sunie do towarzystwa.Teraz to on żyje jak lord. A sianko nie byłoby lepszym rozwiązaniem ? Mięciutkie,pachnące i za darmo.
  16. Fajny,podoba się nie tylko nam.Ale urodą zupy się nie okrasi.Domku nie ma ,zero odzewu z ogłoszeń. Reksiu musi zwolnić kojec.A ja muszę wykonać wyrok i wysłać go do schroniska.
  17. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/728/92fa4414b92c1ac3med.jpg[/IMG][/URL] Reksia ulubiona zabawa-bieganie za piszczącymi piłkami.
  18. Nie wiedzą,co tracą.Reksiu to super pies.Czekamy dalej. Dzięki za pomoc w szukaniu domu-prosimy o kolejne adresy.
  19. Spokojnie,znam temat Wojtyszek.Tam nie trafi,bez obaw. Też marzę o domku dla Reksia. Cieszę się,że Reksio ma coraz większe grono wielbicielek. Może któraś się na niego skusi ?
  20. Poczekajmy może na wizytę przedadopcyjną-bo póki co-cisza.Reklamuję Reksia gdzie się da,nawet dzisiaj przyjechał pan dekarz (taki od dachów) i tez mu zaproponowałam pieska.Ale pan ma 16-letniego psiaka,któremu nie chce na starość sprawiać sensacji,więc czeka aż piesek spokojnie odejdzie-wtedy może pomyśli o następnym.
  21. Donka-myślę,że warunki dla Reksia byłyby idealne,bo on jest młody,i nie wiem,czy będąc w domu czegoś by nie poobgryzał.Pisz do tych ludzi,niech się w Reksiu zakochają.Co do szczekania-to on nie jest takim typowym szczekaczem,jak na razie szczeka na sarenki,które buszują w zbożu tuż za siatką-prawie przy kojcu.Nie szczekał nawet na koniki,które przejeżdżały naszą "ulicą".
×
×
  • Create New...