patrycja ostrowska
Members-
Posts
72 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by patrycja ostrowska
-
Piechcia, nie dość że zapłaciłaś jakieś grosze za fakturę SGGW, to jeszcze masz czelność domagać się badania krwi Basika, które zrobiłam i opłaciłam. Pogięło Cię ??!!! W ZWIĄZKU Z TYM, ŻE MODERATORZY NIE SPEŁNIAJĄ SWOJEJ REGULAMINOWEJ FUNKCJI - WPŁYWY DARCZYŃCÓW NA BASIKA POWINNY ZOSTAĆ PRZEZNACZONE NA BIERZĄCE DŁUGI PSA KIERUJĘ SPRAWĘ DO SĄDU CYWILNEGO, ul. Ogrodowa 51a W WARSZAWIE. POZEW Składam pozew przeciwko Magdalenie Pie.....kiej, zam. ul. M.......i 45 , 95-200 Pabianice o zapłatę 726 zł 11 gr za leczenie psa Basika w klinice SGGW w Warszawie, która uratowała psu życie. Osoba ta figuruje w dokumentach schroniska w Pabianicach jako jego właścicielka. Poza tym zbierała pieniądze na leczenie psa na stronie dogomania forum, facebooku i allegro. Mimo otrzymania wystarczającej kwoty od darczyńców nie zapłaciła rachunku, chociaż godziła się na pobyt psa w powyższej lecznicy, dając temu wyraz w postach pisanych na wątku Basika. By odblokować klinikę SGGW dla innych bezdomnych, potrzebujących zwierząt zostałam zmuszona do zapłaty całej kwoty ze swoich prywatnych pieniędzy. Otrzymałam dotychczas 200 zł przelewem na moje konto. Żądam natychmiastowej spłaty pozostałej kwoty tj. 726 zł 11 gr wraz z ustawowymi odsetkami. Patrycja Ostrowska ps. co za obłuda, wasi darczyńcy nie chcą płacić za uratowanie życia psu.
-
[quote name='lilk_a']czytam już od dłuższego czasu wątek i chciałabym zapytać skąd to zapalenie otrzewnej ? bo to skutek a nie przyczyna , przyczyna musiała myć inna ... czy wiadomo jaka ?[/QUOTE] Podajrzewam, że w schronisku już miał początki zapalenia, wymiotował niestrawionym jedzeniem itp. Później lekarze nafaszerowali go w ciemno różnymi lekami. Któryś z leków na chwilę pomógł, reszta podtruła. I tak w 3 lecznicach. Dopiero po zrobieniu usg okazało się, że to zapalenie otrzewnej. Maiqa ! miałaś ignorować moje wpisy i niech tak już zostanie !!! Dziwne, że zawsze reagujesz wtedy kiedy są trafione!!!! Emilio, może poleć do moda ze swoimi postami, bo dawno już powinnaś byc za nie zbanowana !!! Przyganiał kocioł garnkowi....!!!! Ja po prostu chcę odzyskać swoją kasę i spadam z tego strasznego miejsca!!! Nie zamierzam kredytować obłudnych osób, które mnie obrażają i karmią swoją empatię moimi pieniędzmi !!!!!! Piechcia, pierwsza wpłata doszła. Kiedy druga ?
-
Joanna coś tam - chamstwo i buractwo, to zaprezentowały Rewelacja i Emilia, przeczytaj sobie ich posty !!!! Piechcia i Maiqa - jakoś nie trafiają do innych wasze rady, żeby moje i Li1 wpisy traktować jak powietrze. Napiszcie może na wątku, że dopóki się od nas nie odczepią, nie zapanuje tu spokój. Niech swoje prywatne frustracje wyżywają gdzie indziej !!!!!!! Nie mam też ochoty w kółko tłumaczyć jak to było z Basikem. No więc Piechcia przez 5 dni od zabrania psa ze schroniska skrajnie wygłodzonego, wymiotującego jedzeniem leczyła go z "oszczędności" tylko objawowo. Co znaczy, że lekarze w ciemno aplikowali mu różne leki, które go dodatkowo truły i osłabiały. Nie zrobiono tam usg, które pomogłoby ucelować leczenie. Zamiast tego osłabionego psa wysłano w podróż do Warszawy, do lecznicy na Puławskiej 509, która mu zrobiła kolejne badanie krwi i kontynuowała leczenie w ciemno, które wcale nie poprawiało stanu psa. Stwierdziłyśmy z Li1, że w takiej sytuacji konieczne będzie usg. Lecznica na Puławskiej nie dysponuje takim sprzętem na co dzień. Podjęłyśmy więc decyzję o przeniesieniu psa do szpitala na SGGW, gdzie mają każdy możliwy sprzęt na miejscu. Dzień później zrobiono usg i rtg, które wykazały zapalenie otrzewnej i jelit oraz liczne nieprawidłowości w budowie wątroby i śledziony. Stan był krytyczny. Po usg natychmiast zmieniono psu antybiotyk, skierowany na leczenie tego właśnie schorzenia. Gdyby Piechcia przestała skąpić pieniędzy i zrobiła usg już w Pabianicach, zapewne pies nie musiałby przebywać w kosztownej klinice, tylko po prostu przychodziłby do lekarza na zastrzyki. Tak więc Piechcia sama jest sobie winna. Popełniła błędne decyzje w sprawie psa i musi za to ponosić konsekwencje. Wskutek zapalenia otrzewnej pies i tak musiałby przebywać w szpitalu, tym czy innym, ale niestety generującym duże koszty. Tak więc przestańcie już maglować ten temat :crazyeye: :crazyeye:
-
[quote name='jumanjiana']przebrnęłam przez wątek i nie wierzę w to co czytam. dziewczyny, naprawdę podziwiam Wasz spokój w zderzeniu z tymi tam (już nawet nie nazwę, bo słów mi brakuje) i determinację w walce o Basika. przesyłam kilka groszy na konto Piechci i trzymam kciuki za małego.[/QUOTE] "Te tam" uratowały psu życie debil.o !!! Piechciu, jak dotąd nie odnotowałam twojej wpłaty na moje konto. Sprawdzę jeszcze po południu.Poza tym za wasz stosunek do mnie nie chcę kredytować pobytu Basika na SGGW. Żądam wpłaty w całości w ciągu tygodnia. Zostało ci ponad 500 zł więc spokojnie możesz przelać więcej. Jeśli nie jesteś w stanie z sobie tylko znanych przyczyn pożycz kasę od tych które najgłośniej darły japę na tym forum, a nie kiwnęły palcem, żeby pomóc np. bogata Emilia z Dublina!!! Gdybyście tak centralnie nie pluły na Li1, to ona pomagałaby wam finansowo, ale ponieważ gryzłyście rękę, która karmi, to macie teraz figę!!! Pamiętajcie , nie chcę się już udzielać na tym wątku, ale na jakiekolwiek oczernianie mojej osoby będę zdecydowanie reagować !!!
-
PIECHCIU, JEŚLI TYLKO PRZELEJESZ CAŁĄ KWOTĘ ZA SGGW I PRZESTANIESZ MNIE I LI1 OCZERNIAĆ NA DOGOMANII TO SAMA Z PRZYJEMNOŚCIĄ STĄD SIĘ WYPISZĘ. Słyszałam, że w pabianickim schronisku, gdzie piechcia i modlishka są wolontariuszkami wysyłane są za opłatą psy do Niemiec, gdzie kończą w laboratoriach testujących na zwierzętach. Zobaczcie jaki problem macie na własnym podwórku!
-
Szczerze pisząc rzygać mi się chce jak wchodzę na ten wątek. Tak cicho jest teraz u Basika, bo leży pewnie w jakimś szpitaliku na kroplówkach.... Badania krwi Basika zrobiłam dla swojej informacji, dostałam je kilka dni temu bez interpretacji lekarza, dopiero wczoraj poprosiłam o nią. Ten pies może być po prostu spaczony genetycznie najpierw jaskra w młodym wieku, ataki padaczkowe, zaraz wyjdzie serce, albo nerki....
-
[quote name='majqa']Nie sądzę, na całe jego szczęście, by to się ziściło.[/QUOTE] Maiqa nie badź bezczelna !!! Przyjechał już lekarz do tej dziury ??????????????? Zrobiłyście Basikowi jakieś badania ????????????? Czy "leczycie" go dalej podając mu 8 chrupek dziennie ??? Terriermania, lekarz stwierdził na podst. badania krwi, które zrobiłam Basikowi kilka dni temu poantybiotykowe zaburzenia pracy wątroby i zalecił Liv52 lub essentiale forte. Piechciu, miałaś dziś zrobić przelew za SGGW, jak na razie nic nie mam na koncie.... Joanna coś tam, gdyby nie klinika SGGW Basik przez głupotę i opieszałość Piechci już by nie żył. Przeczytaj posty 176, 203,224,232 jak martwi się o kasę i oszczędza na kluczowych badaniach dla tego psa jak usg i rtg.
-
[quote name='stonka1125']No dlatego pytam czy miał dzisiaj zakroplone, zakroplimy więc :) Karmę jadł tak jak pisałam bez szczególnego apetytu, po prostu zjadł, malutko dostał a zjadł mniej więcej połowę tego, można by to policzyć na sztuki, zęby ma ok więc da radę. Twoja wiara lub jej brak nie jest przedmiotem mojej troski. Nie wiem dlaczego się dziwisz, że nie napisałam że pies jest w stanie agonalnym. No nie jest, to po co miałam tak pisać. Nie mam też pojęcia kiedy jego forma poprawi się na tyle żeby można się było cieszyć i odetchnąć z ulgą. Pożyjemy, zobaczymy, najważniejsze żeby zaczął choć po trochu przybierać na wadze.[/QUOTE] LEDWO ODDAŁAM BASIKA A JUŻ DOPROWADZIŁYŚCIE DO TEGO, ŻE NAWET WSTAĆ NIE MOŻE!!!! Emilio !!!ZDECHŁĄ DŻDŻOWNICĄ TO JEST TERAZ BASIK W DT U STONKI !!! NIE UMIECIE SIĘ NIM ZAJMOWAĆ !!! KIEDY PRZYJDZIE LEKARZ, MOŻE ZA TYDZIEŃ ?! ODDAWAJCIE PSA PÓKI JESZCZE ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Piechcia, tak, tak, Basik u mnie zdechł... i cudem u was ożył!!! Krwawiące oczy, gile do pasa - tylko czemu tego wszystkiego u mnie nie było ? I co przytył już 3 kg na suchej karmie ? Kiedy przelejesz pierwszą ratę za SGGW na moje konto ? ps. możliwe, że tobrexen i difadol, które wam przesłałam jeszcze się przydadzą do oczu.:multi:
-
Stonko, na wypisie od Garncarza, który ci przesłałam masz napisane jak podawać cosopt. Dziś możesz zakroplić i potem co 2 dzień, aż do wizyty kontrolnej 22 grudnia. Jeśli lekarz nie zaleci inaczej, będziesz pewnie podawać raz na tydzień. Coś mi się wierzyć nie chce, że zjadł suchą karmę. Maiqa, nie dostałam żadnych wytycznych od lekarza dot. napadów padaczkowych, ale już się nie powtórzyły. I tak dużym sukcesem jest, że po przejęciu psa nie napisałyście, że jest w stanie agonalnym. Na wszelki wypadek zrobiłam wczoraj pełne badanie krwi Basika. I jeszcze jedno Basik pociera sobie łapą to brzydkie oko, może trzeba będzie czymś przemyć ? Może też trzeba będzie zrobić dłuzsze przerwy w podawaniu cosoptu, bo też go dobrze nie toleruje.
-
Stroneczko!! Po pierwsze samopoczucie Basika w dużej mierze zależy od ciśnienia i pogody. Gdy jest słonecznie i pięknie pies jest dużo bardziej aktywny niż w pochmurne, deszczowe dni jakie mamy teraz. Oddzielną sprawą są u niego zaburzenia łaknienia. Nie rusza suchej karmy, puszek, także tych z najwyższej półki. Skubnie czasem pierś z kurczaka, czy indyka, lubi też od czasu do czasu pokruszony ser biały. Smakują mu też słodkie psie ciasteczka. Po wtóre to nie ja pierwsza zaczęłam przepychanki, złośliwości ,oszczerstwa i szyderstwa na tym wątku. Po prostu odpowiadam manierą, która tu panuje. Moje uczucia do Basika są podobne jak do wszystkich innych psów. Po prostu lubię je i wsłuchuję się w ich potrzeby. Staram się, żeby u mnie czuły się komfortowo. To, że odpieram wątkowe ataki w zdecydowany sposób, w żadnej mierze nie dotyka zwierząt, które mam u siebie. Sprawdza się tu stara prawda, że zwierzęta są lepsze od ludzi. Kpię sobie z was, gdyż przekonasz się sama, że te wszystkie zaoczne mądrości dotyczące żywienia Basika, napisane na tym forum, mogą na niewiele ci się przydać, bowiem Basik to szczególny przypadek. ps 1 - Zofia.Sasza vel Andzia Fijoł - będę się ŚMIAĆ z arogancji, z jaką mnie pouczano. Nie projektuj swoich odczuć na psa ! :-o ps 2 - Elewacja, jakie leki bierzesz? :crazyeye: ps 3 - Terriermania -cytuję tylko opinię lekarza. :cool3:
-
Rewelacja, za takie oszczerstwa mogę bez problemu złożyć wniosek do sądu, ale ponieważ jak pisałaś w którymś z postów "siwizna ci wyłazi", daruję sobie stresowanie starszej pani. Ja nie jestem jakąś tam prywatną osobą, tylko regularnie współpracuję z kliniką SGGW. Jak chcecie mogę jeszcze raz poprosić o wystawienie faktury za Basika, tylko już bez zniżek !!! Maiqa i inne: zakładacie czapeczki swoim psom, wiewiórkom, zmuszacie ich do wchłaniania suchej karmy, to może zaczniecie ich uczyć kicać na dwóch łapach !!!! Psy są wiele w stanie znieść ! Już jutro ja zacznę się śmiać, gdy wpadniecie w popłoch przy karmieniu Basika !!! Pies ma wyjałowione jelita i bardzo słaby apetyt. Nie można mu podać bakterii na odbudowę flory bakteryjnej, bo jest jeszcze na to za słaby. Powodzenia. ps. czy odnaleziono papiery schroniskowe Basika, gdzie są ?
-
[quote name='Ajula']zaiste warto przeczytać ten wątek[/QUOTE] Ajula, i to pisze osoba, która zakłada swoim psom czapeczki na głowę.... Do rzeczy, Piechciu, dostałam psa bez żadnych papierów. Oczywiście mam wypis Basika i fakturę z SGGW oraz wypisy i rachunki od Garncarza, ale nic ponadto. Jedną wizytę opłaciła Li1, drugą ja.
-
[URL]http://imageshack.us/photo/my-images/856/img0797w.jpg/[/URL] - faktura SGGW [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/716/img0801q.jpg/[/URL] - faktura od Garncarza ps.Zofia.Sasza stajesz się nudna. Pewnie jesteś Adą Fijoł. Prosiłabym te osoby, które nic nie wnoszą na wątek, tylko się pienią jak np. Elewacja i powyższa Zofia.Sasza, żeby darowały sobie pisanie postów.
-
PIECHCIU, dzisiaj uregulowałam gotówką fakturę za klinikę SGGW na moje nazwisko. Możesz tam zadzwonić do 14 i sprawdzić, bo jest ta ,rozgarnięta, pani. Rachunek wrzucę wieczorem jak mi się baterie do aparatu naładują, a także rachunek za Garncarza. Swój numer konta podam ci na pw. Nie ma potrzeby dzwonić do Prezeski Fundacji Sfora, gdyż ona zupełnie odcięła się od tego tematu i nie chce was znać. Darujmy sobie kłótnie o to jak karmić psa, naturalnie czy sztucznie, gdyż pełno jest na ten temat sporów w internecie, a my na pewno ich nie rozwiążemy. Będę kibicować Basikowi w nowym dt i skrupulatnie sprawdzać, czy nie wyzionął ducha prowadzony na suchej karmie, albo nie zapadł na ciężkie choroby.
-
Zofia.Sasza po raz kolejny pytam dla jakiej firmy produkującej suchą karmę pracujesz ? Włącz myślenie - wg ciebie jedzenie gotowane o którym mówię to jajecznica, herbatniki i śmietana ? Oczywiście są to miłe przerywniki w życiu psa, ale nie główny posiłek. Każdy ma swoje zdanie. Możecie bezkrytycznie wierzyć w suchą karmę, ale ja znam multum przypadków, w których sucha karma uczula, prowadzi do mikrouszkodzeń przewodu pokarmowego i upośledzenia perystaltyki jelit. Jedne psy radzą sobie lepiej, drugie gorzej z jej przyswajaniem. Dużo się na temat wad i zalet suchej karmy naczytałam, ponieważ problemy jelitowe suczki mojej matki zostały powiązane z przyjmowaniem posiłków w takiej postaci. Prowadząca lekarka powiedziała, że jest takich przypadków wiele. Dodatkowym poważnym minusem suchej karmy jest to, że psy są wiecznie niedojedzone, i często przez to nerwowe. Miałam raz u siebie ( nie śmiem napisać w hotelu) suczkę owczarka niemieckiego potwornie rozdygotaną. Właścicielka przywiozła mi royala z miarką ile jej podawać. Ta ilość była niezmienna niezależnie od tego czy pies spalał energię biegając cały dzień po podwórku czy siedział w domu. To jest chore. Suka dostała normalne gotowane jedzenie i po 3 dniach była nie do poznania. Jeśli znajdę w necie ten artykuł, to podam linka, bo widzę, że jesteście niedouczone w tym temacie. Przez jakiś czas pracowałam w sklepie sprzedającym karmy weterynaryjne, więc naprawdę się na tym znam.
-
Rewelacja, ile razy można powtarzać, że faktura nie będzie na Sforę, która się wycofała z tego bajzlu, tylko na mnie. Gotowanym jedzeniem karmi swoje psy wielu weterynarzy, których znam. Oni się pewnie nie znają... Co wam tak odbiło z tą suchą karmą, którą karmi się psy dopiero od 20, 30 lat. Twór nowy i przereklamowany
-
A co ty Zofia.Sasza jesteś przedstawicielką jakieś firmy produkującej suchą karmę , że tak ją zachwalasz ? Podaj nam namiary, może dostaniemy upust powołując się na ciebie. Karmić psa tylko sztucznym tworem jakim jest sucha karma, to jest torturowanie zwierzęcia. Wiele lat temu, kiedy koleżanka prowadząca psi hotel podsyłała mi super rasowe psy prowadzone tylko np. na royalu, a ja je zaczynałam karmić gotowanym jedzeniem, nie chciały ruszyć swojej super drogiej karmy. Większość psów nie lubi suchej karmy i tylko z musu ją je, gdy nie ma nic innego. Pies tak jak człowiek lubi zróżnicowane jedzenie. Współczuję twoim psom Zofia.Sasza a także psom maiqi, które zdaje się też tym są karmione.
-
Maiqa, jeśli według ciebie dogomania też będzie bez Li1 to może przejmiesz jej stałe deklaracje warte kilkaset zł miesięcznie. Piechciu, nareszcie sensownie się wypowiadasz, tylko zdecydowanie za późno. Mleko zostało wylane. Ponieważ muszę odblokować klinikę SGGW dla ciężarnej suki idę dziś wpłacić na swoje nazwisko całą kwotę. Umieszczę fakturę na wątku. Jak będziesz w stanie po trochu część spłacić, to proszę bardzo. Piechciu jeszcze raz powtarzam, mogłaś odebrać psa z kliniki już pierwszego dnia, ale ty ją zaakceptowałaś. Nie sądzę, żeby w Elwecie było taniej, gdzie przyjmuje słynny na cały świat dr. Biasennik. Zobacz jakie mnóstwo zabiegów było wykonane przy psie, żeby uratować mu życie. Porównaj sobie ceny tych zabiegów z Elwetu. W klinice mówili mi, żeby nie podawać Basikowi suchej karmy, bo nią wymiotował. Przypominam, że pies ma bardzo wrażliwe jelita, jeśli będziecie oszczędzać na jedzeniu dla niego, to na pewno częściej będziecie musiały z nim latać do weterynarza, który kosztuje. U mojej matki psa mającego problemy z wypróżnianiem, stwierdzono, że jest to spowodowane suchą karmą. A jadł naprawdę dobrą.
-
Maiqa, masz jakieś moje rachunki, które wystawiałam jako hotelik ? Mój post o dt zamieściłam w celach informacyjnych, żeby przekonać się czy jest w ogóle zapotrzebowanie. Cóż pisać każdy może, ale to do niczego nie zobowiązuje. Z dzisiejszych postów Li1 wynika, że jest już przemęczona całą sytuacją. Opluwając ją wyświadczyłyście wielu psom, na które płaci comiesięczne deklaracje niedźwiedzią przysługę. A także wielu tym, którym mogła znaleźć dom w Szwecji. Bowiem Li1 z tego co słyszałam chce całkowicie wycofać się z dogomanii. Gdyby Piechcia ze mną współpracowała nie doszłoby do spaczenia całego wątku. Dwa razy prosiłam o kontakt w sprawie spłaty faktury z SGGW. Nie odpowiedziała, zapewne za czyjąś namową. Ponieważ fakturę trzeba było zapłacić do 2 grudnia wyszłam z propozycją, że tyle ile piechcia ma na koncie Basika wpłaci, a resztę ja dopłacę, odblokowując tym samym klinikę dla innych psów, a potem jak się znowu uzbiera, to mi wpłaconą przez mnie kwotę zwróci. Moje propozycje zostały bez odpowiedzi. Teraz niech się głowią moderatorzy bazarków, co z tym fantem zrobić. Basik jako rasowiec to bardzo delikatny piesek. Tyka tylko pierś z indyka lub kurczaka, a więc jest jeszcze drogi w utrzymaniu. Na pewno suchej karmy w przyszłym dt nie ruszy. Ma delikatny żołądek. Psie ciasteczka je, ale tylko te słodkie. Przy niskim ciśnieniu jak dzisiaj zachowuje się jak staruszek i cały czas śpi. Szkoda, że ta ślepotka jest przyczyną takiego zamieszania.
-
Maiqa, nie zasłaniaj się Szamanką, gdy sama nie masz już argumentów, żeby się bronić !!! I nie strasz mnie sądem, gdyż takie rzeczy trzeba udowodnić, a ja tymczasem mogę cię oskarżyć o pomówienie. Natomiast wasze krętactwa łatwo udowodnić, używając jako dowodu treści tego wątku oraz treści basikowych bazarków. Proszę więc moderatorów, którzy są nam przychylni, oraz tych, którzy są przeciw nam o zabezpieczenie wszystkich wątków związanych z Basikiem w razie ewentualnej sprawy sądowej. Dziękuję. ps. Jak to Piechcia nie miała wpływu na psa. Ktoś ją więził ? Jak jej się nie podobała klinika SGGW, mogła psa w każdej chwili zabrać, ale zaakceptowała tą lecznicę, jak i konieczność opłacenia jej, czemu dała wyraz w pierwszym poście na wątku. Nie bądź śmieszna Maiqa !!!!!