-
Posts
165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga301
-
Podróż z Reksiem,to czysta przyjemność.Grzecznie sobie siedział,chwilami polegiwał.Może był troszkę zestresowany,bo ogonek miał podkulony. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2093/ed2da0908f7428cfmed.jpg[/IMG][/URL] Na miejscu na Reksia czekała mała gromadka rozszczekanych stworków.Ale to za bramą.Po chwili spokój,pieski się uciszyły. Na wejściu przywitała się z nim przegrzeczna sunia Lilka. No i oczywiście nowa tymczasowa Pańcia-Amadorka. Zostaliśmy oprowadzeni po całym terenie.Byliśmy na wybiegu.Reksio nawet zażył małej półkąpieli-głowa i łapy zanurzane w wiadrze. Reksio na wstępie dostał kojec oddzielony od innych psiaków-coby się przyzwyczaiły głosowo. Chwila zamieszania,trochę szczekania całego towarzystwa,ale jak już usiedliśmy spisać umowę-nastała cisza.Całe towarzystwo się uspokoiło.Pieski garną się do Amadorki,widać,że mają tam dobrze. I mam nadzieję,że Reksio też zazna tam dużo dobroci. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/705/bebf41d8d724122amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Własnie potwierdziłam u Amadorki przyjazd Reksia.Wyjedziemy wczesnym popołudniem.Zabierzemy piłeczki,może troszkę sianka z budy i w drogę.Nie wiem czemu,ale bardzo to przeżywam. Wiem,że tam będzie miał dobrze.U mnie bidulek często siedzi w kojcu,a on chce biegać i wygrzewać się na trawce w słoneczku. Amadorka mówiła,że pieski są wyprowadzane na ogrodzony wybieg i tam spędzają większość czasu. Mam nadzieję,że Reksio zaprzyjaźni się z jakąś miłą sunią,bo jest spragniony kontaktu z innymi pieskami,a moje Fredusie były dla niego takie nieuprzejme.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
kinga301 replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dotarłam do tej gromadki.Troszkę czasu zajmie mi studiowanie kto jest kto w tym zestawie. I która to jest ta bezzębna starowinka,co wszystkich pod kątem ustawiała? Będę odwiedzać stadko i pańciostwo. Pozdrowienia od Fredków,które już ładnie chodzą na smyczy. I od Reksia,który dzięki uporowi Izy nie poszedł do schroniska. -
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/703/917dfa22757849c1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1864/e3ecdb00d866542cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/739/7750026be726d4a1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2061/9025a9e1948d05ccmed.jpg[/IMG][/URL] Reksio-samiec wiek-11 miesięcy kastracja-tak(ma już zaplanowaną) waga-16 kg przebywa w okolicach Łodzi w domu tymczasowym Reksio został znaleziony na ulicy.Koczował tam ok.2 tygodni.Teraz przebywa u mnie,ale ma zaklepany hotelik,do którego jedzie lada dzień.Jest zaszczepiony,będzie wykastrowany. Jest psem spokojnym,wesołym.Lubi zabawę,spacery i wszelki kontakt z człowiekiem.Szybko się uczy.Świetnie bawi się piłeczkami. Może mieszkać na dworze,ale nie na łańcuchu. Ładnie chodzi na smyczy,reaguje na zawołanie.Nie ucieka z ogrodzonej siatką posesji,więc mógłby przebywać na podwórku. Nie jest zbyt szczekliwy. Szukamy dla niego domu. Kontakt w/s adopcji Reksia: 601 29 69 90. wątek Reksia na dogo [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243903-REKSIO-uratowany-przed-schroniskiem-PROSIMY-o-wsparcie-na-hotel-i-szukamy-DS[/URL]
-
Poprosiłam weta o pakiet-wściekliznę i wirusówki.Są 3 naklejki w książeczce szczepień Reksia.Myślę,że dostał to,co potrzebne. Co do kastracji-mamy pomoc z fundacji Kastor.Trzeba tylko wypełnić metryczkę przed kastracją,fundacja musi zaakceptować koszt i pewnie robi jakąś swoją weryfikację.Albo po prostu te dane są potrzebne do rozliczeń.Po kastracji fakturę( też odpowiednio opisaną) należy w ciągu 2 tygodni przesłać do Kastrora. A podróż do "4ŁAP" planujemy na jutro-ale tak wstępnie,więc termin nie jest jeszcze 100 % określony.
-
Reksio zaszczepiony. Wet go osłuchał,obejrzał.Jest zdrowy.Ocenił wiek Reksia na niecały rok-ok.11 miesięcy. Jeszcze powinien przytyć-waży 16 kg. Muszę Reksia pochwalić,bo zachował się bardzo ładnie.W samochodzie położył się i grzecznie jechał. Chętnie wszedł do lecznicy,nie szalał,nie wściekał się,nie piszczał,nie szczekał ani nie gryzł.(w odróżnieniu do moich Fredków). Zaopatrzyliśmy się w kolejne piszczące piłeczki,bo te co miał pogryzła mu Fredka. A potem była sesja fotograficzna na trawce. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2091/ce9045dc650c54acmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1878/28cf0f58998340d4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/703/917dfa22757849c1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1952/20f48e7a8dd0469cmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj byłam z Reksiem na małym spacerku.Na smyczy idzie w miarę poprawnie.Założyłam mu szelki (pożyczone od mojego Fredusia) i przeszliśmy kawałek po "osiedlu".Przywitał się przez płot z kilkoma sąsiadami.Najlepiej przyjęła go Peti-może dlatego,że ma 14 lat,trochę niedowidzi i niedosłyszy i ma cieczkę.Kamilka-sorki,że obgadują Twoją sunię.Inne samce trochę poszczekiwały,ale Reksio jest w miarę opanowany.Ale najchętniej pobiegałby wzdłuż siatki z Nikusiem albo Fartem. Najmniej lubi go chyba sąsiad z naprzeciwka-Dino-duży,dostojny pies.Panowie stali dobre kilka minut i obserwowali się nawzajem.Pomiędzy nimi siatka.Reksiu stał bokiem,Dino bardziej na wprost.Nie wiem który pierwszy zaczął szczekać i wtedy już nie było bardzo miło.Może za długo tak się sobie przyglądali,niestety nie znam się na tyle na psiej psychice.Reksiu działa mu na nerwy,kiedy piszczy piłeczkami na działce,a tamten się nudzi i chyba też by chciał się pobawić. Fotki słabe,bo z komórki(też słabej). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2084/336846453e4e6427med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/738/a0a4aaf4e1b88465med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/910/72fed24942d6eab3med.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzisiaj Reksio jedzie do weta.Dopytam o wiek,zaszczepimy i ogólnie zobaczymy jak Reksio wygląda zdrowotnie.Mnie się wydaje,że jest wszystko ok.,ale lepsze oko fachowca. Fundacja Kastor dała odpowiedź w/s pomocy w sfinansowaniu kastracji. "Tak"-rozumiem,że jest to odpowiedź pozytywna-szczegółów dowiem się z maila.Czekam więc na instrukcje. Co do prowadzenia rozliczenia-wszystkie wpłaty i wydatki będę zamieszczała w pierwszym wątku. Wpłaty i faktury będą regulowane za pośrednictwem Fundacji Kundel Bury. Kto ma jakieś uwagi-proszę pisać. I mam prośbę do "starych" dogomaniaczek-rozsyłajcie wątek Reksia po znajomych.
-
Co do kosztów szczepień-tak jak już wspominałam wcześniej-biorę na siebie. Czy nie byłoby lepiej,żeby Reksia zaszczepił wet na miejscu w hoteliku? Jazda do weta będzie dla niego dodatkowym stresem i skojarzy ją niestety z niezbyt przyjemnymi doznaniami. Ale jeżeli czas szczepienia przed wyjazdem do hotelu ma znaczenie-zapakuję go do auta i pojedziemy.
-
Reksio ma zaklepane miejsce w hoteliku.Pani prosiła o kilka dni zwłoki,ale mamy pewność,że miejsce na Reksia czeka. Co do kosztów-ponieważ nie jest on malutkim pieskiem-będzie kosztował 300 zł miesięcznie.Ale na 2 pierwsze miesiące Pani zgodziła się na 250 zł(oczywiście za miesiąc).I Reksio będzie kastrowany-koszt 120 zł. Jak tylko znajdzie się w hoteliku-zaczniemy zbiórkę finansów na Reksia.